"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

środa, 6 czerwca 2012

Trudna miłość.


W zapomnieniu

Agnieszka Lingas-Łoniewska


Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7722-395-6
Liczba stron: 340








                        Uważam, że w polskiej literaturze istnieje kilku znanych autorów, którzy swoją twórczością reprezentują bardzo dobrą, jakościową markę i gwarancje czytelniczych emocji. Do tego grona mogę śmiało zaliczyć Agnieszkę Lingas -Łoniewską. Każde  jej dzieło, to swego rodzaju diament, który podczas czytania błyszczy jasnym blaskiem, dlatego i tym razem bez najmniejszych obaw postanowiłam poznać najnowszą powieść tejże autorki o zagadkowym tytule ,,W zapomnieniu’’.

Akcja książki rozgrywa się w Wałbrzychu w dzielnicy Podgórze. To właśnie tam spotykamy główną bohaterkę, Magdę Lasocką. Po ukończeniu studiów dziewczyna wraca na swoje ,,stare śmieci’’ do domu nieżyjącej babci, by rozpocząć pracę w pobliskiej szkole, jako pedagog.  Miejscowa społeczność jest nieco zdziwiona, że mając u swych stóp wielki świat Magda wolała wrócić do miejsca, gdzie panuje bezrobocie i brak większych perspektyw na poprawę losu. To miejsce, w którym panuje siła pięści i brudnych interesów. W takim półświatku poznajemy również Michała Langera zwanego Majkim. Dramatyczna przeszłość tego mężczyzny spowodowała, że (mając na utrzymaniu małoletniego brata Marcina) sam musi wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Wraz z kolegami: Daro, Glonem, Robalem, Burym , Grubym i Broszką staje na czele Zorganizowanej Grupy Przestępczej.

Życie bywa zaskakujące. Wspólne drogi Michała i Magdy przypadkiem krzyżują się najpierw na szkolnym boisku, potem w pokoju pedagoga, gdzie Lasocka namawia starszego Langera (pod groźbą kuratora sądowego dla jego brata) do zmiany stylu życia. Czy spokojna uporządkowana dziewczyna zmieni los porywczego gangstera?

Rzadko mi się tak zdarza, by nie wiedzieć, co napisać o danej książce. Tak też jest i w tym przypadku. Mój zasób słów jest zbyt ubogi, aby wyrazić zachwyt nad najnowszą powieścią Agnieszki Lingas- Łoniewskiej.  ,,W zapomnieniu’’ działa jak narkotyk powodując stan emocjonalnego uniesienia. Przed czytaniem tej pozycji powinno się ostrzegać potencjalnych czytelników o możliwości wystąpienia skutków ubocznych np. całkowity brak reakcji na otoczenie lub zero chęci do wykonywania codziennych obowiązków, dopóki się nie pozna finałowego zakończenia. W moim przypadku tak właśnie było. Zapomniałam o Bożym świecie pochłonięta wirtualnym życiem Magdy Lasockiej i Michała Langera. Autorka tak rewelacyjnie popracowała nad ich psychologicznym wizerunkiem, iż oczyma duszy widziałam tych dwojga przed sobą niemal na wyciągnięcie ręki.

Michał z pozoru wydaje się być surowym, bezwzględnym mężczyzną, dla którego liczy się tylko kasa, samochody i kobiety. Tak naprawdę pod maską gangstera skrywa się romantyczny, namiętny i wrażliwy człowiek. Brak mu jedynie mocnego bodźca do zmiany stylu swej egzystencji. Kiedy więc na jego drodze staje piękna, skromna i uczciwa pani pedagog życie nabiera całkiem innego, lepszego wymiaru, lecz czy sama miłość wystarczy, aby porzucić swoich kumpli i szemrane interesy?

Magda, to również niezwykła postać budząca podziw i uznanie. Konsekwentnie i z uporem walczy o dobro małego Marcina chcąc jednocześnie pomóc Michałowi zdobyć motywacje i cel do lepszego, prawego bytu. Mimo, iż starszy Langer wielokrotnie zwodził jej zaufanie, to jednak za każdym razem przebaczała mu dając kolejną szansę. Nie każdy z nas byłby zdolny do tak wielkich i częstych poświęceń dla człowieka z ,,marginesu’’ społecznego.

,,W zapomnieniu’’, to bardzo dobra, ekscytująca powieść zgrabnie, starannie i z pazurem dopracowana w każdym calu. Lekki, prosty i swobodny styl narracji sprawia, że bez najmniejszego problemu można skupić się na wartkiej, intrygującej akcji. Dialogi są świetnie wykreowane dając naturalny obraz zdarzeń. Szczególnie podoba mi się zastosowanie slangowego języka oraz odpowiednie umieszczenie wulgaryzmów, które niezwykle realnie pokazują prawdziwość emocji w poszczególnych epizodach. Trochę jestem zaskoczona powściągliwością scen erotycznych, które w innych dziełach Agnieszki Lingas- Łoniewskiej były bardzo śmiałe i odważne, niemniej jednak również przypadła mi do gustu ta nowa odsłona pełna subtelności i delikatnej finezji.

Szczerze i bardzo gorąco polecam przeczytać ,,W zapomnieniu’’. To doskonała, wartościowa opowieść o sile miłości, nadziei i wiary w lepsze jutro. Uczy, jak przebaczać i pokonywać wszelkie trudności znajdujące się na naszej drodze. Pod mieszanką różnorodnych gatunków: powieści obyczajowej, kryminału, dramatu i romansu kryje się niebywała historia, którą każdy czytelnik koniecznie powinien poznać. Zapraszam.

moja ocena 6 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res. 

________________________________________________________
Fan Page książki na Facebooku: KLIK.

niedziela, 3 czerwca 2012

Pomoc z zaświatów.


Pokój Marty

Magdalena Zimniak


Wydawnictwo: Replika
Data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-76741-77-2
Liczba stron: 416








              Na naszym rynku czytelniczym mamy coraz więcej polskiej literatury, co mnie bardzo cieszy. Tym razem po raz pierwszy spotkałam się z twórczością Magdaleny Zimniak, która pod nakładem wydawnictwa Replika wydała swoją najnowszą książkę zatytułowaną ,,Pokój Marty’’. Autorka zadebiutowała w 2008 roku powieścią  ,,Szlak’’, zaś kolejne dzieło ,,Willa’’ powstało w 2010 roku.

Jaką historię zawiera w sobie ,,Pokój Marty’’? Już sam tytuł wzmocnił moje zainteresowanie. Główną bohaterka jest siedemnastoletnia Marta Kępińska. Po tragicznej śmierci swojej mamy Joanny, dziewczyna wraz ze ojcem Karolem przeżywa bardzo trudne chwile. Na szczęście długoletni proces bolesnej żałoby powoli zmierza ku lepszemu. Kępińscy przeprowadzają się do urokliwego domu w Maciejowie, który pamięta jeszcze czasy przedwojenne. To tutaj Karol kontynuuje swoją pisarską karierę, zaś Marta odnajduje w nowej szkole przyjaciół oraz odwzajemnioną miłość. Obiektem jej westchnień jest Eryk Lipiński- nauczyciel fizyki. Wszystko układa się pomyślnie, lecz jedna rzecz nie daje Marcie spokoju. Już pierwszej nocy pobytu w domu dziewczyna doświadcza bardzo realistycznej wizji, w której poznaje poprzednią lokatorkę. Duch ewidentnie przed czymś lub przed kimś ją ostrzega.

,,Marto- szepnęła dziewczyna.
-Ty możesz zmienić bieg wydarzeń. Możesz mnie uwolnić.
Pamiętaj, nie wszystko jest takie, jak się wydaje(..)
-Nie dopuść, żeby zło kolejny raz zwyciężyło’’.

O co tak naprawdę chodzi nieżyjącej istocie i czy ma to jakiś związek z miłością Marty do ponad dwadzieścia lat starszego nauczyciela?

Przyznam się szczerze, że nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego po tej książce. Doznałam jednak pozytywnego szoku śledząc fabułę powieści. Kontakt z mistycznym światem, zakazana miłość, szaleństwo, cierpienie, to jest to ,,coś’, co od zawsze wzbudza we mnie wielkie emocje. Nie tylko Marta słyszy i czuje obecność ducha. Do tego grona zalicza się również jej ojciec, sąsiad oraz żyjący brat byłej lokatorki. Może dla niektórych osób taki stan rzeczy wyda się mocno naciągany i przesadny, lecz ja osobiście zaliczam się do tych ludzi, co czują sercem i wierzą w istnienie wił wyższych, dlatego w tym przypadku nie byłam zdziwiona ,,dziwną więzią’’ panującą między młodą Kępińską a zmarłą duszą.

Wątek Marty z dużo starszym od niej nauczycielem początkowo wzbudzał we mnie swego rodzaju zgorszenie, lecz czas oraz historia życia Eryka pokazały mi, że ten człowiek również zasługuje na szczęście, które w tym przypadku miało swoje źródło w młodziutkiej uczennicy. Niestety życie pisze bardzo często zaskakujące scenariusze i w związku tych dwojga pojawia się wiele niespodzianek burzących ich egzystencjalny spokój.

Moim zdaniem ,,Pokój Marty’’, to bardzo ciekawa, intrygująca powieść. Lekki, swobodny styl narracji sprawia, że książkę czyta się swobodnie i z zainteresowaniem. Akcja dzieje się na przemian w czasie przeszłym i teraźniejszym, lecz jest ona tak umiejętnie poprowadzona, że nie budzi niepotrzebnego chaosu i rozgardiaszu. Od samego początku na pierwszy plan wysuwa się nieustanne napięcie, które ani przez moment nie opuszcza czytelnika dając przyjemny dreszczyk emocji do samego końca finałowej mety. Jedynie zakończenie, choć jest nieprzewidywalne  mogłoby być bardziej optymistyczne.

Osobiście bardzo gorąco polecam przeczytać najnowszą książkę Magdaleny Zimniak. To niebywała historia pełna tęsknoty, żalu, cierpienia i miłości. Pokazuje na przykładzie głównych bohaterów, że każdy z nas ma prawo do szczęścia i spełnienia, lecz czasami ,,nie wszystko jest takie, jak się wydaje’’. Poczuj, zatem całą gamę szalejących uczuć, którego zalążek znajduje się w ,,Pokoju Marty’’. Zapraszam.

moja ocena 6- / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika. 

________________________________________________________
Magdalena Zimniak- pisarka, anglistka. Urodziła się w Warszawie. Na tamtejszym uniwersytecie studiowała anglistykę. Prowadzi własną szkołę językową.Jej opowiadania ukazywały się w „Akancie” i „Magazynie Fantastycznym”. Jest laureatką konkursu na opowiadanie kryminalne ogłoszonego przez agencję literacką Pal Twins i Związek Literatów Polskich oraz konkursu Wydawnictwa Replika na opowiadanie erotyczne. Debiutowała w 2008 r. powieścią „Szlak”.
Blog autorki: KLIK.

piątek, 1 czerwca 2012

Trudne życiowe wybory.


A między nami ocean...

Susan Wiggs


Wydawnictwo: MIRA
Data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-238-8364-7
Liczba stron: 416








             Każdy zawód niesie ze sobą w mniejszym lub większym stopniu jakieś ryzyko. Są jednak zajęcia, w których człowiek szczególnie naraża własne życie np. górnik, strażak lub żołnierz. Mimo to, niektórzy decydują się służyć w ten sposób ojczyźnie nie bacząc na groźne konsekwencje. Do takich osób należy również jeden z głównych bohaterów ,,A między nami ocean’’ Susan Wiggs – Steve Bennett, oficer i marynarz marynarki wojennej.

Mężczyzna od ponad dwudziestu lat solidnie i z zaangażowaniem sprawdza się w swoim zawodzie. U swego boku ma wspaniałą żonę Grace i troje, prawie już dorosłych dzieci. To właśnie rodzina jest dla niego ostoją i kotwicą, kiedy przebywa z dala od domu. Wierna, kochająca żona podczas jego nieobecności doskonale daje sobie radę, jako ,,słomiana wdowa’’ idealnie wypełniając wszelkie domowe obowiązki. Nawet, gdy małżonek kolejny raz dostaje nowy przydział służby, bez sprzeciwu poddaje się następnej przeprowadzce w nowe miejsce. Pewnego dnia sytuacja ulega jednak zmianie. Grace od jakiegoś czasu czuje, że chciałby coś zmienić w swoim życiu. Ma dosyć ciągłej monotonnej egzystencji pod dyktando męża. Niedługo skończy czterdzieści lat i chce wreszcie ,,ruszyć do przodu’’. Pragnie mieć swój własny domek z ogródkiem, pracę i atrakcyjniejszy wygląd. Steve nie popiera jej marzeń, przez co małżonkowie podczas kolejnego wyjazdu w morski rejs żegnają się w napiętej atmosferze. Kobieta mimo sprzeciwu męża konsekwentnie realizuje swoje plany z pozytywnym skutkiem.

Nieoczekiwanie na pokładzie lotniskowca dochodzi do groźnej eksplozji, w której Steve uznany zostaje za zaginionego. Nikt nie wie, czy oficer Bennett przeżył, czy nie. Dla Grace i dzieci rozpoczyna się dramatyczne czekanie na jakąkolwiek informacje. Kobieta modli się o cud. Obiecuje Bogu, że wróci do ,,poprzedniego’’ życia, byle tylko dostała męża z powrotem. Czy błagalne modlitwy zostaną wysłuchane?

Miałam już wcześniej okazje poznać dzieła Susan Wiggs, a to za sprawą powieści ,,Obudzić szczęście’’, dlatego i tym razem przeczuwałam, że dostanę niebywałą dawkę wielkich emocji. Tak też właśnie było. Tytułowy ocean przeniósł mnie na ogromne wody pełne nadziei, miłości, tęsknoty i samotności. Trudne jest życie marynarza. Oddalony od domu wiele tysięcy mil, cały czas myślami jest przy swojej rodzinie tęskniąc i żałując, że nie może wspólnie z nimi czynnie uczestniczyć w codziennych życiowych zmaganiach. Omija go także proces dojrzewania własnych dzieci i nie potrafi zapewnić im namacalnego wsparcia. Jedynie kontakt telefoniczny i mailowy stanowi namiastkę normalnych, rodzinnych więzi. Także żony marynarzy nie mają łatwego losu. Patrząc z boku możemy odnieść całkiem inne, mylne wrażenie. Ciągłe podróże, przeprowadzki i nowe znajomości wydają się atrakcyjną perspektywą, lecz tak naprawdę nikt nie wie, jak trudne i bolesne jest ich życie, gdzie niemal na każdym kroku muszą samodzielnie borykać się z codziennymi problemami i być jednocześnie ojcem i matką dla swoich dzieci. Do tego dochodzi jeszcze nieustanny strach i obawa o los partnera. Dla kobiety taki stan rzeczy, nie jest szczytem marzeń w partnerskim związku. Susan Wiggs doskonale nakreśliła obie strony medalu bycia oficerem, jak również świat żony oficera, dzięki czemu możemy zobaczyć wszelkie plusy i minusy takiego rodzinnego powiązania.

Nie przypuszczałam nawet, że tak mocno zaangażuje się w fabułę książki ,,A między nami ocean’’. Początkowo nie czułam zbytniego zainteresowania historią Stevena, lecz kiedy weszłam w życiowy grunt Grace i jej dzieci, przepadłam bez reszty. Niemal na każdym kroku potykałam się o sceny pełne wzruszeń oraz radości. Lekki, swobodny styl narracji sprawił, że mogłam bez problemu skupić się na wartkiej akcji. Jestem pełna podziwu dla autorki. Susan Wiggs skupiła się na poważnej tematyce, w której człowiek uczy się samodzielnie dokonywać życiowych wyborów i z godnością przyjmować ich konsekwencje.

Szczerze i gorąco polecam przeczytać ,,A między nami ocean’’. To pełna wartości obyczajowa powieść skłaniająca czytelnika do refleksji i zadumy nad własnym losem. Wejdź w świat rodziny Bennettów i poczuj, co to wiara, nadzieja, tęsknota, miłość i strach. Zapraszam.

moja ocena 5 / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MIRA. 


środa, 30 maja 2012

Rodzinna klątwa.


Klątwa karłowatych mnichów

Wioletta Zatylna

Wydawnictwo: Novae Res
data wydania: 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7722-210-2
Liczba stron: 228







         Ślub, to dla większości osób niezwykle ważna, uroczysta chwila. Czasami jednak ceremonia przebiega nie tak, jak powinna. Jeden mały incydent w wykonaniu kogoś z rodziny, gości lub nawet z udziałem samych państwa młodych może zmienić cały bieg wydarzeń. Tak też się zdarzyło się w powieści Wioletty Zatylniej ,,Klątwa karłowatych mnichów’’.

Główna bohaterka Ewa za kilka chwil ma zostać żoną Rolfa, przystojnego, poważnego, angielskiego lekarza. Nieoczekiwanie kobieta ucieka z przed ołtarza, by zasiąść na pobliskim murze i zajadać z pasją czereśnie. Zszokowany narzeczony oraz goście nie potrafią zrozumieć dziwnego zachowania Ewy. Tymczasem przyszła panna młoda otrząsa się z transu. Zawstydzona ucieka do domu swojej babci Neli z Walentym, kierowcą limuzyny. Po rozmowie ze staruszką zaskoczona dowiaduje się, iż takie niewytłumaczalne epizody miały już wcześniej miejsce  w tej rodzinie.



Dlaczego owoce czereśnie tak mocno kuszą od wielu pokoleń krewnych Ewy i czy uda się dziewczynie rozwikłać tę niebywałą, dziwną zagadkę?


,,Klątwa karłowatych mnichów’’, to bardzo wesoła, optymistyczna powieść. Autorka stworzyła ciekawy pomysł na fabułę, dzięki czemu wątek uciekającej panny młodej i jej nieodparta chęć na czereśnie nabiera rumieńców. Na uznanie zasługuje także prosty, swobodny styl narracji wzbogacony humorystycznym dialogiem. Niezwykle barwne i wyraziste sylwetki głównych bohaterów stanowią mocny fundament dla całej oprawy tejże książki. Nawet postacie drugoplanowe zaskakują swą oryginalnością  charakteru. Szczególnie dużą sympatie poczułam do Walka, zwariowanego kierowcy, który bardzo wylewnie i emocjonalnie podchodził do każdej osoby i wydarzenia. Jego niebywałe powiedzonka i porównywania poszczególnych ludzi do postaci filmowej, niejednokrotnie wywoływały na mej twarzy szczery uśmiech.

Pomysł na stworzenie rodzinnej klątwy również jest ciekawie skonstruowany i z ogromną przyjemnością śledziłam źródło jego powstania oraz dalsze konsekwencje. Patrząc na całokształt dzieła Wioletty Zatylniej uważam, że jest on zgrabnie dopracowany w każdym calu dając lawinę pozytywnych emocji.

Serdecznie polecam każdemu przeczytać ,,Klątwę karłowatych mnichów’’. Jeśli lubisz być w samym centrum ekscytującej i zabawnej przygody, ta powieść jest dla ciebie. Wejdź zatem w świat rodzinnych sekretów głównej bohaterki i zobacz, dokąd cię one zaprowadzą. Zapraszam.

moja ocena 5+ / 6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res.


piątek, 25 maja 2012

Ludzkie koleje losu.


Szkice z życia

Autor: praca zbiorowa


Wydawnictwo: RW2010
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-63111-89-2
Liczba stron: 305








                         Każdy z nas pragnie realizować swoje marzenia. Jedni chcą się uczyć profesjonalnie tańczyć, śpiewać. Inni natomiast marzą o podróżach dookoła świata bądź napisaniu własnej książki. Szczęściu trzeba jednak dopomóc uczynić pierwszy krok, tak jak to zrobiła Agnieszka, autorka bloga Kraina Czytania.. Wspólnie z Danusią, twórczynią bloga Książki zbójeckie wpadła na pomysł zrealizowania projektu Blogerzy Piszą Książki, do którego przyłączyli się również inni użytkownicy blogsfery. I tak oto pod nakładem Oficyny Wydawniczej RW2010 powstały ,,Szkice z życia’’ zawierające dwadzieścia siedem ciekawych, różnorodnych opowiadań.

Niemal wszystkie historie zamieszczone w powyższej antologii zaskakują tematyką, wyobraźnią autora i bardzo dobrym wykonaniem literackim. Kilka opowiadań szczególnie mnie urzekło, wzruszyło, pozytywnie rozbawiło dając niekiedy przyjemny dreszczyk emocji.

Ciekawą opowieść o tytule ,,Przerwana sonata’’ stworzyła Alicja Minicka.  Przedstawia obraz udręczonej dziewczyny, która tam mocno zawiodła się na związku z byłym chłopakiem, iż tym razem postanawia być bardziej ostrożna. Jej brak zaufania prowadzi jednak do wielkiej tragedii…
Śledząc perypetie główniej bohaterki uświadomiłam sobie ważną rzecz- często pozory bywają mylne, dlatego nie wolno nam podejmować pochopnych decyzji, gdyż mogą one wywołać katastrofalne skutki.

Niezwykle interesujące jest również opowiadanie ,,Kobieta, którą nigdy nie będę’’ Marzeny Tokarskiej. To ciekawa historia z przesłaniem pokazująca życie zwyczajnej kobiety, która z zazdrością patrzy na inne osoby jej zdaniem ,,idealne’’ w każdym calu. Zarzuca sobie, iż sama nigdy nie będzie tak wspaniała i perfekcyjna, dopiero przypadkowe spotkanie z pewnym, tajemniczym staruszkiem otwiera jej oczy, serce i duszę na prawdziwą rzeczywistość. Zagłębiając się bardziej w fabułę zrozumiałam, że nie wszystkie rzeczy, osoby czy zdarzenia są takie, jak nieraz zbyt pochopnie zakładamy. Zajmujemy się tworzeniem iluzji na czyjś temat zapominając o naszym własnym losie a przecież tak naprawdę ,,lepiej być sobą, niż być kimś’’.

Pełna grozy i jednocześnie swoistego humoru jest także opowieść Danuty Awolusi ,,Przystań’’. Tym razem możemy być świadkami zaskakujących konsekwencji ciągłego, bezskutecznego szukania pracy. Bezrobotny człowiek desperacko szuka swojego miejsca na ziemi, które zapewni mu oazę spokoju i bezpieczeństwa.  Niestety bezowocne starania często wymykają się ludziom spod kontroli  doprowadzając niekiedy do dramatycznego kroku.

Są również historie chwytające za serce i taka jest właśnie ,,W drobny mak’’ Katarzyny Maczyk . Główna bohaterka Ania wraca z Berlina do swojej rodziny w Polsce, by spędzić z nimi trochę czasu. Pragnie również zakończyć związek ze swoim chłopakiem Łukaszem, ponieważ na obczyźnie poznała i pokochała innego mężczyznę. Życie jednak pisze swój scenariusz. Szwagier  ginie w wypadku samochodowym, zaś umierająca siostra resztami sił wymusza na Ani i Łukaszu wspólną opiekę nad jej córką. Jak w takiej sytuacji postąpi  dziewczyna? Czy pójdzie za głosem serca, czy siostrzanego obowiązku?

,,Ostatnia misja’’ Agnes A. Rose także wywołała w moich oczach łzy. To niezwykle bolesna historia porywająca swą autentycznością i realnym obrazem zdarzeń.  Przedstawia świat Krzysztofa, żołnierza, który wyjechał na misje do Iraku. W Polsce zostawił młodą małżonkę i córeczkę, której jeszcze nie miał okazji poznać osobiście. Chęć podreperowania finansowego budżetu była niestety silniejsza. Nieoczekiwanie na cztery tygodnie przed końcem misji mężczyzna ginie w wybuchu miny pułapki. Dla jego żony Ani świat legnie w gruzach. Jak w takim przypadku dalej żyć?

Ludzkie tragedie zawsze mocniej działają na wrażliwą duszę człowieka, dlatego historia ,,Powrót ojca’’ Pitera Murphy’ego także zaznaczyła ślad w mojej psychice. Autor w swoim opowiadaniu nakreśla sylwetkę ojca zmagającego się z bólem i cierpieniem po stracie żony i córeczki. Rozpacz doprowadza mężczyznę do obłędu, kończąc się bardzo tragicznie i zaskakująco.

,,Szkice z życia'' zawierają również inne historie, o których warto także wspomnieć, gdyż są one niezwykle emocjonalne, nowatorskie i pomysłowe. np. ,,Dziecko’’ Aleksandry Kocianowskiej, ,,Matka’’ Magdaleny Żerek, ,,Torba pełna wspomnień’’ Marii Izabeli Fuss, ,,Elżbieta’’ Dagmary, ,,Jak śliwka w kompot’’ Aurory oraz ,,Lustro’’ Romana Monkiewicza.

Muszę jednak szczerze napisać, iż zdarzyło się klika opowiadań (na szczęście można je policzyć na palcach jednej ręki), które mnie osobiście nie zaciekawiły swą tematyką, stylem i filozoficznymi metaforami. Może to kwestia danego gustu a może  najzwyczajniej w świecie dane osoby nie podołały zdaniu stworzenia porywającej historii.

Patrząc na całokształt antologii ,,Szkice z życia’’ nasuwa mi się nieustannie jedna myśl- ,,pisać każdy może trochę lepiej, lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi’’, ponieważ najważniejsze w tym wszystkim jest realizowanie swoich celów i marzeń, dlatego cieszę się, że ten blogerski projekt ujrzał światło dzienne. Nie wszyscy pisarze to debiutanci, ale uważam, że w dużej mierze, to właśnie początkujący autorzy zaskoczyli mnie swoją świeżością i pomysłowością stylu oraz niebywałą inwencją twórczą.

Polecam serdecznie przeczytać ,,Szkice z życia’’. To wspaniały zbiór opowiadań pełen różnorodnych gatunków: obyczajówka, kryminał, dramat, fantastyka, romans itp. Zobacz swoimi oczyma indywidualny świat danego autora i doceń jego potencjał oraz talent. Zapraszam.

moja ocena 5 / 6

_______________________________________________________
Fan Page książki na Facebooku: KLIK.

Tutaj można ściągnąć za darmo ,,Szkice z życia''-KLIK.