niedziela, 14 kwietnia 2013

Baśniowa rzeczywistość.


Z innej bajki
Jodi Picoult, Samantha van Leer

 
tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
tytuł oryginału: Between the Lines
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 2 kwietnia 2013
liczba stron: 312
ocena: 5+/ 6






 
      Jodi Picoult ma na swoim koncie wiele bestsellerowych powieści, które do tej pory przełożono na 34 języki. Autorka nie poprzestaje jednak na laurach. Tym razem wspólnie z nastoletnią córką- Samanthą Van Leer stworzyła ,,Z innej bajki’’, książkę skierowaną w dużej mierze dla młodzieży. Czy powyższe dzieło trafiło w mój czytelniczy gust? O tym za chwilę, tymczasem krótki zarys fabuły.

Piętnastoletnia Delilah McPhee, to zwyczajna, nieco wyobcowana nastolatka. Całe dnie najchętniej spędzałaby na czytaniu książek. Szczególnie upodobała sobie bajkę o sprytnym księciu Olivierze i nie potrafi się z nią rozstać ,,wałkując’’ nieustannie każdą jej scenę. Pewnego dnia zaskoczona dziewczyna słyszy głos płynący z kart ulubionej powieści. Okazuje się, że Olivier planuje wydostać się ze swojej bajki i prosi Delilah o pomoc w ucieczce. Czy McPhee pomoże uroczemu księciu przenieść się do innego wymiaru? A może sama trafi do literackiej fikcji? Co jest prawdą, a co urojeniem?

Takiej Jodi Picoult nie znałam. Jej twórczość kojarzyła mi się przede wszystkim z obyczajowymi powieściami, w których nie brak poruszających, wrażliwych tematów. Teraz zobaczyłam całkiem inne oblicze autorki i muszę przyznać, że jestem nim zachwycona. Picoult wspólnie z córką stworzyła nietuzinkową, niezwykle oryginalną historię o magicznej miłości, która rodzi się pomiędzy wyobcowaną nastolatką a iluzorycznym księciem z bajki. Chłopak ma dość obecnej egzystencji i chciałby zaznać czegoś innego, dlatego prosi swoją wierną czytelniczkę o pomoc. Co z tego dalej wyniknie? O tym musicie przekonać się sami.

Bardzo pozytywnie odebrałam ,,Z innej bajki''. To niezwykła, pełna inspiracji baśń dla każdego, bez względu na wiek. Narracja poprowadzona jest z punktu widzenia Delilah, Oliviera  i czytelnika, dzięki czemu łatwiej możemy odnaleźć się w ich niecodziennych perypetiach. Akcja rozgrywa się naprzemiennie w dwóch miejscach- we współczesnym świecie głównej bohaterki oraz w bajkowym wymiarze, gdzie oprócz księcia znajdziemy również trolle, syreny, smoki i czarodzieje. Język powieści jest niezwykle żywy i plastyczny, co powoduje, że dialogi wypadają nadzwyczaj naturalnie i błyskotliwie, zaś postacie sprawiają wrażenie żywcem wyciągniętych z rzeczywistego świata. Dużym plusem jest również humor, który dodaje kolorytu całej historii.

Masz ochotę na cudowną, wielowymiarową historię, która zawiera krzepiące przesłanie i szczęśliwe zakończenie? Serdecznie, zatem polecam ,,Z innej bajki’’, dzięki której możesz wyruszysz w niezapomnianą podróż pełną czarów i uczuciowych zawirowań. Czy wiesz, że kiedy zamykamy książkę, jej bohaterowie nadal żyją swoim życiem? Nie wierzysz? Przekonaj się o tym osobiście. Zapraszam w/w lektury.

***

Wydawnictwo Prószyński i S-ka. 


45 komentarzy:

  1. Muszę to przeczytać, nie ma innej opcji nawet. Lubię Picoult solo, a w duecie z córką chętnie sprawdzę i mam wrażenie, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad tą książką. Nie wiem czy to książka dla mnie,w bajki już nie wierzę. Ale chyba się skuszę,bo bardzo lubię Picoult i ciekawi mnie jej inne oblicze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie. Skusiłabym się na tą pozycję. ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co piszesz ta książka to " nowa twarz" Jodi Picoult . Muszę się rozejrzeć za tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jednak z pisarek, której jeszcze nie tknęłam, a przeczytałam już dziesiątki recenzji... Do nadrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że książka Ci się podobała. Ja uwielbiam Picoult, ale nie jestem przekonana, czy taki baśniowy motyw mi się spodoba. Wolę historie z życia wzięte. Ale z sympatii do pisarki pewnie kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na jakąś książkę Picoult, ale raczej na którąś z tych, skierowanych do dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za powitanie! :)
    Jodi Picoult czytałam na razie tylko jedną książkę, ale podobała mi się, więc mam nadzieję sięgnąć po więcej. Świetnie przedstawiłaś "Z innej bajki" i chociaż mam awersję do duetów literackich (nigdy jakoś nie wypada to dobrze), to po tę pozycję sięgnę bez wahania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niezbyt lubię literackie duety, ale moim zdaniem Jodi wraz z córką napisały naprawdę świetną, oryginalną historię. Mnie w każdym razie ona urzekła i polecam ją serdecznie.

      Usuń
  9. Cały czas zapominam o twórczości tej pani, a wszyscy tak chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna pozytywna opinia, więc muszę przeczytać! Picoult uwielbiam i ciekawa jestem, czy z tej strony też mnie zachwyci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach :) Picoult w nowej odsłonie po Twojej recenzji wydaje się być kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wybacz, ze nie czytam twojej opinii, ale właśnie dziś wzięłam się za książkę i wrażeń nie chce uprzedzać, ale początek już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na recenzje. Mam nadzieję, że będzie ona równie pochlebna, jak moja ;-)

      Usuń
  13. Uwielbiam twórczość Picoult, więc na pewno sięgnę po tę książkę. Jestem ciekawa, jak wypadła jej współpraca z córką. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie, koniecznie muszę przeczytać! Takiej Picoult jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na tę książkę autorki chyba się skuszę, jak do tej pory nie czytałam żadnej książki autorki, kiedyś zaczęłam "Bez mojej zgody" - ale ryczałam, nie dałam rady jej przeczytać i od tamtej pory unikałam książek tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bez mojej zgody" nie czytałam, ale oglądałam film i faktycznie jest bardzo wzruszający. Co do ,,Z innej bajki'' to na szczęście nie ma tutaj takich smutnych momentów, tak więc śmiało możesz czytać tę nietuzinkową baśń.

      Usuń
  16. Bardzo się cieszę, że książka przypadła ci do gustu, ponieważ czaję się na nią, odkąd wyszła w Stanach. Bardzo jestem ciekawa tej "nowej twarzy" Jodi Picoult. Może być bardzo interesująco, a dołączając do tego moje zamiłowanie do fantasy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ,, Z innej bajki'' przypadnie ci do gustu. Ja, jak wiesz nie jestem aż taką miłośniczką fantasty, ale mimo to powyższa powieść zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.

      Usuń
  17. Oj, ciekawie brzmi to "inne oblicze autorki" ;-) Ja też jestem strasznie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tematyka bardzo ciekawa, ale myślę, że wpierw sięgnę po bardziej typowe utwory tej autorki.Poza tym wolę chyba sięgnąć po coś dla dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zaskoczona opisem fabuły, nie spodziewałabym się takiej książki po tej autorce! Z olbrzymią ochotą przeczytam i zobaczę czy taka Picoult także mi odpowiada ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już na tą książkę poluję ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Już któraś z kolei bardzo pozytywna recenzja. Chyba w końcu muszę się przekonać na własnej skórze o jej zaletach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Musze nadrobić z książkami Jodi, trochę je ostatnio zaniedbałam!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka skojarzyła mi się trochę z "Niekończącą się historią", mam nadzieję, że będzie można w przyszłości powiedzieć, że "Z innej bajki" jej dorównuje. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam "Niekończącej się historii",więc nie mam porównania, ale mam nadzieję, że ty przeczytasz ,,Z innej bajki'' i napiszesz, czy obie powieści są w podobnych klimatach i na takim samym literackim poziomie.
      Również pozdrawiam:-)

      Usuń
  24. Tak zachwalasz, że chyba się w końcu przełamię i sięgnę po coś Picoult :):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. za twórczością Picoult przepadam, choć nie da się za jednym razem przeczytać kilku jej powieści, bo są do siebie zbyt podobne. a skoro teraz napisała coś wraz z córką, to przeczytam tym chętniej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię Picoult, nawet bardzo, ale po "Przemianie" jakoś mnie od niej odrzuciło, choć nie mówię, że nigdy nie wrócę do jej książek. Ta wydaje mi się jakaś inna, oryginalna, więc może właśnie od niej zacznę swój powrót do twórczości Jodi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam ,,Przemiany''. A dlaczego jej historia nie przypadła ci do gustu?
      ,,Z innej bajki'' jest powieścią fantastyczną, więc tutaj mamy zupełnie inny schemat niż w dotychczasowych dziełach autorki, dlatego zachęcam do przeczytania. Być może akurat duet matki z córką spodoba ci się.

      Usuń
    2. W "Przemianie" Jodi Picoult porusza wykonywanie kary śmierci na osobach upośledzonych umysłowo. Pozwól, że posmamuję Ci trochę: http://krainaczytania.blox.pl/2012/08/Niezwykly-dar.html Tutaj jest moja opinia. Sama zobacz dlaczego ta książka mnie nie porwała.

      Usuń
    3. Rzeczywiście teraz przypomniałam sobie twoją recenzje. Nawet wypowiadałam się na jej temat. Jeśli chodzi o karę śmierci na upośledzonych osobach, to uważam to za bardzo niedorzeczne i bulwersujące rozwiązanie.
      Na szczęście w powyższej prozie jest typowa, lekka, optymistyczna bajka, tak więc śmiało możesz po nią sięgać.

      Usuń
  27. Lubię Picoult, z tym, ze to bardzo nierówna autorka, niektóre tytułu są fantastyczne, inne...no cóż różnie to bywa. Ale po twojej recenzji na pewno po tę ksiażkę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czuje sie skutecznie zachecona :-) Co prawda chcialabym najpierw przeczytac jakas ksiazke, ktora autorka pisala sama, jednak wczesniej czy pozniej i po ta chetnie bym siegnela :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam wrażenie, że już wszyscy mają tą książkę na swojej półce tylko nie ja... Jeszcze poprzedniej nie przeczytałam a już kręcę nosem, bo nie mam tej u siebie i nie mam jak jej przeczytać. Ale dorwę ją! ;)
    Cieszę się, że ten duet bardzo Ci się spodobał. Troszkę się obawiałam, bo sporo osób wyraziło się niezbyt pochlebnie. Zdecydowanie wolą powieści, które Picoult sama pisze. Zobaczymy, która koncepcja mi bardziej przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Już wiele o niej dobrego słyszałam. Po prostu muszę przeczytać, bo Jodi Picoult bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam Jodi Picoult, dlatego mam ochotę na tę książkę od momentu, gdy zobaczyłam ją wśród zapowiedzi. Ciekawi mnie, jaki będzie efekt współpracy Jodi z córką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że to coś dla mnie.. Fajnie czasem odpłynąć w świat marzeń i oderwać się od codzienności. :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię autorkę i ciekawa jestem jak sobie poradziła:) Mam nadzieję, że będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mnie ciekawi ta pozycja i mam nadzieje, że będzie mi dane ją przeczytać. Autorkę uwielbiam i mam nadzieje, że w duecie z córką naprawdę dobrze wypadła. ;)Sama tematyka jest tak różna od tego, którą kojarzymy z nazwiskiem autorki, także... och, muszę ją przeczytać! ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...