piątek, 14 sierpnia 2015

Moje miejsce na ziemi


Szczęście do poprawki
Arleta Tylewicz
 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 25.08.2015
Liczba stron: 408
Ocena: 5+/6









   Małżeństwo to piękno bycia we dwoje. Ale czasami pojawia się ktoś trzeci, kto niszczy zbudowane szczęście. 

  Jagoda Topolska wiedzie wygodne życie, pozbawione trosk i większych problemów. Ma kochającego męża Leszka i pracuje jako dziennikarka pisząc artykuły do kolorowej prasy. Jednak pewnego dnia sielanka pęka jak bańka mydlana, kiedy dowiaduje się, że mąż ma kochankę. Przytłoczona tą informacją, za namową swojej najlepszej przyjaciółki, wyjeżdża do Kozubków, właścicieli gospodarstwa agroturystycznego, by w ciszy i spokoju zastanowić się - co dalej? Do jakich konkluzji dojdzie? Zażąda rozwodu czy da mężowi jeszcze jedną szansę? 


''Szczęście do poprawki'' to powieściowy debiut Arlety Tylewicz. Autorka do tej pory znana była jako twórczyni podręcznika dla młodych adeptów tego wymierającego zawodu pt. "Sztuka pozłotnictwa i inne techniki zdobienia". Teksty fabularne pisała "do szuflady". Jest mistrzem pozłotniczym z uprawnieniami konserwatorskimi, malarką, byłym wykładowcą Akademii Sztuk Wizualnych w Poznaniu i kierownikiem Pracowni Konserwacji Ram i Pozłotnictwa w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Całe życie poświęciła na konserwację zabytków architektury polskiej i zagranicznej. Uwielbia teatr, literaturę, pisarstwo, malarstwo i jazdę konną. Ma dom z ogródkiem, gdzie pragnie w ciszy i spokoju całkowicie oddać się swoim pasjom twórczym. 


  Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Sam pomysł na fabułę nie jest może jakiś odkrywczy, ot po prostu kolejna kobieta zdradzana przez męża. Mimo to historia zawładnęła mną bez reszty i sprawiła, że przez kilka godzin wszystko inne przestało mieć znaczenie. Z zapartym tchem śledziłam losy głównej bohaterki, wcielając się (w wyobraźni) w jej postać, wchodząc w sytuację, w której się znalazła. Co zrobić, gdy mąż zdradza? W dodatku zamiast się kajać i błagać o wybaczenie, stawia związek z kochanką na równi z małżeństwem. Rozstać się, czy żyć w patologicznym trójkącie? Sprawa wydaje się oczywista, lecz nie dla każdego. Jagoda całe życie była uzależniona od Leszka. Znali się jeszcze z czasów liceum i tuż po maturze, wzięli ślub. Od tamtej pory jej życie kręci się wokół męża i nigdy nie czuła potrzeby wyjścia poza ramy, które sama sobie stworzyła. Dlatego ciężko definitywnie odciąć ''pępowinę'', zwłaszcza, gdy spędziło się z kimś wiele szczęśliwych lat. Ale czy na dłuższą metę da radę tak funkcjonować? Czy mężczyzna, który zdradził dwa - trzy razy, poprzestanie na tym i w przyszłości będzie przykładnym mężem? Osobiście uważam, że kto raz nie umiał utrzymać zapiętego rozporka, to na tym jednym razie nie poprzestanie, choć nie jest to oczywiście regułą. A jak to wygląda w przypadku Leszka? Tego musicie dowiedzieć się sami.
 
  Autorka wykreowała wiarygodne, pełnokrwiste postacie, nadając im psychologiczną głębię i autentyczność. W szczególności sylwetka Jagody jest pieczołowicie nakreślona. Jak każdy człowiek ma swoje słabości i czasem popełnia błędy. Początkowo drażniła mnie jej naiwność, ślepa ufność i lęk przed zmianami w życiu. Pogubiła się w swoich problemach i sama nie wiedziała, czego tak naprawdę chce. Cały czas rządził nią strach. Bała się podejmować ryzyka z obawy przed samotnością i samodzielnością, przez co, w pewnym momencie spadła z deszczu pod rynnę. Jednak dzięki wsparciu wielu życzliwych ludzi, próbuje jakoś walczyć z przeciwnościami losu. Tylko czy starczy jej odwagi, by stać się niezależną od nikogo i iść swoją własną drogą?
''Jesteś w punkcie swojej wielkiej przemiany, ale musisz pamiętać, żeby iść do przodu, nie zważając na to, co było wcześniej.''
  Pani Arleta ma bardzo lekki, przyjemny w odbiorze i plastyczny styl pisania, a także doskonały zmysł obserwacji i analizy ludzkich zachowań. Nic tu nie jest pozostawione przypadkowi, każdy element ma swoje znaczenie i odpowiednie miejsce. Akcja rozgrywa się płynnie i miarowo, jak w zegarku, chociaż nie brak zaskakujących zwrotów i niespodzianek. W tle pojawia się subtelnie zarysowany wątek miłosny. A zakończenie – rewelacja. W zupełności usatysfakcjonowało moją romantyczną duszę. Zapewne nie wspomniałam jeszcze o wielu innych kwestiach, ale nie sposób przeanalizować całej treści. Jedno wiem na pewno: to świetny debiut, który zasługuje na bliższe poznanie.

  Reasumując. Ciepła, przejmująca, tchnąca optymizmem opowieść o życiu, rozczarowaniu i zdradzie, przyjaźni, miłości, odwadze i marzeniach oraz pragnieniu niezależności i szacunku do siebie samego. Mądrze, ale bez moralizowania pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by porzucić przeszłość i zacząć od początku. Bo to od nas samych zależy, kim jesteśmy, kim będziemy i czego dokonamy. Gorąco polecam – nie pożałujecie!


***

49 komentarzy:

  1. Potrafisz wynaleźć same czytelnicze perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tak się jakoś złożyło, że trafiłam na świetny debiut. Polecam!

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tego rewelacyjnego zakończenia i tego, czy kobieta dała mężowi drugą szansę. Z tego co czytam, niezwykle udany debiut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę jedynie, zakończenie nie jest takie oczywiste, jak sądzisz :)

      Usuń
  3. Widziałam tę książkę w zapowiedziach Prószyńskiego i już ostrze sobie na nią pazurki:))

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm...opowieść o prawdziwym życiu. Chętnie bym po nią sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto zdradził raz, zdradzi i drugi! Chętnie zapoznałabym się z historią Jagody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania.
      A historię Jagody gorąco polecam!

      Usuń
  6. piękna recenzja :) potrafisz rozbudzić zainteresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za miłe słowa :) Cieszę się, że wzbudziłam Twoje zainteresowanie. Jestem niemal pewna, że ''Szczęście do poprawki'' zapewni Ci wiele niezapomnianych wrażeń.

      Usuń
  7. To niezwykłe, że z nawet tak oklepanego tematu można stworzyć czarującą i intrygującą powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna ciekawa książka będzie do przeczytania. Może kiedyś się uda :-) pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam w kciuki, aby udało Ci się kiedyż poznać tę książkę, bo naprawdę warto.
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  9. Czytałam i zgadzam się, że jest to ciepła historia, z którą warto się zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne zdanie na temat tej książki :)

      Usuń
  10. Książka mnie zainteresowała, zapisuje sobie tytuł by o niej nie zapomnieć i kiedyś ją przeczytać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie chcę się zapoznać z tym tytułem. Jestem pewna, że i mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujący debiut. Fabuła dość ciekawa, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście fabuła zapowiada się dość sztampowo, ale w sumie dawno nie czytałam tego typu powieści, a na dodatek bardzo chwalisz, więc mam ochotę sięgnąć po ten debiut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można rzec - historia jakich wiele, a jednak ''Szczęście do poprawki'' urzeka autentycznością i szczerością, jest odbiciem prawdziwej codzienności pełnej wzlotów i upadków oraz ludzkich wad i słabości. Dlatego tak wysoko oceniłam ten debiut.

      Usuń
  14. Z jednej strony recenzja mnie przekonuje, a z drugiej myślę, że na razie jeszcze nie dla mnie taka powieść. Ale nie skreślam jej, gdy trochę dorosnę i będę mogła lepiej utożsamić się z bohaterami to z ogromną chęcią sięgnę :) Piękna recenzja :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz rację. Inaczej tę powieść odbierze dorosła osoba, która ma już swój ''bagaż doświadczeń'', a inaczej młoda dziewczyna, przed którą jeszcze wiele życiowych wzlotów i upadków. Dlatego wybór pozostawiam Tobie.
      Dziękuję też za miłe słowa uznania pod adresem mojej recenzji :)

      Usuń
  15. Może poświęcę tej pozycji, któreś leniwe popołudnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie coś dla mnie, bardzo lubię takie powieści i nigdy mi się nie nudzą.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie mam romantycznej duszy, więc nie wiem, czy mnie usatysfakcjonowałaby. Muszę się sama przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę że spodobałaby się i mi i mamie, która teraz czyta więcej niż ja ☺ tylko recenzji nie chce pisać ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i Tobie i mamie. Jestem przekonana, że obie będziecie zadowolone z tej lektury.

      Usuń
  19. Co do rozporka - zgodzę się z Tobą :)
    A książkę chętnie poczytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, cieszę się, że podzielasz moje zdanie.
      A książkę polecam, naprawdę świetna.

      Usuń
  20. Nie nadążam za Prószyńskim, wydają tyle książek, które chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie racje dziewczyny - ja też ledwo ogarniam ich wydawnicze oferty. Tyle wspaniałości a tak mało czasu :)

      Usuń
  21. Jak najbardziej czuję się teraz zaciekawiona tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię tego typu książki, które wydają się lekkie, łatwe i przyjemne;) Chętnie przeczytam;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie mało oryginalna fabuła, ale ile takich prawdziwym historii zdarza się na co dzień? Jak spotkam to pewnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro debiut, to naprawdę widzę, że warto po niego sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie zdradziłaś do jakich wniosków doszła bohaterka, bo jestem zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie mi chodziło :) Musisz sama przeczytać ''Szczęście do poprawki'', aby zobaczyć, jak ułożyło się życie głównej bohaterki.

      Usuń
  26. Chętnie się dowiem jakie decyzje podejmie Jagoda.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapowiada się ciekawie, może dam szansę tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię polskie debiuty, chętnie dam szansę autorce, bo książka zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Faktycznie temat zdrady małżeńskiej jest mocno eksploatowany. Mnie tylko zastanawia, jak to jest, że każda zdradzona, oczywiście w książce, kobieta wyjeżdża gdzieś na odludzie? No ale... Niekoniecznie lubię takie historie, bo po prostu często mnie rozczarowują. Historia o miłosnym trójkącie musi mieć to coś. Może tak jest z tą powieścią, ale żeby się o tym przekonać, muszę się wczytać chociaż w klika stron. Tak więc liczymy na biblioteczny egzemplarz lub na luzy w księgarni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja poniekąd rozumiem takie zachowanie, gdyż w tak nieprzyjemnej sytuacji najlepiej jest wyjechać gdzieś daleko, (gdzie cię nikt nie zna i nie patrzy na ciebie współczującym wzrokiem myśląc: to ta, którą mąż zdradza) żeby na spokojnie zastanowić się, co dalej, bo działanie pod wpływem chwili, nie jest zbyt dobre.
      W każdym razie gorąco polecam ''Szczęście do poprawki'', gdyż to naprawdę piękna, emocjonująca i życiowa powieść.

      Usuń
  30. Zaciekawiła mnie ta książka, ostatnio mam ochotę właśnie na takie powieści - życiowe. Jeszcze nie znam tej autorki, muszę się jej bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, w tej chwili, niestety obyczajówka, nawet tak pozytywnie przez ciebie przedstawiona, to ostatnie na co mam ochotę. :) Aczkolwiek na pewno o niej pomyślę i być może przedstawię ten tytuł mamie. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...