"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

czwartek, 17 grudnia 2015

Dzień po dniu staje się kimś innym...


Ostatnia wiedźma
Maya Szymańska
 
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 432
Data premiery: styczeń
Ocena: 4-/6








DZIEŃ PO DNIU STAJE SIĘ KIMŚ INNYM
KIMŚ, KTO JUŻ NIE JEST CZŁOWIEKIEM

  Alicja to na pozór zwyczajna dziewczyna. W rzeczywistości jest ostatnią żyjącą na świecie wiedźmą. Przeznaczenie napisało już dla niej scenariusz – musi umrzeć za kogoś, kogo nigdy nie spotka. Ale na razie skupia się na tym, co tu i teraz. Nieustannie dba o swój rozwój duchowy, intelektualny i emocjonalny, żeby mieć siłę do walki ze wszelkim złem i plugastwem tego świata. Jest w niej wielka moc. Może wypędzać złe duchy, odprawiać zbłąkane dusze na drugą stronę, jak wiele innych rzeczy. Pozostaje tylko jedno zasadnicze pytanie: czy to wszystko ma w ogóle sens? Przecież niebawem musi pójść wytyczoną drogą, by wypełnić swoją misję. A może jeszcze nic nie jest przesądzone?

  Interesujący blurb oraz magnetyzująca okładka skutecznie zachęciły mnie do lektury ''Ostatniej wiedźmy'' Mai Szymańskiej. Szukałam również w Internecie informacji na temat autorki, ale niestety nie znalazłam żadnej biografii ani notek. Jedyny trop prowadzi do pewnej książki: ''Woskowa cytadela'', dlatego śmiem przypuszczać, iż powyższa książka nie jest debiutem.

  Mam wielki dylemat odnośnie oceny tej powieści. Z jednaj strony nietuzinkowa fabuła, oryginalna główna postać oraz charakterystyczny klimat, miejscami dość wyraźny i mroczny. Z drugiej jednak zniechęca powolne tempo akcji i słabo zbudowane napięcie. Ostateczny rozrachunek przyniósł wynik korzystny – plusy przeważyły nad minusami.

  Historia oscyluje wyłącznie wokół perypetii Alicji. Najpierw poznajemy ją, jako małą dziewczynkę, która pewnego dnia traci w wypadku samochodowym swoich rodziców. Po tej tragedii zamieszkuje na drugim końcu świata, w obcym, dziwnym miejscu położonym w samym środku lasu, pod opieką nieznajomych staruszków, którzy okazują się być …nie całkiem żywi.
,,Biedna mała Alicja wyrwana z krainy czarów,
Siłą zaciągnięta do krainy koszmarów,
złożona, w ofierze szaleństwa.
On czeka, On czeka, On czeka, Alicjo,
A gdy już cię dostanie,
Co się wtedy z tobą stanie?''
  Nie jestem miłośniczką fantastyki, a już na pewno nie lubię czytać o czarownicach, wiedźmach, duchach czy demonach. Dlaczego więc zrobiłam wyjątek? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno nie żałuję. Autorka stworzyła stosunkowo ciekawą opowieść, która ma w sobie coś mistycznego, tajemniczego i magicznego zarazem. Z niesłabnącym zainteresowaniem śledziłam koleje losów młodej wiedźmy. Zwłaszcza etap wchodzenia w dorosłość niesie ze sobą wiele nieoczekiwanych zmian. Traci swoją dziewczęcość, świeżość, łagodność, naiwność i staje się mniej ludzka, mniej żywa. Jej  potężna moc rośnie w sile, a z nią przychodzi strach i zniszczenie. Lubiłam obserwować jej zmagania, kiedy stawała oko w oko z groźnym demonem. To często były ostre walki, w którym do końca nie było wiadomo, kto wygra.

  Od najmłodszych lat Alicją opiekuje się pewien tajemniczy czarnowłosy mężczyzna zwany przez nią Nielekarzem. Jest kimś w rodzaju przewodnika i anioła stróża.
  ,,- Jestem przy tobie, Alicjo. Nawet jeśli fizycznie moje ciało jest daleko, oczy duszy zawsze śledzą każdy twój ruch.''
  W rzeczywistości jego intencje nie do końca są szlachetne. Kim jest ta istota i jakie ma zamiary względem swojej podopiecznej? Tego musicie dowiedzieć się sami. 

  Autorka ma dobre pióro, pisze przystępnie, dosadnie i obrazowo. Tekst na okładce ostrzega, że znajdziemy tu drastyczne sceny, niecenzuralne słownictwo oraz treści o charakterze erotycznym. I faktycznie tak jest, dlatego nie polecam czytać osobom bardziej wrażliwym. Mnie natomiast te przekleństwa nie raziły, gdyż niekiedy dosadne wyrażenie sytuacji wymaga bezpośredniego podejścia np. w starciu ze złym duchem. Opisy seksu rzeczywiście mogą budzić niesmak, choćby kopulacja z księdzem. Na szczęście ów akt nie jest drobiazgowo opisany. Zadbano natomiast o barwność opisów konfrontacji wiedźmy z nieżyjącymi bytami (łamanie kości, okaleczanie, masakrowanie, rzucanie po ścianach). Toteż radzę nic nie jeść w trakcie lektury. 

  W ogólnym rozrachunku jestem zadowolona. Aczkolwiek uważam, że książka spokojnie mogłaby być znacznie krótsza. Za dużo w niej zbędnych wstawek, niepotrzebnych rozwodzeń i powtarzania tego samego po kilka razy. Jest to jednak moje subiektywne odczucie, zatem proszę się nie zrażać.

Podsumowując: To niepokojąca powieść o nieuchronnym przeznaczeniu, zgubnych skutkach rezygnacji z własnych wartości oraz ciągłym upadaniu i szukaniu siły, by powstać. Intensywnie wciąga w swój świat, zaskakuje i szokuje. Zapraszam zainteresowanych. 





***
Wydawnictwo Novae Res
~~ * ~~
Wydawnictwo Novae Res.

***
Wydawnictwo Novae Res

***
Wydawnictwo Novae Res

***
Wydawnictwo Novae Res

***
Wydawnictwo Novae Res

***
Wydawnictwo Novae Res

26 komentarzy:

  1. To akurat nie jest książka dla mnie, więc tym razem odpuszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię takich powieści, więc raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spasuję, choć tematyka wiedźm mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcająca tematyka :) Chętnie dam jej szansę.
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo że nie stronię od makabrycznych powieści to akurat na tę historię nie mam ochoty. Jakoś książki o wiedźmach i innych czarownicach nigdy mnie specjalnie nie interesowały.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że będzie to słabsza pozycja. Może kiedyś się skuszę, okładka dosłownie mrozi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie zapowiedź i okładka prezentują się ciekawie, przekleństwa też nie brzmią dla mnie zniechęcająco, ale na jakieś makabry to ja w tym okresie przedświątecznym ochoty zdecydowanie nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tą książką się raczej nie zaprzyjaźnię, treść mnie nie przyciąga, a jeszcze piszesz, że akcja nie jest zbyt wartka. Może kiedyś... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię fantastykę, ale na tę powieść nie mam chęci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i się kiedyś na nią skuszę, ale jeszcze nie teraz :)

    Pozdrawiam!
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawia mnie ta książka i to bardzo. Muszę przemyśleć czy warto się skusić :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na razie odpoczywam od wiedźm :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę przejść koło tej okładki obojętnie. Jest niezwykła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak wiesz rzadko/ wcale nie czytam fantastyki, ale trochę mnie ta powieść (mimo wad) intryguje. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabularnie zapowiada się całkiem ciekawie, nowatorsko, ale jeszcze zastanowię się, czy dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka jest dość niepokojąca :)
    Lubię takie historie, dlatego na pewno rozejrzę się za książką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja lubię takie klimaty- wiedźmy magia itd. Jeśli będę miała okazję to może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj nie, lubię fantastykę i czytam jej sporo, ale za ten tytuł podziękuję. W dodatku od tego wydawnictwa...

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie bym przeczytała, bo lubię takie wiedźmowe klimaty, mimo iż fantastyka nie jest moim ulubionym gatunkiem. Tylko ta akcja wolno się rozwija...

    OdpowiedzUsuń
  20. Tym razem sobie odpuszczę. Też nie lubię czytać o czarownicach, wiedźmach i tym podobnych istotach;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jednak spasuje. Książka musi mniej porwać, w tej odstrasza mnie mozlość akcji.
    Powdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę przyznać, że tematyka kusi, ale obawiam się, że książka będzie się trochę dłużyła...

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...