"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

sobota, 10 grudnia 2011

KONKURS

***
Wielkimi krokami zbliżają się już pierwsze oznaki zimy. Większość z was zapewne już marzy o cieple kominka, filiżance dobrej herbaty i ciekawej, emocjonującej lekturze.

Dziś postanowiłam wspólnie z Małgorzatą Yildirim- autorką ,,Włoskich sekretów’’, zabawić się w świętego Mikołaja i obdarować was dwoma egzemplarzami  tejże powieści. Można je zdobyć w poniższym konkursie…..

Temat konkursu:

"Najpiękniejszy pejzaż to półka z książkami."- Anatol France


Jakiego rodzaju literaturę czytacie? Czy mieszacie gatunki, czy też trzymacie się jednego? A może są Autorzy, których obecność jest na Waszej półce obowiązkowa?




Nagrody zostaną przyznane za najciekawsze odpowiedzi. Tak więc do dzieła, bo nagroda zacna czeka.
Konkurs trwa do 17 grudnia. Wyniki zostaną ogłoszone 18 grudnia.

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości zapraszam do przeczytania recenzji ,,Włoskich sekretów’’ : TUTAJ
Polecam również stronę książki na Fan Page na Facebooku:  TUTAJ

Banerek do konkursu:




Nagrodami są 2 egzemplarze powieści "Włoskie sekrety" Małgorzaty Yildirim wraz z autografem oraz imienną dedykacją. Książki ufundowane wspólnie przez Autorkę i Wydawnictwo Prószyński i S-ka.




 Powodzenia !!!!!!!!!!!!

środa, 7 grudnia 2011

Koszmarny pech.


Ulica Wiązów 5150
 

 Patrick Senecal

tłumaczenie: Ewa Pfeifer
tytuł oryginału: 5150 Rue des ormes
wydawnictwo: Wydawnictwo Fu Kang
data wydania: 2007
ISBN: 978-83-922634-0-5
liczba stron: 332




          Mogłoby się wydawać, że w XXI w. nikt już nie powinien wierzyć w przesądy przynoszące pecha typu : czarny kot, witanie się przez próg, wstawanie lewą nogą z łóżka czy przechodzenie pod drabiną.

Osobiście uważam takie zabobony za bajki, ale po lekturze ,,Ulicy wiązów 5150’’ Patricka Senécala  moje przekonania zmieniły nieco oblicze. W każdym przesądzie widocznie tkwi jakieś ziarenko prawdy, co może potwierdzić główny bohater książki - Yannick Berube.  Historia powieści początkowo zaczyna się  bardzo niewinnie. Yannick, młody student  pewnego, spokojnego dnia podczas przejażdżki na rowerze ulega wypadkowi. Winowajcą jest kot, który w tym czasie niespodziewanie przebiegł chłopakowi drogę. Berube wychodzi cało z tej kraksy, lecz niestety jego dwukołowy pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy. Postanawia zatem wezwać taksówkę, by móc szczęśliwie wrócić do domu. Udaje się po pomoc do pobliskiego domu na ulicy wiązów 5150. Na miejscu okazuje się, że właścicielem posiadłości jest taksówkarz Jakub Beaulieu, lecz akurat ma on dzień wolny od pracy. W tym przypadku chłopak decyduje się skorzystać chociaż z telefonu, ale w międzyczasie udaje się do łazienki, gdzie kierowany ciekawością zagląda do niewłaściwego pokoju. Jego oczom ukazuje się brutalnie, pobity mężczyzna.  Przerażony student pragnie uciec z tego koszmarnego miejsca jak najdalej. Niestety właściciel domu zmuszony jest zatrzymać niewygodnego świadka. Na nic się zdają żadne prośby i groźby.

,,To nie dom. To więzienie. Nie mam już siły, żeby krzyczeć lub stukać. Brakuje mi adrenaliny do buntu. Idę w kąt pokoju, siadam na podłodze i czekam. Siedzę tak nieruchomy przez godzinę, a potem….’.


 Jaki będzie ciąg dalszy? Zobaczcie przerażającą grę między sprawcą a ofiarą.

W Polsce twórczość Patricka Senecala jest bardzo mało znana. Ja również dopiero niedawno dowiedziałam się o tym pisarzu czytając jego najnowsze dzieło ,,Oko za oko''.  Byłam wtedy w wielkim szoku pełna fascynacji i przerażenia dla warsztatu pisarskiego Patricka. Niczym grom z jasnego nieba oświeciło mnie, że wreszcie znalazłam autora grozy, który idealnie zaspokaja moje czytelnicze, bestialskie, perfidne gusta. Od teraz, Senecala stawiam na równi z Jackiem Ketchumem oraz Edwardem Lee i wierzę, że ten kanadyjski twórca horrorów zyska coraz większą rzeszę fanów, ponieważ jest on niesamowicie dobry w swoim fachu.

,,Ulica wiązów 5150’’ jest pisarskim debiutem autora, choć na naszym rynku ukazała się jako druga pozycja (pierwszą była książka ,,Na progu’’). Oprócz tego wydawnictwo Fu Kang wydało inne dzieła pisarza takie jak : ,,Pasażer’’ czy ,, Alicya’’.

Czytając ,,Ulicę wiązów 5150’’, już od pierwszych stron powieści poczułam mocne wibracje. Najbardziej spodobał mi się styl pisarski Senecala: prosty, swobodny, konkretny, bez zbędnych ozdobników. Osobiście lubię taki sposób prowadzenia fabuły, gdyż pozwala mi on skupić się na tym, co najważniejsze, czyli przerażająco- szokującej historii.  Pomysł na akcję powieści może jest nieco trywialny, lecz za to jego wykonanie skonstruowane rewelacyjnie. Plastyczny obraz fabuły był tak dokładnie nakreślony, że momentami czułam się jakbym oglądała film. Geneza powieści, to prawdziwa mieszanka strachu, paniki, gniewu, buntu, litości i szaleństwa. Główni bohaterowie dają nam pożywkę niezwykle wiarygodnej i prawdziwej gry logiki i teorii pojmowania prawidłowych wartości moralnych.

Jakub Beaulieu, właściciel domu na ulicy wiązów, jest człowiekiem opętanym szaleńczą sprawiedliwością. Uważa on, iż każdy człowiek, który nie postępuje zgodnie z zasadami etycznymi powinien zostać wyeliminowany ze społeczeństwa, w którym nie ma życia dla rasistów, morderców, gwałcicieli czy złodziei.

,, Tylko sprawiedliwi mogą wygrać, ponieważ sprawiedliwość zawsze zwycięża! Ten, który postępuje sprawiedliwie, może władać dobrym królestwem- królestwem białych, czystych, sprawiedliwych. To moje królestwo. I ja jestem obrońcą sprawiedliwości, który zapewnia  królestwu wygraną. I będę wygrywał do końca moich dni.(..) Eliminuje niesprawiedliwych! Tych, których mnóstwo ludzi życzyłoby sobie widzieć martwych, ale nigdy nie ośmieliło się przejść do czynów’’.

Młody student w niczym nie zawinił,  pojawił się jedynie w złym miejscu i zobaczył coś, co nie powinien, dlatego Jakub nie może go puścić wolno. Co dalej zrobi mężczyzna ze swoim więźniem? O tym możemy dowiedzieć się śledząc narrację z punktu widzenia zapisków studenta przeplatane retrospekcjami pamiętnika żony Jakuba- Maude Beaulieu.  Kobieta występuje jako postać drugoplanowa, nie miej jednak także wprowadza wiele ciekawych informacji do całości książki. Maude, to typowa fanatyczka religijna wychowana w zgodzie z dawnymi wartościami, dlatego wyeliminowała  ze swego życia własne myśli i marzenia podporządkowując się mężowi. Lęk przed Bogiem i wpojone zasady nie pozwalają jej zbuntować się przed takim losem, usprawiedliwiając zabójstwa popełnione przez małżonka. Ze zgrozą także patrzy jak jej starsza córka Michelle pragnie iść w ślady ojca. Nie przeciwstawia się jednak i niemal ze stoickim spokojem przyjmuje wszelkie decyzje głowy rodziny.

Ja tej książki nie polecam, ja ją KAŻĘ wam przeczytać! Jest to znakomity horror dający emocje z najwyżej półki.  ,,Ulica wiązów 5150’’ zatruje waszą duszę i rozum. Długi czas po skończeń lektury w twojej głowie będą krążyć ohydne obrazy oraz znakomita gra ludzkiej psychiki. Jeśli pragniesz doznań na miarę skoków na bungee, śmiało sięgaj po dzieło Senecala i już dziś przygotuj się na psychicznego ,,pawia’’.

moja ocena 6 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Fu Kang, za co bardzo serdecznie dziękuje.


**********************************************************************
 Przeczytaj FRAGMENT książki.

TUTAJ możesz kupić książkę ,,Ulicę wiązów 5150''.

Fan Page  wydawnictwa Fu Kang na Facebooku.

wtorek, 6 grudnia 2011

Buntownicza miłość.


Zbuntowana
 Palmer Diana

(oryginalnie: Calhoun)
Wydawnictwo: Harlequin
ISBN: 978-83-238-7786-8
Tłumaczenie: Krasucka Monika
Format: 11.9x17.8cm
Ilość stron: 240
Wydanie: 2011 r.




Są w życiu nieraz takie chwile, kiedy marzy nam się sięgnąć po literaturę lekką i przyjemną, w której skupimy się jedynie na emocjach i uczuciach głównych bohaterów. Takie są właśnie powieści z serii - SATINE, gdzie nadrzędnym nurtem jest miłość i bliskość w relacjach międzyludzkich.

Diana Palmer (właściwie Susan Spaeth Kyle)  jest autorką wielu ciekawych powieści dla kobiet. Osobiście miałam przyjemność poznać  m.in. ,,Po drugiej stronie’’, ,,Splątane serca’’ lub ,,Słodko- gorzkie pocałunki'' . Teraz w moje ręce wpadła kolejna książka pani Palmer pt.  ,,Zbuntowana’’. Niektórzy znają tę pozycje również pod innym tytułem, jako ,,Lekcja dojrzałej miłości’’ wchodząca w skład cyklu Long Tall Texas.

Historia opowiada o losach Abigail Clark oraz dwóch braci Justin i Calhoun Ballenger. Mama dziewczyny miała zostać nową macochą młodych Ballenger'ów, jednak na dwa dni przed ślubem przyszli państwo młodzi giną tragicznie w wypadku samochodowym. Piętnastoletnią Abby przyjmują pod swój dach synowie jej niedoszłego ojczyma otaczając opieką. Od samego początku nastolatka darzy cieplejszym uczuciem Calhoun'a mimo, iż jest on ponad dziesięć lat od niej starszy. Ballenger, znany ze staroświeckich poglądów bardzo poważnie przejmuje się rolą kuratora nie pozwalając swojej podopiecznej na żadne jego zdaniem nieprzyzwoite rozrywki, choć jego brat Justin jest nieco bardziej pobłażliwy. Mija kilka lat, lecz mężczyzna wciąż widzi w Abby małą, słodziutką dziewczynkę, dlatego Clark coraz częściej wpada w irytacje i złość z powodu jego nadopiekuńczego zachowania. Calhoun sprawia wrażenie psa ogrodnika, sam wzbrania się przed jej uczuciem, lecz również nie pozwala na zażyłe kontakty z innymi mężczyznami.  Dziewczyna postanawia się zbuntować i pokazać swemu opiekunowi, iż od dawna nie jest już podlotkiem.

Czy Calhoun dostrzeże w Abby prawdziwą kobietę i odwzajemni jej miłość? A może kolejny raz Ballenger znany ze swych miłosnych podbojów będzie szukał szczęścia gdzie indziej?

Pragnęłam emocjonującej odskoczni od rzeczywistości i dostałam ją dzięki książce ,,Zbuntowana’’. Prosty, lekki styl spowodował, że podczas czytania pochłaniałam stronę po stronie niemal jednym tchem. Słowne sprzeczki między głównymi bohaterami podnosiły napięcie wywołując jednocześnie uśmiech na mej twarzy. Abby starała się robić wszystko wbrew zaleceniom Calhoun'a, przez co niejednokrotnie wpadała w tarapaty, dlatego bracia Ballenger’owie wciąż traktowali ją jak małą, krnąbrną nastolatkę. Obydwaj mężczyźni gustują  w tradycjonalnych i staroświeckich poglądach, dlatego tak dużą uwagę zwracają na przyzwoite zachowanie swej podopiecznej, chcąc przy tym oszczędzić jej miłosnych cierpień. Sami również nie mieli w życiu dobrych wzorców. Wychowywali się bez matki, zaś ojciec zmieniał kobiety jak rękawiczki. Calhoun, nie ma więc pojęcia, czym jest oddanie i głęboka więź z drugą osobą. O miłości wie tylko tyle, że jest ona ulotna i nietrwała, więc mężczyzna boi się uczuciowej porażki, w związku z czym odrzuca czystą i niewinną miłość Abby, dlatego dziewczyna ma niezwykle trudną drogę do pokonania, by trafić w sam środek serca swego opiekuna.

Wszystkim miłośnikom romansów i nie tylko polecam przeczytać ,,Zbuntowaną’’. Jest to wspaniała, ciepła powieść z delikatną nutką humoru wprawiająca w dobry nastój. Pragniesz relaksu i odprężenia od problemów dnia codziennego? Jeśli tak, to polecam wejść w świat Abby i Calhoun’a, by wspólnie z nimi przeżyć niebywałe emocje.

moja ocena 5- / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości p. Moniki z wydawnictwa MIRA.

niedziela, 4 grudnia 2011

Życie na granicy światów.


Pomiędzy światami
 
Jessica Warman


tłumaczenie: Xenia Wiśniewska
tytuł oryginału: Between
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: listopad 2011
liczba stron: 448






Czas -  środek nocy, osiemnaste urodziny Elizabeth Valchar.

Miejsce -  łódź ,,Elizabeth’’.

,,Bang, Bang, Bang…  Stoję na pokładzie, bez ruchu, słucham. Może hałas ustał.  
Bang. Nie.
Idę wzdłuż łodzi, trzymając się mocno relingu. 

Kiedy hałas dobiega z miejsca dokładnie pode mną, patrzę w dół.
Przemoczona. Nasiąknięta. Twarzą do dołu. Dziewczyna w wodzie to ja. Jestem martwa...''


Tak tragicznego odkrycia dokonała Elizabeth, główna bohaterka książki ,,Pomiędzy światami’’ Jessiki Warman. Dziewczyna obudzona dziwnym hałasem próbuje znaleźć źródło jego pochodzenia. Po dłuższej chwili znajduje obok łodzi w wodzie swoje martwe ciało. Doznaje ogromnego szoku, w dniu swoich osiemnastych urodzin zamiast zacząć żyć pełnią życia nieoczekiwanie staje się duchem. Nie pamięta w ogóle jak doszło to tego feralnego wydarzenia.  Dodatkowo okazuje się, że ,,po drugiej stronie’’ Liz nie jest sama, towarzyszy  jej Alex Berg- chłopak, który chodził z nią do tej samej szkoły, lecz rok wcześniej zginął śmiercią tragiczną, zaś sprawcy do tej pory nie odnaleziono.

Dlaczego wspólne ścieżki Liz i Aleksa zbiegają się na granicy dwóch światów i czy śmierć dziewczyny była dziełem przypadku, czy może jednak zamierzonym celem? Już wkrótce brutalna prawda ujrzy światło dzienne.

,,Pomiędzy światami’’  na wstępie zaskakują mocną, tajemniczą historią. Byłam pewna, że fabuła zacznie toczyć się stopniowo, powoli, a tu od samego początku czekała mnie niespodzianka w postaci zaskakującej śmierci głównej bohaterki. Dziewczyna ze zgrozą odkrywa, że jest martwa, nikt ją nie widzi ani nie słyszy. Nie wiem, jak ja bym zareagowała na taki stan rzeczy, ale zdumiało mnie nieco zachowanie Elizabeth, która nawet po śmierci niepokoi się głównie swoim wyglądem. Poczułam irytacje i złość do tak próżnej i małostkowej nastolatki, lecz czego można oczekiwać od bogatej, rozpieszczonej amerykanki, stanowiącej wraz z grupą przyjaciół najpopularniejszy krąg w szkole. Jej najbliższe koleżanki także nie zachowują się lepiej. Zaledwie kilka dni po śmierci przyjaciółki dzielą się jej ubraniami, zaś siostra Jose, konsekwentnie próbuje zająć miejsce Liz u boku jej chłopaka Richiego.

Dalsza historia Elizabeth pokazuje jednak, iż tak naprawdę dziewczyna nie jest zepsuta do szpiku kości. Okazuje się, że Valchar od najmłodszych lat nosi ze sobą bolesne piętno przeszłości. Będąc kilkuletnim dzieckiem była świadkiem śmierci mamy. Wydarzenie to bardzo głęboko wyryło się w jej psychice, gdyż łączyła ją niezwykle mocna więź z rodzicielką. Ojciec starał się umniejszyć ból żałoby robiąc wszystko, by córka nie zaznała więcej cierpienia w swym życiu, dlatego Liz z dnia na dzień staje się rozpieszczoną i egoistyczną osobą, dla której liczą się jedynie markowe ubrania, samochody, imprezy, buty itp. Żyjąc w taki sposób nastolatka chce mieć kontrolę nad własnym życiem, tak jak jej matka walcząca z anoreksją. Jessica Warman poruszyła niezwykle bolesną, ale jakże istotną kwestię nadmiernego odchudzania. W moją psychikę wryła się szczególnie jedna scena, w której mama Elizabeth od najmłodszych lat uczy córkę kontroli nad własnym ciałem.

,,Czy wiesz, ile kalorii ma gram tłuszczu?
- Dziesięć kalorii w każdym gramie- recytuje na pamięć. Moja matka szkoli mnie już, jako dziewięciolatkę’’.


Przyznam, że byłam przerażona takim stanem rzeczy. Takie zachowanie nie wpływa dobrze na rozwój dziecka. Nikt jednak nie udzielił dziewczynie psychologicznego wsparcia i nawet, kiedy Liz zaczęła  intensywnie biegać większość osób, choć zaniepokoiło się tym faktem myśląc, iż uprawia sport po to, by schudnąć, to mimo to nikt nie starał się poszukać głębiej przyczyny tej nagminnej pasji, która miała całkiem inne, mroczne podłoże.

Skąd na łodzi wziął się duch Aleksa, z którym przecież z Elizabeth nie łączyła żadna zażyłość? Chłopak był całkowitym przeciwieństwem popularnej dziewczyny. Od zawsze obracał się w zupełnie innych kręgach niż ona będąc spokojnym, samotnym nastolatkiem a jednak ich drogi w jakiś sposób zbiegają się. Stopniowo, niczym puzzle układanki łączymy w jedną spójną całość przyczyny wzajemnego powiązania ich wspólnych losów.

Bardzo emocjonalnie podeszłam do historii Liz i choć jest to powieść skierowana raczej do młodzieży nie przeszkadzało mi to zupełnie. Skomplikowane tajemnice, intrygi, nieoczekiwane zwroty akcji powodowały, że z zapartym tchem przewracałam stronę po stronie czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Lekki, przystępny styl pozwolił  skupić mi się na źródle przekazu, ukazując jednocześnie wewnętrzną przemianę Elizabeth, która jako duch doświadczyła prawdziwej lekcji wartości życia. Autorka po przez główną bohaterkę pokazuje nam, jak czasem jedno nieprzemyślane słowo lub czyn może zmarnować czyjeś życie, dlatego powinniśmy być ostrożni w pochopnym podejmowaniu decyzji.

,,Pomiędzy światami’’ , jest to bardzo ciekawy, paranormalny thriller trzymający w napięciu od samego początku aż do końca. Może niektóre elementy były przewidujące, jednak całość stanowiła idealne połączenie tajemniczych zagadek otoczonych wątkami nadprzyrodzonymi. Osobiście szczerze polecam przeczytać książkę Jessiki Warman. To nie jest banalna opowieść o miłości, choć wątek uczuciowy w delikatny i subtelny sposób przewija się płynnie po przez całą fabułę powieści.  W rzeczywistości ,,Pomiędzy światami’’ ukazuje nam wielowarstwowe przesłanie, z którego możemy wyciągnąć wiele cennych wartości. Czy jesteś gotów na prawdziwe przebudzenie? Zapraszam.

moja ocena 5+ / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka.

**********************************************************************

Jessica Warman – amerykańska autorka trzech znakomitych powieści dla młodzieży. Ukończyła studia w zakresie kreatywnego pisania. Ma trzydzieści lat, jest matką dwóch córek i zapaloną uczestniczką maratonów. Wraz z rodziną mieszka w Pensylwanii.

czwartek, 1 grudnia 2011

Opowieści z krypty w wersji Ketchuma.


Królestwo spokoju

   Jack Ketchum


tłumaczenie: Piotr Pocztarek
tytuł oryginału: Peaceable Kingdom
wydawnictwo: Replika
data wydania: listopad 2011
ISBN: 978-83-76741-00-0




 Jacka Ketchum'a znają prawdopodobnie wszyscy miłośnicy literatury grozy. Autor zasłynął z takich dzieł jak  ,,Dziewczyna z sąsiedztwa’’, ,,Poza sezonem’’ ,,Straceni’’ lub ,,Jedyne dziecko’’. Napisał również kilka opowiadań m.in. ,,Pudełko'' lub ,,Zniknięcie''. Obecnie, dzięki wydawnictwu  Replika mamy przyjemność poznać najnowszą książkę Ketchum'a  zatytułowaną ,,Królestwo Spokoju’’. Jest to pierwszy na polskim rynku zbiór opowiadań mistrza horroru (w oryginale powstał w latach 1992-2003), za który został nagrodzony prestiżową nagrodą Bramą Stokera. Antologia zawiera trzydzieści dwie różnorodne historie pełne grozy, czarnego humoru, swoistej dramaturgii, tajemnic i całej gamy skrajnych emocji.


Patrząc na okładkę miałam wrażenie, że wchodzę w mroczną bramę otwierającą kryptę do straszliwych opowiastek, które są bacznie strzeżone przez strażnika Jack'a.  Przewracając poszczególne strony powieści już wiedziałam, że balansuje na pograniczu szoku i przerażenia jednocześnie pragnąc więcej i więcej.

Fabuły ,,Królestwa spokoju'' nie będę rozkładać na czynniki pierwsze, ponieważ każdy indywidualnie powinien poznać poszczególne historie.  Powiem tylko, iż większość opowieści świeci mrocznym blaskiem otoczone dużą dawką trwogi, wzmożonego napięcia strasząc moralnym zepsuciem. Zdarzają się i małe potknięcia, ale są one zdominowane przez inne opowiadania wyróżniające się swym mistrzowskim suspensem. Oczekiwałam różnorodności i dostałam ją. Znajdziemy tu elementy prawdziwego terroru, czarny humor, groteskę, western a nawet scence- fiction. Jestem pewna, że każdy czytelnik będzie w pełni usatysfakcjonowany odnajdując tu swoistą oryginalność i pluralizm.

Ketchum opiera swoje historie na solidnych fundamentach poruszając uniwersalne tematy, przy których bada granice ludzkich zachowań społecznych i kulturalnych np. molestowanie dzieci, zemsta, brutalne gwałty, kazirodztwo, wynaturzenie czy nihilizm moralny. Wszędzie wyłania się jednak podstawowa cecha łącząca wszystkie opowiadania, czyli zło pochodzące w dużej mierze od drugiego człowieka.

,,Jesteś w pułapce. Nie możesz z niej wyjść. Ponieważ za bardzo cię kocham, kochanie''.

Czytając ,,Królestwo spokoju’’ wielokrotnie musiałam wziąć głębszy oddech, by zastanowić się nad ogromem zepsucia, wynaturzenia i mrocznej perswazji, jaka tkwi w niektórych ludziach. Nigdy do końca nie będziemy pewni wydarzeń, jakie mogą na nas czyhać za rogiem spokojnej ulicy, dlatego czasem trzeba mieć się na baczności patrząc w anielską buzię nieznajomego.

Śmiało polecam wszystkim fanom mocniejszych akcentów zapoznać się z najnowszą antologią Ketchum'a. Tak dużej dawki urozmaiconych opowieści, nie znajdziecie chyba nigdzie. Nie daj się zwieść tytułowej nazwie książki, gdyż jedno jest pewne, podczas czytania nie zaznasz spokoju ani stoickiego opanowania. Ekstremalny przekaz, dosadne opisy oraz sceny pełne grozy zmiażdżą twój umysł strącając moralność i etykę na same dno twej duszy.

Chcesz się ubrudzić w bagnie zła? Wejdź do ,,Królestwa spokoju’’ a dostaniesz horror z najwyższej półki. 


moja ocena 5- / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika.