poniedziałek, 2 lipca 2018

"REVVED'' Samantha Towle # FRAGMENT POWIEŚCI



Patrzę, jak zamykają się za nim drzwi, po czym odwracam się w stronę bolidu, przy którym pracowali Ben i Robbie. Teraz nikogo już przy nim nie ma.
Pokrywa silnika wciąż jest podniesiona. Podchodzę bliżej chcę zobaczyć, przy czym będę pracować.
 Gdy zbliżam się do bolidu, z radia dobiegają mnie dźwięki utworu Dangerous Davida Guetty. Zaczynam nucić melodię i zdejmuję kurtkę, którą kładę na kokpicie. Przesuwam palcami po niebiesko-srebrnym lakierze i idę do tyłu bolidu. Schylam się i spoglądam na silnik.
 – Powiedz mi, proszę, że jesteś moim prezentem urodzinowym. 
 Dźwięk irlandzkiego akcentu sprawia, że włosy mi się jeżą na karku.
 Odwracam głowę. Tuż za mną stoi Carrick Ryan.
  O rany.
 Na żywo prezentuje się o wiele lepiej niż w telewizji. Wiedziałam, że jest przystojny, ale zwykle nie pociągają mnie blondyni, wolę mężczyzn z ciemnymi włosami i ciemnymi oczami.
 Jednak jego blond jest ciemny, a spojrzenie niebieskich oczu przesiąknięte grzechem. Ma pełne usta – takie, które można całować godzinami – i ładnie wyrzeźbioną szczękę, pokrytą jednodniowym zarostem… Nie byłam w stanie tego zignorować. Mam na myśli moje ciało, bo nie udało
mu się zdobyć mojego umysłu. Mężczyźni, którzy sypiają, z kim popadnie, nigdy nie byli w moim typie.
 Po chwili bezczelnego gapienia się na mój tyłek w końcu patrzy mi prosto w oczy, a ja  odwzajemniam jego spojrzenie. Jest w nim coś, co odbiera mi dech w piersiach, jego
oczy są przenikliwie niebieskie i pełne żaru. Nie byłam na to przygotowana. Wpatruje się we mnie tym płonącym wzrokiem, a ja czuję ciarki na całym ciele.
Po raz pierwszy w życiu reaguję w taki sposób na widok mężczyzny, którego dopiero co poznałam.
 Cholera.
 Uspokój się, Andi. To nic strasznego. Przecież znasz wielu przystojnych mężczyzn, prawda? Musisz się opanować. Nie możesz pozwolić sobie na romans z kierowcą. W szczególności z tym, z którym pracujesz.
 Ta praca jest dla mnie zbyt ważna. Nie mogę jej stracić przez jakiegoś faceta.
 Prostuję się i odwracam w jego stronę.
 – Cześć. – Staram się brzmieć pewnie i profesjonalnie, ale Carrick mnie ignoruje, jest zbyt zajęty gapieniem się na moje piersi.
 Typowy facet.

PREMIERA 4 lipca




Zaintrygował Was ten fragment? Chcecie więcej? Jeśli tak, to zapraszam do odwiedzania blogów patronów Revved:

I fragment - My Fairy Book World
II fragment - Nie Oceniam Po Okładce
III fragment - Lotta Czyta 
IV fragment - Camilleshade Books
V fragment - Kobiece Recenzje 
VI fragment - Książki takie jak my
VII fragment -Zapisy Ksiąkoholiczek
VIII fragment - Kulturantki 
IX fragment -Literacki Świat Cyrysi
X  fragment -Recenzje Na Widelcu
XI fragment -My Fairy Book World

7 komentarzy:

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...