wtorek, 13 grudnia 2016

''Shadow'' Sylvain Reynard


''Shadow''
Sylvain Reynard
Data wydania: 16.11.2016
Liczba stron: 400
Ocena: 5/6
 
~~ * ~~

  Mroczny cień padł na Florencję. Inspektor Batelli nie spocznie, zanim nie udowodni Raven udziału w kradzieży bezcennych dzieł sztuki z galerii Uffizi, ale to niejedyny problem, z którym musi sobie poradzić dziewczyna. Oto powrócił książę wampirów, grożąc straszliwą zemstą wszystkim, którzy wyrządzili jej krzywdę. Dziewczyna staje przed trudnym wyborem: sprzysiąc się z siłami ciemności, czy odważnie stawić im czoło, odtrącając bezwzględnego, głodnego krwi adoratora? Cokolwiek postanowi, nie zdoła uwolnić się od burzliwej przeszłości, która i tak może okazać się zaledwie niewinnym wstępem do krwawej, mrocznej, pulsującej namiętnością przyszłości.

   Sylvain Reynard - niezwykle tajemniczy autor bestsellerowej trylogii o Gabrielu Emersonie („Piekło Gabriela”, „Ekstaza Gabriela” i „Pokuta Gabriela”). Choć pilnie strzeże swojej tożsamości, to utrzymuje ścisły kontakt z czytelnikami za pośrednictwem strony internetowej. Inspiruje się literaturą średniowieczną i renesansową, a także twórczością J.R.R. Tolkiena i Grahama Greene’a. Jego książki gościły na listach bestsellerów m. in. „The New York Times” i „USA Today”. Mimo różnych spekulacji ja już mam tę pewność, że jest Sylvain Reynard jest mężczyzną. Świadczą o tym jego podziękowania na końcu powieści w drugim tomie ''Raven''.

  ''Shadow'' stanowi drugi tom mrocznej serii florenckiej. Czy to udana kontynuacja? A może tym razem autor spoczął na laurach? Z całą pewnością mogę napisać, że powieść nadal trzyma swój równy, wysoki poziom. Już od pierwszych stron oczarowuje magicznym klimatem Florencji, upaja wszechobecnym romantyzmem a momentami mrozi krew w żyłach. Nie można narzekać na nudę.

  Po krótkiej rozłące, William i Raven znów są razem. Wydaje się, że w końcu znaleźli upragnione szczęście. Niestety za każdym rogiem czai się wróg. Książę stoi przed nie lada wyzwaniem. Musi zachować w tajemnicy swoją miłość do Raven i ochronić miasto przed zdrajcami sabotującymi jego władzę. Czy jego starania przyniosą pozytywny efekt? Dostałam w swoje ręce świetną gotycką historię z elementami romansu, kryminału i erotyki. Wszystko zostało idealnie wyważone i dopracowane w każdym szczególe. Nie ma tu poruszania zbędnych tematów czy niepotrzebnych dygresji. Próżno też szukać gryzącego banału, czy przesadnego dramatyzmu, dzięki czemu obcowanie z tą lekturą było dla mnie prawdziwą przyjemnością. 

  Na uznanie zasługuje przede wszystkim świetna kreacja głównych bohaterów. Ich zachowanie w żadnym stopniu nie zostało przerysowane. Szczególnie Raven jest doskonała w swej niedoskonałości. Niepełnosprawna, pulchna, jednocześnie pełna wewnętrznego piękna, serdeczności i ciepła. Kiedy trzeba potrafi walczyć jak lwica w obronie tych, których kocha. Również William wzbudza pozytywne uczucia. Potężny, obdarzony magnetyzującym urokiem, a zarazem szarmancki, czuły i opiekuńczy. Wymarzony ideał każdej kobiety. Na plus oceniam także drugoplanowe postacie, zwłaszcza wampiry, które są dalekimi od człowieczeństwa potworami (z wyjątkiem kilku jednostek). Bezlitośnie rozprawiają się z każdym, kto wejdzie im w drogę. Jednak dzięki temu powieść nabiera unikatowego charakteru.

  Mimo wielu pozytywów mam zastrzeżenia dotyczące nierównego tempa akcji. Pierwsza połowa fabuły była według mnie zbyt spokojna. Autor położył ogromny nacisk na wątek miłosny, który chociaż jest ciekawie poprowadzony, to jednak nie wzbudził we mnie napięcia. Dopiero w drugiej połowie książki wydarzenia nabierają rozpędu i dynamiki. Dochodzi do spektakularnej rzezi, wyrównania rachunków i nieoczekiwanych decyzji. Ani się obejrzałam, a wsiąkłam w treść i nie mogłam się od niej wręcz oderwać.

  Książka napisana jest prostym, acz jednocześnie eleganckim językiem okraszonym subtelną nutą liryzmu. Dialogi brzmią adekwatnie do stanu emocjonalnego bohaterów i sytuacji, w jakiej aktualnie się znajdują. Urzeka również malownicza sceneria włoskiego miasta, pełna renesansowych dzieł sztuki i licznych nawiązań do starożytnej mitologii. Wszystko składa się na niezwykły literacki spektakl, który oszałamia, hipnotyzuje i zachwyca. 



Podsumowując:  
  To soczysta, prowokacyjna opowieść o  sile uczuć, wielkim spisku, krwawej zemście i sprawiedliwości doprawionej solidną dawką emocji. Stopniowo wciąga w swój paranormalny świat, zasysa i uzależnia. Polecam zarówno wielbicielom twórczości Sylvaina Reynarda, jak i dla tym, którzy jeszcze nie czytali żadnej jego książki.

30 komentarzy:

  1. Włoskie odniesienia, spiski, zemsta i oczywiście emocje, na to zawsze się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem co myśleć o tej książce. Musi mieć niezwykły klimat, ten mrok i gotyk może pociągać. Mam nadzieję, że jednak nie za dużo go :)
    Ważne, że drugi to trzyma poziom :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. To brzmi naprawdę dobrze, lubię lekkie liryzm wyczuwalny w treści ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem własnie w trakcie czytania tej części. Na prawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki, które mają związek ze sztuką, do tego uwielbiam Włochy. Chętnie skupiłabym się na ten cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzja jak najbardziej zachęca :) Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się po tę pozycję sięgnąć :)!
    Pozdrawiam!

    bookmaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie mnie ta seria za bardzo nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zemsta i spiski to coś, co mnie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spodziewałam się, że autorem tej serii będzie mężczyzna. Ta informacja wzbudziła moją ciekawość, w takim przypadku ten erotyk mógłby być ciekawym literackim doswiadczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Raven" bardziej mi się podobała. :) Kontynuacja nie jest zła, ale jest to "ale"

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka czeka w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się doczekać kiedy wpadnie w moje łapki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części tego cyklu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy tom był bardzo dobry, więc drugi jak najbardziej jest konieczny :) Kusi mnie też ten stary cykl autora o Gabrielu - wszyscy chwalą, że dobry :):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam jeszcze pierwszego tomu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej staram się serie i trylogie czytać po kolei, więc najpierw pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  17. siegnę po nią:) 1 część podobała mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tę serię :) to prawda ten tom jest spokojnieszy, skupia się na uczuciach bohaterów, ale zakończenie jest obiecujące i aż się boję myśleć, co William zrobi w kolejnym tomie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ochotę poznać pierwszy tom. Może mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Najpierw bym sięgnęła po I tom.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nieszczególnie mnie ta seria do siebie wcześniej zachęciła. Niemniej jednak rozważę jeszcze przeczytanie jej, skoro dałaś ocenę 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy tom czeka na mnie już od dłuższego czasu ale jakoś nie mogę się za niego zabrać... A tu już drugi tom kusi..

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jak zwykle mam zaległości z pierwszym tomem. ;D Ale pewnie kiedyś oba tomy przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Okładka jest intrygująca, ale nie znam pierwszego tomu, więc nie będę zaczynała kolejnej serii, bo już i tak mam tyle do ukończenia. ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Już wcześniej miałam ochotę na tą serię, ale po Twojej recenzji ta ochota się tylko wzmogła! :)
    Na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w planach całą serię i mam nadzieję, że spodoba mi się na tyle, abym sięgnęła po kolejną część :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie przeczytam ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...