niedziela, 6 grudnia 2015

''Kochanie skaczę z Tobą'' pod patronatem medialnym LITERACKI ŚWIAT CYRYSI


Kochanie, skaczę z Tobą
Marta Sieroń

Wydawnictwo: Pearlic
Data premiery: 15 grudnia
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI







   Pewnego dnia Jonathan Cole, członek jednego z najbardziej znanych na świecie zespołów pop-rockowych (She ate my cat), spotyka na Moście Brooklińskim nieznajomą dziewczynę, która próbuje popełnić samobójstwo.

,,- Czy będzie z mojej strony wielkim faux-pas, jeśli spytam, co ty do cholery robisz? - mój zachrypnięty głos przerwał panująca wokół ciszę. Opierając się łokciami o metalową barierkę Mostu Brooklińskiego, chłonąłem panoramę Nowego Jorku, która o tej porze zapierała dech w piersi.
- Jeśli już musisz wiedzieć, to usiłuję popełnić samobójstwo – odparła pewnym siebie głosem, co kontrastowało zabawnie ze strachem, jaki widziałem w jej oczach, gdy patrzyła prosto w dół.''

  Co skłania Jane Fry do tak drastycznego kroku? Czy sławny muzyk powstrzyma ją od podjętej decyzji? A może zdecyduje się na inne, bardziej radykalne rozwiązanie?

  „Kochanie, skaczę z Tobą” to debiut powieściowy Marty Sieroń. Autorka jest studentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pisze i publikuje fragmenty swoich opowiadań od najmłodszych lat. Obecnie jej najbardziej znane prace dostępne są na stronie internetowej Wattpad.

  Ta książka to pełne zaskoczenie. Na początku jest zabawnie, z przytupem i absurdalnie, ale w miarę rozwoju fabuły atmosfera staje się coraz bardziej poważniejsza. Poznajemy dwoje młodych ludzi, których życie boleśnie doświadczyło, dlatego wybierają najprostszy ich zdaniem środek zaradczy - samobójstwo. Tylko czy taka forma tchórzostwa jest dobra? 

,,Ludzie z góry zakładają, że skoro głośno nie wykrzykujesz swojego cierpienia, wszystko jest z tobą dobrze. Nikt nie wie jednak, że to niemy krzyk jest tym najpotworniejszym.’’

  Autorka subtelnie, bez nacisku pokazuje, jak wyciągnąć pomocną dłoń do potencjalnego samobójcy. Jak okazać mu swoje wsparcie, zrozumienie i pozytywnie wzmocnić. I co najważniejsze, jak przekonać do tego, że życie jest cenne i niepowtarzalne, dlatego nie warto marnować szansy, którą nam dano.

  Kolejnym, ważnym aspektem poruszanym w publikacji jest brak tolerancji i poszanowania dla homoseksualizmu. To, że ktoś jest gejem lub lesbijką wcale nie oznacza, że jest złym człowiekiem. Czasami wręcz przeciwnie. Toteż powinniśmy zaakceptować i uszanować czyjąś odmienność, nawet, jeśli stoi ona w sprzeczności z wyznawanymi przez nas zasadami. Ponieważ agresja i nienawiść nie prowadzą do niczego dobrego. Przekonajcie się o tym czytając niniejszą lekturę.

 Nie mniej istotną kwestią jest ukazanie ciemnej strony sławy. Popularność jak kij, ma dwa końce. Na jednym są pieniądze, rzesze fanów, rozpoznawalność, sukces i prestiż. Na drugim – zero prywatności, ciągłe bycie na świeczniku (każdy czyn jest oceniany - często bardzo negatywnie) lub bezustannie dbanie o swój wizerunek. Dlatego też większość gwiazd show-biznesu ma kłopoty z alkoholem, narkotykami i własną psychiką. Podobnie było w przypadku Jonathana. Praca stała się jego przekleństwem, a sława trucizną i ulubioną używką. Jak zatem sławny gwiazdor poradził sobie z narastającą presją? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  Podoba mi się styl pisania Marty: lekki, a zarazem niebanalny. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest z punktu widzenia mężczyzny, czyli Jonathana. Dzięki temu historia brzmi bardziej wiarygodnie i szczerze i przede wszystkim skraca dystans między czytelnikiem a bohaterem. Tempo akcji całkiem żwawe, nie brakuje kilku ciekawych zwrotów. Świetnie nakreślone są główne postacie (a ich przekomarzania – rewelacja). Autorce udało się stworzyć wyraźne i wiarygodne portrety psychologiczne. Widać ich uczucia względem siebie, ból, niepewność, pustkę i nadzieję na lepsze jutro. Nie zabraknie też czarnego charakteru, który nieźle namiesza. Na plus oceniam również szalony, spontaniczny wątek miłosny. Między Jonathanem a Jane rodzi się uczucie. Oboje zranieni przez los, szukają wsparcia, pomocy w poukładaniu swojego życia na nowo. Ale czy znajdą ukojenie i upragnione szczęście? Nic nie zdradzę.

                         Podsumowując.

46 komentarzy:

  1. Nie mogę się już doczekać tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  2. W tej chwili nie mam jakoś ochoty na tę powieść, może za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudny temat, a samobójstw zwłaszcza wśród młodzieży coraz więcej.
    Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematyka faktycznie niełatwa, ale warto o niej czytać i dyskutować.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  4. Gratuluję debiutu, widać, że w Toruniu studiują sami dobrze pisarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tę książkę absolutnie muszę przeczytać;) Czekam na premierę;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam czytać książki na takie tematy, ponieważ zawsze wtedy uczę się czegoś nowego i mam szansę zmienić ten świat mimo wszystkich przeciwieństw. Mogę komuś pomóc...
    Pozdrawiam :)

    http://lustrzananadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z jednej strony jestem ciekawa ciemnej strony popularności, ale większości się domyślam. Wolałabym poczytać o przykładzie członka innego zespołu, ta historia nie jest dla mnie zachęcająca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest oddać całe ''piękno'' tej książki. Najlepiej samemu ją przeczytać, żeby zrozumieć, jak pozory często bywają mylne.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jestem przekonana, że pozory bywają mylne. Jak będę miała okazję, przeczytam i wtedy może i mi uda się odkryć "piękno", o którym piszesz :)

      Usuń
  8. Czuję, że to pozycja, z którą powinnam się zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  9. O! Nie słyszałam o tej książce i cieszę się, że wstąpiłam do Ciebie złakniona nowości :D Ostatnio mam szczęście do debiutów i muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie! :D

    Gratuluję także patronatu! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niebawem będzie głośnio o tej książce :) W każdym razie cieszę się, że wzbudziła Twoje zainteresowanie.
      Dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje i również cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  10. Gratuluję patronatu. Książce na razie podziękuję, mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje. Szkoda, że nie masz ochoty na ''Kochanie...', ale nic na siłę :)

      Usuń
  11. Gratulacje!!!
    Okładka jak i fabuła póki co, mnie urzekły! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje i bardzo się cieszę, że książka wzbudziła Twoje zainteresowanie.

      Usuń
  12. Przyznam, że nie znam jeszcze tej autorki. Twoja recenzja jednak zachęca mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. tematyka do mnie przemawia ;) myślę, że prędzej czy później sięgnę po tę lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tematyka, jak najbardziej pasuje do moich upodobań. Chętnie poznam tę historię. Gratuluję patronatu i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tematyka książki wzbudziła Twoje zainteresowanie. Wierzę, że się nie rozczarujesz.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje i również pozdrawiam.

      Usuń
  15. Ten pomysł przypomina mi "Zakochać się" Cecelii Ahern, więc nie wiem, czy ta historia mi się spodoba - nie lubię odgrzewanych kotletów. Chociaż powieść Ahern szalenie mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam ''Zakochać się'', więc nie mam porównania. Ale ogólnie nie odpowiada mi zbytnio styl Aher, zwłaszcza ''Love, Rosie'' totalnie mnie rozczarowało.

      Usuń
  16. Skąd Ty wytrzaskujesz takie cuda? Gratuluję kolejnego sukcesu i życzę Ci, byś trafiała tylko na dobre książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem skąd :) Tak jakoś samo wyszło.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje i życzenia :)

      Usuń
  17. Może być ciekawie, zwłaszcza że intryguje mnie kwestia rozmowy z niedoszłym samobójcą. Jak sprawić, by komuś chciało się żyć? Niewyobrażalnie trudna sprawa, zwłaszcza jeśli chodzi o obcego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  18. W listopadzie czytałam książkę w której pojawił się temat samobójstwa dlatego teraz wolę lżejsze powieści, ale możliwe że za jakiś czas rozejrzę się za tą powieścią.
    Gratuluję patronatu! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio czytałam dwie powieści o takiej ciężkiej tematyce, dlatego rozumiem doskonale Twoje uzasadnienie. Ale może za jakiś czas? Polecam.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  19. Trochę za ciężka jak na ten moment dla mnie tematyka. Może za jakiś czas. Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nic na siłę :)
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  20. Brzmi naprawdę ciekawe - szczególnie, że porusza niełatwą i raczej 'niemodną' teraz tematykę. Z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wprawdzie teraz nie mam ochoty na tak trudną lekturę, ale będę o niej pamiętać na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już pierwsze zdanie Twojej recenzji sprawiło, że zapragnęłam mieć tę książkę w domu. Nie mogę doczekać się premiery!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze o tej książce nie słyszałam, ale chętnie po nią sięgnę jak już trochę ogarnę plany czytelnicze, które na mnie czekają ;) I gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę, że przewiduje 2 konkursy z tą książką, dlatego jak tylko je ogłoszę - zachęcam do udziału. A nuż się uda.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  24. Ta książka bardzo mnie intryguje. Cieszę się że mogłam się o niej dowiedzieć, bo już wiem na pewno że po nią sięgnę. Wydaje się być naprawdę godna uwagi.
    Jeszcze raz gratuluję patronatu i rekomendacji :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jesteś zainteresowana tą książką. Mocno wierzę, że się nie rozczarujesz.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  25. Ciekawie zapowiada się ta książka, głównie ze względu na poruszone problemu, które ciągle potrafią zagotować krew. Na pewno zwrócę na nią uwagę :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myslwe, że mogłabym ją przeczytać jednak tylko i wyłącznie ze względu na motyw samobójstwa.
    Zapraszam:
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka zachęca już od samego początku :) Czekam ze zniecierpliwieniem na premierę !

    OdpowiedzUsuń
  28. Tytuł mnie piekielnie przyciąga. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz o niej słyszę, ale z pewnością po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam tę książkę i zapewniam wszystkich, że jest fantastyczna. Kocham styl pisania tej autorki, spodoba się najbardziej wymagającym. Temat jest bardzo poważny ale w tej książce jest pokazany naprawę ciekawie. Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Choć opis książki bardzo mi się podoba,to zaczyna mnie denerwować to, że 90% książek, na które ostatnio napotykam dotyczą samobójstwa.
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...