"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

środa, 30 marca 2022

NOWA POWIEŚĆ AGNIESZKI JANISZEWSKIEJ "OWOCE ZATRUTEGO DRZEWA"

Moi Drodzy,

mam dla Was wspaniałą wiadomość! 

27 kwietnia br. odbędzie się premiera niezwykłej sagi "Owoce zatrutego drzewa" Agnieszki Janiszewskiej. Mieszczańska Warszawa, artystyczny Kraków oraz Paryż przełomu XIX i XX wieku - czego chcieć więcej? Nic, tylko czytać!


Agnieszka Janiszewska – ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Od urodzenia związana jest z Warszawą chociaż obecnie mieszka w jednej z po warszawskich miejscowości. Znana jest z porywających sag rodzinnych oraz doskonale zarysowanego tła historycznego w powieściach obyczajowo-historycznych.



 AGNIESZKA JANISZEWSKA OWOCE ZATRUTEGO DRZEWA TOM I


Gdy wzywa cię wolność, nie wahaj się podążać za jej głosem

Warszawa, druga połowa XIX wieku. Kinga, choć mieszka z ciotką i wujem oraz dwojgiem kuzynów, nie czuje się u nich dobrze – dusi się w atmosferze mieszczańskiej kamienicy i czegoś jeszcze… Młoda dziewczyna nie potrafi zrozumieć, dlaczego ciotka Maria Burgiewiczowa tak bardzo jej nienawidzi. Jedynym wyjściem jest wyprowadzka z domu wujostwa. Kinga decyduje się na ten odważny krok i wyjeżdża do Krakowa, gdzie zamierza odnaleźć jedyną żyjącą krewną swojego ojca, o której istnieniu jeszcze niedawno nie miała pojęcia. Wkrótce przekona się, że droga do niezależności bywa dłuższa i bardziej skomplikowana niż podejrzewała…

Fragment:

   Dzisiejszy wieczór także się nie powtórzy, pomyślała, rozglądając się ze smutkiem po ulicy. Widziała uśmiechniętych, zajętych rozmową ludzi. Zapewne wybierali się do kawiarni, cukierni, może do teatru, byli wolni. Zazdrościła im z całego serca. Czuła się jak skazaniec, który dostał szansę, aby raz jeszcze popatrzeć na piękny świat, zanim zatrzasną się za nim bramy więzienia. Oczywiście zdawała sobie sprawę, że nie powinna snuć podobnych rozważań, że być może ciężko grzeszy, myśląc w taki sposób, ale perspektywa nudnego wieczorku w salonie ciotki Marii wywoływała w niej przewrotną ochotę do grzechu.
Na razie musiała poprzestać na ochocie.


AGNIESZKA JANISZEWSKA OWOCE ZATRUTEGO DRZEWA TOM II


Czy zakazana miłość może wydać zdrowe owoce?

   Fin de siècle i krakowska bohema roztaczają wokół siebie tajemniczy urok, któremu trudno się oprzeć, szczególnie gdy jest się młodą kobietą wychowaną w tradycyjnej, mieszczańskiej rodzinie. Czy jednak dekadenckie środowisko artystów w istocie różni się aż tak bardzo od pozostałej części społeczeństwa? Przekonuje się o tym Kinga, której udaje się odnaleźć w Krakowie ciotkę – czarną owcę w rodzinie – aktorkę Amelię. To właśnie ona odkrywa przed dziewczyną bolesne rodzinne tajemnice i pomaga jej się uniezależnić materialnie od bliskich. Wkrótce Kinga będzie musiała zmierzyć się z nieznanymi jej dotąd emocjami i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy znajdzie w sobie siłę, by wyzwolić się z sideł przeszłości.

Fragment:

[…] tego roku wiosna wyjątkowo zwlekała z nadejściem, przez cały marzec i początek kwietnia pokazywała swoje kapryśne oblicze. Deszcz ze śniegiem lub nawet sam śnieg niemal stale przypominały o zimie, skutecznie zniechęcając do wyjścia z domu. Jednak kilka dni temu wiatr zmienił wreszcie kierunek, co sprawiło, że nieprzyjemne dotąd powietrze wyraźnie złagodniało, a chmury rozstąpiły się, odsłaniając pogodne niebo. Radość i ożywienie opanowały wszystkich, zarówno przyrodę, jak i ludzi, którzy tłumnie wylegli na zewnątrz – w każdym razie do tej pory Kinga nie miała jeszcze okazji zobaczyć tylu spacerowiczów na ulicach Krakowa. Jej także udzielił się ten nastrój, toteż zamiast najkrótszą drogą podążyć do swojego maleńkiego mieszkanka, którego okna wychodziły na zacienione, ponure podwórze, wybrała najbardziej okrężną, by podziwiać po drodze wystawy sklepowe na Franciszkańskiej, Floriańskiej i Grodzkiej.


AGNIESZKA JANISZEWSKA OWOCE ZATRUTEGO DRZEWA TOM III


Prawdziwa miłość nie boi się iść pod prąd

   Czy inspirująca atmosfera rodzącej się właśnie światowej stolicy mody może okazać się lekarstwem na złamane serce? Za namową kuzyna Zbyszka, Kinga decyduje się wykonać kolejny w swoim życiu ryzykowny krok. Wyjeżdża do Paryża, gdzie znajduje zatrudnienie w pracowni mody. Zupełnie nowe otoczenie, środowisko barwnych artystów i osobowości coraz bardziej ją fascynuje i przyciąga. Jest zdeterminowana, by odnaleźć własną drogę do szczęścia. Aby to osiągnąć, będzie jednak musiała uporządkować własne życie, a zarazem stawić czoła sprawom, które położyły się cieniem na przeszłości i teraźniejszości całej jej rodziny.

Fragment:

– Nie mogę dłużej korzystać z życia i bawić się za twoje pieniądze – zaprotestowała. – W ogóle nie mogę pozwolić, abyś mnie dłużej utrzymywał.
Spostrzegła, że spochmurniał jeszcze bardziej, choć przecież nie było jej intencją sprawić mu przykrość.
– Nie gniewaj się – rzekła. – Ale naprawdę nie wypada…
– Co nie wypada? – żachnął się. – Jesteś mi bardzo bliska i wobec tego nie rozumiem twoich skrupułów.
Uderzyło ją sformułowanie: „jesteś mi bardzo bliska”. Do niedawna nazywał ją po prostu swoją kuzynką, czy nawet wręcz – choć rzadziej – cioteczną siostrą. Zarazem jednak nie miała cienia wątpliwości, że bezbłędnie rozumiał, z czego wynikały jej skrupuły.
– Przed wyjazdem obiecałeś, że razem z Adrienem znajdziecie mi tu jakieś zajęcie – przypomniała niepewnie. – Zajęcie, czyli pracę, dzięki której będę mogła samodzielnie się utrzymać. Tak przynajmniej to zrozumiałam.
– Pamiętam. – Zbyszek zmarszczył brwi. – Ale po co ten pośpiech? Najpierw powinnaś trochę odpocząć, a poza tym…
– …bawić się i cieszyć życiem – dokończyła. – Już to wcześniej powiedziałeś. I bardzo ci jestem wdzięczna za twoją troskę, naprawdę ją doceniam. Jednak już wypoczęłam i dawno odzwyczaiłam się od życia na cudzy koszt.
– Cudzy? – Nie ulegało wątpliwości, że tym razem to on poczuł się dotknięty. Kinga jednak nie ustąpiła.

Co sądzicie o tej sadze? Skusicie się? 

Jeśli chcecie zakupić poszczególne tomy, wystarczy kliknąć w okładkę książki, gdzie znajduje się link do księgarni internetowej.

19 komentarzy:

  1. Saga Cyrysiu wydaje się być bardzo intrygująca. Będę mieć na uwadze, serdecznie pozdrawiam, czuję się tymi opisami zaintrygowany. Pozdrawiam po kilu godzinach wyjazdu w Krakowie :-) . Ale papierowych nie kupuję - jak wiesz - nie mieszczę się z nimi, tylko e -booki ;-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasu mi brakuje na czytanie moich książek recenzyjnych, a tyle jest ciekawych nowości wydawniczych, które kuszą, tak jak ta saga..

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że pojawi się kolejna seria tej autorki. Lubię bowiem jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia zapowiada się bardzo ciekawie, więc czekam na premierę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebawem będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej serii, a ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarówno opis fabuły, jak i okładki poszczególnych tomów przyciągają uwagę. Pewnie, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie się przedstawia ta saga, tylko kiedy na te wszystkie książki znaleźć czas? 😃

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się, że jest wielu fanów takiego klimatu i saga znajdzie swoich wiernych czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze nic od tej autorki. Jestem bardzo ciekawa tej serii książek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa seria, mam już tyle fajnych pozycji do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiałbym przeczytać pierwszą, żeby zastanowić, czy taki rodzaj literatury mnie kręci. Twój opis i fragmenty wzbudzają moją ciekawość, tylko ja wiem, że opornie mi idzie czytanie literatury i obyczajowej

    OdpowiedzUsuń
  13. Mieszczańska Warszawa, artystyczny Kraków oraz Paryż przełomu XIX i XX wieku... To brzmi ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam książki autorki, myślę, że się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. książka ma całkiem interesujący klimacik jak wnioskuję z tego fragmentu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mocna książka. Ma w sobie to coś. Zdecydowanie, mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...