wtorek, 15 października 2013

Konkurs z Danutą Awolusi.

Danuta Awolusi – absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na wydziale filologicznym. Autorka nagradzanego bloga krytycznoliterackiego Książki Zbójeckie. Na co dzień miłośniczka literatury, wokalistka w chórze Gospel, autorka artykułów do warszawskiej „Gazety na Chmielnej” oraz organizatorka akcji czytelniczych dla blogerów i nie tylko.

Blog autorki:KLIK. 
Recenzja debiutanckiej książki: KLIK..


  Tym razem zbieram pytania do Danuty Awolusi. Przez najbliższe kilka dni będzie można na moim blogu, w komentarzu zadawać swoje pytania (1-maksymalnie 3) do autorki. Następnie wraz z odpowiedziami zbiorę w formę wywiadu i umieszczę w odpowiednim poście.

Jedna osoba, która według autorki wykaże się najciekawszym pomysłem na pytanie, otrzyma nagrodę, w postaci  książki ,,Na wysokim niebie''. 

Z całego serca zachęcam do udziału w powyższym konkursie. Wystarczy napisać tylko jedno max trzy, błyskotliwe pytania i być może nagroda będzie twoja.  

Bardzo proszę również o uważne czytanie cudzych komentarzy, żeby wasze pytania do autorki nie pokrywały się z innymi. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane pytanie zostanie zignorowane. Do dzieła kochani!!!

Regulamin:
1.Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Świat książek i ja...
2.Sponsorem nagród jest : wydawnictwo SOL
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest napisanie w komentarzu pytania (1- maksymalnie 3) do Danuty Awolusi na temat jej twórczości i nie tylko.
4. Konkurs trwa od 15 października 2013 roku do 19 października 2013 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 22 października 2013 roku.
6. Nagrodą jest książka : Na wysokim niebie
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy popiszą się imieniem/nickiem oraz podadzą adres mailowy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi losowanie innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

banerek dla zainteresowanych



21 komentarzy:

  1. ciekawy konkurs poczytam o książce i zobaczę czy mnie zainteresuje;) Tymczasem udostępnię u siebie na FB i G+

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy sposób poznawania nowych twórców. Trzymam kciuki za konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie. Pani książka zapowiada się bardzo interesująco i z przyjemnością ją przeczytam. A oto moje pytania :)
    1. Skąd zrodził się pomysł na temat powieści?
    2. Jako autorka bloga to Pani oceniała czyjąś twórczość, teraz Pani książka będzie oceniana. Jakie to uczucie być po tej drugiej "stronie"?
    3. Jaka książka wywarła na Pani największe wrażenie a może ma Pani takiego autora, którego czytając myśli Pani " chciałabym tak umieć pisać?" :)

    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów literackich :)

    bassia5@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę bardzo bym chciała przeczytać, ale nie jestem dobra w zadawaniu pytań. Zamieszczę banerek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam. Czytałam już recenzje Pani książki i bardzo mnie ona zaciekawiła. Chciałabym zapytać:
    Dlaczego zaczęła Pani pisać?
    Jaki gatunek literacki ceni sobie Pani najbardziej?
    Co jest dla Pani najważniejsze w życiu?
    Życzę powodzenia.
    Serdeczności.

    pelc.barbara@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. Czy uważa Pani, że powieść powinna zawierać niedopowiedzenia, swoistą przestrzeń na domysły czytelników? Czy lepiej rozwiać na końcu wszelkie wątpliwości?
    Eliza K
    eliza.siudowska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. O, blogera dosyć znana, nawet nie wiedziałem, że zadebiutowała w literackim świecie :) Jak wpadnę na jakieś błyskotliwe pytanie (z czym u mnie ciężko), dam znać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skuszę się, a jak że :) "Książki Zbójeckie" czytam często i gęsto, z chęcią zobaczę co jeszcze pani Danusia skrywa :)

    1. Książki na pewno dużo znaczą w Pani życiu - gdyby nie, zapewne nigdy nie powstałyby "Książki zbójeckie", nie myśląc już o Pani debiucie! Jednakże i od lektury trzeba czasem odpocząć, przynajmniej dla dobra wzroku. Wiem również, że udziela się Pani w chórze ( z chęcią kiedyś posłucham), jednakże czy jest coś jeszcze co pomaga się pani odstresować w sposób, który w pełni daje wytchnienie po całym dniu?

    2. Z tego co zauważyłam na Pani blogu promuje Pani bieganie, wiec za pewne sama też zaczęła Pani uprawiać ten sport. Czy początki były bardzo trudne i zniechęcające czy też Pani konsekwencja zniszczyła cały opór? Może w jakiś sposób pomogło to Pani oczyścić myśli i w inny sposób podejść do swojej twórczości? ( Ponoć dobre dotlenienie organizmu zawsze pomaga :)
    3. Jak zauważyłam w zamieszczonych przez Panią fragmentach książki, Ania to postać nietuzinkowa. Ma swoje lęki, marzenia, masę kompleksów... Czy sądzi Pani, że dziewczynka jest w jakimś stopniu odzwierciedleniem dzisiejszych dzieci? Czy może posłużyć, jako przykłąd typowej zaniedbanej dziewczynki?

    Banerek wrzucam do siebie, może ktoś jeszcze się skusi :)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    mail: monikarysta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama udziału nie wezmę, nastroju nie mam, ale innym życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    1-Skąd pomysł na taki temat debiutanckiej powieści.Przyznam szczerze,że temat trudny i co tu dużo mówić "modny"ostatnio wśród polskich autorów.
    2-Czy ma pani pomysł na następna książkę.Może już jest zarys nowej powieści.Będzie równie przejmująca czy może nieco "lżejszego kalibru'?
    3-Ostatnio dużo powieści na księgarskim rynku jest często "okraszonych"smakowitymi przepisami kulinarnymi zmyśli i czy lubi pani taki typ literatury?
    Pozdrawiam Jola
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jest dla Pani ważniejsze treść czy forma? Czy zdarzyło się Pani zachwycać nad książką, której akcja nie porywa, bohaterowie są nijacy tylko dlatego, że została napisania pięknym językiem? I czy zdarzyła się Pani sytuacja odwrotna - książka była napisana bardzo słabym językiem, ale pomysł na nią tak przypadł Pani do gustu, że nie mogła się Pani od niej oderwać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pytaniach widzę, że szykuje się kolejny świetny wywiad!

    OdpowiedzUsuń
  13. 1. Jak reaguje Pani na konstruktywną krytykę? Czy bierze Pani do serca ,,dobre rady" bardziej doświadczonych pisarzy czy też sugeruje się Pani opiniami czytelników?
    2. Czy zrecenzowałaby Pani swoją książkę?

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Która praca jest trudniejsza - blogera recenzenta czy debiutującego pisarza (tu: pisarki)?
    2. Czy planuje Pani wydać kolejną książkę? Jeśli tak, to czy pracuje już Pani nad nią? Ma Pani na nią pomysł?
    3. Ja, podobnie jak Pani, studiuję neo-filologię na UŚ'u ( z tym, że francuski z angielskim), czy uważa Pani, że z wykształceniem po studiach filologicznych jest praca? Czy jest o nią ciężko? Czy pracuje Pani też w tym zawodzie?

    x.miqa.x@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolej na mnie :)
    1. Zawsze sobie wyobrażam, że oto realizuję któreś ze swoich marzeń, niektóre się udało spełnić, inne wciąż czekają. A ja wciąż marzę :) Czy napisanie i wydanie książki było Pani marzeniem?
    2. Czy potrafi opisać Pani swoją książkę jednym słowem? :) No, może trzema? :)
    3. Co poczuła Pani i pomyślała, gdy trzymała w ręku swoja pierwszą książkę?

    Pozdrawiam ciepło
    Edyta (spod.poduszki@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć :)

    1. Komu ze współczesnych ludzi pióra, sztuki, polityki podarowałaby Pani swoją książkę w dowód sympatii i dlaczego?
    2. Co ostatnio Pani przeczytała? Jakie ma Pani wrażenia po tej lekturze?
    3. Jaki ma Pani cel pisząc książki?

    Pozdrawiam serdecznie.
    E-mail: elementarz90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. Książka „Na wysokim niebie" przedpremierowo zebrała same pozytywne recenzje. Proszę nam zdradzić Pani przepis na napisanie tak dobrej książki. Co w trakcie pisania było dla Pani najłatwiejsze, a co najtrudniejsze? Czy pojawiał się brak weny twórczej, problemy ze znalezieniem wydawcy? I czy miała Pani wpływ na wybór okładki (na marginesie powiem, że przyciąga spojrzenie)?
    2. Co Pani czuła pisząc ostanie zdanie w powieści?
    3. Czego możemy życzyć autorce „Na wysokim niebie”?
    Pozdrawiam serdecznie,
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy chce Pani kontynuować swoją pisarską karierę? Może ma już Pani pomysły na następne powieści?
    Jak to się stało, że postanowiła Pani zacząć pisać?

    nieidentyczna
    zuniek@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam :)
    Uuuu, no to maglujmy ;)

    1. Autorka prowadzi bardzo znany blog recenzencki "Książki Zbójeckie" Czy blog był trampoliną do sukcesu, jakim jest debiut książkowy? Czy debiut w ogóle byłby możliwy bez uprzedniej pracy na blogu? Co może być taką trampoliną dla innych, którzy nie udzielają się w blogosferze, albo są w tej materii nowicjuszami? Oczywiście pomijając umiejętności literackie i talent :)

    2. Na ile napisanie książki "Na wysokim niebie" było zasługą li i jedynie Autorki, a w jakiej mierze zasługą przyjaciół, rodziny, blogosfery? Myślę tu o tym, jak dużą presję zewnętrzną - z jednej strony doping, czy może, z drugiej strony, zawiść, odczuwała Autorka podczas pisania książki, a jak duży imperatyw, presję wewnętrzną- mieszaninę ambicji, chęci podzielenia się historią, swoisty przymus wewnętrzny?

    3. Pytanie dotyczy głównej bohaterki powieści. Ania była grubą, śmierdzącą, a przez to nielubianą dziewczynką. Jedynym ratunkiem i wybawieniem były dla niej książki i ludzie związani z nimi. Czytelnictwo, książki stały się bramą, za którą czekało inne, lepsze życie. A jak wyglądałoby jej życie, gdyby nie była zagorzałą czytelniczką? I, patrząc parabolicznie na rzeczywistość takich zepchniętych na ubocze dzieci, jakie i czy w ogóle inne bramy mogłyby zbudować, by osiągnąć niebo?

    :)

    Z pozdrowieniami dla Autorki Bloga- Cyrysi oraz Autorki "Na wysokim niebie" :)

    pandeMonia
    dmonika@inea.pl

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...