niedziela, 13 listopada 2011

W poszukiwaniu własnej drogi.


Włoskie sekrety

 Małgorzata Yildirim


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: wrzesień 2011
ISBN: 978-83-7648-921-6
liczba stron: 360






 W każdej rodzinie istnieją jakieś sekrety i tajemnice. Są one czasami bardzo ważne, lub niekiedy niezbyt istotne. Przychodzi jednak moment, że wcześniej czy później prawda wydobywa się na światło dzienne zmieniając życie wielu ludziom. Więcej na ten temat wie Małgorzata Yildirim, autorka debiutanckiej książki ,,Włoskie sekrety’’, które ukazały się pod nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Główną bohaterką powieści jest Miranda Powell, młoda amerykanka polskiego pochodzenia. Poznajemy ją w tragicznych okolicznościach, podczas opłakiwania śmierci swej ukochanej ciotki Agnes, która nagle zginęła w nieszczęśliwym wypadku.  Cała rodzina jest wstrząśnięta dramatycznym wydarzeniem, lecz większy szok rysuje się na ich twarzach na wieść o tym, że krewna pozostawiła testament. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłej najwięcej dziedziczy Miranda, otrzymując w spadku pół miliona dolarów oraz dom we Włoszech w miejscowości Sorrento. Owa posiadłość jest namiastką po krótkim i nieudanym małżeństwie Agnes.

Najbliższa rodzina nie jest zachwycona takim stanem rzeczy, lecz mimo to nie sprzeciwiają się dziewczynie, która pragnie pojechać do Włoch. Powell, już od dłuższego czasu marzyła o radykalnej zmianie w swym życiu, gdyż monotonia dnia codziennego zaczęła ją przytłaczać i choć ma dobrą pracę w jednym z bardziej znanych muzeum w Bostonie, kochającą rodzinę i wiernego przyjaciela, to jednak pozostawia rodzinny kraj i wszystkich za sobą, wyruszając w nieznane. Sorrento wita ją bajecznym krajobrazem i ogromnym, wspaniałym domem: Villa di Rosa, którym dotychczas opiekowała się sympatyczna, włoska rodzina: Jullianna i Matteo Gardioni. Miranda, jest nieco lekko oszołomiona serdecznością i otwartością tutejszej społeczności, to jednak zaskakująco łatwo klimatyzuje się w nowym miejscu. Poznaje również  intrygującego i boskiego mężczyznę, Rafaela Silvano, właściciela klubu- Vivere Senza Rimpianti. Na sam jego widok, większości kobiet miękną kolana.

,,Rafe stanowił dla mnie zagadkę, fascynującą tajemnicę. Był taki skryty. Pod wizerunkiem silnego faceta kłębiło się tyle skomplikowanych uczuć, pozostających ze sobą w sprzeczności’’.

Wydawać by się mogło, że mimo iż ciocia Agnes przeżyła w tym miejscu niezbyt przyjemne chwile, to jednak Miranda czuje się w Sorrento jak w domu. Niestety tajemnicza przeszłość krewnej odkrywa przed nią coraz więcej faktów z prawdziwego życia cioci. Dziewczyna postanawia zatem zakończyć sprawę, dociekając prawdy. Nie wie jednak, że komuś zależy na tym, aby włoskie sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego. Coraz częściej Mirandzie przytrafiają się nieoczekiwane i niebezpieczne wypadki. Komu dziewczyna się naraziła do takiego stopnia, że chcą się jej pozbyć? Już wkrótce przyjdzie jej się zmierzyć nie tylko z duchami przeszłości, lecz również i z własnymi pragnieniami i marzeniami.

Czytając ,,Włoskie sekrety’’ zastanawiałam się, czy aby nie wprowadzono mnie w błąd odnośnie informacji na temat debiutu tejże książki. Jestem tak bardzo pozytywnie zaskoczona doskonałym i starannym warsztatem pisarskim autorki, że już na wstępie wróżę jej ogromny sukces. Niezwykle lekki i swobodny styl powoduje, że powieść czyta się niemal jednym tchem. Fabuła cały czas wzbudza zainteresowane obfitując w zaskakujące wydarzenia. Poszczególne wątki zawierają w sobie odrobinę sensacji, grozy i napięcia potęgując nasze doznania. Plastyczny obraz włoskich potraw pobudził moje kubki smakowe do granic możliwości. Zapragnęłam w jednej chwili porzucić szary, zwyczajny świat wyłaniający się z mojego okna, by podążyć do ciepłej, słonecznej miejscowości położonej naprzeciw Wezuwiusza. Zakochałam się w śródziemnomorskim klimacie, ulegając urokom serdecznych, pełnych energii Włochom. W jednej chwili zrozumiałam co czuje główna bohaterka mieszkając w tym malowniczym zakątku.

,,Nie mogłam sobie wyobrazić jakby to było gdybym nie przyleciała do Sorrento. Po prostu nigdy nie dowiedziałabym się co to znaczy kochać, jak to jest być adorowaną, pożądaną… nigdy nie dowiedziałabym się, co to właściwie znaczy żyć’’.

Główni bohaterowie są niezwykle autentyczni i prawdziwi. Bardzo wdrożyłam się przede wszystkim w losy Mirandy, kibicując jej w codziennych zmaganiach i dążeniach do własnych pragnień. Znużona codziennością dnia i nieustającą rutyną, dziewczyna uważa, że nic już od życia nie otrzyma dobrego, jednak los daje niespodziankę w postaci wyjazdu do Włoch, gdzie odnajduje sens życia oraz dostrzega  znaczenie słowa miłość i przyjaźń. Uświadamia sobie również, jak ważni są ludzie, który swą nieustanną troską i chęcią niesienia pomocy pokazują, iż każdy moment jest dobry na rozpoczęcie  nowego rozdziału w swym życiu.

Wszystkim bez wyjątku gorąco polecam zapoznać się z ,,Włoskimi sekretami’’. Jest to niezwykle ciepła, emocjonalna powieść zawierająca całą gamę uczuć, począwszy od nadziei, przyjaźni, miłości, skończywszy na zazdrości, gniewie czy zranieniu. Wyłania się z niej wielka, wewnętrzna siła, która niczym śródziemnomorskie słońce otula nas promieniami pełnymi optymizmu i wiary w marzenia. Poznaj włoskie tajemnice wychodzące z każdego zakamarka Sorrento i zobacz jak uformuje się droga do prawdy, która zmieni życie wielu ludziom.

moja ocena 6 / 6


*******************************************************************
Małgorzata Yildirim (ur. 1979) – mieszka z mężem w podwarszawskiej miejscowości. Jest specjalistką od public relations. Interesuje się psychologią, parapsychologią i kamieniami szlachetnymi. Przez kilka lat żyła poza granicami Polski.

FAN PAGE ,,Włoskich sekretów'' na Facebooku.
WYWIAD z autorką na blogu Pisany inaczej...

43 komentarze:

  1. No i teraz żałuję, że tego nie wybrałam:((

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszej kolejności zaczarowała mnie okładka, później opis, i jak tu nie przeczytać tej książki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z podróży do Włoch znowu do Włoch :D. Wiesz że wolę ciarki i dreszcze, ale tak pięknie zachęcasz do książki, że nie mam sił się bronić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat znalazłem Twoją recenzję Cyrysiu, w momencie kiedy rozmawiałem z autorką. To pierwsza recenzja je książki w sieci i w wyjątkowym dla Gosiu dniu-jej urodzin. Wysłałem jej linka...Doprowadziłaś ją do łez...szczęścia...

    OdpowiedzUsuń
  5. mogłabym zacytować pierwszy komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, czy książka była dostępna do recenzji?

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, mam na myśli ofertę wydawniczą dla blogerów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pozytywne zaskoczenie - po zapoznaniu z opisem, przylepiłam tej książce łatkę "zdecydowanie nie dla mnie", a tu proszę... :) Fajnie jest się czasem pozytywnie rozczarować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu recenzji zabrakło mi słów ... dziękuję bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak sięgnąć po tę pozycję. Mam nadzieję, że i na mnie wywrze takie wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I widzisz okladka czaruje, ale z drugiej strony tyle tych wloskich klimatów.... no a z trzeciej strony Twoja recenzja i tak kaśkowi w trzy żłoby dano....

    OdpowiedzUsuń
  12. @Scathach- żałuj, żałuj, bo jest czego. ,,Włoskie sekrety'' są wspaniałe, cudowne, niepowtarzalne !!!

    @Gabrielle_-przeczytaj koniecznie, ponieważ naprawdę warto. Ja jestem tą książką oczarowana.

    @Natula- a ja nie żałuje, że zostawiłam(ale na chwilę) swoje makabry i dreszcze, na rzecz cudownej, niepowtarzalnej podróży do Włoch w poszukiwaniu własnej drogi.

    @pisanyinaczej.blogspot.com- uprzedziłeś mnie właśnie ;-) Mam nadzieję, że ta skromną recenzją sprawiłam autorce miły akcent na jej urodziny ;-)

    @kolmanka- z całego serca polecam ci ,,Włoskie sekrety''.Brak mi dosłownie ochów i achów nad tą książką.

    @Futbolowa- ja też miałam początkowo lekki dystans do tej książki a teraz traktuje ją jak największy skarb, taka jest nieoceniona.

    @Małgorzata Y.- to ja dziękuję za wszystko ;-) Za emocje, za miłość, przyjaźń i wiarę w marzenia...

    @Julia-koniecznie sięgnij po tę pozycje, jestem przekonana, że wywrze na tobie ogromnie wrażenie, tak jak na mnie.

    @Kasiek- he he ;-) nie pozostaje ci nic innego jak ulec ,,Włoskim sekretom''.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przy najbliższej okazji rozglądnę się za tą pozycją, bo naprawdę umiesz zachęcać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Recenzja jak zawsze kusząca:). I jak tu być asertywnym i odmówić sobie tej książki?? Muszę przeczytać:D
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj to w takim razie muszę koniecznie przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Gosiarella- koniecznie, naprawdę gorąco ci polecam, bo jest to mega cudowna książka.

    @kasandra_85-przeczytaj koniecznie a zobaczysz, że nie pożałujesz.

    @agnieszkapohl- serdecznie polecam. Gwarantuje, że takiej dobrej książki nie zapomnisz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przemyślę sprawę: idzie zima, miło ogrzać się w promieniach włoskiego słonka (nawet tego papierowo-umysłowego ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Spodziewałam się po niej czegoś gorszego,ale w takim razie,być może ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem fanką włoskich klimatów i tej mody na książki opowiadające o przemianie bohaterów pod wpływem urokliwych krajobrazów, ale zachęciłaś mnie do tej książki :) Jeśli będzie okazja to przeczytam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Motyw samotnej kobiety, spadku z tajemnicą ostatnio modny jest jak widzę i to z domieszką polskich realiów. Od razu przypomina mi się "Pod słońcem Toskanii F. Mayes".
    Być może w chwili największych zawieruch zimowych zajrzę do tej książki.
    Pozdrawiam i dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem do końca przekonana, ale po Twojej entuzjastycznej recenzji pewnie się skuszę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. @Dusia-bardzo cię zachęcam, gdyż przekonaj się sama, jaka to jest niepowtarzalna książka.

    @Miravelle-uwierz, iż ,,Włoskie sekrety'' są rewelacyjne przynajmniej w moich oczach i z całego serca ci je polecam.

    @Dosiak-przeczytaj koniecznie a zobaczysz, że nie pożałujesz.

    @Edyta- wzmianka o Polsce jest tu minimalna, a ja z mojej strony uważam, to na duży plus i jak dla mnie osadzenie fabuły we Włoszech jest strzałem w dziesiątkę.

    @Isadora- skuś się skuś ;-) Zobaczysz, że mój entuzjazm na pewno ci się udzieli.

    OdpowiedzUsuń
  23. No i kolejna książka, którą chcę mieć :)
    Przyda się trochę środziemnomorskiego słońca w te ponure, mgliste dni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo, z tego, co napisałas, fajna pozycja musi być... No i Włochy, Włosi i tajemnica - w sam raz na chłody polskiej rzeczywistości :-) Przeczytam z pewnością :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. @Evita- zachęcam serdecznie, ponieważ jest o naprawdę świetna książka pełna emocji.

    @burana25-uwierz, iż ,,Włoskie sekrety'' są rewelacyjne i nie są to żadne moje wyolbrzymione zachwyty.

    OdpowiedzUsuń
  26. No i zapowiada się, że przeczytam :P Taką mi ochotę narobiłaś tą recenzją, że poszłam dziś do księgarni i mam już u siebie to cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ehhh, widzę, że kolejna klimatyczna książka ;) A ja się obecnie nad jedną tak męczę :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam ją ostatnio w rękach i odłożyłam - teraz żałuje :(

    OdpowiedzUsuń
  29. @Gabrielle_-ogromnie miło mi to słyszeć, mam nadzieję, że będziesz zadowolona , tak jak ja.

    @Avo_lusion- skoro się męczysz, to współczuje. Ja jednak przy ,,Włoskich sekretach'' tylko się zrelaksowałam, także ci bardzo polecam.

    @toska82- oj żałuj, bo jest czego. Może jeszcze nadarzy się okazja, aby ją kupić. Tego ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  30. To prawda - każda rodzina ma jakiś swój sekret. A ja chętnie poznam ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach, miło dostać TAKI spadek :) Nie musisz mnie bardziej zachęcaj do przeczytania "Włoskich sekretów", czuję się już zachęcona!
    Okładka jest przepiękna, przywraca wspomnienie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zachęcająca recenzja.Koniecznie muszę przeczytać książkę. Fajnie, że akcja dzieję się we Włoszech, nigdy nie byłam a bardzo chciałabym pojechać. ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. @bsz-zapraszam serdecznie do zapoznania się z tym włoskim sekretem, a zobaczysz, iż nie pożałujesz.

    @Kinga-ogromnie się cieszę i czekam na relacje po przeczytaniu książki.

    @KTOSIA-tez bym chciała pojechać do Włoch i poznać tam przystojnych mężczyzn he he ;-) A tymczasem muszę się zadowolić cudownymi sekretami Sorrento.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zrobiłam się głodna po tej smacznej recenzji. Na wszystkie możliwe sposoby. i choc na fabule juz zeby zjedzono - jak tu sobie odmowic kolejnego kawalka? :D

    OdpowiedzUsuń
  35. @She- zobaczysz jaka będziesz głodna czytając tę książkę ;-), więc w razie czego zaopatrz się w jakieś smakołyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. recenzja pozytywna, ale ja książkę chętnie przeczytam chyba głównie z tego względu, że sama chciałabym czasem zostawić wszystko i wyruszyć w nieznane, a do Włoch to już w ogóle... :)

    OdpowiedzUsuń
  37. @Magda-jestem przekonana, że dzięki tej książce odnajdziesz i cząstkę siebie.Chyba każda by chciała czasami wszystko zostawić za sobą i wyruszyć w nieznane...

    OdpowiedzUsuń
  38. No proszę :) Pewnie nigdy bym nie sięgnęła po tę książkę, gdyby nie Twoja opinia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. @miqaisonfire- cieszę się i bardzo serdecznie polecam. Naprawdę jest to kawał porządnej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  40. Recenzja super! Kupię ją i przeczytam, już samo logo Prószyńskiego jest dla mnie największą rekomendacją xD

    OdpowiedzUsuń
  41. @Catalina- cieszę się i wierzę, że będziesz zadowolona z tego zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  42. Cyrysiu, gratuluję takiej świetnej recenzji! Czytało się z prawdziwą przyjemnością. Oczywiście konsekwencją takiego stanu rzeczy jest zapisanie sobie tego tytułu w wirtualnym kajeciku, ku pamięci. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. @Elina- bardzo dziękuję za miłe słowa i mam nadzieję, że poczujesz ten zachwyt ,,Włoskimi sekretami'', tak jak i ja.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...