Bądź wdzięczny za to, co masz. Wtedy biegnij po więcej! ❤

czwartek, 23 stycznia 2020

''Nieodpowiednia dziewczyna'' J. Harrow # PATRONAT MEDIALNY

Nieodpowiednia dziewczyna
 J. Harrow
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 28 stycznia 2020
OCENA  10/10
Patronat medialny:
Gdy cały świat jest przeciwko, a serce i rozum nie współgrają, może wydarzyć się wszystko…

   Eve to młoda, zdolna tatuażystka. Stroni od mężczyzn i nie wierzy w miłość. Natura buntowniczki i skóra pokryta tatuażami sprawiają, że ludzie oceniają ją dość jednoznacznie.

   Daniel to jej kompletne przeciwieństwo – wychowany w kochającej rodzinie, dobrze wykształcony, szarmancki. Zawsze wie, jak się zachować… do czasu, gdy spotyka Eve. Zjawia się w jej salonie razem z Alice, swoją dziewczyną, z zamiarem zrobienia sobie miłosnych pamiątek na skórze. Od pierwszej chwili ulega niespodziewanej fascynacji młodą tatuażystką i wbrew rozsądkowi postanawia poznać ją bliżej. Nie ma pojęcia, że ich drogi przecięły się już wcześniej… [opis wydawcy]

   J. Harrow to pseudonim polskiej autorki. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła już w dzieciństwie, ale wówczas była to tylko rozrywka. Dzisiaj nadal jest to przede wszystkim rozrywka, bo głównie po to się tym zajęła – pisanie działa na nią relaksująco i terapeutycznie. Niemniej jednak postanowiła zaryzykować i pokazać swoją twórczość szerszemu gronu. W ten oto sposób za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka światło dzienne ujrzy jej debiut zatytułowany ''Nieodpowiednia dziewczyna''.

   Zdradzę Wam w sekrecie, że miałam przyjemność poznać tę książkę jeszcze przed jej procesem wydawniczym (autorki nie znam, ale może się to kiedyś zmienni). Już wtedy dostrzegłam w niej ogromny potencjał, który szkoda byłoby zmarnować. Na szczęście jeszcze ktoś oprócz mnie zauważył, że J. Harrow doskonale radzi sobie ze słowem pisanym. Tym samym spełniły się moje (i autorki) nadzieje na wydanie powieści w formie papierowej. Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ nie jest to kolejna banalna historyjka o naiwnych nastoletnich problemach, lecz niezwykle przejmujący, pełen ukrytych znaczeń romans New Adult z odwróconymi rolami – tym razem to nie ON jest buntownikiem, "niegrzecznym chłopcem". ONA z powodzeniem przejmuje tę rolę.

    Poznajemy dwudziestopięcioletniego programistę Daniela. Chłopak mieszka z rok młodszą od siebie Alice, którą poznał dwa lata temu na studiach. Ich rodziny bardzo się polubiły i z niecierpliwością czekają na informację o ślubie. Pewnego dnia Alice namawia Daniela na wspólny tatuaż. Mimo początkowej niechęci Daniel przystaje na propozycję swojej ukochanej. Zjawia się z nią w studiu tatuażu, gdzie poznaje Eve tajemniczą, zbuntowaną tatuażystę, która nieoczekiwanie budzi w  nim coś dziwnego. Coś, czego nie umie nazwać. Wkrótce oboje zaczynają się powoli zbliżać do siebie. Co z tego wyniknie? Czy mimo diametralnie różnych charakterów, predyspozycji i doświadczeń życiowych Daniel i Eve będą razem? A może sprawy przybiorą zupełnie inny obrót?

   Jak miło recenzować tak spójną, dopracowaną pod każdym względem książkę. Błyskawicznie wciągnęła mnie w swój świat, przeczytałam ją z niekłamaną przyjemnością i niemal jednym tchem. Nic nie było w stanie mnie rozproszyć. Inne przyziemne obowiązki takie jak: gotowanie, sprzątanie czy nawet spanie – musiały poczekać. Autorka zaserwowała nam pokaźny ładunek emocjonalny, jak również podjęła trudne, istotne tematy takie jak: przemoc, alkoholizm, gwałt, sponsoring, brak zaufania, strach przed miłością, uprzedzenia i ocenianie kogoś po wyglądzie czy też poszukiwanie własnego ja.  W efekcie otrzymujemy dawkę niezwykle mądrej, wartościowej literatury, z której każdy może wyłuskać coś dla siebie.

   Niewątpliwym atutem powieści są świetnie wyrysowane kreacje głównych bohaterów. To pełnokrwiste, wiarygodne psychologicznie osoby, które jak każdy z nas posiadają wady, zalety i podejmują pochopne decyzje. Z łatwością mogłam wyobrazić sobie grzecznego, poukładanego Daniela, odznaczającego się dużą inteligencją, jak również naturalną empatią i wyjątkową intuicją. Tak samo Eve można by bez trudu zwizualizować. To typ buntowniczki, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jej znak rozpoznawczy: mocno podkreślone czernią oczy, krwistoczerwona pomadka na ustach, kolczyk w brwi, na rękach kilka tatuaży, czarne spodnie z dziurami. A ponadto obdarzona jest ciętym językiem i skłonnością do sarkazmu. W zachowaniu obojga nie znalazłam żadnej fałszywej nuty. Dzięki temu sprawiają wrażenie autentycznych, a do tego budzą ogromną sympatię. 

   Warto wspomnieć o pojawiającym się wątku miłosnym, który –  jak powszechnie wiadomo – jest nieodzownym motorem, napędzającym ludzką egzystencję. Czasami jedno nieoczekiwane spotkanie może sprawić, że serce zabije szybciej w naszych piersiach. Tak właśnie się stało w przypadku Daniela, który nie potrafi się oprzeć narastającej fascynacji nietuzinkową Eve. Wie jednak, że dziewczyna nie zamierza angażować się emocjonalnie. Wciąż trzyma go na dystans, ukrywając przed nim sporo niewygodnych spraw związanych z jej przeszłością. Ponadto chłopak wciąż pozostaje w związku z Alice. I jakby tego było mało – niczym grom z jasnego nieba w jego życiu pojawia się Jojo. Jak wybrnie z tego uczuciowego galimatiasu? J. Harrow umiejętnie gra na uczuciach odbiorcy, dozuje napięcie i umie nadać lekkość dramatycznym zwrotom. Z właściwą sobie swadą i wrażliwością opowiada o wzlotach i upadkach, ogromnej determinacji, lęku przed wejściem w bliską relację z drugim człowiekiem, przełamywaniu kolejnych barier: lęku, nieufności, braku wiary we własny siły, a także o odnajdywaniu swojego miejsca w świecie i przeznaczeniu, które – prędzej czy później – dogoni każdego. Daje nam w ten sposób do zrozumienia, że nigdy nie należy się poddawać, bo nawet kręte ścieżki dokądś prowadzą.

<<Nie bój się cierpienia, Eve — ono jest częścią nas, życia. Pewnie nie odczuwalibyśmy radości, gdybyśmy nie doznawali smutku — jedno bez drugiego nie istnieje.>>

   Ciekawym zabiegiem wykorzystanym w powieści jest wprowadzenie retrospekcji, które przeplatają się z aktualnymi wydarzeniami. Daniel na początku studiów wraz z całą rodziną przeniósł się z niewielkiej wsi do Londynu. To właśnie wtedy w swoim nowym lokum chłopak znalazł pamiętnik nastoletniej Jojo – poprzedniej lokatorki. Z przeczytanych zapisków odkrył rzeczy, których nikt nie chciałby przeżyć i poznał głęboko ukryte marzenia młodziutkiej dziewczyny. Ten wątek rozdziera serce, ale i uzmysławia, że ''co nas nie zabije, to nas wzmocni''. Że cierpienie jest w życiu potrzebne, żeby w pełni docenić szczęście. Że każde doświadczenie, nawet bolesne wzmacnia i kształtuje naszą osobowość. 

<<Wszyscy jesteśmy ukształtowani naszą przeszłością. Nie możemy jej zmienić ani o niej zapomnieć. Możemy jedynie sprawiać, aby każdy kolejny dzień stał się pięknym wspomnieniem — naszą przyszłością i nową przeszłością…>>

   Styl pisania J. Harrow jest bardzo dobry. Z dużą swobodą posługuje się prostym, rzeczowym i potoczystym językiem. Krótkie, lecz nad wyraz plastyczne opisy odpowiednio działają na wyobraźnię, zaś dialogi przypominają naturalną rozmowę. Dodatkowo dużym plusem jest narracja pierwszoosobowa, prowadzona z punktu widzenia kilku osób.  Taka forma pozwala spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy. Na uznanie zasługuje także dokładnie przemyślana i konsekwentnie prowadzona akcja. Poszczególne wątki rozwijane są zgodnie z zasadami logiki, a umiejętnie budowane napięcie skutecznie przykuwa uwagę odbiorcy. Znajdziecie tu zarówno elementy romansu, wątki obyczajowe, jak i subtelną nutkę erotyki oraz psychologiczno-społeczne aspekty. Generalnie dla każdego coś innego. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych debiutów, jakie miałam przyjemność czytać w ostatnim czasie. 

   Podsumowując: J. Harrow stworzyła świetną powieść, która porusza go głębi, skłania do refleksji i prowokuje do zadania kilku ważnych pytań. Czy przeszłość to punkt wyjścia dla teraźniejszości? Czy krzywdy doznane w dzieciństwie determinują nasz sposób myślenia i kształtują naszą osobowość? Jak uwolnić się od negatywnych wspomnień i żyć pełnią szczęścia? Przygotujcie się na niezapomniane love story mieniące się bogatą paletą uczuć, emocji i doświadczeń. Ubóstwiam takie historie!

11 komentarzy:

  1. Zgadzam się, to naprawdę świetna książka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię, gdy kreacje postaci są tak dobrze wykreowane. Chętnie zajrzę do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że zapowiada się naprawdę interesująca lektura 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. być może się skuszę. Gratulują patronatu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również chętnie zajrzę do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że książka porusza ważne pytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym przeczytać, bo recenzja wyjątkowo zachęca.

    OdpowiedzUsuń

  9. Here the information you included is very important to match the area of focus, besides we will be very happy if you regular set up like this post. Thanks in advance!!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...