Szczęście przychodzi wtedy, gdy przestajesz narzekać na problemy, które masz i zaczynasz doceniać to jak wiele innych problemów masz za sobą ❤

sobota, 27 czerwca 2020

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę zatytułowaną ,,Początek'' w wykonaniu Męskie Granie Orkiestra 2018 (Kortez, Podsiadło, Zalewski).

Męskie Granie – ogólnopolska trasa koncertowa, której inicjatorem i pomysłodawcą jest marka Żywiec. W wydarzeniu biorą udział czołowi polscy muzycy oraz twórcy sztuk wizualnych. Pierwsza odsłona projektu miała miejsce w 2010 roku. Dyrektorem artystycznym przedsięwzięcia został Wojciech Waglewski i pełnił tę funkcję również w kolejnej edycji wydarzenia. W roku 2012 zastąpiła go Katarzyna Nosowska, do której w 2013 roku dołączył O.S.T.R. W 2014 zrezygnowano z funkcji dyrektora artystycznego trasy na rzecz powoływanej tylko na to wydarzenie Męskie Granie Orkiestry. Szefem muzycznym Męskie Granie Orkiestra w latach 2014-2015 został Andrzej Smolik, w 2016 i 2017 Tomasz Organek, a w 2018 roku Krzysztof Zalewski.
[Dawid Podsiadło:]
Sny pochowane na strychu nie mogą już spać.
Idzie lato, jedno z tych miłosnych lat.

[Kortez:]
Pod stopą puls, chodniki żyją pod napięciem.
Złe wspomnienia wiatr wywiewa z pamięci.
Talia nowych kart, dzień pachnie jak początek.
Po co poważna twarz, gdy świat nakręca dobrze?

[Krzysztof Zalewski:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
Nie chcę biec do gwiazd, niech gwiazdy biegną do mnie.
Nie chcę chwytać dnia, gdy w ręku mam tygodnie.
Takie miłe, takie to miłe.

[Kortez, Podsiadło, Zalewski:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
W końcu mam swój czas, to chyba dobry moment.
Nie chcę biec do gwiazd.

[Zalewski:]
Biec do gwiazd!

[Dawid Podsiadło:]
Głośno śpiewa ulica, mimo, że słów brak.
Rzeka gardeł wylewa się na pusty plac.

[Krzysztof Zalewski:]
Mam nowy chód, i dźwięk, i ludzi nowych mam.
Niech straszy nowy duch, już nikt nie będzie spał.
Nowego słońca blask wypali nam powieki.

[Podsiadło, Kortez, Zalewski:]
Zobaczymy świat nagi, nagusieńki.

[Kortez:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
Nie chcę biec do gwiazd, niech gwiazdy biegną do mnie.
Nie chcę chwytać dnia, gdy w ręku mam tygodnie.
Takie miłe, takie to miłe.

[Kortez, Zalewski:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
W końcu mam swój czas, to chyba dobry moment.
Nie chcę biec do gwiazd.

[Zalewski:]
Biec do gwiazd.

[Kortez, Podsiadło, Zalewski:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
Nie chcę biec do gwiazd, niech gwiazdy biegną do mnie.
Nie chcę chwytać dnia, gdy w ręku mam tygodnie.

[Zalewski:]
Takie miłe, (uh), yeeeeah!

[Kortez, Podsiadło, Zalewski:]
Ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w dobrą stronę.
W końcu mam swój czas, to chyba dobry moment.
Nie chcę biec do gwiazd.
Nie chcę
Biec do gwiazd.

Takie to miłe.
Ja nie chcę.
Ja nie chcę.
Takie miłe.

Ja nie chcę iść pod wiatr.
Nie chcę biec do gwiazd.
Nie chcę chwytać dnia.
Takie miłe.

Takie miłe!

12 komentarzy:

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...