niedziela, 6 lipca 2014

W kajdankach namiętności


W niewoli seksu
K.S. Rutkowski


Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 136
Ocena: 4+/6









      Gdzie leży granica między miłością a pożądaniem? Czy w ogóle takowa istnieje? Czy to prawda, że dzika żądza częstokroć jest silniejsza niż wszelkie skrupuły? Spróbujemy się tego dowiedzieć na przykładzie antologii ''W niewoli seksu'', autorstwa K.S. Rutkowskiego.

Książka jest zbiorem dwunastu pozornie niezwiązanych ze sobą opowiadań. W rzeczywistości każda z tych historii przedstawia losy poszczególnych bohaterów uwikłanych w skomplikowane relacje damsko-męskie, którzy nie radzą sobie z opanowaniem popędu seksualnego. Różni ich nie tylko wygląd zewnętrzny oraz wiek, ale również pochodzenie, zawód i status społeczny. Wybrani mężczyźni odsłaniają swoje najbardziej mroczne obszary seksualności i erotyzmu. Z  jakim to wyszło rezultatem? Do czego prowadzi nieokiełzana ludzka namiętność?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością K. S. Rutkowskiego, autorem twardej, męskiej prozy, który do tej pory opublikował m.in. ''Kryminał tango'', ''Brudne historie'' oraz ''Chiński ekspres''. Przyznam się szczerze, iż nie jestem zwolenniczką opowiadań. Jak dla mnie taka forma jest zdecydowanie za krótka. Jeszcze akcja nie zdąży się na dobre rozwinąć, a już się kończy. Dlatego raczej sceptycznie podeszłam do bieżącej antologii. Mimo to nie było tak źle. Już od pierwszych chwil zostałam wciągnięta w wir nieoczekiwanych przygód z udziałem wielu facetów odsłaniających swoje dusze i ciało. Autor prosto z mostu, bez owijania w bawełnę uświadamia, że mężczyźni często czują się bezsilni wobec własnego zniewolenia seksualnego. Zamiast rozumem, uczuciami i wartościami, kierują się rozporkiem i głupotą. Jakie są tego skutki? Będziemy świadkami wielu zdrad, nienawiści, tęsknot, chorych manipulacji, obsesyjnej zazdrości, przerażającej zemsty, brutalnej przemocy, ułańskiej fantazji, niepohamowanego szaleństwa, a nawet straszliwej zbrodni. Każda historia niesie za sobą sporą dawkę emocji, refleksji i przemyśleń. Szczególnie ''Amerykańskie rżnięcie'' oraz ''Sprawy zawodowe'' wzbudziły we mnie oburzenie. W jakimś stopniu zabolała mnie zdrada tych panów.

''-Poszukuje mężczyzny. Ale bez złudzeń. Tylko na jedną noc. (…) Po czym wstała i wyszła. Piękna i z klasą, niemająca sobie równych. A ja byłem tylko facetem. Żonatym, dzieciatym, z gównianą pracą. Ateistą, chodzącym jednak do kościoła, bo tak nakazywała tradycja. Duszącym się w codziennym marazmie. Fałszu i obłudzie. A ta kobieta dawała mi szansę chociaż na chwilę się od tego wszystkiego uwolnić. Poszedłem więc za nią. musiałem wykorzystać tę okazję. Przed takimi jak ja bramy raju otwierają się bardzo rzadko''.

 Czemu tak trudno dochować wierności współmałżonkowi? Czy monogamia naprawdę wychodzi już z mody i nie jest trendy? Nie potrafię zrozumieć, dlaczego dla niektórych osób cudzołóstwo jest tylko nic nieznaczącym epizodem, przygodą bez zobowiązań niewzbudzającą żadnej skruchy ani poczucia winy?

Niezwykle przenikliwa, fascynująca lektura. Niech nikogo nie zmyli jej tytuł, bowiem nie jest to erotyk, lecz psychologiczna publikacja przedstawiająca obraz człowieka owładniętego seksem. Na pochwałę zasługuje przede wszystkim charakterystyczny styl pisarza–mocny, dosadny, porażający realizmem, pełen charakteru i swoistej wrażliwości. Umiejscowione w odpowiednim kontekście wulgaryzmy w żaden sposób nie rażą. Wręcz przeciwnie. Na swój sposób podnoszą jakość wypowiedzi. Dialogi sprawiają wrażenie naturalności i autentyczności. Także bohaterowie są jakby żywcem wyjęci z realnego świata. Mają swoje wady, zalety, słabości. Czasem drażnią swoim niekonwencjonalnym zachowaniem bądź dla odmiany budzą zrozumienie i współczucie. Odważne sceny erotyczne nie powodują zażenowania, nie bulwersują. Są przedstawione nader realistycznie i obrazowo. Wszystkie opowiadania dają specyficzną atmosferę niepokoju, a także posiadają zaskakujące zakończenie pozostawiające margines swobody dla wyobraźni czytelnika.

K.S. Rutkowski pisze nie tylko o naturze cielesności człowieka. Pokazuje, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla miłości i zaspokojenia swoich intymnych potrzeb, jak również roztrząsa i krytykuje sytuację bytową w naszym kraju, przedstawia ciężkie realia pracy fizycznej za granicą, zachwyca się urodą Polek oraz obnaża prawdę o środowisku artystycznym. Wszystkie powyższe zagadnienia nakreślone są umiejętnie, sensownie i z wyczuciem, jakby podparte przez autora własnym doświadczeniem.

Zachęcam do przeczytania ''W niewoli seksu''. To niezwykle szczery, brutalny, wciągający zbiór opowiadań o konsekwencjach zaspokajania nieokiełzanego popędu seksualnego. Boleśnie odkrywa wszystkie mity o męskiej i kobiecej seksualności oraz pokazuje wszelkie skutki przekraczania granic bliskości cielesnej. ''Będąc w niewoli seksu, najczęściej samemu daje się dupy''. Zapraszam na spacer po zakamarkach męskiego umysłu. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.

***
Oficjalna strona K.S. Rutkowskiego.
Fan page autora na Facebooku: klik

46 komentarzy:

  1. Hmmm, waham się, czy chciałabym to przeczytać. Unikam erotyków, gdyż nie bardzo mi się podobają, ale skoro, jak piszesz, to nie do końca erotyk...
    Nie wiem, zastanowię się nad tą książką. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam, nie jest to erotyk, jedynie utwór zawierający kilkanaście opowiadań o zgubnych następstwach przekraczania granic bliskości cielesnej. Polecam.

      Usuń
  2. zachęciłas mnie do przeczytania tej antologii, choć tez nie przepadam za opowiadaniami. Jednak przekonuje mnie ich tematyka.
    pozdrawiam, rainy-wave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi niesłychanie interesująco, choć ja nie przepadam za erotykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest erotyk, tylko psychologiczna publikacja o zgubnych konsekwencjach zaspokajania popędu seksualnego.

      Usuń
  4. Miałam tę książkę ostatnio w ręce, zaszczyciła ona półkę mojej koleżanki, ale tym razem spasuję. Wydaje mi się, że nie wnosi nic nowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe jest to, że jest spisana w formie opowiadań, wydaje mi się, że dzięki temu dostrzegamy pośród tych stron, różne oblicza fantazji i działań w zakresie seksu. Sam zamieszczony przed Ciebie fragment skłania mnie do przeczytania tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. To, że książka jest spisana w formie opowiadań ma swoje plusy, bowiem dzięki temu możemy spojrzeć z różnej perspektywy na kobiecą i męską seksualność i dowiedzieć się, jak jest postrzegana przez poszczególne jednostki.

      Usuń
  6. Trochę dziwne, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy interesuje mnie ta tematyka, tytuł faktycznie może trochę mylić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej i tym razem nie dla mnie.Nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc, nigdy nie myślałam o czymś takim jak zniewolenie seksem.Całkiem inny punkt widzenia.Może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czy to książka dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, myślę, że mogłoby to być coś dla mnie, ale póki co mam długą listę do czytania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujące. Co prawda moje nastawienie do opowiadań, jest równie sceptyczne co twoje i jestem zaskoczona, że mimo wszystko ta antologia ci się spodobała. Przez to czuję się naprawdę zachęcona :) Zdaje się, że gdzieś już wcześniej widziałam tą okładkę, więc... jak najbardziej będę mieć ją na uwadze. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sama byłam zdziwiona, że mimo mojego sceptycyzmu do opowiadań, powyższa antologia przypadła mi do gustu. Myślę, że to duża zasługa autora, który swoim mocnym, dosadnym i plastycznym językiem maluje słowami niezwykły obraz męskiej i kobiecej seksualności oraz pokazuje wszelkie skutki przekraczania granic bliskości cielesnej. Zachęcam do lektury :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Czytałam. Pomimo, że to zbiór opowiadań, pozycja zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatni cytat był przekorny i mnie przekonał. Ale miło się dowiedzieć, co facetom chodzi po głowie, co nimi kieruje.

    OdpowiedzUsuń
  15. O nieee, to chyba nie książka dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Psychologiczny obraz faceta uzależnionego od seksu - tak, to może być fascynująca lektura. Chcę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię taki typ książek! Więc z miłą chęcią przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Za opowiadaniami również nie przepadam, ale na tę pozycję bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta brutalność mocno zniechęca. Raczej nie sięgnę po tą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  20. Męska spowiedź z życia erotycznego? Może być ciekawie, a skoro jest tak cienka to może się skuszę. Lubię poznawać męski punkt widzenia i lubię gdy panowie tak się obnażają - to w literaturze rzadkość ;)
    PS. Nadal nie mam Pecha ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''W niewoli seksu'' polecam- bardzo ciekawa publikacja.
      Co do Pecha- dostałam sygnał od wydawnictwa, że został już rozesłany do zwycięzców, więc lada dzień powinien dojść :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, bo wyglądam na listosza niczym moja babcia ;)

      Usuń
  21. Forma nie dla mnie, a i tematyka niekoniecznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię opowiadań, więc się raczej nie skuszę... Nie mniej - recenzja bardzo zachęcająca!

    OdpowiedzUsuń
  23. Raczej nie jest to pozycja dla mnie. Na temat taki, jaki ona porusza, chętnie przeczytałabym artykuł, nie książkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że pozycja prędzej zaciekawiłaby moją siostrę, niżeli mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam już jedna recenzję tej książki - jeśli wpadłaby kiedyś w moje ręce to byłabym skłonna się z nią zapoznać :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Tytuł intrygujący. Jeśli książka trafi w moje ręce, to z ciekawością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem skłonna skorzystać z Twojego zaproszenia;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dopiero teraz zauważyłem, że autorem jest mężczyzna o nazwisku Rutkowski... Przypadek? Nie sądzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też początkowo miałam podobne skojarzenia do twoich :) Jednak jest to czysty przypadek :)

      Usuń
  29. Nie przepadam za opowiadaniami ale tym erotycznym jestem skłonna dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakoś szczególnie nie będę szukała:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Patrz, a ja właśnie byłam pewna, że to erotyk. Jak tytuły bywają zwodnicze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Być może kiedyś się skuszę, na razie jednak mówię nie. Jakoś nie zachęca mnie ta książka, choć rzeczywiście może być ciekawa i może... inna?

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba muszę spróbować z tą pozycją, bo wygląda naprawdę interesująco!:)

    OdpowiedzUsuń
  34. zawsze mnie takie książki ciekawią, więc pomyślę o niej...jeszcze tylko muszę znaleźć czas na te wszystkie pozycje do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  35. O jej, myślę, że to za mocna książka jak dla mnie. Ale powiem Ci, że robię postępy i będę czytać prawie erotyk, książka która jest dla mnie wyzwaniem - "Wegetarianka" :)
    A co do powyższej to okładka nad wyraz udana, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...