Bądź wdzięczny za to, co masz. Wtedy biegnij po więcej! ❤

niedziela, 5 stycznia 2020

FRAGMENT POWIEŚCI: ''Nieodpowiednia dziewczyna'' J. Harrow # PATRONAT MEDIALNY

  Moi Drodzy,
28 stycznia pojawi się w księgarniach ''Nieodpowiednia dziewczyna'' J. Harrow. Na zachętę mam dla Was krótki fragment powieści:
Zabrałem się do zwijania wykładziny, która była tak brudna, że nie opłacało się jej czyścić. Pewnie i tak większość plam by nie zeszła. Nagle poczułem pod butem pustą przestrzeń. Zrolowałem wykładzinę do końca i ze zdumieniem wbiłem wzrok w podłogę. Przy ścianie brakowało kawałka deski, a w pustej przestrzeni leżała jakaś książka. Podniosłem ją i natychmiast pojąłem, do czego służył znaleziony wcześniej kluczyk. To był pamiętnik. Bez wahania użyłem malutkiego kluczyka i otworzyłem pierwszą stronę.

Własność Jojo. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  Przewróciłem kartkę dalej.
Jakiś dziwny rysunek, wykonany ołówkiem, przypominał mi gotyckie motywy. Dalej kolejny rysunek, tym razem bardzo wymowny. Zakrwawiony nóż i oczy, z których wypływały łzy. Niewątpliwie ktoś, kto to namalował, miał talent. Kolejna strona zawierała już tekst. Nie byłem pewien, czy mam prawo czytać czyjeś intymne myśli, ale pomyślałem, że może dowiem się, do kogo dokładnie należy pamiętnik. Wtedy mógłbym go oddać.
— Wychodzę na chwilę do sklepu za rogiem. Chcesz coś?
— Nie, dzięki! — odpowiedziałem. Drzwi trzasnęły z impetem. Zamknąłem okno powodujące przeciąg i wróciłem do czytania pamiętnika.
Okazało się, że właścicielką była nastoletnia dziewczyna. Pewnie zamieszkiwała wcześniej ten pokój. Pierwszego wpisu dokonała, mając trzynaście lat, a ostatniego w wieku lat szesnastu. Nie pisała zbyt często. Szybkie przewertowanie zawartości i dat wpisów pokazało też brak regularności.
Czasami pisała w odstępie dwóch tygodni, a niekiedy robiła półroczne pauzy.

Nienawidzę ich! Ona jest tak samo winna jak ojciec. Dlaczego nigdy nas nie broni?! Pozwala mu wrzeszczeć na nas, bić własne dzieci. Która matka tak się zachowuje? Nawet w przyrodzie samice bronią swoich młodych. Jest gorsza od zwierzęcia. A właściwie nie powinnam obrażać zwierząt.
Są lepsze od wielu ludzi…

  Skrzywiłem się. W tej dziewczynie było tyle złości… Ja też nie zawsze dogadywałem się z rodzicami, ale nigdy nie byłem bity ani nie myślałem w tak nienawistny sposób o tacie czy mamie. Przeskoczyłem do następnego wpisu, nie zagłębiając się w dalszą część pierwszego. Ostatecznie kolejny przypominał ten pierwszy. Jojo ziała nienawiścią chyba do całego świata. Może z wyjątkiem brata, z którym się solidaryzowała. Oboje mieli na pieńku z rodzicami. Pomiędzy wpisami znalazłem sporo rysunków. Zawsze czarno-białe, wykonane ołówkiem albo długopisem. Byłem pod wrażeniem. Naprawdę świetnie rysowała, a przecież była taka młoda… Jej obrazki z czasem stały się coraz bardziej mroczne. Mnóstwo symboli, krwi, cierpienia. Często była na nich też jakaś dziewczyna.
Może ona? Albo jej wyobrażenie o sobie. Zawsze zagniewana lub smutna. Z pewnością pasowała do treści wpisów.
  Odłożyłem pamiętnik i schowałem kluczyk do kieszeni spodni. Postanowiłem przeczytać go na spokojnie później. Teraz nie miałem na to czasu. Mieszkanie samo się nie odgraci i nie pomaluje. [...]

  Przez długi czas nie zaglądałem do znalezionego pamiętnika. Po prostu nie miałem czasu, a ponadto schowawszy go pod materacem, szybko o nim zapomniałem. Któregoś dnia zmieniałem pościel i chcąc nie chcąc, przypomniałem sobie o poprzedniej lokatorce i jej zapiskach. 

Ojciec pije coraz więcej. Kiedyś trochę się pilnował i dopiero w piątek pozwalał sobie na totalne odcięcie. Ostatnio przegina nawet w środku tygodnia. Nie rozumiem, dlaczego mama mu na to pozwala! Przecież on jest kierowcą, musi być trzeźwy, gdy wychodzi rano do pracy. Jakby nie patrzeć, jest jedynym żywicielem rodziny, nie powinien więc ryzykować utraty posady. Czasami mam wrażenie, że w tym domu tylko ja myślę logicznie. Żyjemy w totalnym chaosie… Dlaczego nie może być tak, jak w normalnych rodzinach?! Chodzimy wokół ojca na paluszkach, starając się nie dać mu powodu do wszczęcia awantury. Mam jednak wrażenie, że to bez sensu, bo on i tak zawsze znajdzie coś… Dzisiaj szarpnął mnie tak mocno zakitkę , że skóra na głowie wciąż mnie boli. A co ja takiego niby zrobiłam?! Zostawiłam w zlewie jeden talerzyk… Nie umyłam od razu, nie wstawiłam do zmywarki. Wyzwał mnie — jestem szmatą, syfiarą i oczywiście głupią gówniarą. Rzecz jasna, wyczułam od niego alkohol, chociaż
dopiero co wrócił z pracy. Pewnie w drodze do domu zahaczył o pobliskie delikatesy i wyżłopał parę puszek, zanim wszedł do mieszkania. Przepija tyle pieniędzy, że dawno by sobie kupił ten cholerny nowy telewizor, o którym wiecznie gada!

   Wpis został przerwany kolejnymi rysunkami. Były fascynujące… Nie tylko piękne pod względem talentu artystycznego, ale przede wszystkim takie tajemnicze. Nie znałem się wielce na sztuce, ale mógłbym przysiąc, że Jojo
malowała bardzo dojrzale. Zdecydowanie nieadekwatnie do swojego młodego wieku. Kobiecy profil, półotwarte usta i wydobywające się z nich kłęby papierosowego dymu… Trzynastolatki raczej rysują swoich idoli lub symbole związane z muzyką czy modą. Ewentualnie kwiaty, zwierzęta. Ale papierosy, noże? Kolejny wpis umieściła miesiąc później, oczywiście kończąc go rysunkiem. Tym razem była to gilotyna…

Jeśli jesteście ciekawi, czy główny bohater spotkał się kiedykolwiek z dziewczyną z pamiętnika, to zapraszam do kupna i przeczytania tej wyjątkowej książki 💔

19 komentarzy:

  1. Gratuluję ciekawego patronatu. Chętnie przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję patronatu! Książka zapowiada się ciekawie, przeczytam ją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję patronatu, a książka zapowiada się naprawdę ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fragment urwany w intrygującym momencie 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze powiem Ci że bardzo mnie wciągnął ten fragment:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawie się zapowiada...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję, że to będzie ciekawa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle - zaciekawiłaś tak bardzo, że trudno się oprzeć lekturze.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...