Nieważne, co ci się przytrafia, ważne, jak to wykorzystasz. Życie przypomina grę w pokera. Nie masz wpływu na to, jakie dostaniesz karty – ale tylko od Ciebie zależy, jak rozegrasz partię.❤ Regina Brett

wtorek, 20 kwietnia 2021

''Pragnienie anioła'' Katarzyna Mak # PATRONAT MEDIALNY

Pragnienie anioła
Katarzyna Mak
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Cykl: Dotyk anioła (tom 3)
Ocena: 9+/10
Patronat medialny:
    ONA... jest jak żywioł. Nieokiełznana, dzika, nieprzewidywalna. Jest jak ogień, w którego płomieniach możesz się ogrzać lub bezpowrotnie spłonąć. Przeszła wiele, co uczyniło ją silną i niebezpieczną. Łaknie miłości, której szukała nieustannie przez całe swoje życie, ale okazuje się, że nie potrafi już kochać...
    ON... jest jak wędrowny ptak. Za dnia drapieżny i niebezpieczny, rwący się do lotu. Nocą zaś przemienia się w spragnioną miłości istotę z rysą na sercu i połamanymi skrzydłami. To upadły anioł... W jego ciele żyją dwie dusze. Romantyczna i pełna ciepła oraz nieokiełznana, brutalna i... zła. Podążając krętymi ścieżkami, które wytyczyło dla niego życie, bezskutecznie szuka siebie.
Czy uda się oszukać przeznaczenie? Czy dwoje tak doświadczonych przez los ludzi jest w stanie na nowo uwierzyć w tlące się uczucie? I czy miłość rzeczywiście jest największą siłą ludzkości, która zdoła pokonać każdą przeszkodę dzielącą od upragnionego szczęścia? [opis wydawcy]

     Katarzyna Mak - urodzona w Gorzowie Wielkopolskim, od przeszło dwudziestu lat zamieszkuje podgorzowską malowniczą wieś, gdzie wiedzie spokojne, pełne harmonii życie w bliskim otoczeniu natury. Niepoprawna romantyczka i marzycielka, która nad życie kocha rodzinę. Uwielbia książki o miłości, czasem także oderwane od rzeczywistości komedie romantyczne. Marzy o podróżach. Pasjonatka starych zamków i ich historii. Autorka powieści, takich jak: „Dwadzieścia minut do szczęścia'', sagi „Między nami miłość”, w skład której wchodzą „Niepokorna” i „Nieuchwytny”, trylogii ''Dotyk anioła'', ''Sen o aniele'', ''Pragnienie anioła'' oraz ''Inna niż wszystkie'', ''Garść miłości. Okruchy szczęścia'', ''Taka jak ona'', ''Kaprys milionera''.

     ''Pragnienie anioła'' to trzeci, a zarazem ostatni tom (po ''Dotyku anioła'' i ''Sen o aniele'') emocjonującej historii opowiadający o perypetiach Angel – miłej, zwyczajnej dziewczyny, która pod wpływem alkoholu wzięła ślub z bezwzględnym płatnym zabójcą. W następstwie jej życie zmieniło się o 180 stopni, obfitując w szereg niecodziennych przeżyć. Poprzednie części serii wywarły na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, mimo to obawiałam się, czy finał trylogii spełni moje rosnące oczekiwania. Wszak apetyt rośnie nie tylko w miarę jedzenia, czytania także. Na szczęście moje obawy rozwiały się wraz z pierwszym rozdziałem. Katarzyna Mak nadal trzyma nieprzeciętnie wysoki poziom. Jestem pełna podziwu. Oby tak dalej! 

    Co w fabule piszczy? Po wielu życiowych perturbacjach w małżeństwie Brada i Angel Sawyerów wszystko zdaje się wracać na właściwe tory. Niestety nie na długo. Oboje od dłuższego czasu znajdują się na celowniku Diany – bezwzględnej agentki rządowej oraz Hammana – dubajskiego księcia, którzy za wszelką cenę chcą ich rozdzielić.

''Było mi jej nawet żal, bo znaleźliśmy się w niemal identycznym położeniu. Oboje kochaliśmy osoby, które nie odwzajemniały naszych uczuć, więc szukaliśmy marnego zastępstwa, licząc, że to wypełni pustkę w naszych sercach. Ale na dłuższą metę nie mogło się to sprawdzić… Nie było więc sensu dłużej się oszukiwać. Ja wciąż kochałem Angel, a Diana niezaprzeczalnie nie była w stanie zapomnieć o Bradleyu.''

    Jak to się wszystko skończy? Czy ich przebiegły plan się powiedzie? A może będą musieli pogodzić się z porażką?

    Dostałam w swoje ręce poruszającą i niebywale autentyczną powieść, która najpierw rozdziera serce, a potem je leczy. Autorka bez zbędnego lukru i idealizowania  wciąga nas w odmęty pokręconej ludzkiej natury – tam, gdzie drzemie zwątpienie, strach, złość, gniew, gorycz, rozczarowanie oraz przerażające widmo niepewnej przyszłości. Tym samym pokazuje, że codzienność nie zawsze jest kolorowa, a człowiek to istota zdolna do czynienia zarówno dobra, jak i zła. Najważniejsze, by umieć zachować ten balans, mieć w kimś oparcie, kogoś komu można zaufać, kto w chwilach kryzysu zaoferuje pomocną dłoń, nie oczekując nic w zamian. Nie jest to jednak takie proste, gdy zawiść i zazdrość krąży wokół nas niczym sępy nad truchłem. Przygotujcie się na nieczyste zagrywki i brak moralnych hamulców. 

    Niewątpliwą zaletą książki są różnorodni, niejednoznaczni bohaterowie – ukazani  bez koloryzowania, z wszystkimi wadami i ułomnościami. Dzięki temu bez trudu można zwizualizować ich w swojej głowie, z niektórymi łatwiej jest się utożsamić i lepiej zrozumieć relacje między nimi. Wprawdzie w dalszym ciągu prym wiodą Brad i Angel, to jednak najwięcej kontrowersji wywołuje Diana – zła, pozbawiona skrupułów, zgorzkniała kobieta, która marzy jedynie o tym, by być kochaną przez obiekt jej westchnień. Zaślepiona miłością posuwa się do wielu paskudnych czynów, byle tylko dopiąć swego. Krótko mówiąc: żmija jakich mało. Intrygującą postacią jest także książę Hamman – następca królewskiego tronu, który uchodzi za zimnego drania, a gruncie rzeczy jest bardzo dobrym i wrażliwym człowiekiem, naiwnie pragnącym niemożliwego. Trochę mi go szkoda. Dlaczego? Przekonajcie się sami.

    Głównym motorem napędowym tej publikacji jest oczywiście wątek uczuciowy okraszony plątaniną konfliktów, mieszanką wzlotów i upadków, odważną erotyką i dramatycznymi decyzjami. Brad i Angel są w sobie szaleńczo zakochani, aczkolwiek cały czas pełza między nimi chorobliwa zazdrość, która niczym jadowity wąż, sączy jad, zabijając wszystko, co dobre i piękne. Czy mimo wielu kryzysów i nieporozumień uda im się odbudować wzajemne zaufanie? A może już za późno na to, by cokolwiek ratować? Autorka boleśnie uświadamia nam, że miłość wcale nie jest taka prosta, jak można zobaczyć w filmach. Wystarczy jedno malutkie ziarenko wątpliwości i pęka nić porozumienia. Dlatego w budowaniu dobrej relacji tak ważna jest szczerość, otwartość, komunikatywność, mówienie wprost bez zbędnych uogólnień docelowego tematu. Bez tego nie da się rozwiązać narastających problemów, które prędzej czy później i tak wypłyną na powierzchnię. Cóż, łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać, zwłaszcza gdy zewsząd czai się nieprzyjaciel, czekający na rozłam w związku. Nastawcie się na nie lada niespodzianki.

''Miłość nie ma nic wspólnego ze strachem, szantażem czy żadnym innym podłym uczuciem. Miłość to też nie złota klatka. To również nie przemoc. Miłość to wolność, uśmiech na twarzy, tak silne pragnienie bliskości drugiej osoby, że nie jesteś nad nim w stanie zapanować.''

    Bardzo podoba mi się styl pisania Katarzyny Mak. Pisze nadzwyczaj lekko i potoczyście. Barwne opisy pobudzają wyobraźnię, a dynamiczne dialogi doskonale oddają charakter przedstawianych osób. Z kolei tempo akcji jest takie jak lubię, czyli wartkie, intensywne, z dynamicznymi urozmaiceniami. Nie znajdziemy absolutnie żadnych przestojów i zgrzytów, żadnej banalności i bylejakości. Generalnie, próżno szukać poważnych mankamentów. Jedynie kilka wątków mogłoby być nieco klarowniej zamknięte.  Jednak nie ma co szukać dziury w całym. Grunt, że dostałam godne zakończenie, które w zupełności mnie satysfakcjonuje.

    Podsumowując: Jeśli myślicie, że Katarzyna Mak spoczęła na laurach, pisząc cukierkową kontynuację losów Brada i Angel, to się grubo mylicie. ''Pragnienie anioła'' przyprawi o palpitację serca każdego, kto weźmie go do ręki. Próżno tu szukać łatwych rozwiązań i chodzenia na skróty. To literacki majstersztyk zbudowany z labiryntu ludzkich słabości, dzikich żądz i najskrytszych pragnień, otoczony murem niedomówień, wzajemnych pretensji, intryg i nieoczekiwanych problemów. Sprawdźcie i dajcie się pochłonąć!

Skusicie się?

21 komentarzy:

  1. Przyznaję, że jeszcze nie miałam okazji poznać wcześniejszych tomów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś będzie mi dane przeczytać. Na razie mam inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie autentyczne powieści warto czytać. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam poprzednich tomów, więc na razie odpadam.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten cykl jeszcze nie jest mi znany, ale planuję go poznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję patronatu Cyrysiu. Będę miał na uwadze tę książkę - bliskie memu sercu klimaty :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie jestem przy pierwszym tomie. Po kolejne też zamierzam sięgnąć. Gratuluję patronatu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym poznać tę serię 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej serii, ale czuję że może mi się spodobać. A do tego ciekawy opis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie poruszające historie ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam już 2 części i kolejnej jestem bardzo ciekawa. Widzę, że było warto czekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że autorka pisze nadzwyczaj lekko. Nie czytałam jeszcze poprzednich tomów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tej serii, ale jestem jej bardzo ciekawa. Sama fabuła już mnie zaintrygowała. Tak z przyjemnością sprawdzę, jak ona smakuje :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...