Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodź. Gdy nie umiesz chodzić, czołgaj się. Ale bez względu na wszystko – posuwaj się naprzód. [M.L.King] ❤

wtorek, 2 marca 2021

"Nieodpowiednia chwila" J. Harrow # PATRONAT MEDIALNY

Nieodpowiednia chwila
J. Harrow
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 312
Premiera: 2 marca 2021r.
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
Czy można być szczęśliwym kosztem innych?

Czy można kochać więcej niż jedną osobę?

    Po wypadku Daniel dochodzi do siebie; on i Eve są wreszcie razem. Niestety nic nie trwa wiecznie. Niespodziewanie pojawia się Alice, była dziewczyna Daniela. Kiedy przeszłość przypomina o sobie, oboje są zmuszeni dokonać wyboru i podjąć decyzje, które nie dotyczą już tylko ich dwojga. Zaczynają nowe życie z dala od siebie.

    Eve postanawia wyjechać. Zatrzymuje się u dawno niewidzianej cioci na wybrzeżu. W jej życiu pojawia się inny mężczyzna. Dziewczyna na nowo odkrywa siebie, poznaje ciepło, jakie daje rodzinny dom. Sielanka nie trwa jednak długo. Śmierć i kłamstwa zmieniają wszystko. [opis wydawcy]

     J. Harrow to pseudonim polskiej autorki. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła już w dzieciństwie, ale wówczas była to tylko rozrywka. Dzisiaj nadal jest to przede wszystkim rozrywka, bo głównie po to się tym zajęła – pisanie działa na nią relaksująco i terapeutycznie. Niemniej jednak postanowiła zaryzykować i pokazać swoją twórczość szerszemu gronu. W ten oto sposób za sprawą Wydawnictwa Zysk i S-ka na światło dzienne ujrzał jej debiut zatytułowany ''Nieodpowiednia dziewczyna'', a następnie z pod jej pióra wyszła kolejna powieść: ''Pozerka''.

    ''Nieodpowiednia chwila'' stanowi kontynuację ''Nieodpowiedniej dziewczyny'', dlatego jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszego tomu, to nadróbcie to jak najszybciej. Gwarantuję, że nie będziecie żałować. Otrzymacie bowiem niezapomniane love story mieniące się bogatą paletą emocji i doznań, które porusza go głębi, skłania do refleksji i prowokuje do wielu pytań. Nie inaczej jest w przypadku niniejszej lektury. Autorka ponownie zabiera Czytelników w zaskakującą podróż po meandrach ludzkich losów, uczuć i przeznaczenia, nie szczędząc przy tym rozmaitych kłopotów i niedogodności. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż takiego efektu WOW. Jestem totalnie zaskoczona, poruszona i wzruszona. A co w fabule piszczy?

    Daniel powoli wraca do pełni sił po niedawno przeżytym wypadku. Razem z Eve, pomimo tego, że są swoimi przeciwieństwami, stanowią szczęśliwą i kochającą się parę. Niestety pewnego dnia idylla pryska niczym bańka mydlana wraz z pojawieniem się Alice - byłej dziewczyny, która ma dla niego szokujące wieści. W jednej chwili wszystko zmienia się o 180 stopni.  

''Przez ostatnie tygodnie moje życie zostało wywrócone do góry nogami i ciągle nie mogłem dostosować się do jego nowego rytmu.''

    Eve przytłoczona nową sytuacją decyduje się odejść od ukochanego, by jeszcze bardziej wszystkiego nie utrudniać. Tylko czy aby na pewno dobrze robi? Czy warto poświęcać się dla dobra innych? A może lepiej wykazać się odrobiną egoizmu, myśląc jedynie o własnych pragnieniach?

''W mojej głowie narastała czarna rozpacz, a smutek niemal dosłownie ściskał mi gardło. Daniel był szczęśliwy. Alice była szczęśliwa. Ja byłam… nieszczęśliwa.''

    Druga część serii zdecydowanie przewyższa poziomem swoją poprzedniczkę. Jest nie tylko dojrzalsza i lepiej skonstruowana, lecz przede wszystkim bardziej nieprzewidywalna, zabawna, dramatyczna i rozczulająca. J. Harrow serwuje nam prawdziwy rollercoaster wrażeń, poruszając przy tym wiele ważnych tematów, takich jak: dokonywanie niełatwych wyborów, poświęcenie, odpowiedzialność, manipulacje, snucie intryg, zimne kalkulacje zysków i strat, przyjaźń, trudności w relacjach z rodzicami, radzenie sobie ze stratą bliskiej osoby, wybaczanie i dawanie drugiej szansy. To wszystko sprawia, że książka zyskuje uniwersalny wymiar, co czyni ją wyjątkowo wartościową.

    Największym atutem tej publikacji są portrety psychologiczne bohaterów oraz żywe interakcje między nimi. Wydają się normalni, niejednoznaczni, z problemami i kompleksami, lecz przez to właśnie budzą sympatię. Nie ukrywam, że najbardziej zżyłam się z Eve. Na zewnątrz silna, odważna, harda i dumna, a w środku krucha i bezbronna. W pełni rozumiałam jej zachowanie, kiedy postanowiła całkowicie odciąć się od swojego chłopaka. Powstają bowiem czasem takie komplikacje, które ciężko nam udźwignąć. Bardzo współczułam również Danielowi, ponieważ znalazł się między młotem a kowadłem. Z jednej strony silne poczucie obowiązku, a z drugiej wielka miłość. Pozytywnie oceniam także Bastiena – pewnego charyzmatycznego właściciela studia tatuażu, który przypadkowo pojawia się w życiu Eve. Na pozór jawi się jako uroczy, nonszalancki narcyzm, ale w środku ma miękkie i wrażliwe wnętrze. Z kolei Alice to podstępna żmija, nie wahająca się dążyć po trupach do celu. Jesteście ciekawi, po jakie środki sięgnęła i czy dopnie swego? Jeśli tak, to sprawdźcie sami.

    Na duży plus zasługuje także umiejętnie poprowadzony wątek miłosny, pozbawiony zbędnej ckliwości i patosu. Eve przez jakiś czas zamieszkuje na wybrzeżu u swojej ciotki. Tam poznaje Bastiena, z którym niemal od razu łapie dobry kontakt. Poniewczasie okazuje się jednak, że mężczyzna chciałby czegoś więcej niż przyjaźni z korzyściami. 

''Nie miałam zamiaru traktować Bastiena jak ramię do wypłakiwania, chciałam po prostu zapomnieć — tego potrzebowałam bardziej niż głaskania po główce.
— Myślisz, że mógłbyś być moim klinem?
Patrzyłam na niego niemal błagalnie, coraz bardziej nienawidząc samej siebie.
— Myślę, że mógłbym — odpowiedział poważnie. — Ale chyba nie chcę.
— Przepraszam… Strasznie się wygłupiłam.
— Nie. — Delikatnie odgarnął mi włosy za ucho. — Czuję się wręcz zaszczycony twoją propozycją. Po prostu nie chcę być dla ciebie klinem. Dla każdej innej mógłbym, ale nie dla ciebie, Eve.
Wstrzymałam oddech. To zabrzmiało cholernie dziwnie i… poważnie. Nie znałam go z takiej strony. Nie wiedziałam, jak zareagować.''

    Jakby tego było mało, dziewczyna nieoczekiwanie natyka się na Daniela. Odżywają dawne wspomnienia, ujawniają się zabliźnione rany, pretensje i żale.

''Moje życie zaczęło się układać, robiłem porządek w swojej głowie i sercu, a mimo to wystarczyła jedna sekunda, jedno spojrzenie na nią i znów opanowywał mnie chaos.''

    Co z tego wyniknie? Czy Eve definitywnie odetnie się od trudnej przeszłości i otworzy się na nowy związek? A może postanowi po raz drugi wejść do tej samej rzeki? J. Harrow nawet przez moment nie ociera się o banał i schematyzm. Z wielką delikatnością pokazuje, że miłość nie zawsze jest łatwa i prosta, zwłaszcza jeśli jest poddawana różnego rodzaju próbom. Czas także nie zawsze goi rany. O ile na wierzchu ich nie widać, o tyle w ciszy jątrzą się dając iluzoryczny spokój. Dlatego nie warto zamiatać swoich trosk pod dywan czy też od nich uciekać. Lepiej jest wyjść ze strefy komfortu i się z nimi skonfrontować, szukając odpowiednich rozwiązań. Przygotujcie się na nieczyste zagrywki, bolesne tęsknoty, liczne rozterki i stale towarzyszące napięcie.

    Całość napisana jest lekkim, klarownym, potoczystym językiem. Udanym zabiegiem jest podzielenie książki na rozdziały z punktu widzenia kluczowych postaci (epizodycznie pojawiają się także fragmenty z perspektywy Gabi, przyjaciółki Eve), dzięki temu możemy lepiej zrozumieć ich myśli, potrzeby, przekonania itp. Plastyczne opisy są doskonałą pożywką dla wyobraźni, a błyskotliwe dialogi idealnie wpasowują się w klimat danej sceny. Również tempo akcji zostało odpowiednio wyważone. Niczym w kalejdoskopie przeplata się tu smutek z radością, nadzieja z rozczarowaniem, namiętność z zazdrością, a  niepewność z chęcią znalezienia przynależności i sensu. Krótko mówiąc – cały czas coś się dzieje. Zakończenie też z pewnością usatysfakcjonuje odbiorców, choć pewnie jakiś odsetek z nich może odczuwać niedosyt z powodu takiego, a nie innego finału. Osobiście jestem wewnętrznie rozdarta. Ale tak już jest, że można mieć wszystkiego...

    Podsumowując: ''Nieodpowiednia chwila'' to gorzko-słodka historia dwojga młodych ludzi, którzy wpadają w pułapkę cudzych marzeń i oczekiwań. Czy uda im się z niej wydostać? A może jest już za późno na odrobienie poniesionych strat? Jeśli chcecie poznać odpowiedź, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. To nie tylko świetne zwieńczenie duologii, lecz przede wszystkim solidny dowód na to, że na kłamstwach nie da się zbudować niczego trwałego. Szczerze polecam.


 Skusicie się?

17 komentarzy:

  1. Dobrze, że drugi tom okazał się lepszy niż początek serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję patronatu Cyrysiu. Książka na pewno znajdzie swoich zwolenników :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym przeczytała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że interakcje pomiędzy bohaterami są takie żywe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję patronatu! Nie czytałam jeszcze poprzedniej części, ale szczerze mówiąc, miałam ją jakiś czas temu w planach. Może ukazanie się kontynuacji sprawi, że wreszcie uda mi się nadrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad tą książką, ale niestety nie przeczytałam jeszcze poprzedniego tomu i pewnie sporo mogłoby mnie ominąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu. Ja najpierw musiałabym przeczytać poprzedni tom.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję serdecznie ciekawego patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać. Dzięki za opis i również gratuluję patronatu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję patronatu. To dobrze, że autorka rozwija swój warsztat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję patronatu. Nie czytałam pierwszego tomu, ale tom drugi brzmi zachęcająco...

    OdpowiedzUsuń
  12. Historie, które często pojawiają się w życiu.
    Dziękuję za rekomendacje książki
    Miłego tygodnia
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...