Szczęście przychodzi wtedy, gdy przestajesz narzekać na problemy, które masz i zaczynasz doceniać to jak wiele innych problemów masz za sobą ❤

sobota, 26 września 2020

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

 Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Nie dokazuj'' w wykonaniu Marka Grechuty.

Marek Michał Grechuta – polski piosenkarz, poeta, kompozytor i malarz, z wykształcenia architekt. Uznawany za najważniejszego przedstawiciela polskiej poezji śpiewanej, wykorzystywał często elementy rocka, jazz-rocka i rocka progresywnego, szczególnie w początkowym okresie twórczości. Zadebiutował w 1967 roku, występując z piosenką „Tango Anawa” na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie, gdzie zajął drugie miejsce wśród wokalistów. Pierwsze dwie płyty nagrał z zespołem Anawa, w tym krążek pt. Marek Grechuta & Anawa (1970), z którego pochodzą przeboje „Będziesz moją panią” i „Nie dokazuj”. W 1971 założył Grupę WIEM. W latach 1976–1986 związany był z Piwnicą pod Baranami. W 2001 otrzymał Nagrodę Polskiego Przemysłu Fonograficznego Złoty Fryderyk za całokształt twórczości artystycznej.
Było kiedyś w pewnym mieście wielkie poruszenie,
Wystawiano niesłychanie piękne przedstawienie,
Wszyscy dobrze się bawili, chociaż był wyjątek.
Młoda pani w pierwszym rzędzie wszystko miała za nic,
Nawet to że śpiewak śpiewał tylko dla tej pani,
I gdy rozum tracił dla niej, śmiała się, klaskała.
W drugim akcie śpiewak śpiewał znacznie już rozważniej,
Młoda pani była jednak ciągle niepoważna,
Aż do chwili, kiedy nagle, nagle wśród pokazu,
Padły słowa...
Nie dokazuj, miła nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miła nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!
Nie dokazuj, miła nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miła nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!
Innym razem zaproszony byłem na wernisaż,
Na wystawy późną nocą w głębokich piwnicach,
Czy to były płótna mistrza Jana, czy Kantego?
Nie pamiętam tego...
Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe,
Z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe,
Całe szczęście, że naturą martwą jednak były,
Nie dokazuj, miła nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miła nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!
Nie dokazuj, miła nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miła nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!
Była także pewna chwila, której nie zapomnę,
Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne,
Przez dziewczynę z końca sali podobną do róży,
Której taniec w sercu moim święty spokój zburzył...
Wtedy zdarzył się niezwykły, przedziwny wypadek,
Sam już nie wiem jak to było,
Trudno opowiadać...
Jedno tylko dziś pamiętam,
Jak jej zaśpiewałem...
"Usta milczą, dusza śpiewa,
Usta milczą, świat rozbrzmiewa!"
Lecz dziewczyna nie słuchała,
Tańcem już zajęta,
W tańcu komuś zaśpiewała to co tak pamiętam...
"Nie dokazuj, miły nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miły nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!"
Nie dokazuj, miła nie dokazuj,
Przecież nie jest z ciebie znowu taki cud,
Nie od razu, miła nie od razu,
Nie od razu stopisz serca mego lód!
Źródło: Musixmatch

środa, 23 września 2020

ZAPOWIEDŹ: "CO DWIE GŁOWY, TO NIE JEDNA" ANITA SCHARMACH

Moi Drodzy,
już w październiku odbędzie się premiera powieści ''Co dwie głowy,  to nie jedna'' Anity Scharmach.

 Małgorzata Kwiatek jest jedną z najbardziej poczytnych pisarek literatury obyczajowej we wiodącym Wydawnictwie.  Pod pseudonimem Agnes  Rewolf tworzy też pełne sprośności erotyki, które gwarantują jej i jej ukochanemu luksusowe życie. Świat Gosi zmienia się, kiedy w jej drzwiach staje brzemienna kobieta.  Każdy dzień odkrywa kolejną bolesną kartę. Kiedy otrzymuje propozycję napisania książki w duecie, jest gotowa zapaść się pod ziemię, albowiem kontrakt podpisać ma  jej przyjaciółka sprzed lat - Maria Jaska. 

Czy kobiety uporają się z przeszłością? Czy wyjaśnią sobie do końca, co zdarzyło się tuż przed Milenium? 

Powieść pełna humoru, nieoczekiwanych zwrotów akcji, a przede wszystkim świadcząca o sile przyjaźni.


Skusicie się? 

poniedziałek, 21 września 2020

KONKURS #zabawadopierosięzaczyna

 Moi Drodzy,

Przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać ''Kobietę w kapeluszu'' Sylwii Bies.

Zadanie konkursowe:

Zrób sobie lub komuś zdjęcie w kapeluszu inspirowane hasztagiem #zabawadopierosięzaczyna
(interpretacja dowolna)

Zgłoszenia proszę przesyłać na maila: kryniame@wp.pl  wraz z dopiskiem:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.


Jedna osoba, która najbardziej zaintryguje mnie swoją fotką otrzyma nagrodę.
_________

Będzie mi miło, jeśli:
- zostaniesz obserwatorem mojego bloga 
- udostępnisz informacje o moim konkursie

Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo: Vectra
3. Aby wziąć udział w konkursie należy udzielić podesłać swoje lub komuś zrobione zdjęcie w kapeluszu inspirowane hasztagiem #zabawadopierosięzaczyna
4. Konkurs trwa od 21 września 2020 roku do 26 września 2020 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 29 września 2020 roku.
6. Nagrodą jest egzemplarz powieści ''Kobieta w kapeluszu'' Sylwii Bies.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).

sobota, 19 września 2020

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Wspomnienie'' zaśpiewaną przez Annę Marię Jopek, z recytacją Michała Żebrowskiego.

Michał Żebrowski: 
Słońce już gasło, niebo zdawało się zniżać, Ścieśniać, I coraz bardziej ku ziemi przybliżać. Aż naprzeciw księżyca, gwiazda jedna, druga Błysnęła, już ich tysiąc, już milion mruga. Tadeusz zadumany zrobił kroków parę Gdy mu coś drogę zaszło, spojrzał, widzi marę; Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną, Suknię materialną, różową, jedwabną; Od której odbijał się drżący blask miesięczny, I przystąpiwszy cicho szepnęła 

Anna Maria Jopek: 
Niewdzięczny, Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz, Niewdzięczny... Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz 

Michał Żebrowski: 
Ale uważ no sama, wszak nas widzą, śledzą, Czyż można tak otwarcie, cóż ludzie powiedzą, Wszak to nieprzyzwoicie, to dalbóg, jest grzechem... 

Anna Maria Jopek: 
Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę godniejszą, Znajdziesz bogatszą, piękniejszą... I tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem, Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem... 

Michał Żebrowski:
 Czym kochał? Krótkie z sobą spędziliśmy chwile, I choć one mnie przeszły tak słodko, tak mile, Zostać dłużej nie mogę, to postanowienie, I choćbym chciał tu zostać, już go nie odmienię 

Anna Maria Jopek: 
Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę, Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę x6

środa, 16 września 2020

"Kobieta w kapeluszu" - Sylwia Bies # PATRONAT MEDIALNY

''Kobieta w kapeluszu''
 Sylwia Bies
Premiera: 20 września
Wydawnictwo: Vectra 
Ocena: 9/10
Patronat medialny:
Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz...
... kobieta w kapeluszu obserwuje Cię!

   Iwona Miklas prowadzi popularne konto na Instagramie, gdzie relacjonuje swoje beztroskie, studenckie życie. Kiedy do grona obserwatorów dołącza tajemnicza kobieta w kapeluszu, nieodłącznym towarzyszem dziewczyny staje się niepokój. Ivi odnosi wrażenie, że nieznajoma nie tylko śledzi każdy jej krok, ale także wie o niej zdecydowanie zbyt wiele. Z pozoru niewinna gra przeistacza się w realne niebezpieczeństwo, a gdy poukładany świat Iwony zaczyna rozsypywać się jak domek z kart, gotowa jest zrobić wszystko, by odkryć tożsamość kobiety. Jak wiele będzie musiała poświęcić? Jak trudna okaże się prawda? [opis wydawcy]

   Sylwia Bies - rocznik '88. Oświęcimianka z urodzenia i wyboru. Polonistka, styliska paznokci, nauczyciel zawodu, miłośniczka książek i dalekich podróży. Jej debiutancka powieść - thriller psychologiczny "FIKCJA" - stała się rzeczywistością 12 marca 2020r, a teraz mamy okazję poznać kolejne dzieło zatytułowane: "Kobieta w kapeluszu".

   Choć mam słabość do wszelkiego rodzaju romansów, to jednak od czasu do czasu lubię sięgnąć po jakiś dreszczowiec z psychologicznym zacięciem, w którym aż roi się od tajemnic, zawiłych intryg i niebezpieczeństw. Dlatego kiedy nadarzyła się okazja przeczytania ''Kobiety w kapeluszu'', nie zastanawiałam się ani chwili. Tym bardziej, że poprzednia książka autorki wywarła na mnie ogromne wrażenie. Z dużym więc entuzjazmem zabrałam się za lekturę i po raz kolejny dałam się pochłonąć lawinie emocji. Jestem w szoku... ale zacznijmy od początku.

   W dzisiejszych czasach dla wielu ludzi, zwłaszcza młodych, posiadanie konta w mediach społecznościowych to absolutna konieczność, aby pokazać siebie, dzielić się swoją opinią z innymi lub nawiązać nowe znajomości. Rzadko (albo chyba wcale) nie zastanawiamy się, że korzystanie i nierzadko nadużywanie Facebooka, Twittera itp. oprócz pozytywnego wpływu może też przynieść negatywne skutki. Najlepszym tego dowodem jest historia Ivi Miklas, studentki dziennikarstwa, która w każdej wolnej chwili uruchamia swój profil na Instagramie i aktywnie próbuje zwiększać swoje zasięgi.

''— Brawo ja! — powiedziała do lustrzanego odbicia, podziwiając świeże sombre, zrobione tego przedpołudnia u jednego z droższych fryzjerów w Krakowie. — Jeszcze trochę i zostanę sławną influencerką. Warszawskie lale, kryjcie się! Nadchodzi prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych — królowa Ivi. Ustawiła twarz do słońca, poprawiła grzywkę i ponętnie wydęła usta. Nie w jakiś tam tandetny dziobek, śledziła trendy, więc wiedziała doskonale, że taki sposób pozowania dawno już odszedł do lamusa. Ona chce inspirować Internautów, zaserwować im nową jakość, a nie ślepo naśladować innych. Dotknęła ekranu palcem i usłyszała charakterystyczne kliknięcie. Uśmiechnęła się, widząc efekt swojej pracy. Prezentowała się na zdjęciu całkiem dobrze. Udało się wyeksponować obfity biust, a uniesieniem głowy wysmuklić optycznie szyję. Nałożenie na fotografię ulubionego filtra było kolejnym, niezbędnym krokiem przed udostępnieniem swojego wizerunku szerszej publiczności. Teraz należało pomyśleć o odpowiednim podpisie i tagach do zdjęcia. Wiedziała jednak, że są one drugorzędną kwestią, bowiem jeden obrazek przemawiał do odbiorcy mocniej niż sto słów. Przeczytała to zdanie w którymś z poradników dla aspirujących instablogerow, ale nie pamiętała już jego tytułu.
Hej miśki! Jak się Wam podoba mój nowy, wiosenny look? #wiosna #nowafryzura #grzywka #sombre #kochamswojeżycie #wiosennetrendy — napisała.''

   Jednak któregoś dnia Iwona zauważa, że pewna osoba posługująca się pseudonimem kobietawkapeluszu – zamieszcza nietypowe wpisy na jej temat. W dodatku zdaje się dużo wiedzieć nie tylko o niej samej, ale także o jej matce i jej romansie z żonatym facetem. O co w tym wszystkim chodzi? Czyżby zdradzana żona odkryła istnienie kochanki? A może prawda leży gdzie indziej? Już wkrótce wiele osób przekona się, że siła rodzi się ze słabości i nie ma winy bez kary. 

   To kawał dobrze skrojonego thrillera, który zachwyca swoim enigmatycznym klimatem, zbija nas z tropu, doprowadza na skraj wytrzymałości, a jednocześnie w fascynujący sposób przybliża najciemniejsze zakątki ludzkiej psychiki. Autorka między wierszami skryła wiele niełatwych kwestii i problemów współczesnego świata, takich jak nadużywanie mediów społecznościowych, trend dążenia do doskonałego wizerunku, permanentne podtrzymywanie wypracowanej atencji, stalking, związek z żonatym mężczyzną, kleptomania, psychologiczne i behawioralne konsekwencje niezaleczonej traumy z dzieciństwa, odkrywanie swojej prawdziwej tożsamości, odwet za doznane krzywdy czy też konfrontacja ze skutkami swoich czynów sprzed lat. W efekcie otrzymujemy wielowymiarowy, niepozbawiony wewnętrznych sprzeczności dramat, od którego trudno się oderwać.

   Niewątpliwie największą zaletą powieści jest umiejętnie budowane napięcie okraszone gęstą, nieoczywistą grą w kotka i myszkę. Za sprawą kobietywkapeluszu Iwona traci całą radość z bycia popularną instagrammerką. Narzędzie, które miało być jej przepustką do wielkiej kariery, przeistacza się w siedlisko strachu, paniki i wariactwa. Niestety z dnia na dzień jest coraz gorzej. Wszystko wskazuje na to, że nieznajoma dręczycielka nie zamierza odpuścić. Wprost przeciwnie - dopiero się rozkręca. Kim jest sprawczyni całego zamieszania, jaki ma cel i jakie pobudki nią kierują?

''Apetyt rósł w miarę jedzenia. Podchodziła bliżej i bliżej, czując się coraz pewniej. Była niemal przekonana, że nie zostanie zdemaskowana tak długo, aż sama nie postanowi się ujawnić.''

   Pisarka niczego nie ułatwia i nie koloryzuje. Z właściwą sobie swobodą rzuca nam kłody pod nogi, serwując strzępki informacji, które próbujemy odpowiednio poukładać i skleić w jedną, logiczną całość. Mimo to dopiero pod koniec powieści poszczególne relacje między postaciami i wydarzenia wskakują na właściwe miejsce układanki, dając nam czysty, klarowny obraz ułożony z puzzli bolesnych wspomnień, niezabliźnionych ran i obsesyjnej zemsty. Dreszczyk grozy gwarantowany.

   Na uwagę zasługuje także ciekawa kreacja bohaterów, zwłaszcza tych pierwszoplanowych. Wiarygodnie nakreślono ich wady, zalety, kompleksy, pragnienia, obsesje i bogatą indywidualność. Dzięki temu łatwiej ich sobie wyobrazić i lepiej zrozumieć ich motywy działania. Pierwsze skrzypce gra Iwona, która jawi się nam jako przebojowa, świadoma swojej urody i przede wszystkim bardzo pewna siebie osoba. W istocie jest niepewną siebie dziewczyną, desperacko szukajacą aprobaty i zachwytu w oczach innych. Z kolei tzw. czarny charakter jest osobnikiem walczącym z ciężkimi przeżyciami, z obniżoną samooceną i niskim poczuciem własnej wartości. W rezultacie jego negatywne odczucia potęgują się, narastają i prowadzą do coraz większych komplikacji. Krótko mówiąc: będzie się działo!

   Całość napisana jest lekko, potoczyście i z polotem. Opisy są barwne i sugestywne, a dialogi realistyczne i pozbawione wodolejstwa. Również wszystkie wątki zostały odpowiednio poprowadzone i dopasowane do siebie, a przeplatająca się ze sobą przeszłość i teraźniejszość tworzą nierozerwalną, kompletną klamrę fabularną. Jedyne co mi nie przypadło do gustu, to punkt kulminacyjny, który w moim mniemaniu wypada mało wiarygodnie. Trudno mi bowiem uwierzyć, aby w realnym życiu osoba będąca w rękach ''kata'' zamiast ratować siebie i najbliższych (wszak nie wiadomo z jakim szaleńcem mamy tak naprawdę do czynienia) – zdobywa się na wspaniałomyślny gest. Chociaż, jak to mówią, są ludzie i ludziska. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia ze świetną lekturą, która wstrząsa, osacza i zostaje w głowie jeszcze długo po jej przeczytaniu

  Podsumowując: Czy zdobędziecie się na odwagę, aby zanurzyć się w niepokojący świat ''Kobiety w kapeluszu''? Dzięki tej książce znajdziecie się na krawędzi lęku i szaleństwa, a także przekonacie się, że ''Przeznaczenie dosięgnie nas, niezależnie od tego, jak bardzo będziemy przed nim uciekać.'' No to jak? Do CZYTANIA! Gotowi! Start! 

Skusicie się?

poniedziałek, 14 września 2020

Przedsprzedaż: "Garść miłości. Okruchy szczęścia" Katarzyna Mak

💌 Katarzyna Mak Strona Autorska powraca z gorącą powieścią, która rozpali Wasze zmysły 👩‍❤️‍👨💋

💌 Ponad 400 stron zmysłowej lektury na jesienne wieczory.
💌 U wydawnictwa Videograf S.A najwcześniej - wysyłka już od 2 października.

💌 Świetna cena na start: KLIK


💌 Fabuła, w której się zakochasz, bohaterowie, o których trudno będzie ci zapomnieć.

👩‍❤️‍👨 Helena - rozwódka po przejściach, która straciła już nadzieję, że los szykuje dla niej jakiś niespodziewany zwrot akcji.
👩‍❤️‍👨 Filip - znany casanova, czerpie z życia garściami, nie oglądając się na nikogo.
👩‍❤️‍👨 Różni ich wszytko, połączy jedno - namiętny romans, którego konsekwencje trudno przewidzieć.
👩‍❤️‍👨 Do tego w tle szum morza, Międzyzdroje po sezonie i tajemniczy stary pamiętnik...


💌 Jeśli jeszcze nie znasz powieści Kasi Mak, koniecznie musisz to nadrobić ❤️😍.

💌 Z okazji premiery nowej powieści - promocja na wszystkie tytuły autorki: klik

sobota, 12 września 2020

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Niech minie złość'' w wykonaniu Stanisławy Celińskiej.

Stanisława Celińska to jedna z najbardziej znanych polskich aktorek i wokalistek. Wykonywanym przez nią utworom towarzyszy niesamowity nastrój, który skłania do refleksji. Artystka ma ogromny, niepodważalny talent, który kolejny raz zaprezentowała na opolskiej scenie! "Niech minie złość" - piosenka Stanisławy Celińskiej zwyciężyła głosami telewidzów w konkursie "Premiery" 57. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Nagrodę im. Karola Musioła i statuetkę Karolinki wręczył artystce prezydent miasta Arkadiusz Wiśniewski. Koncert "Premiery" odbył się 6 września 2020.

Niech minie złość
Co krąży we mnie
Na świat
Na siebie
Na ludzi

I niech odezwie się sumienie
Pokorę w duszy obudzi

Jesteśmy przecież tacy sami
Więc po co wzajemna zawiść
I w sercu tak pieczołowicie
Pielęgnowana nienawiść
Pielęgnowana nienawiść

Nie chcę nikogo oceniać
Wszystkiego o nim nie wiem
Wolę pochylić się nad kimś
Niż rzucić w niego kamieniem

Nie jestem od niego lepsza
Bywam człowiekiem bezsilnym
Dlatego nie będę sędzią
Nie jestem przecież bez winy
Nie jestem przecież bez winy

Wspierajmy siebie
Tolerujmy te nasze różne słabości
I wybaczajmy sobie wszystko
W imieniu ludzkiej miłości

Jesteśmy przecież tacy sami
Więc po co wzajemna zawiść
I w sercu tak pieczołowicie
Pielęgnowana nienawiść
Pielęgnowana nienawiść

Nie chcę nikogo oceniać
Wszystkiego o nim nie wiem
Wolę pochylić się nad kimś
Niż rzucić w niego kamieniem

Nie jestem od niego lepsza
Bywam człowiekiem bezsilnym
Dlatego nie będę sędzią
Nie jestem przecież bez winy
Nie jestem przecież bez winy

Jeżeli chcesz ten świat odmienić
By ziemia stała się niebem
Musisz popatrzeć sobie w oczy
I zacząć zmianę od siebie

Jesteśmy przecież tacy sami
Więc po co wzajemna zawiść
I w sercu tak pieczołowicie
Pielęgnowana nienawiść
Pielęgnowana nienawiść

Nie chcę nikogo oceniać
Wszystkiego o nim nie wiem
Wolę pochylić się nad kimś
Niż rzucić w niego kamieniem

Nie jestem od niego lepsza
Bywam człowiekiem bezsilnym
Dlatego nie będę sędzią
Nie jestem przecież bez winy

Nie jestem przecież bez winy

piątek, 11 września 2020

ZAPOWIEDŹ: ''W paszczy lwa'' Melisa Bel # PATRONAT MEDIALNY

Moi Drodzy,
21 października odbędzie się premiera powieści ''W paszczy lwa'' Melisy Bel - druga powieść z cyklu "Niepokorni.
Catherine od dziecka żyje w cieniu olśniewającej siostry, do której nieustannie porównuje ją matka. Dziewczyna dzielnie znosi jej reprymendy i z godną podziwu determinacją pielęgnuje w sobie marzenie o dobrym mężu. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze dużo starszego, przystojnego oficera, lorda Nicolasa Devona, dla którego zupełnie traci głowę. 
Wkrótce jednak odkrywa, że mężczyzna to rozchwytywany przez kobiety lew salonowy i dla szarej myszki, takiej jak ona jest nieosiągalny. 

Gdy młoda dama doświadcza publicznego upokorzenia, decyduje się na drastyczną metamorfozę. 💇‍♀️Nowy wizerunek i większa pewność siebie mają pomóc jej w zdobyciu upragnionego mężczyzny i utwierdzeniu swojej wartości.💪

Nicolas, któremu zawsze skrycie podobała się młodziutka Catherine, nie jest przygotowany na czekającą go uwodzicielską grę. 😍🔥💃
Dodatkowo skłonność Cat do popadania w kłopoty sprawi, że losy tych dwojga splotą się, a silna wola Nicolasa zostanie wystawiona na ogromną próbę…😏

Skusicie się? Już za około 1,5 tygodnia rusza przedsprzedaż. Polecam!

wtorek, 8 września 2020

Zapowiedź - "Garść miłości. Okruchy szczęścia" Katarzyna Mak

Moi Drodzy,
już niebawem (październik) odbędzie się premiera najnowszej powieści Katarzyny Mak pt. ''"Garść miłości. Okruchy szczęścia".
Helena, trzydziestolatka po rozwodzie, po rozstaniu z mężem nie potrafi na nowo ułożyć sobie życia. Zraniona, wykpiona przez los, bezskutecznie stara się zapomnieć o przeszłości. To jednak okazuje się niezwykle trudnym zadaniem, bowiem wszystkie znaki na niebie i ziemi, w tym nawet jej własna matka, pokazują kobiecie, że nie poradzi sobie w pojedynkę. Kiedy już zaczyna wierzyć, że nic dobrego jej nie spotka, spontanicznie decyduje się na samotny wyjazd na polskie wybrzeże. Tak trafia do Międzyzdrojów – miasta, które urzeka ją swoim niepowtarzalnym klimatem. Odnajduje tam urokliwy, choć nadszarpnięty zębem czasu hotel Bałtyk i mężczyznę, którego z wielu względów powinna się wystrzegać…

Filip to bawidamek, facet niezwykle wpływowy, majętny i… zupełnie pozbawiony zasad. Jednak to właśnie on wielokrotnie ratuje nieporadną Helenę z tarapatów, co sprawia, że ona, kobieta o nieposzlakowanej reputacji, ląduje w ramionach największego podrywacza w mieście. Między parą, która wręcz się nie znosiła, wybucha płomienny romans. Poukładana dotąd mężatka za sprawą wyrafinowanego kochanka wkroczy w świat, który pozostawał jedynie w sferze jej fantazji. Natomiast Filip zapragnie zatrzymać na dłużej jedną kobietę, w dodatku dojrzałą i nawet nie w jego typie, co go totalnie zaskakuje. Czy pożądanie i pasja wystarczą, by połączyć tych dwoje?

Kiedy pewnego dnia w ręce Heleny trafia wiekowy pamiętnik, kobieta z wypiekami na twarzy śledzi historię zapisaną na jego pożółkłych kartach. Wkrótce jednak love story, które przed laty rozegrało się w hotelu Bałtyk, łamie jej serce. Odkrywa bowiem tajemnicę, która nie powinna ujrzeć światła dziennego, i uświadamia sobie, że nigdy nie powinna rozpalać namiętności, która połączyła ją z Filipem…

Skusicie się? Powiem Wam szczerze, że naprawdę warto 😍

niedziela, 6 września 2020

🔥MIAŁA UMRZEĆ 🔥 Thriller psychologiczny Ewy Przydrygi, który wciągnie cię  bez reszty!

Moi Drodzy! 

po ogromnym sukcesie „Bliżej niż myślisz” Ewa Przydryga przygotowała kolejną mocną powieść. ''Miała umrzeć'' to trzymająca w napięciu historia dwóch młodych kobiet, których na pierwszy rzut oka nie łączy absolutnie nic. Ich losy splatają się za sprawą skrywanych przez lata tajemnic . Jakie sekrety kryją się za fasadą domu, który w bożonarodzeniową noc spłynął krwią? ''Miała umrzeć'' w księgarniach od 14 października.

MIAŁA UMRZEĆ - o czym jest ta książka? 

   Spragniona mocnych wrażeń grupa nastolatków pod przywództwem Ady regularnie bierze udział w grze w ekstremalne wyzwania. W ten sposób testują granice swoich psychicznych i fizycznych możliwości. Jedno z  takich zadań kończy się tragicznie – ginie niewinny człowiek. Rozpoczyna to serię tragicznych zdarzeń…

   Mija dwadzieścia lat. Osierocona jako maleńkie dziecko, wychowywana przez zimną i oschłą ciotkę, nękana nawracającymi stanami lękowymi Lena wciąż poszukuje swojej tożsamości. Gdy podczas wernisażu zupełnie obcy mężczyzna w sposób wyjątkowo sugestywny twierdzi, że ją zna, a właściwie znał w dzieciństwie, dziewczyna angażuje się w poszukiwanie prawdy o sobie na własną rękę.  

   Gdy Lena odkrywa kolejne elementy układanki,  krok po kroku demaskuje opartą na misternie utkanym kłamstwie przeszłość. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skrywając się za kulisami? Ile osób straci życie z powodu rozpoczętej przed laty gry? I dlaczego wszystko jest okryte zmową milczenia? Lena szybko przekona się, że najniebezpieczniejsze sekrety kryją się w niej samej…



Skusicie się?

sobota, 5 września 2020

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Jeszcze się spotkamy''  w wykonaniu Marcina Kindla & Piotra Kupicha.

Marcin Kindla to wokalista, kompozytor i autor tekstów. Do końca 2010 roku wspólnie z bratem Robertem tworzył zespół Kindla. Od stycznia kolejnego roku rozpoczął działalność solową. Marcin na swoim koncie ma współpracę z wieloma artystami. Jego utwory wykonują największe polskie gwiazdy m.in.: Ewa Farna, Stachursky czy Piotr Kupicha (Feel)


Wiem, jakie myśli mogą zmienić Cię
Jak sen o świcie czuje to i wiem.
Wiem, jakie słowa mają głębszy sens
Idź tą drogą, czasu coraz mniej.
Bo taki ktoś zdarza w życiu się tylko raz
Może jeszcze się spotkamy
Może jeszcze mnie zaskoczysz
Może jeszcze mi podpowiesz
Jak mam Ciebie zauroczyć
Może jeszcze mnie rozpoznasz
Pośród ludzi w gęstym tłumie
Może kiedyś mi podpowiesz
To czego jeszcze nie rozumiem.
Wiem że na tej drodze mogę spotkać Cię
Więc idę, biegnę cały czas
W setkach twarzy widzę twoją twarz.
Bo wiem że Ciebie właśnie dziś od życia chcę
Jak ptak na wietrze wypatruje cię.
Bo taki ktoś zdarza w życiu się tylko raz.
Może jeszcze się spotkamy
Może jeszcze mnie zaskoczysz
Może jeszcze mi podpowiesz
Jak mam Ciebie zauroczyć
Może jeszcze mnie rozpoznasz
Pośród ludzi w gęstym tłumie
Może kiedyś mi podpowiesz
To czego jeszcze nie rozumiem.
Na bezdrożu myśli droga nas sama znajdzie
Na spojrzeniu serc może być tak jak chcesz.
Tak jak chcesz...
Może jeszcze się spotkamy
Może jeszcze mnie zaskoczysz
Może jeszcze mi podpowiesz
Jak mam Ciebie zauroczyć
Może jeszcze mnie rozpoznasz
Pośród ludzi w gęstym tłumie
Może kiedyś mi podpowiesz
To czego jeszcze nie rozumiem.
To czego jeszcze nie rozumiem...

czwartek, 3 września 2020

KONKURS: ➳ Ustrzel książkę 📚

KOCHANI,

Zapraszam na kolejny ''strzelecki'' konkurs.

 PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 3 388 888 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA powieść pt.  ''Zatrute serca'' Angeliki Ślusarczyk.

Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.


kryniame@wp.pl  

Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Was Pos.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie z licznikiem 3 388 888 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 3 września 2020 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki:  ''Zatrute serca'' Angeliki Ślusarczyk.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

''Żar pocałunku'' - Dominika Smoleń

Żar pocałunku
Dominika Smoleń
Wydawnictwo: WasPos
Rok wydania: 28.08.2020
Moja ocena: 7/10
  Wojtek jest skoczkiem narciarskim, któremu wydaje się, że w życiu ma już wszystko, tylko dlatego, że jest dobry w sporcie. W tym sezonie zimowym ma szansę na to, żeby w końcu stanąć na podium i chce dać z siebie wszystko. Pewnego dnia w jego życiu pojawia się Daria, siostra jednego z jego kolegów z drużyny, której widok wręcz odbiera mu dech w piersiach. Chłopak zaczyna rozumieć, że najważniejsza walka w jego karierze dopiero się zaczyna – a on nie jest na nią w najmniejszym stopniu przygotowany.

  „Żar pocałunku” to powieść o tym, że w życiu można mieć wszystko, ale jeśli nie mamy miłości, to tak naprawdę nie mamy niczego.

  Dominika Smoleń – studentka i blogerka Książkowiru, która najbardziej w swoim życiu kocha książki, koty i czekoladę. Pisanie i czytanie towarzyszą jej praktycznie od zawsze - a przynajmniej od wczesnego dzieciństwa. Zadebiutowała powieścią ,,Cena naszych pragnień'', która ukazała się nakładem wydawnictwa Lucky, zaś 5 marca 2018 roku na światło dzienne wyszła jej kolejna książka zatytułowana ,,Bieg do gwiazd'' (wydawnictwo Szara Godzina).

  Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać najnowszą powieść autorki zatytułowaną ''Serce na sprzedaż'', która wymyka się jakimkolwiek etykietom czy utartym schematom. Dlatego kiedy dostałam propozycję poznania kolejnej publikacji Dominiki, bez wahania się zgodziłam. Z wielką  więc ekscytacją zabrałam się za lekturę i muszę przyznać, że czuję pewien niedosyt. Potencjał był naprawdę ogromny, ale zabrakło dopracowania niektórych elementów. Mam szczerą nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy autorki i kolejna publikacja będzie o niebo lepsza. Nie zmienia to jednak faktu, że warto sięgnąć po ''Żar pocałunku'', choćby po to, aby uświadomić sobie kilka istotnych kwestii, nad którymi warto się pochylić.

  Poznajemy Wojtka – młodego ambitnego skoczka narciarskiego, który marzy o tym, aby znaleźć się wśród najlepszych zawodników na świecie.

<<Chcę od samego początku pokazać, na co mnie stać. No i wygrywać. Przede wszystkim chcę jednak udowodnić, że nie jestem cieniem swojego ojca, jakąś nędzną kopią byłego sportowca, który zdobywał wiele nagród – chcę udowodnić, że jestem od niego lepszy, chociaż będzie to strasznie trudne do zrealizowania.>>

  Jednak mimo iż chłopak daje z siebie więcej niż zwykle, musi popracować jeszcze  nad swoją formą i równowagą psychiczną. Tymczasem los postanawia z niego zadrwić. W drugim etapie na skoczni w Kuusamo dochodzi do poważnego w skutkach upadku.

<<- Zerwał pan więzadła krzyżowe. Dzisiaj rano miał pan operacje. Niebawem będzie pan mógł wrócić do domu. W pana ojczystym kraju ściągną szwy. Później czeka pana długa rehabilitacja i noszenie stabilizatora. Pełne odzyskanie sprawności przy takiej kontuzji wynosi nawet do kilku miesięcy.>>

    Co z tego dalej wyniknie? Czy Wojtek znajdzie jakiś plan B, by nie popaść w rozpacz? A może zamknie się jak ślimak w skorupie, cierpiąc w samotności? Przekonajcie się sami.

   To urzekająca w swej prostocie powieść, przepełniona pasją, nadzieją, rozczarowaniem oraz trudnymi do udźwignięcia doświadczeniami. Autorka pod płaszczykiem pozornie banalnej historyjki porusza wiele trudnych i poważnych tematów, takich jak chorobliwe uzależnienie od sportu, zgubny przerost ambicji, konflikty w relacji ojciec – syn, problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich, zaburzenia seksualne, homoseksualizm, sięganie po środki odurzające, kłamstwa w związku itp. Szerokie spektrum poruszanych zagadnień czyni tę książkę znacznie barwniejszą i bardziej wciągającą. 

    Przez karty powieści przewija się wielu różnych bohaterów, z których każdy ma swoje mocne i słabe strony, wady lub zalety, zainteresowania, czy hobby. Przyznam szczerze, że jedyną postacią, którą polubiłam – był Błażej, kolega z drużyny Wojtka. To nie tylko najlepszy w Polsce skoczek narciarski, lecz przede wszystkim mega pozytywny, szczery i prostolinijny chłopak. Jeśli zaś chodzi o Wojtka, mam wobec niego ambiwalentne uczucia. Z jednej strony daje się poznać jako delikatny, nieśmiały wrażliwiec, a drugiej strony irytuje swoim nastawieniem do świata i ślepym uwielbieniem do dziewczyny, która niemal na każdym kroku go rani. Wspomnę jeszcze o Darii  – obiekcie westchnień Wojtka. Pomimo moich najszczerszych chęci nie udało mi się zapałać do niej sympatią. To zapatrzona w czubek własnego nosa kobieta, dla której liczy się jedynie dobra zabawa. Ale najważniejsze, że każda jednostka wzbogaca treść i wnosi coś do fabuły.

   Znajdziemy tu także wątek miłosny, rozwijający się powoli, bez zbędnej ckliwości i patosu. Pewnego dnia Wojtek zostaje poproszony przez Błażeja o pomoc w opiece nad jego młodszą siostrą – Darią. 

<<- Mam do ciebie pewną sprawę. Moja kochana młodsza siostrzyczka przyjeżdża niebawem z Anglii, gdzie robi sobie rok wolny od nauki. Wiesz, typowy „gap year” przed rozpoczęciem studiów. Daria, moja siostra, nie orientuje się w skokach narciarskich. Nienawidzi tego sportu. Nie raczyła więc nawet spojrzeć w mój terminarz. Podczas, gdy ona będzie w mieście, ja będę tydzień poza Polską, na kolejnych zawodach. Chciałbym, żebyś się z nią spotkał i zorganizował jej jakoś czas wolny. Będę twoim dłużnikiem, ale nie wiem, kogo innego mogę o to poprosić. Nie mam rodziny, która mogłaby to zrobić. Matka jest alkoholiczką, ojciec zmarł, a mnie została tylko Daria.>>

    Chłopak dotychczas unikał kobiet, ponieważ znajomości z nimi zazwyczaj nie prowadziły go do niczego dobrego. Mimo to decyduje się wziąć Darię pod swoje skrzydła. Nieoczekiwanie sprawy zaczynają się komplikować. Między tą dwójką rodzi się wzajemna fascynacja. Niestety ich związek zaczyna przypominać swego rodzaju tornado niosące za sobą negatywne skutki.

<<Nie jestem łagodną owieczką, tylko wilkiem. Nie zapominaj o tym. Sam mnie wybrałeś. Wiedziałeś, na co się piszesz. Nasz związek będzie momentami, jak jazda bez trzymanki, skarbie. Lepiej zapnij pasy, bo mam wrażenie, że inaczej zechcesz wyskoczyć z tego samochodu.>>

    Jak to się wszystko potoczy? Czy trudne początki zaprowadzą Wojtka i Darię do odnalezienia prawdziwych uczuć i autentycznych więzi? A może happy end nie jest im jednak pisany?

<<Byłem tylko pewien tego, że w życiu nie zapomnę tego, co właśnie widziałem – i że już nigdy nie będę w stanie tak zaufać Darii, jak umiałem do tej pory. Czułem jednak do niej coś, co było bardzo silne i w tym momencie czułem się tak, jakby walczyły we mnie rozum z sercem. Które z nich wygra?>>

    Autorka prowadzi nas przez labirynt ukrytych ludzkich pragnień, marzeń, lęków i ryzykownych decyzji, aby uzmysłowić nam, że miłość nie zawsze jest łatwa. Nad związkiem trzeba nieustannie pracować. Dawać drugiej osobie poczucie bezpieczeństwa i zapewnienie, że jesteśmy dla kogoś priorytetem, a nie jedynie możliwą opcją. Trzeba być również gotowym na różnego rodzaju troski, problemy, rozczarowania, trudności i wyzwania. Od siebie dodam, że mimo tak wartościowego przesłania nie spodobało mi się zacieśnianie wzajemnych relacji Wojtka i Darii. Zabrakło mi w nim jakiejś większej ekspresji, polotu, czułości i ognia. Czułam jedynie rozdrażnienie i skrycie liczyłam na bardziej radykalne rozwiązanie. A było naprawdę blisko... 

   Na duży plus zasługuje natomiast ukazanie obsesji na punkcie bycia najlepszym, najskuteczniejszym, najbardziej idealnym. Wojtek pragnie być bezkonkurencyjnym skoczkiem narciarskim, ulubieńcem wszystkich kibiców. W efekcie narastające uczucie złości i lodowate ukłucia zazdrości sprawia, że jest wiecznie niezadowolony i sfrustrowany.

<<Problem polega na tym, że ja nie chcę być gwiazdą w świecie skoków, która odejdzie w zapomnienie. Chcę od samego początku pokazać, na co mnie stać. No i wygrywać. Przede wszystkim chcę jednak udowodnić, że nie jestem cieniem swojego ojca, jakąś nędzną kopią byłego sportowca, który zdobywał wiele nagród – chcę udowodnić, że jestem od niego lepszy, chociaż będzie to strasznie trudne do zrealizowania.>>

   Analizując powyższy aspekt z łatwością można dostrzec, jak ważne jest zachowanie odpowiedniej równowagi pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Warto mieć w życiu jakąś pasję, coś, co sprawia nam przyjemność. Gorzej, jeśli osiągnięte rezultaty nie pokrywają się z naszymi oczekiwaniami oplecionymi narcystyczną potrzebą udowodnienia czegoś sobie lub innym. Ciężko wtedy przełknąć gorycz porażki. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia, jedynie podpowiada i zachęca do zmian. Jeżeli z jakichś względów nie chcemy, bądź nie możemy kontynuować naszych zainteresowań, należy znaleźć przestrzeń na nowe cele. Przygotujcie się na wspaniałą inspirację i przemianę.

<<Wiem, że znalezienie nowego hobby nie jest łatwe. Dla mnie skoki narciarskie też były wszystkim, odkąd tylko byłem małym dzieckiem. Ostatnio znalazłem jednak przyjaciół, a nawet ukochaną i oni pomagają mi jakoś sobie ułożyć moją egzystencję w taki sposób, w jaki powinna wyglądać. Nawet nie wiesz, jakie przyjemne jest leniuchowanie i oglądanie cały dzień seriali! Ostatnio próbowałem nawet karaoke. Nie znalazłem chyba jeszcze niczego, co kochałbym tak, jak sport i może nie znajdę, ale się staram. Ty też powinieneś.>>

   Całość napisana jest prostym, lekkim oraz przejrzystym językiem. Opisy nie przytłaczają, lecz pobudzają wyobraźnię, zaś akcja toczy się rytmicznie, bez zbędnych przestojów i dłużyzn. Aczkolwiek zabrakło mi bogatszego rozwinięcia konfliktu pomiędzy Wojtkiem i jego ojcem oraz więcej scen przedstawiających szybkość, niezwykłą technikę i niesamowitą odwagę w skokach narciarskich. Liczyłam także na szersze ukazanie problematyki homoseksualizmu i uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Niby wszystko jest, a jednak sprawia wrażenie niedopracowanego szkicu. Takie jest moje subiektywne odczucie. Ale nie zmienia to faktu, że warto sięgnąć po tę książkę, ponieważ  można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych rzeczy o dorastaniu, przyjaźni, różnych odcieniach uczuć, znajdowaniu sensu w kontaktach z innymi i nadziei na lepsze jutro. 

   Podsumowując: ''Żar pocałunku'' to błyskotliwa opowieść o konieczności przewartościowania wszystkiego, co dotychczas stanowiło fundament czyjegoś jestestwa. Ta książka bawi, porusza i mądrze pokazuje, jak piękne może być życie bez ciągłego podążania za swoim celem, skupiając uwagę na tym, co ''tu i teraz''. Dzięki temu odkryjemy, co tak naprawdę jest dla nas ważne  i  w którą stronę chcemy iść. Krótko mówiąc: paleta emocji gwarantowana!

Skusicie się?