sobota, 15 grudnia 2012

Miłość w Cyprze zamknięta.


Mistrz

Katarzyna Michalak

seria/cykl wydawniczy: Seria z tulipanem tom 1
wydawnictwo: Filia
data wydania: styczeń 2013 

ocena 6+ / 6
Recenzja przedpremierowa






      
         Ostatnimi czasy zapanowała moda na pikantną literaturę dla dorosłych, ale mimo to, nasz rynek czytelniczy wciąż jest bardzo ubogi w polską erotykę, dlatego wydawnictwo FILIA postanowiło coś zmienić w tym kierunku, dzięki czemu niebawem ukaże się seria z tulipanem, która ma za zadanie promować naszych rodzimych pisarzy tworzących niezwykle zmysłowe i intrygujące historie. Jako pierwsza ,,startuje'' Katarzyna Michalak ze swoją najnowszą powieścią zatytułowaną ,,Mistrz’’. Czy autorka specjalizująca się w szeroko pojętej literaturze kobiecej jest w stanie napisać śmiały, odważny erotyk? Zaraz się o tym przekonacie a tymczasem kilka słów treści o fabule.

Jest noc. Pustymi ulicami Warszawy w pośpiechu do domu zmierza Sonia, główna bohaterka. Przed nią jeszcze najgorszy odcinek trasy- przejście podziemne, które zawsze wywołuje w niej dziwny strach. Kiedy jest już w połowie drogi, nagle ktoś w popłochu zbiega po schodach uciekając przed kilkoma podejrzanie wyglądającymi mężczyznami. Uciekinier nieoczekiwanie zatrzymuje się koło dziewczyny. Wyjmuje broń i przykłada sobie lufę do skroni oddając śmiertelny strzał. Przerażona Sonia pragnie uciec jak najdalej od tego makabrycznego incydentu, lecz jej starania niestety zostają udaremnione przez niebezpiecznych oprychów, którzy pakują ją do samochodu i wywożą… na Cypr. I tak oto dziewczyna znalazła się w samym centrum szemranych interesów, w których na czele stoi diabelsko przystojny Raul de Luca. Co się dalej z nią stanie? Czy bezwzględny mafijny boss pozbędzie się niewygodnego świadka? A może wykorzysta Sonię do innych celów?

Lektura ,,Mistrza’’ już za mną a ja nie wiem, jak ,,przelać na papier'' moje uczucia. Po prostu zamurowało mnie dosłownie i przenośni. Cokolwiek napiszę o tej książce, to i tak będzie zbyt mało, aby wyrazić względem niej moje uznanie i podziw. Tutaj każde słowo, zdanie lub wers jest niczym erupcja emocji, która rozlewa się po całym ciele dając przyjemne ciepło i dreszcz ekscytacji. Prawdziwym wyzwaniem jest umiejętne połączenie wszystkich elementów tak, by wzajemnie się dopełniały i nie mogły bez siebie istnieć. Kasi Michalak bez wątpienia się to udało. Na szczególnie uznanie zasługuje przede wszystkim niezwykle oryginalna fabuła osadzona w urokliwej, egzotycznej scenerii. Taki bajkowy plener jest chyba ucieleśnieniem marzeń każdej kobiety. Ja w każdym razie dałam się ponieść urokowi tego miejsca. Kolejnym niezwykle ważnym elementem i na dodatek doskonale dopracowanym, to rzetelna kreacja psychologiczna postaci. Bohaterowie są niezwykle zróżnicowani, wyraziści i naturalni, więc zapadają głęboko w pamięć. Szczególnie postać Raula nakreślona jest z dokładną precyzją. Na każdą wzmiankę o nim czułam przyspieszone bicie serca. Sceny erotyczne przedstawione są  bardzo sugestywnie, ale jednocześnie bez przekraczania granic dobrego smaku. Nie brakuje w nich zmysłowej fantazji, ekspresyjnych uczuć, lub namiętnych doznań. Zwykłą, sztampową pornografię może stworzyć każdy, ale tylko nieliczni potrafią z seksualnego aktu zbudować wyjątkowo dobrą erotyczną powieść. Katarzyna Michalak w tym aspekcie odniosła ogromny sukces, dlatego kieruje mój wielki szacunek w stronę jej talentu i dobrego wyczucia estetycznego.

Akcja od samego początku zaskakuje dynamiką wydarzeń i nieustannie utrzymuje wysoki poziom aż do finałowej mety. Zakończenie, to prawdziwy wulkan, który poraża gorącą lawą nieprzewidzianych emocji. Patrząc na całokształt ,,Mistrza’’ nie mam się do czego przyczepić i jestem wprost zachwycona każdym, nawet najdrobniejszym detalem tej książki. Mam nadzieję, że autorka nie obrazi się za moje indywidualne porównanie, ale chyba trafiłam na polską Norę Roberts, ponieważ dostałam ,,towar’’ z najwyższej półki, w którym znalazłam to, co lubię najbardziej, czyli sensacje, dramat, miłość, nienawiść, zdradę, pożądanie, strach, niebezpieczeństwo itp.

Szczerze polecam przeczytać ,,Mistrza’’ wszystkim osobom pełnoletnim, którzy mają ochotę na niegrzeczną opowieść o charyzmatycznych gangsterach i pięknych kobietach. Tak dużego ładunku emocjonalnego nie zajdziecie chyba w żadnej książce z tego gatunku. Uderza ona do głowy niczym wyborny szampan a smakuje lepiej niż najwytrawniejsze wino. Przekonaj się o tym koniecznie! Zapraszam!

***

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Katarzyny Michalak oraz wydawnictwa FILIA. 


55 komentarzy:

  1. Jeszcze nie wiem czy tego typu książki przypadną mi do gustu (Grey na razie leży i nie wiem czy przeczytam go w najbllższym czasie), wcześniej nie czytałam żadnej powieści stricte erotycznej, ale muszę powiedzieć, że mnie zaintrygowałaś tak pochlebną opinią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety należę do niewielkiego grona osób, którym styl pani Michalak po prostu nie odpowiada. Nie miałam pojęcia, że teraz postawiła ona na bardziej pikantną literaturę (złośliwie ciśnie się do głowy myśl, że w wyniku mody, ale przemilczmy to ;)). W każdym razie tym razem chyba nie dam się przekonać - ale cieszę się, że Ty znalazłaś coś dla siebie i nie zawiodłaś się po raz kolejny na twórczości pani Katarzyny! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nieraz bywa, że styl danego autora jednym osobom pasuje, innym wręcz przeciwnie. Mi akurat styl Kasi Michalak odpowiada, co się zaś tyczy poprzednich dzieł, to jedynie fabuła była dla mnie zbyt ,,sielska'', ale tym razem wyjątkowo w ,,Mistrzu'' znalazłam cały pakiet gatunkowych emocji, które uwielbiam, czyli sensacja, dramat, erotyk itp.
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja też srednio przepadam za książkami Kasi Michalak, ale po Mistrza na pewno siegne, sprawdze, może tym razem spodoba mi si.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle czekam na swój egzemplarz i codziennie wypatruję listonosza, bo strasznie jestem ciekawa "Mistrza" !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę mega wrażeń podczas czytania ,,Mistrza''. Jestem niemal pewna, że będziesz nim zachwycona tak, jak ja.

      Usuń
  5. Tyle osób chwali, że muszę sama przeczytać i wyrobić opinię, mimo że powieści erotyczne jakoś niezbyt mnie interesują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Charyzmatyczni gangsterzy... o rety, rozmarzyłam się ;) Porównanie do Nory Roberts mnie zaskoczyło, więc tym bardziej jestem ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za odpowiedzi do zabawy Christmas TAG. To co, że w komentarzu. Ważne, że są ;)
    Książka wydaje się ciekawa. Postaram się ją zakupić po premierze (oczywiście, jeżeli będę miała na to pieniądze xD)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie masz żalu do mnie o to, iż odpowiedzi do zabawy Christmas TAG umieściłam w komentarzu.
      Co do ,,Mistrza''-uwierz-naprawdę warto wydać na niego ostatnie swoje oszczędności. Polecam!!!

      Usuń
  8. Gdy tylko usłyszałam o tej książce, wiedziałam że będę musiała ją przeczytać. Twoja recenzja tylko mnie w tym utwierdziła. Z niecierpliwością czekam na premierę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ emocjonująca recenzja! Nie mogę wyobrazić sobie, jaka musi być książka, jeśli po przeczytaniu pozostawiła Cię w takim stanie :) Poszukuję dobrej powieści erotycznej, nie mam ochoty na Greye nie Greye, Mistrz wydaje się być odpowiednim wyborem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gray nawet w połowie, ba nawet w 1/4 nie umywa się do ,,Mistrza'', więc śmiało się za nim rozglądaj w dniu premiery.

      Usuń
  10. Czytałam fragmentami, zakończenie znam i coś czuję, że będzie to ksiązka - hit ;) Przeczytam kiedyś całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz, jak mnie przekonać. Chętnie poznam tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkąd autorka wspomniała, iż jest w trakcie pisania tej powieści wiedziałam, że musi ona trafić na moją półkę tak samo, jak jej pozostałe książki. Jestem oczarowana jej prozą, obecnie czytam drugą książkę Michalak, kontynuację Sklepiku i no cóż. Ciekawa jestem jak przedstawiła "Mistrza". Na pewno różni się od utworów, które wydała.
    Po Twojej opinii jestem jeszcze bardziej zachęcona tą książką! Czy ja wytrzymam do premiery!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Mistrz'' jest zupełnie inną książką, aniżeli pozostałe dzieła autorki. Nie potrafię ci tego wytłumaczyć, ale być może sama znajdziesz ,,różnicę''. Nie przeczę, że jej proza jest wspaniała, ale powyższa książka jest po prostu fenomenalna w każdym calu.

      Usuń
  13. Wiele słyszałam o tej książce - same pochlebne opinie :) Chyba czas, abym i ja po nią sięgnęła.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, zazdroszczę tej książki ;-) Już się sporo o niej naczytałam. W moim posiadaniu na chwilę obecną jest "Nadzieja" i po recenzjach czuję, że też mi emocji nie zabraknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zazdroszczę ci ,,Nadziei'' gdyż też mam w planach przeczytać tą książkę. Przyjemnego czytania zatem życzę i czekam na relacje.

      Usuń
  15. Muszę się koniecznie z nią zapoznać. Po takiej recenzji nie zostaje mi nic innego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo, bardzo mam na nią ochotę!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieje, że w fabule jest wyjaśnione czemu bohaterka zostaje porwana :P:P
    A tak na serio to ja jednak nie przepadam za takim gatunkiem. Powieść erotyczna nie istnieje w moim słowniku, zdecydowanie wolę o seksie czytać w jakichś poradnikach np. Mastertona, czy coś w ten deseń.
    Z resztą nadal uważam, że nasza polska proza kobieca kuleje - choć znalazłam już parę autorek, które mają szansę zmienić mój pogląd.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najdrobniejszych detalach dowiesz się, czemu główna bohaterka została porwana. Ja nie chciałam się o tym zbytnio rozpisywać. Trzeba przecież zostawić trochę niejasności:-)
      Ja natomiast bardzo lubię czytać erotyki i nie uważam, aby była to ,,gorsza'' literatura. Co do polskiej prozy również mam odmienne zdanie. Uważam, że jest na wysokim poziomie. Sama się o tym niejednokrotnie przekonałam.Taki jest oczywiście mój pogląd i nie każdy musi się z nim zgadzać.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  18. na twórczość pisarki dopiero się szykuje - może ta pozycja okaże się pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę przyznać, że wiesz jak zainteresować książką potencjalnego czytelnika. A każdym razie ze mną ci się to udało! Gdy tylko książka zagości w księgarniach to pójdę ją zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dziękuję za świetną recenzję, jak również za porównanie do Nory Roberts. Gdybyś porównała mnie do E.L. James nie byłabym tak wdzięczna. ;)))
    Serdeczności
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuje za emocje, jakie dostałam dzięki ,,Mistrzowi''.
      Co do porównania, to uważam, że pani E.L. James jeszcze się musi dużo nauczyć, aby tworzyć naprawdę porządne jakościowo powieści, zaś pani Roberts swoją twórczością niejednokrotnie udowodniła, że posiada wielki talent,dlatego uważam, że moje indywidualne zestawienie w tym kierunku są jak najbardziej trafne :-)

      Usuń
  21. Tak jak Mała Mi, i ja czekam na ,,Mistrza":) Mam nadzieję, że nie przyjdzie, gdy mnie nie będzie w domu, bo chyba oszaleję, że nie mogę jej od razu przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do tej pory kojarzyłam Panią Michalak z innego typu literaturą. Widzę, że muszę jeszcze zaoszczędzić trochę pieniędzy i zakupić tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od siebie dodam tylko tyle, że warto ostatnie oszczędności wydać na ,,Mistrza''. Tak dobrej literatury w tym gatunku jeszcze nie spotkałam, dlatego uważam, że każdy powinien ją poznać.

      Usuń
  23. Cieszę się, że książka przypadła Co do gustu. Recenzja kusi, gdybym nie czytała książki to bym się trochę wkurzyła, że tak zachęcasz, a ja nie mogę polecieć do księgarni. Na szczęście do premiery już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam kiedyś "Poczekajkę" i zachwycona nie byłam, ale dam jeszcze szansę Michalak. Czytałam, że "Mistrz" i "Nadzieja" to takie jej dojrzalsze książki, więc może po nie powinnam sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Poczekajki'' nie czytałam, ale znam za to ,,Sklepik z niespodzianką'', który przypadł mi do gustu, aczkolwiek troszkę panował w nim zbyt sielski klimat. W ,,Mistrzu'' jest zupełnie inaczej. Tutaj odczuwa się mroczniejszą stronę autorki, która z dużym pazurem wplata wątki sensacyjne, dramatyczne i miłosne. Polecam przeczytać.

      Usuń
  25. Chyba już dawno nic cię tak nie zachwyciło! Podoba mi się pomysł z taką serią;) Czas na przełom na naszym rynku!

    OdpowiedzUsuń
  26. Niegrzeczna opowiesci Kasi Michalak? Musi byc ciekawie:) Z checia siegne po tę ksiązkę:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzy mi się któraś z książek tej autorki, ale do tej mnie nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Książki Kasi Michalik kojarzą mi się z błogim nastrojem, więc ten typ literatury jest dla mnie zaskoczeniem, ale skoro to taka dobra powieść, to dam się jej ponieść, oczywiście o ile uda mi się dorwać "Mistrza" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ,,Mistrzu'' panuje całkiem inny klimat, aniżeli w pozostałych dziełach Kasi Michalak. Mamy tutaj sporą dawkę sensacji, dramatu, niebezpieczeństwa itp. Jestem pewna, że tobie przypadnie taki ,,pakiet'' do gustu, więc śmiało czekaj na premierę tej książki i nie wahaj się jej kupić.

      Usuń
  29. Jakoś ciągle mi nie po drodze z książkami pani Michalak, ale nie dlatego, że nie mam na nie chęci, bo mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio mnie ciągnie do takich książek, więc z chęcią dopisuję sobie do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. To chyba pierwsza książka z tego gatunku, o której nie mam ochoty powiedzieć "to zupełnie nie moja bajka". Wiele już dobrego słyszałam o powieściach pani Kasi, sama jednak nie miałam jeszcze okazji po nie sięgnąć. Tak czy inaczej, "Mistrz" i Twoja świetna recenzja zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda ci się nabyć ,,Mistrza'', to wtedy się przekonasz, że jest to całkowicie zupełnie inna książka w porównaniu do zwyczajnych, sztampowych powieści z tego gatunku. Gorąco polecam!!!

      Usuń
  32. Ooooo ale mnie zachęciłaś! Mam nadzieję, ze będę równie zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  33. W stu procentach nie jestem do niej przekonana, ale pewnie z ciekawości przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ach, jak ja czekam na tego Mistrza! Właściwie od momentu, gdy autorka na swoim blogu zamieściła fragment książki, to przebieram nogami ze zniecierpliwienia! :D Na szczęście do stycznia coraz bliżej... Pozostaje czekać na listonosza z moim wygranym egzemplarzem Mistrza ^^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na co czekać, naprawdę. Dawno nie czytałam tak rewelacyjnej powieści i ty również na pewno będziesz nią zachwycona.

      Usuń
  35. Czuję się zachęcona odkąd o tej książce usłyszałam, ale teraz tym bardziej mam ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chcę ją przeczytać, ale jak tylko będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podświadomie czuję, że to zupełnie inna bajka niż moja ulubiona "Poczekajka". Fajnie, że autorka nie zamyka się na jeden gatunek, że eksperymentuje a jak wynika z recenzji, z pozytywnym skutkiem. Bardzo chętnie przeczytam. No dobra, bez owijania w bawełnę - ciekawość mnie straszna zżera! ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetna recenzja arcyciekawej książki. Na pewno książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Boska recenzja, nawet nagroda wydawnictwa za nią jest. Tylko po co było się oburzać, że napisałem prawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie oburzałam za to, że napisałeś prawdę, wręcz przeciwnie. Cieszy mnie, że ktoś ma swoje zdanie, bo nie każdy musi się sugerować opinią większość osób, jeśli sam czuje inaczej. Ja jedynie nie lubię, jak ktoś mi zarzuca, że nie jestem obiektywna (a tak się właśnie poczułam), dlatego podeszłam zbyt emocjonalnie do twojego wpisu. Po prostu wolałabym, żebyś napisał o własnych negatywnych odczuciach bez ,,podpierania'' się czyimiś wypowiedziami, gdyż każdy z nas jest inny i inaczej odbiera świat, dlatego, to, co jednych zachwyca, drugich może zniesmaczyć itp.
      Dziękuję za odwiedziny i za info o nagrodzie. Przyznam, że nawet nie wiedziałam, że zostałam doceniona.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  40. Nie lubisz zarzutu o brak obiektywizmu. To odpowiedz osobom, które ufają twoim recenzjom, jak można napisać rzeczową i obiektywną recenzję książki, jeżeli ta sama recenzja bierze udział w konkursie wydawnictwa, które tę książkę wydaje?
    Generalnie, takie zachowanie wydaje mi się bezwstydne po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ponieważ wydawnictwo nie ogłosiło konkurs na najbardziej pozytywną recenzje ,,Mistrza'', a ja napisałam szczerze tak, jak czuje. Jestem oczarowana tą książką i tyle. Mój mąż również podziela moje zdanie, bo sam także czytał i mu się bardzo podobało, ale nie zamierzam przekonywać cię do swoich racji. Ty masz swoje zdanie na ten temat a ja swoje i zostawmy to wszytko w spokoju, bo nie ma sensu sprzeczać się w nieskończoność o czyjeś wrażenia z lektury.

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...