piątek, 7 sierpnia 2015

Wywiad z Sylwią Trojanowską

lirith
1.  Jaki zakątek Włoch i Polski uważa Pani za najpiękniejszy?

 
Uwielbiam wszelkie podróże i przyznam, że każde miejsce jest w stanie mnie zauroczyć. Włochy i Polska są wyjątkowe i mówiąc szczerze trudno byłoby mi podać jedno konkretne miejsce w każdym z tych krajów. Podam może regiony. Jeśli chodzi o Polskę, to oczywiście jest to moje rodzinne Pomorze Zachodnie, w którym każdego roku odkrywam nowe, urokliwe miejsca, jeśli zaś chodzi o Włochy, jest to Toskania i Trydent, które po prostu podbiły moje serce.


2. Jakie są Pani upodobania kulinarne?


Zdecydowanie gustuję w przysmakach kuchni włoskiej. Lubię również kuchnię polską, indyjską i hiszpańską.


3. Jaki jest według Pani najskuteczniejszy sposób na spalanie kalorii? 


Uważam, że skuteczne odchudzanie powinno być kompleksowym procesem, w którym jest miejsce na zbilansowaną dietę, aktywność fizyczną i pracę mentalną. Serdecznie polecam takie podejście, na dodatek małymi kroczkami. Starałam się o tym dość szczegółowo napisać w „Szkole latania”, więc śledząc losy Kaśki można odnaleźć wiele wskazówek również dla siebie :)

Gab riela
1. Mówi Pani o sobie, jako marzycielce twardo stąpającej po ziemi. Co to znaczy?


Oznacza to, że uwielbiam marzyć i nie wyobrażam sobie życia bez tego. Marzenia z kolei staram się przekuwać w plany, które następnie dość skrupulatnie realizuję.


2. Jest Pani absolwentką studiów biznesowych. Skąd taki wybór studiów? 


Przedsiębiorczość zawsze była moją mocną stroną, więc uważam wybór studiów za bardzo trafny. Szeroko pojęte studia biznesowe dały mi doskonałe przygotowanie do pracy z ludźmi i umożliwiły zdobycie wiedzy pozwalającej na lepsze rozumienie tego, co dzieje się wokół. 


3. Życie wielu książkowych bohaterów wcale nie jest łatwe. Bardzo często postacie postawione są w sytuacji bez wyjścia, gdy ktoś przypiera ich do muru. Nie wiedzą jak sobie poradzić, ale mimo to się nie poddają. Co robi Pani w takiej sytuacji? Poddaje się Pani, czy może walczy? W jaki sposób?

 
Uważam, że z każdej sytuacji można znaleźć wyjście. Nigdy się nie poddaję i w miarę możliwości staram się na chłodno analizować trudne sytuacje, traktując je bardziej jak wyzwania. Szukam rozwiązań sama, ale także z radością czerpię z wiedzy innych osób, które mogą mi w czymś pomóc (tzw. telefon do przyjaciela :)).

Joanna Mikulec
1. Jak bardzo wybujałe są Pani marzenia?


Uwielbiam marzyć i raczej nie ograniczam się w tym zakresie. Marzyciel to spora część mojej osobowości, jednak jest w niej miejsce również dla Realisty i Krytyka.


2. Co uważa Pani o zmianach? Lubi je Pani, czy woli, aby nie zaskakiwały Panią w życiu?

 
Jedyne, co w życiu jest pewne to zmiana- to znana maksyma, która doskonale ilustruje moje podejście do zmian. A odpowiadając na Pani pytanie- lubię zmiany, bo
dzięki nim rozwijam się, odkrywam nowe możliwości i poznaję fantastycznych ludzi!


3. Jakie jest według Pani najpiękniejsze miejsce w Szczecinie, które może Pani polecić? 


Szczecin to przepiękne miasto, pełne ciekawych miejsc. Jeśli miałabym polecić jakieś konkretne, to wybrałabym Wały Chrobrego. Są urokliwe, romantyczne i niepowtarzalne! W „Szkole latania” znaleźć można wiele odniesień do Szczecina, do jego cudownych zakamarków, więc serdecznie zapraszam do poszukiwań takich miejsc na kartach powieści, a później do konfrontacji ich z rzeczywistością!


Anne18
1.  Biznes i literatura, dwie dziedziny jakimi się Pani zajmuje. Ile i jakie mają wspólne elementy?

 
Myślę, że części wspólnych dla biznesu i literatury jest bardzo wiele, jednak dla mnie to, co jest najważniejsze, to fakt, że w obydwu dziedzinach człowiek znajduje się w centrum!


2. Jeszcze  coś dlaczego w powieści " Szkoła latania" zdecydowała się Pani pisać na taki i nie inny temat i czy sama lubi Pani latać ?


W tytułowej szkole latania uczestnicy zajęć uczą się latać, ale w metaforycznym sensie- uczą się pokonywać swoje słabości i wznosić ponad problemami. Odpowiadając na drugą część pytania- uwielbiam latać- w dosłownym i metaforycznym sensie :)
   
Klaudia Cebula
1. Czy bycie atrakcyjną kobietą pozwala na szybsze "załatwianie" spraw?


:)  Dziękuję za komplement :)
Najwyżej cenię kompetencje, umiejętności merytoryczne, jednak urok osobisty, czy profesjonalny wygląd na pewno nie przeszkadzają w sprawniejszym załatwieniu spraw.

martucha180
1. Gdy przeczytałam tytuł komedii teatralnej „4 KUTeASY”, parsknęłam śmiechem. Uwielbiam żonglerkę słowną! A i na zdjęciu wygląda Pani na wesołą osobę. Moje pytanie – jak to jest u Pani z zabawą słowami i skąd pomysł na taki tytuł sztuki?

 
Uwielbiam słowne zabawy, są bardzo rozwijające i przede wszystkim stanowią doskonałą rozrywkę. Tytuł „4 KUTeASY” nawiązuje do bohaterów komedii, czterech mężczyzn, prawie asów i prawie kutych na cztery nogi, którzy przypadkowo spotykają się na parkingu samochodowym.


2. Muzyka z jakich filmów jest Pani najbliższa i dlaczego?


„Szkołę latania” pisałam z muzyką z kilku filmów. Najbliższa jest mi muzyka z „Marzyciela”, „Angielskiego pacjenta” oraz „Sherlocka Holmesa”. Stanowiła ona doskonałe tło do kreowania świata Kaśki Laski.


3.  Pisanie książek wymaga lekkiego pióra. Jak z jego lekkością było w czasach szkolnych? Jak Pani wypracowania oceniali poloniści – co chwalili, a co krytykowali? Czy widzieli w Pani talent literacki czy wręcz przeciwnie?


Nigdy nie miałam problemów z pisaniem szkolnych wypracowań. Moja bardzo wymagająca nauczycielka języka polskiego, pani Maria Buszac, zadawała nam sporo prac pisemnych. Nie pamiętam, abym była szczególnie chwalona, ani krytykowana. Po prostu sprawiało mi to przyjemność.

izabela81
Pani Sylwio,
1. Jakie emocje towarzyszyły Pani po wydaniu pierwszej książki, kiedy sięgnęła Pani po pierwszy świeżutki egzemplarz?


To były fantastyczne emocje, trudne do porównania z czymkolwiek innym. Pierwsza powieść to jak papierowe pierworodne dziecko, więc wszystko jest absolutnie unikalne i niepowtarzalne.


2. Otyłość jest chyba jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów. Pędzące życie, nieregularne posiłki, siedzący tryb pracy, relaks przed telewizorem, do tego z wielką paką przekąsek! - nie służy ani naszej urodzie, ani naszemu zdrowiu. Czy myśli Pani, że ten problem będzie się tylko pogłębiał, czy może kiedyś zmienimy swoje nawyki, przyzwyczajenia, tryb życia? A może Pani książka może nam pomóc coś zmienić w naszym życiu?


Zgadzam się, że otyłość jest bardzo ważnym problemem społecznym i dlatego uważam, że mówienie o niej jest ważne. Bardzo mnie cieszy fakt, iż zmieniają się nasze nawyki i podnosi się świadomość konsekwencji otyłości. Coraz częściej doceniamy aktywny wypoczynek, racjonalne odżywianie i pracę mentalną w procesie odchudzania.
Liczę na to, że „Szkoła latania” stanie się inspiracją dla wielu osób do tego, aby zmienić swój styl życia, aby stać się zdrowszym i szczęśliwszym człowiekiem.


3. Jakie motto/hasło/zakaz umieściłaby Pani, dajmy na to np. na lodówce dla tych, którzy potrzebują kopa, aby trzymać się wytyczonego celu?


Uważam, że każdy powinien sam wypracować sobie hasło, które będzie działało na niego w pożądany sposób. Jestem zdania, że nie istnieje jedno uniwersalne, które motywowałoby wszystkich. W powieści odnajdzie Pani kilka podpowiedzi, jednak to, co zadziałało na Kaśkę, niekoniecznie zadziała również na innych. Mam jednak nadzieję, że hasła głównej bohaterki „Szkoły latania” staną się inspiracją dla każdego do kreowania swoich osobistych haseł, stymulujących do podążania w stronę wyznaczonego celu. 

Przemysław Pawlak
1. Czy codziennie nakłada Pani makijaż? Co Pani sądzi o takich zabiegach- są one szkodliwe czy pomagają w utrzymaniu dobrego wyglądu?


Niemal codziennie nakładam makijaż i nie uważam, aby mi szkodził :)


2. Pasjonuje Panią aktywny wypoczynek. Co autor tych słów ma na myśli? (Pytanie prawie jak na maturze ;))


Matura :) Aktywny wypoczynek od jakiegoś czasu stał się dla mnie bardzo ważny. Czuję się doskonale, kiedy mogę wypoczywać w ruchu, pasjonuje mnie próbowanie nowych aktywności i sportów. Od trzech miesięcy biegam, grywam w badmintona, jeżdżę na rowerze, spaceruję, gimnastykuję się. Odczuwam fizyczne zmęczenie, jednak psychicznie relaksuję się!


3. Jest Pani bardzo atrakcyjną kobietą. Czy wiąże się to z dużą liczbą adoratorów, mimo męża? :)


Panie Przemysławie, serdecznie dziękuję za komplement :) Jestem bardzo szczęśliwą mężatką i nie szukam adoratorów :)

Patrycja Sudoł
1. Wierzy pani w talizmany?

 
Wierzę, że są takie rzeczy, które w jakiś, czasami niewytłumaczalny sposób, sprawiają, że czujemy się lepiej. 


2. Jakie miejsca na ziemi chciałaby pani zwiedzić?


Australia i Himalaje to miejsca, które znajdują się na mojej liście marzeń.


3. Co jest dla pani inspiracją?


Odpowiem tak- absolutnie wszystko! I pająk, który tka pajęczynę i budowla, która urzeka unikalną architekturą i Anita Włodarczyk, która pobija kolejny rekord. Cieszę się życiem i korzystam z jego dobrotliwości.

Wojtek Q
1. Jaka jest Szkoła latania ?

 
Rozumiem, że pytanie dotyczy mojej powieści. „Szkoła latania” jest ciepła, żartobliwa, czasami chropowata i wkurzająca, a ponadto wzruszająca, prowokująca do zastanowienia się nad sobą i swoim stosunkiem do zmian.

2. Gdyby Pani życie zamieniło się w książkę, jaki byłby jej tytuł i gatunek?

 
Niezależnie od tytułu i gatunku, byłaby to książka ze sporą dawką humoru, optymizmu i radości z możliwości doświadczania życia.

3. Jaki jest Pani przepis na ciasto ANTYRUTYNOWE, aby żaden dzień nie okazał się zakalcem?

 
Być sobą i kochać to, co się robi- to mój przepis na antyrutynowe ciasto.

Iwona Pietrucha
1. Gdyby zdecydowała się Pani na powieść osadzoną w Italii, jaki byłby to region/miasto i dlaczego?


Wybrałabym Trydent lub Toskanię. Obydwa regiony wywarły na mnie olbrzymie wrażenie, są pełne urokliwych miejsc i tajemniczych zakątków.


2. Jest Pani matką...Jaki ma Pani sposób na zachęcenie dziecka do czytania? to pytanie trochę egoistyczne - jestem nauczycielką przedszkola i książkowym molem i od lat staram się zarażać dzieci miłością do książek.


Każdy z nas ma różne zainteresowania i osobiście bardzo to szanuję. Dla mnie ważny jest drugi człowiek, jego potrzeby. Starałabym się zarazić dziecko miłością do literatury, która w jakiś sposób byłaby powiązana z jego zainteresowaniami.
Poza tym jestem orędowniczką głośnego czytania dzieciom. Uważam, że to znacząco wpływa na rozwój wyobraźni maluchów oraz jest swoistą zachętą do samodzielnego czytania. 


3. Jaki jest Pani ulubiony autor?


Czytam literaturę bardzo różnych gatunków, od literatury fantasy po literaturę naukową :) Nie mogę powiedzieć, że jeden konkretny pisarz jest moim absolutnym faworytem, gdyż wysoko cenię wielu z nich. Staram się sięgać po różnych autorów, aby jak najszerzej czerpać z ich doświadczeń i aby patrzeć na świat z różnych perspektyw.

Bogdan N
1.  Uwielbiam czytać, ale gdy porównuję siebie z moją żoną, to wychodzi na to, że moja żona czyta i więcej, i szybciej ;) Co Pani na to, aby wprowadzono w Polsce Dzień Kobiet Czytających? Oczywiście taki dzień byłby ustawowo dniem wolnym od pracy dla Pań, a mężowie zamiast kwiatka kupują swoim Paniom solidne zestawy książkowych nowości:)


Każda inicjatywa wspierająca czytanie jest godna zauważenia. Zdecydowanie popieram kupowanie książek zamiast kwiatka, jednak wprowadzanie nowego dnia wolnego od pracy? Hmmm… Myślę, że każdy dzień jest dobry na czytanie.


2. Teraz mamy wakacje, uwielbiam urlop, można pojechać nad morze lub w góry. Pisarze nie mają wakacji. Potrafią wszędzie szukać inspiracji do kolejnej książki :) Gdzie w tym roku będzie Pani szukała swojego uroczyska?

Inspiracji szukam wszędzie- w okolicznym parku i w odległych górach. Piszę zawsze w swoim domu, czerpiąc z tego, czego doświadczam w życiu.


3. "– Jeanno, kobiety potrafią kochać o wiele mądrzej niż my! One nie kochają mężczyzny dla jego wyglądu. Nawet jeśli on się im bardzo podoba. – Joaquin westchnął błogo. – Kobiety kochają cię przez wzgląd na twój charakter. Twoją siłę. Twoją mądrość. Albo dlatego, że potrafisz zaopiekować się dzieckiem. Bo jesteś dobrym człowiekiem, masz honor i godność. One kochają cię inaczej niż mężczyzna kobietę. Nie z powodu kształtnych łydek ani nie dlatego, że w swoim garniturze budzisz zazdrość u jej koleżanek z pracy. Owszem, istnieją też takie kobiety, ale są tylko jak zły przykład dla innych" (Nina George "Lawendowy pokój"). Co sądzi Pani o tym cytacie? Czy uważa Pani, że kobiety i mężczyźni inaczej kochają? Co dla kobiet jest ważne w miłości, w wyborze Tego Jedynego?

 
Oczywiście, że kobiety kochają inaczej od mężczyzn. W końcu nie od parady są to dwie różne płci.
Nie potrafię odpowiedzieć na drugie pytanie, gdyż uważam, że każda kobieta ma prawo dokonywać wyborów zgodnie ze swoimi potrzebami. Jesteśmy różne i to jest wspaniałe! Dla jednej w wyborze ukochanego najważniejszy będzie intelekt, dla drugiej wrażliwość, a dla trzeciej wygląd zewnętrzny.

Paulina świstak
1. Skąd Pani czerpała inspiracje do napisania swojej książki? 

 
Inspiracje czerpałam z życia, z obserwacji, które poczyniłam, z wielu rozmów, które mnie natchnęły i od… samej Kaśki Laski, która pokazała mi swój świat :)


2. Rzecz bez której nie wychodzi Pani z domu to..? ;)


Torebka.


3. Czego się Pani najbardziej boi? ;)
 
Nie zastanawiam się nad tym. Staram się cieszyć życiem i pozytywnie myśleć w każdym jego momencie.

Iza jaszczowka
1.  Co i kogo Pani czyta?

 
Czytam literaturę bardzo różnych gatunków, od literatury fantasy po literaturę naukowąJ Nie mogę powiedzieć, że jeden konkretny pisarz jest moim absolutnym faworytem, gdyż wysoko cenię wielu z nich. Staram się sięgać po różnych autorów, aby jak najszerzej czerpać z ich doświadczeń i aby patrzeć na świat z różnych perspektyw.


2. Czy do "latania" człowiek potrzebuje skrzydeł, maszyn czy tez może coś innego jest w stanie go unieść?

 
Patrząc metaforycznie na Pani pytanie, uważam, że człowiek może unieść się w każdej chwili. To w nas jest siła, aby być ponad czymś, co nas ogranicza. To w nas jest siła, aby unosić się wraz z najcudowniejszymi emocjami, które po prostu dodają nam skrzydeł. Możemy to zrobić, tylko musimy tego chcieć!


3. Najważniejsza rzecz dla Pani o poranku to?


Uśmiech :)

Aleksandrowe myśli
1. Kto jest dla Pani największym autorytetem w życiu, jak i w literaturze?

 
W życiu najważniejszym autorytetem są dla mnie silne kobiety, które pokonując swoje słabości zmierzają w stronę wyznaczonych celów. Kobietą, która jest dla mnie niewątpliwie bardzo ważna jest moja mama, a z osób publicznych Wanda Rutkiewicz, wybitna polska himalaistka, której dokonania zawsze robiły na mnie olbrzymie wrażenie.

Zuza
Pani Sylwio: 

1. Pisze Pani, że jest marzycielką twardo stąpającą po ziemi. Co Pani przez to rozumie?
 
Oznacza to, że pielęgnuję w sobie Marzyciela, bo uwielbiam marzyć, ale później przekuwam te marzenia w plany i staram się je realizować tak, aby osiągnąć to, co sobie wymarzyłam.


2. Jest Pani kobietą aktywną. Kiedy nie pisze sprawdza się jako trener biznesu, uwielbia podróże... Czy zdarza się Pani przeleżeć na kanapie cały dzień bez chęci do robienia czegokolwiek?
 
Nie przypominam sobie, abym przeleżała cały dzień na kanapie, nie robiąc czegokolwiek. Z natury jestem bardzo aktywna i non stop czymś się zajmuję. Nie oznacza to jednak, że ciągle się przemieszczam. Przez „robienie czegoś” rozumiem bowiem także pisanie i czytanie, na które przeznaczam sporą część mojego czasu, a podczas których przemieszczam się tylko metaforycznie.


3. Jak Pani godzi aktywny wypoczynek, pisanie książek i sztuki teatralne z rodziną? A może jeszcze Pani tego nie rozgryzła?
 
Rodzina jest dla mnie najważniejsza i nie wyobrażam sobie, abym mogła ją zaniedbać. Czas, który spędzamy razem staramy się wykorzystywać w pełni, staramy się po prostu być ze sobą, a nie obok siebie.

Magdalena Sobieszczyk
1. Jakie jest Pani ulubiony sposób spędzania wolnego czasu?

 
Pisanie, czytanie i aktywny wypoczynek, np. bieganie- to moje ulubione sposoby spędzania wolnego czasu.


2. Lubi Pani muzykę filmową - jaka wywarła ostatnio na Pani największe wrażenie i dlaczego?

 
Każda muzyka filmowa pobudza moją wyobraźnię. Ostatnio bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie muzyka do filmu „Gra tajemnic” oraz „Interstellar”.

Monika Płatek
1. Ja również walczę z nadwagą, pragnę zmienić swoje życie, ale nie jest to takie proste. Z kolei moja córka ( od września uczennica klasy 5) ma obsesje na punkcie swojego wyglądu i wagi. Jest szczupła, a pragnie się odchudzać, unika mięsa. Jakich rad by nam Pani udzieliła, jaki Nowy Styl Życia zaproponowała?


Pani Moniko, zachęcam do lektury „Szkoły latania”, znajdzie tam Pani szereg inspiracji, które mogą być pomocne przy zdrowym odchudzaniu.
Zgodzę się z Panią, że nie jest to proste, ale cóż jest? Jeśli zrobi Pani pierwszy krok, to proszę pamiętać, że będzie już Pani bliżej celu :)


2. Na Pani oficjalnej stronie znalazłam takie zdanie: "Pisanie jest dla mnie darem, dzięki któremu tworzę świat takim, jakim chcę go widzieć! Mam nadzieję, że i Ty zanurzysz się w mój świat i poczujesz się tak samo wspaniale, jak ja, kiedy go odkrywałam." Chętnie zanurzę się w ten świat i pragnę poczuć to niesamowite i wspaniałe uczucie. Jaki były Pani początki jako pisarki, od czego Pani rozpoczynała i jakich rad udzieliłaby Pani początkującym pisarzom?


Należy czytać, pisać, przyglądać się światu, słuchać i nie bać się pokazać swoich słów osobom, które je przeczytają i wyrażą o nich opinię.


3. Parzę na Pani zdjęcie bije od niego ciepło, optymizm, pogoda ducha, szczęście, spełnienie. Jaka jest naprawdę Sylwia Trojanowska, jakie jest Pani życiowe motto?


Jaka jest Sylwia Trojanowska? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że moi najbliżsi mogliby wypowiedzieć się na ten temat :)
Jeśli chodzi o motto, to powiedziałabym tak: Kocham życie i staram się być dobrym człowiekiem!


Emilka Z
1. Kocham góry tak jak Pani. Czy zamieniłaby Pani morze na góry? Razem z narzeczonym planujemy wziąć ślub w Zakopanem by być bliżej nich. Pani jest już mężatką ale czy kiedykolwiek nie chciała tak jak my aby majestatyczne góry były światkiem miłości?

 
Wspaniały pomysł na podjęcie tak ważnej życiowej decyzji!!! I do tego Zakopane, perła gór! Jeśli podejmiecie się złożenia przysięgi małżeńskiej, mając za świadka wujka Giewonta, proszę o zdjęcie (jeśli w innych okolicznościach- też podsyłajcie :))
Zarówno góry, jak i morze mają swój urok i cieszę się, że w naszym urozmaiconym geograficznie kraju możemy doświadczać ich piękna!


2. Nigdy nie miałam okazji latać, nawet jako pasażer samolotu. A czy Pani potrafi prowadzić samolot i czy chciałaby Pani założyć taka szkolę latania?


Uwielbiam latanie jako pasażer. Nigdy nie byłam pilotem i na razie nic się na to nie zapowiada.
Tytułowa szkoła latania to miejsce, w którym ludzie uczą się latać w sensie metaforycznym- pokonują swoje słabości, przekraczają bariery, które czasami budowali latami i rozumieją lepiej siebie i innych.


3. Jaki jest Pani stosunek do bezdomności zwierząt? Czy adoptowałaby Pani takiego zwierzaka, bądź przygarnęła takiego z ulicy?


Uwielbiam zwierzęta i bardzo bliska jest mi troska o ich byt. Po odejściu mojej kochanej suczki nie jestem jeszcze gotowa na przyjęcie kolejnego pieska, ale mocno wspieram wszystkich świadomie podejmujących taką decyzję!

aaagusiek
1. Jak wygląda Pani dzień, kiedy zasiada Pani do pisania?

 
Dzień, kiedy zasiadam do pisania jest taki sam, jak każdy inny. Nie potrzebuję do tego specjalnych warunków. Wystarczy mój komputer, cichutko brzęcząca muzyka filmowa, świeczki oraz coś do picia.


2. Jaki jest gatunek lub temat, na który nigdy by się Pani w swojej twórczości nie zdecydowała i dlaczego?


Dla mnie w pisaniu ważna jest historia, postaci, język. Nie ma znaczenia gatunek literacki, bo przecież w jednej powieści może się przenikać kilka z nich. Gdybym miała decydować, jakiego gatunku zasadniczo bym nie wybrała, to chyba odrzuciłabym horror, gdyż po prostu nie lubię się bać.


2. Czym się różni wg Pani pisanie sztuk teatralnych od powieści? Co Pani woli, a co jest dla Pani trudniejsze i dlaczego?


Nie mogę powiedzieć, że wolę pisać powieści od sztuk teatralnych. Uważam, że  wymagają one nieco innego warsztatu, nieco innego nastawienia i koncentracji. Także inne emocje towarzyszą mi przy pisaniu powieści i słucham wówczas innej muzyki. Jednak pisanie i powieści, i sztuk teatralnych jest dla mnie pasjonujące i całkowicie mnie pochłania.



Oliwia Dzierżyńska
Zastanawiałam się nad napisaniem książki, tylko zawsze wydawało mi się, że jestem za młoda. Obudziło się we mnie wiele niepewności no, bo czy ktokolwiek chciałby czytać książkę nastoletniej dziewczyny?
1. Czy miała Pani kiedyś jakieś nieprzyjemności związane ze swoim wiekiem? (Np. w miłości)


Nie, nigdy.


2. Jak Pani sądzi, czy nastolatka może napisać dobrą książkę? Czy jest to z góry zdane na niepowodzenie, czy może ta "młodzieńczość" może być sukcesem? 


Oczywiście, że może!!! Po stokroć tak! Mamy wspaniałe przykłady młodych, zdolnych pisarzy, którzy stworzyli ciekawe powieści i zyskali grono wiernych czytelników. Przychodzi mi na myśl Christopher Paolini, który napisał „Eragona” w wieku lat 16.
Uważam, że doświadczenie życiowe wspiera pisarza w tworzeniu, jednak nigdy nie podpisałabym się pod twierdzeniem, że tylko dojrzały wiekiem człowiek może napisać, jak to Pani określiła, dobrą książkę.


Ania Wolniak
1.  Uwielbiam książki Mojej Babci i Mamy! Moja Mama zawsze zachęca mnie do ich przeczytania. Często widzę, jak Babcia i Mama czytają. To dzięki NIM i jak kocham książki i znam ich moc :) Czy Pani pasją do czytania i zamiłowaniem do nauki "zaraziła" się od najbliższych czy sama Pani to odkryła?


Od zawsze byłam bardzo ambitna, lubiłam się uczyć, a czytanie uwielbiałam. Szczerze mówiąc nie pamiętam, kto zaraził mnie tym bakcylem, ale stało się to na początku mojej szkolnej edukacji i bardzo z tego powodu się cieszę :)


2. Często zdarza mi się, że kupuję książkę dzięki rekomendacji znanej osobistości: aktorki, dziennikarki czy innej pisarki. Przyznam, że jeszcze nigdy nie zawiodłam się i dzięki temu nasza domowa biblioteczka rozrasta się w błyskawicznym tempie. Czyje rekomendacje na stronie tytułowej Pani książek byłyby dla Pani satysfakcjonujące?


Dla mnie bardzo ważna jest uczciwość. Chciałabym, aby na okładkach moich książek zawsze znajdowały się szczere rekomendacje osób, które przeczytały tekst i aby te rekomendacje odzwierciedlały ich autentyczne odczucia po lekturze.


3. Ja również kocham góry. Potrafię każdy urlop spędzić w Tatrach czy Karkonoszach. Tylko tam, wysoko pod ziemią czuję, że naprawdę żyję. Zawsze, gdy mam jakiś kłopot, zmartwienie, wsiadam w pociąg i jadę... Marzę o Bieszczadach- mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie tam pojechać. O wędrówkach po jakich szczytach górskich Pani marzy? Wędruje Pani sama czy z rodziną/przyjaciółmi?


Och, wędrówki po górach to dla mnie wspaniały reset. Uwielbiam to! Kilka razy byłam na takich wypadach w Tatrach i Dolomitach. Po każdym z nich pozostają w moim sercu niezapomniane uczucia. Wędruję z najbliższymi, a moim marzeniem jest trekking u podnóża Himalajów. 


aniaz123q
1. Co daje Pani siłę, motywację do działania i jest w życiu najważniejsz
e?


Zdecydowanie rodzina jest dla mnie najważniejsza i to ona daje mi siłę do działania!

Nie wiem, czy to dość mądre pytanie, ale marzy mi się dedykacja, bo tego nie można kupić. No i gdzie ten Szczecin...bardzo daleko.


Ale za to Szczecin jest piękny, bardzo piękny i naprawdę warto go zwiedzić, więc… serdecznie zapraszam!!!

Ewelina Poc
1. Również kocham podróże, głównie po Polsce <3 Przyznam się, że nie byłam jeszcze we Włoszech, a marzymy by tam pojechać. Może w przyszłym roku nasze marzenie się ziści ;) Jakie miejsce poleciłaby Pani, by zwiedzić? I dlaczego właśnie to?


Jest takie niezwykłe miasto w Toskanii, które nazywa się San Gimignano. Odwiedziłam je dwa lata temu i od pierwszych chwil wywarło ono na mnie niesamowite wrażenie. Jest nazywane średniowiecznym miastem z wieżowcami. Uderza mrokiem, tajemniczością i niezwykłością! Poza tym to właśnie stamtąd pochodzi moje ulubione białe wino :)


2. Kocham książki i kocham chodzić do księgarni. Zapach nowych książek jest dla mnie najcudowniejszym na świcie. Ostatnio mam coraz większy dylemat: coraz więcej nowych autorów, coraz więcej wspaniałych dzieł. I coraz częściej mam dylemat: którą książkę wybrać? Jak zachęciłaby Pani czytelników do sięgnięcia po Pani książkę?


„Szkołę latania” polecam każdej osobie, która przez chwilę pragnie potowarzyszyć głównej bohaterce w jej drodze ku nowemu życiu, która pragnie przyjrzeć się metamorfozie fizycznej i mentalnej Kaśki Laski i która chce przeżywać razem z nią to, co najpiękniejsze, i co dodaje prawdziwych skrzydeł- pierwszą miłość!


3. Jeśli miałaby Pani wybrać jedną książkę, tę ukochaną, tę najpiękniejszą, to która by to była?


Nie potrafiłabym zdecydować się na jedną powieść, gdyż bardzo wiele zapadło mi głęboko w pamięci. Często powracam myślami do „Marii i Magdaleny” Magdaleny Samozwaniec, do „Lektora” Bernharda Schlinka, do „Ojca chrzestnego” Mario Puzo, do „Przedksiężycowych” Anny Kańtoch, czy „Alchemika” Paulo Coelho. Jak widzi Pani, czytam naprawdę różnorodną literaturę i bardzo mnie to cieszy!


Edyta Chmura
1. Zanim dowiedziała się Pani, że "Szkoła latania" zostanie wydana, z jakimi reakcjami spotkała się Pani ze strony rodziny i przyjaciół - cieszyli się, że odważyła się Pani wydać swoje teksty czy raczej radzili nie liczyć na zbyt wiele, bo przecież mamy taki wymagający rynek wydawniczy?


Rodzina i przyjaciele zawsze mnie wspierali, zawsze mogłam na nich liczyć, szczególnie w chwilach zwątpienia. Niezwykle cieszę się z tego, że otaczają mnie tak wspaniali ludzie, dający mi komfort pracy i życia!


2. Gdyby mogła Pani spotkać się przy kawce i swobodnie porozmawiać z ulubioną postacią literacką, kto by to był?


Hmmm… Bardziej niż z postacią literacką, chciałabym się spotkać z ich twórcą, niezwykłym człowiekiem, czyli z Hansem Christianem Andersenem. Jakiś czas temu odwiedziłam Danię i rodzinny dom Mistrza, więc z chęcią ucięłabym sobie z nim pogawędkę. Czemu nie?


3. Jakie zabawne wydarzenie z okresu dzieciństwa często Pani wspomina?


Miałam generalnie bardzo wesołe i beztroskie dzieciństwo. Byłam dzieckiem wszędobylskim, ciekawskim i radosnym. Wchodzenie na drzewa- czemu nie? Wdrapywanie się na kominy- żaden problem. Wymyślanie szalonych zabaw- moja specjalność. Myślę, że moje dzieciństwo było jedną wielką zabawą, w związku z czym trudno mi wyróżnić coś szczególnego. Dziękuję jednak za pytanie, przeniosłam się na chwilę do tego cudownego okresu mego życia :)

Gosia Pawlaczyk
1. Kocham czytać bajki. Obawiam się, że nigdy nie wyrosnę z tego. Zawsze dziadek mi czytał, potem czytałam sama i teraz nie wyobrażam sobie, żebym moim dzieciom nie czytała. Moje dzieci i ja kochamy bajki braci Grimm. Czy lubi Pani czytać bajki? Jakie by nam Pani poleciła?


Gdybym miała wybrać, zdecydowałabym się na baśnie Andersena, są bliższe memu sercu, choć oczywiście i baśnie braci Grimm odczytywałam wielokrotnie mojemu synowi. Polecam wszelkie baśnie, bajki, wiersze dla dzieci. Najważniejsze, aby nasze kochane maluchy miały jak najbliższy kontakt z literaturą od najmłodszych lat! 


2. Co sądzi Pani o ekranizacji Pani książki? Może ma Pani już swoje typy, kto powinien zagrać główne role, a kto pasuje na reżysera?


Cóż za zaskakujące pytania! Oczywiście, byłoby to fantastyczne, gdyby zekranizowano „Szkołę latania”. W głowie posiadam bardzo klarowne wyobrażenie co do wyglądu poszczególnych postaci i pomyślę nad tym, kto mógłby je zagrać, obiecuję :) A może Pani mi podpowie? Dziękuję za to pytanie. Rozbudziło ono moje marzenia :)


3. W Polsce rynek wydawniczy jest bardzo pokaźny. Mamy to szczęście, że jest dużo wydawnictw, ale jak tworzyć w Polsce i nie zwariować, a przy tym jeszcze zarobić na życie, czynsz i opłaty? Czy jest szansa wydać książkę, zwłaszcza debiut, bez protekcji, sponsoringu i tzw. „pleców”? Jakich rad udzieliłby Pan początkującym pisarzom, zwłaszcza tym, którzy się boją, że zostaną odrzuceni przez wydawcę?


To bardzo złożone pytanie, na które odpowiem krótko. Można wydać powieść bez protekcji. Jestem tego dowodem. Należy być jednak wytrwałym, wytrwałym i jeszcze raz wytrwałym. Liczy się historia, którą mamy do opowiedzenia, styl, w jakim jest ona napisana i determinacja w działaniu. Mocno kibicuję każdej osobie, która stawia pierwsze kroki w tej bardzo wymagającej profesji, więc jeśli zamierza Pani pisać- zaciskam za Panią kciuki :)


Szczęśliwa Mama
1. Bardzo często czytam, że ulubionym zwierzęciem domowym dla Pisarzy jest kot. "Podobno mruczenie kotów może sprawić, że zrosną się nawet pogruchotane na miazgę kości albo czyjaś dusza ozdrowieje. Jednak kiedy tak się stanie, koty odchodzą, nie oglądając się nawet za siebie. Miłość kota pozbawiona jest nieśmiałości. Nie stawia warunków, ale też nie składa obietnic" (Nina George - "Lawendowy pokój"). Ja również kocham koty i uważam, że to właśnie koty wybierają swoich właścicieli. Co Pani o tym sądzi? Czy również posiada Pani kota?


Nigdy nie posiadałam kota i nie znam ich dobrze, jednak bardzo cenię kontakt ze zwierzętami w ogóle i uważam, że jeśli napotykamy jakieś zwierzę w naszym życiu, to na pewno nie dzieje się to przypadkiem. Ja na swojej drodze spotkałam Viki, cudowną suczkę, która przez osiem lat była członkiem naszej rodziny. Była naszym towarzyszem podróży i zabaw, potrafiła pocieszyć w trudnych chwilach, uczyła cierpliwości, wzbogacała nas. Po prostu była.


2. Nikt już w naszych czasach nie wyobraża sobie życia bez telefonu komórkowego i Internetu. Mimo że posiadam komórkę, to rzadko ją mam przy sobie, z Internetu korzystam, a telewizora już w domu od wielu lat nie posiadamy. Bez którego środka masowego przekazu jest w staniu Pani żyć, a który jest niezbędny do normalnego funkcjonowania?


Może odniosę się do swojego pisania. Kiedy piszę, korzystam co prawda z komputera, jednak celowo jest on odłączony od Internetu i poczty mailowej. W pokoju nie mam telewizora, ani radia. Jestem sama ze swoimi myślami (towarzyszy mi zaledwie muzyka filmowa i świeczki), bez zbytecznych zakłócaczy i przyznam, że wysoko to cenię.


3. Pisanie na pewno wciąga i uzależnia. Spróbowało się raz i chce się jeszcze, więcej. Jakie są więc Pani dalsze plany pisarskie? Czy myślała Pani o pisaniu książek dla dzieci? Czy pozostanie Pani w kręgu powieści dla dorosłych?


Oczywiście, czynię pisarskie plany na przyszłość. „Szkoła latania” będzie przecież miała kontynuację w postaci dwóch kolejnych części. Uwielbiam proces pisania, daje mi to wiele satysfakcji i oczywiście nie zamierzam z tego rezygnować. Jeśli chodzi o pisanie dla dzieci- obecnie koncentruję się na pisaniu dla młodzieży i dorosłych. Mam jednak taką zasadę- „Nigdy nie mówię NIGDY!”


Moi Drodzy! Serdecznie dziękuję za niezwykle rozbudowane i dociekliwe pytania. Jest mi bardzo miło, że tak wiele obszarów z mojego życia Was interesuje! Odpowiedziałam na wszystkie pytania i przyznam, że bardzo ciężko było mi zadecydować, kto z Was zadał najciekawsze z nich, gdyż wiele na to miano zasługuje. Postanowiłam wyróżnić jedną osobę, a drugą wylosować spośród wszystkich pozostałych. W związku z tym nagrody książkowe wędrują do: Emilka Z oraz Oliwia Dzierżyńska. Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do lektury „Szkoły latania” oraz oczywiście do kolejnych konkursów z historią Kaśki Laski w tle!”



Pozdrawiam serdecznie!

Sylwia Trojanowska
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję serdecznie Sylwii Trojanowskiej za poświęcenie swojego czasu oraz za udzielenie Nam niezwykle interesującego wywiadu.  

Składam także gorące podziękowania wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie i zadali pytania.  


Gratuluje zwycięzcom i pozdrawiam!!!

cyrysia

27 komentarzy:

  1. Pani Sylwia wydaje się być bardzo sympatyczną, pogodną i utalentowaną osobą, więc z chęcią sięgnę po jej powieść, zwłaszcza, że dotyka ważnych dzisiaj kwestii i problemów. A wywiad świetny, ciekawy i do tego długi :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny ciekawy wywiad :) Chyba rzeczywiście warto zapoznać się ze "Sztuką latania".

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję kolejnego świetnego wywiadu. Czytałam, czytałam i końca nie było widać, ale uwielbiam takie wywiady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ktoś tu szaleje z tymi wywiadami ;) Ale super, bo poznałam dzięki nim tyle wspaniałych autorów, że nie mam pojęcia kiedy ja te wszystkie interesujące książki przeczytam ;)
    Gratuluję zwyciężczyniom!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję autorce za odpowiedzi na moje pytania. Aż nabrałam ochoty na lekturę Szkoły latania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Iza się napracowała przy naszym wywiadzie.
    Gratuluję zwycięzcom!

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przeczytać Szkołę Latania! Wywiad ciekawy, a Pani Sylwii dziękujemy za poświęcony nam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale obszerny wywiad. Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. te pytania i odpowiedzi o górach i o marzeniach - świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie potrafiłabym pisać w absolutnej ciszy, jak autorka.
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście kolejny świetny wywiad Cyrysiu :) Gratuluję! Widzę, że autorka również ceni zwierzaki i sama posiada pupila, super! Ja również chętnie spotkałabym się z Hansem Christianem Andersenem, wychowałam się na jego bajkach :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do książki w sumie mnie zachęciłaś, czytałam też inne pozytywne opinie. Wywiad także przeczytałam z zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet w takie upały nie tracisz zapału, Cyrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet w takie upały nie tracisz zapału, Cyrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujący wywiad :D
    Dziękuję za niego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się, że autorka wszędzie znajduje inspirację. To trudna sztuka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo intrygujący wywiad, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa wywiad, mam ochotę zapoznać się z twórczością tej autorki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale dużo pracy i mnóstwo pytań :)
    Gratuluję wygranym

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że odpowiedziała pani na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny wywiad, uwielbiam autorów, którzy nie tylko piszą z pasją, ale też nie boją się pytań od czytelników ;)
    Czekam na ksiażkę pai Sylwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czy zostałam wybrana czy też los mi sprzyjał ale bardzo, bardzo dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wywiad świetny. A książki Pani Sylwi powalają.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...