sobota, 10 stycznia 2015

Poskromienie złośnicy


Bezczelna
Martyna Kubacka

 
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 304
Ocena: 5/6









     W życiu trzeba sobie radzić i nie pozwolić żeby inni rządzili nami. Dzięki temu osiągniemy wszystko, czego tylko zapragniemy. Takiego zdania jest główna bohaterka powieści ''Bezczelna'' Martyny Kubackiej.

Dziewiętnastoletnia Magda z Torunia to twardo stąpająca po ziemi realistka, która nie wierzy w miłość. Właśnie rzuciła studia i zamierza znaleźć sobie jakąś pracę. Niestety, nie jest to takie proste.

''Wiedziałam, że nie będzie łatwo, ale jest po prostu koszmarnie. Jeden zbok, drugi wolał chłopców, trzeci to kochający wujaszek, a czwartego powinni zamknąć za znęcanie się nad zwierzętami…''

Rozwścieczona swoją totalną klęską w końcu trafia do Cybertronu, firmy świadczącej usługi z dziedziny outsourcingu informatycznego. Odwaga, pewność siebie i wiara we własne możliwości sprawia, że udaje jej się otrzymać tę posadę. Na dodatek jej szef- Przemek, przystojny wiceprezes okazuje się być miłym, porządnym, uczciwym człowiekiem. Ale pewnego dnia na horyzoncie pojawia się Tomek, założyciel i prezes Cybertronu, zarazem brat Przemka, który w przeciwieństwie do niego jest marudnym, upierdliwym chamskim, nadętym bufonem. Nie lubi się spouchwalać z pracownikami i zawsze zachowuje dystans. Nienawidzi, gdy ktoś przekracza wyznaczoną przez niego granicę albo, gdy łamie jego zasady. Dlatego już od pierwszych chwil między nim a pyskatą nastolatką dochodzi do scysji. Co z tego dalej wyniknie? Czy dojdzie między nimi do porozumienia, czy do otwartej wojny?

Martyna Kubacka urodziła się w 1987 roku w Płocku. W 2009 roku ukończyła studia licencjackie w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej we Włocławku (kierunek filologia polska). Edukację kontynuowała w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku i w 2011 roku uzyskała tytuł magistra pedagogiki. Prywatnie żona i matka. Od 2012 roku prowadzi własną firmę zajmującą się handlem wysyłkowym. Wydana w listopadzie 2014 roku ''Bezczelna'' jest jej debiutem literackim.

Lektura tej książki była dla mnie wspaniałą rozrywką, niesamowitym umilaczem czasu. Wielokrotnie podczas czytania uśmiech nie schodził mi z twarzy, choć pojawiła się też łza wzruszenia. Fabuła przywodzi na myśl współczesną wersję bajki o Kopciuszku. Jednak w tym przypadku nie mamy do czynienia ze słodką, cichą, pokorną dziewczyną. Przeciwnie. Magda od dziecka posiada niewyparzony język. Potrafi znokautować kogoś jednym zdaniem i odejść, zostawiając przeciwnika w stanie totalnego upokorzenia. Jedyną jej koleżanką jest Dominka, z którą zna się od przedszkola. Początki nie były łatwe, ale z czasem dziewczyny znalazły wspólny język. Dominika zaakceptowała trudny charakter swojej przyjaciółki, jej bezczelność i arogancję. Jednak nie każdy jest na tyle pobłażliwy. Nastolatka spotyka na swojej drodze Tomka, który, choć urodą przypomina jej hollywoodzkiego amanta, za to charakterek ma niezwykle paskudny. Co zatem wyniknie ze starcia dwóch tak silnych osobowości? Musicie sprawdzić sami.

Autorka stworzyła świetne, barwne, a przede wszystkim wyraziste postacie, które bez trudu zapadają w pamięć i z miejsca zyskują naszą sympatię i poparcie. Szczególnie kreacja psychologiczna ''królowej bezczelności'' dopracowana jest do perfekcji. Na pozór obcesowa, prostacka dziewucha, w rzeczywistości zagubiona, wrażliwa introwertyczka. Chowa się za wysokim murem opryskliwości, bo to bardzo solidne i bezpieczne schronienie. Dzięki temu może ukryć tę wrażliwszą część siebie, którą łatwo zranić. Także Tomek nakłada maskę, za którą ukrywa swoją prawdziwą osobowość potulnego baranka, zdolnego do poświęceń i całkowicie oddanego swoim bliskim. W czym leży przyczyna takiej postawy? Czy oboje otworzą się przed sobą i pokażą swoje wnętrze? Przekonajcie się o tym osobiście.

W powieści pojawia się subtelny wątek miłosny, który jest motorem napędzającym akcję. Z przyjemnością śledziłam szermierkę słowną Magdy i Tomka. Ich wzajemne obrzucanie się epitetami było trochę dziecinne, ale jednocześnie przekomiczne. Jak to mówią-trafiła kosa na kamień. Nieustannie pojawiają się między nimi jakieś kwestie sporne, nieufność, brak zrozumienia. Ale podobno od nienawiści do miłości jest tylko jeden krok. Czy tak będzie i tym razem? Nic nie zdradzę.

Fabuła nie jest może bardzo wyszukana, wydaje się wręcz oczywista i przewidywalna. Pomimo tego zawiera klika niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji. Styl autorki jest prosty, język młodzieżowy, łatwy w odbiorze. Czasami brakowało mi jedynie bardziej rozbudowanych opisów miejsc i uczuć bohaterów. Za to epilog jest taki jak lubię: zabawny i romantyczny. Ponadto między wierszami znalazłam przemyślenia i wnioski na temat przyjaźni i miłości, poznawania samego siebie i otwierania się na innych ludzi. To sprawiło, że powieść jeszcze bardziej zyskała w moich oczach.

Debiut Martyny Kubackiej to doskonała odskocznia od szarej codzienności, naturalne panaceum na smutki i problemy dnia codziennego. Poprawia humor i przywraca dobre samopoczucie. Czego chcieć więcej? Zapraszam wszystkich zainteresowanych.


***
Fan Page ''Bezczelnej'' na Facebooku: klik

58 komentarzy:

  1. Rzadko sięgam po takie historie i chyba również dla tej książki nie zrobię wyjątku, bo jednak zamierzam trzymać się swoich ulubionych, sprawdzonych gatunków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesująca książka!
    Aż człowiek jest ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się lubuję li w horrorach i kryminałach ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Udało mi się zdobyć ten tytuł całkowicie przez przypadek, dlatego bardzo się cieszę z Twojej opinii:) Zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać po tym tytule, nie czytałam jeszcze żadnej opinii, a jak widzę, efekt końcowy jest całkiem udany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz komedie romantyczne, to ''Bezczelna'' powinna przypaść co do gustu. Ja w każdym razie jestem bardzo usatysfakcjonowana tą lekturą.

      Usuń
  5. Brzmi ciekawie :) Chętnie zaufam Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się odpowiednia lekturą na odstresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sięgam po takie książki zazwyczaj wtedy,kiedy mam ochotę się totalnie wyluzować. Poza tym lubię takie słowne potyczki między bohaterami, cięte riposty. Jak wpadnie mi w łapki to chętnie przeczytam. Szczerze mówiąc okładka zapowiada coś zupełnie innego, niż otrzymujemy pod okładką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie lekkie, rozrywkowe powieści, w których główni bohaterowie ''drą ze sobą koty'', dlatego debiut Martyny Kubackiej oczarował mnie totalnie.

      Usuń
  8. Muszę ją przeczytać, ostatnio szukam takich zabawnych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, to świetna książka na poprawę humoru:) u mnie jej recenzja pojawi się w przyszłym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podzielasz moje zdanie odnośnie ''Bezczelnej'. Czekam z niecierpliwością na twoją recenzję.

      Usuń
  10. Zainteresowałaś mnie tą książką. Podoba mi się też projekt okładki - idealnie pasuje do tego, o czym piszesz :) A do tego znalezienie pracy wcale nie jest łatwe, więc współczuję bohaterce powieści (i sobie, bo nieudolnie szukam). Z chęcią przeczytam tym bardziej, że jest to umilacz czasu, przy którym można się wzruszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również projekt okładki przypadł do gustu. Idealnie odzwierciedla postać główniej bohaterki.
      Odnośnie znalezienia pracy, niestety, coraz więcej młodych ludzi ma z tym problem. Mam nadzieję, że Tobie uda się szybko znaleźć wymarzony etat, czego ci bardzo życzę.
      A książkę polecam w ramach umilenia sobie wolnego czasu.

      Usuń
  11. Twoja recenzja bardzo mnie zainteresowała i wydaje mi sie, że książka mogłaby przypaść mi do gustu więc muszę zapisać sobie tytuł :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    www.happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja lubię, jak bohaterowie odmiennej płci się tak ścierają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Często potrzebuję takiej właśnie niewyszukanej fabuły, żeby odpocząć od wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że to książka w sam raz na odprężenie i poprawę nastroju, fajna okładka :) przyciąga oko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią ją poznam bliżej jak będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka może niezbyt ciekawa, ale już treść mnie jak najbardziej zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie jestem w trakcie czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgodzę się, z tym co mówisz o fabule - nie jest specjalnie wyszukana.Ale to może być dobra książka na jedno popołudnie :) Miłe popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zainteresowałaś mnie Cyrysiu, bardzo intryguje mnie charakter głównej bohaterki. Myślę, że po części mogłabym się z nią troszkę utożsamić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przyjemnie spędziłam czas w towarzystwie Madzi

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie powieści lubię - niby proste, a przemycają prawdy życiowe, bawią i wzruszają. A w ogóle to zaciekawił mnie tytuł postu, bo skojarzył mi się z moją ulubioną komedią Szekspira!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio mam fazę na kryminały, ale lekka obyczajówka także by mi się przydała. Jestem ciekawa Bezczelnej i zakończenia tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś mnie nie średnio interesuje fabuła, chyba tym razem odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie książki to lubię pochłaniać w jeden dzień lub noc. Zainteresuję się tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Brzmi nawet ciekawie, jednak na razie jej nie przeczytam. Kiedyś-z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tej książce, ale fabuła mnie zaciekawiła. Myślę, że się skuszę. Tytuł wędruje na moją (już niestety zbyt długą) listę książek do przeczytania w 2015. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi również kojarzy się z kopciuszkiem:) Jak przeczytam zaległości z półki, to rozglądnę się za książką.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo chętnie bym przczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Skoro to debiut, to na niektóre rzeczy można trochę przymknąć oko. Kiedyś chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobita dopiero się rozkręca w pisaninie:D

      Usuń
  30. Książka wydaje się ciekawa, przeczytam jak wpadnie w moje ręce. :P

    Cyrysiu, nie wiem dlaczego, ale ostatnio miałam problem z dodawaniem komentarzy na Twoim blogu. Próbowałam wielokrotnie i ciągle wyskakiwały błędy, nawet recenzje nie chciały się otworzyć. Mam nadzieję, że problem minął. :-) Pozdrawiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem powtarzał się przez kilka dni, ale widocznie minął. :-)

      Usuń
    2. Od paru dni dostaje od kilku osób takie niepokojące sygnały. Nie wiem, w czym tkwi przyczyna tego stanu rzeczy. Ja nic nie zmieniałam w ustawieniach, ani w przeglądarce. Mam nadzieję, że to samo minie i już więcej się nie pojawi.

      Usuń
  31. Bardzo mi sie fabuła podoba choć powinnam raczej napisac: bohaterka. Pomysl faktycznie prosty i przewidywalny się wydaje ale mnie chyba tez umililby czas :) szkoda ze Autorka postawila na nieskomplikowana fabule bo tacy bohaterowie w bardziej wyszukanej powieści to byloby cos!

    OdpowiedzUsuń
  32. Dałabym jej szansę, ale trochę odstręcza mnie to, że fabuła jest przewidywalna. Jest to jednak dosyć zrozumiałe - to w końcu debiut, a debiuty rzadko kiedy są idealne. Poszukam jej kiedyś w bibliotece :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Taką książkę to ja chętnie bym przeczytała :) Bohaterka po części przypomina mnie. Ale dobra, nie będę przedstawiać się w złym świetle ;) Powyższym debiutem w każdy bądź razie jestem jak najbardziej zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo chętnie przeczytałabym tą książkę. Mam ochotę na coś co mnie rozbawi i poprawi humor :). Myślę że mogłaby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  35. Raczej nie będę jej usilnie szukać, zbyt wiele tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że to jednak dobra książka ;) Bardzo chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nominację.
      Odpowiedź u ciebie na blogu.

      Usuń
  38. Na poprawę samopoczucia? Naprawdę? A myślałam, że to raczej nie jest taka książka. Zmieniam zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Na pewno zainteresuję się tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę się zastanowić nad tą pozycją, bo mnie zaciekawiłaś, jak mi wpadnie w ręce to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O, jakie urocze. :) Lubię tego typu historię, lubię silnych, złośliwych bohaterów i ich wzajemne kłótnie pomiędzy sobą. :) A gdy iskrzy i romantyzm przeplata się z niechęcią to już w ogóle jestem w niebie. ;) Także myślę, że mogę dać szansę tej pozycji. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię tego typu historie, gdzie bohaterowie kłócą się ze sobą, a potem nagle odkrywają, że nie mogą bez siebie żyć :) Dlatego też ''Bezczelna'' skradła moje serce i Tobie również ją polecam.

      Usuń
  42. "W życiu trzeba sobie radzić i nie pozwolić żeby inni rządzili nami." - oj tak...aktualnie przerabiam ten temat w życiu. :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie. Z chęcią przeczytałabym ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeśli chodzi o komedie romantyczne, to biorę wszystkie, a ta naprawdę zapowiada się super! ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...