środa, 31 lipca 2013

Magiczna miłość.


Ścieżka słońca
Lisa Kleypas 

 
tłumaczenie: Anna Popiel
tytuł oryginału: Rainshadow Road
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 18 lipca 2013

liczba stron: 352
ocena: 5+/6






         Lisa Kleypas, amerykańska pisarka, laureatka nagrody RITA, na swoim koncie posiada wiele bestselerowych współczesnych i historycznych romansów, które są znane niemal na całym świecie. Tym razem dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka na światło dzienne wyszła kolejna powieść autorki zatytułowana ,,Ścieżka słońca’, będąca zarazem pierwszą częścią trylogii znad Zatoki Friday.

Główna bohaterka Lucy Marinn mieszka ze swoim chłopakiem Kevinem w jego domu nad cudowną, malowniczą Zatoką Friday. Oboje darzą się gorącym uczuciem, lecz pewnego dnia sytuacja ulega diametralnej zmianie. Kevin zrywa z Lucy informując, że od jakiegoś czasu spotyka się z jej młodszą siostrą Alice. Zaskoczona dziewczyna nie może uwierzyć w to, co się stało. Na dodatek musi szybko opuścić ich wspólne lokum, żeby ustąpić miejsca zakochanym, którzy już planują ślub. Rodzice sióstr są zbulwersowani niewłaściwym zachowaniem młodszej córki. Oznajmiają Alice, iż nie sfinansują jej wesela, jeśli w rodzinie nie zapanuje zgoda. W zaistniałej sytuacji Kevin namawia swojego dawnego znajomego Sama Nolana, właściciela lokalnej winnicy, aby zaleczył złamane serce jego eks dziewczyny. Co z tego dalej wyniknie? Czy Sam zgodzi się na nietypową prośbę kolegi? Czy Lucy zapomni o bolesnej zdradzie najbliższych i otworzy swoje serce na nową miłość?

Z ogromną niecierpliwością czekałam na premierę tej książki i muszę bez wątpienia przyznać, że było warto. To wspaniała, ciepła, romantyczna historia o miłości, rozstaniu i wpływie magii na otaczającą nas rzeczywistość. Panuje tutaj niesamowity klimat i atmosfera. Dużą zasługą tego stanu rzeczy są wyraziści, autentyczni bohaterowie. Szczególnie postać Lucy i Sama dopracowana jest bardzo skrupulatnie. Lucy to niezwykle wrażliwa, twórcza dusza. Na co dzień zajmuje się szkłem artystycznym. Jej fascynacja tym surowcem zaczęła się już od wczesnych lat dzieciństwa, kiedy to odkryła w sobie pewien dar, dzięki któremu dosłownie potrafiła ożywić odłamki, fragmenty szkła przeistaczające je w żywe stworzenia. Sam także ukrywał w sobie magiczną moc.Jaką? Przeczytajcie sami. Ogromnie żałuje, że autorka nie rozbudowała tego wątku na szerszą skalę. Uważam, że więcej nadprzyrodzonych elementów znacznie uatrakcyjniłoby fabułę tej książki. Natomiast wątek miłosny bardzo przypadł mi do gustu. Pomiędzy Lucy i właścicielem winnicy aż iskrzyło z pożądania. Niestety mężczyzna bał się zaangażować w poważny związek z powodu swojej dramatycznej przeszłości, która otaczała go niczym kraty więziennej celi. Dobrowolnie brał na siebie ten ciężar zmagając się całe życie ze strachem, bólem i wstydliwymi rodzinnymi tajemnicami. Jak zatem ułożyły się bliższe relacje tych dwojga? Jedno tylko zdradzę- emocji i uczuć tutaj nie zabraknie.

,,Ścieżkę słońca'' czyta się niesamowicie lekko, przyjemnie i z nieustannym zainteresowaniem. To idealna lektura na każą porę roku, w której odnajdziemy ekscytującą miłość, zmysłowe sceny erotyczne, szczyptę dobrego humoru, naturalnych bohaterów, wartką akcję oraz odrobinę magicznej poświaty. Jednym słowem- literacka rozkosz dla wszystkich wielbicieli romansów. Polecam gorąco.

***

Wydawnictwo Prószyński i S-ka. 


46 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że fabuła tej książki jest trochę pokręcona, no bo jak można proponować swoją byłą dziewczynę, swojemu znajomemu, tym bardziej w sytuacji, kiedy kręci się z jej siostrą, no dziwne o dla mnie. Nie wiem jak się ustosunkować do tej powieści, bo mimo że lubię od czasu do czasu lekkie i przyjemne historie, to jednak do tej nie mam zacięcia, ale ko wie co mi do głowy strzeli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku było ,,coś za coś'', czyli jeśli Kevin znajdzie chłopaka dla swojej eks, to prawdopodobnie zapomni ona o bolesnej zdradzie i zacznie na nowo rozmawiać z byłym chłopakiem i swoją siostrą i przy okazji przyszli teście sfinansują ślub. Niesamowicie egoistyczne i materialne podejście, ale finał jest zaskakujący, więc polecam gorąco tę książkę.

      Usuń
  2. Właśnie kończę czytać tę książkę, Niedługo pojawi się i moja opinia, a więc narazie nie czytam Twojej by się nią nie sugerować przy pisaniu własnej recenzji.

    Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Info na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej autorki, może warto to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! czeka ta książka w kolejce ;) po Twojej recenzji przeskoczyła na 1 miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakręcona fabuła, jednak bardzo mnie zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziwna, trochę zagmatwana fabuła. Jednak na lato super lektura.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej książce, ale ty zachęciłaś mnie do zapoznania się z nią bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie ciepłe historie, również uważam że to dobra lektura na lato.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twórczość autorki jest mi obca, może kiedyś uda mi się to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm.. tym razem spasuję, bo książka jakoś do mnie nie przemawia, być może kiedyś, kiedyś...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Kevin zrywa z Lucy informując, że od jakiegoś czasu spotyka się z jej młodszą siostrą Alice. Zaskoczona dziewczyna nie może uwierzyć w to, co się stało. Na dodatek musi szybko opuścić ich wspólne lokum, żeby ustąpić miejsca zakochanym, którzy już planują ślub." Bosh, takiej mendzie jak ten facet to tylko łeb ukręcić. A siostra wcale nie lepsza. Ciśnie mi się na usta ulubione powiedzenie byłego już na szczęście (:P) lokatora: "Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach" ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zachowania młodszej siostry to wielokrotnie myślałam, że ją uduszę. To była strasznie zadufana w sobie osoba. Nie wiem, jak Lucy z nią wytrzymywała.
      W każdym razie książkę polecam przeczytać, gdyż emocje wylewają się tu niemal z każdej strony.

      Usuń
  12. Piękna okładka <3
    A i sama treść ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o niej, sama nie wiem, czy się na nią skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale okładka piękna i opis ciekawy- więc może się skuszę:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Trudno nazwać mnie wielbicielką romansów, ale od czasu do czasu lubię historie miłosne, więc tytuł książki muszę zanotować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wielbicielką romansów jestem i to bardzo :) Jednak nie wszystkich, ale po tę książkę sięgnę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka letnia, wakacyjna książka, pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam jeszcze o tej autorce, ale jej książki wydają się być naprawdę interesujące. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze, chyba podziękuję, ale moja babcia czytała coś tej autorki i ją zachwalała, wiec jak ktoś lubi tego rodzaju literaturę to polecam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio wpadam ciągle na jakieś nowości, co ciekawe większość zapowiada się interesująco. Na tę książkę też mam chrapkę. Gdyby tak doba była dłuższa...

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę przyznać, że dopiero pierwszy raz usłyszałam o tej książce właśnie dzięki Tobie. Dziwne, bo w zapowiedziach nigdzie jej nie widziałam. Może to dobrze, bo początkowo bym się zraziła, zwłaszcza czytając zarys fabuły. Ale Twoja opinia mnie przekonała do tego, bym śmiało sięgnęła po powyższą powieść. Aż tak często chyba nie czytam romansów, ale czasem warto. Zapiszę sobie tytuł, by nie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście, że muszę to przeczytać. Nie ma innego rozwiązania. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że warto zerknąć:) A serio, to kupiłabym na prezent dla bliskiej mi osoby, zawsze mam problem - a ta wygląda idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. uch, nie wiem, co zrobiłabym siostrze, gdyby podebrała mi partnera -.- w rodzinie takich rzeczy nie powinno się robić... No ale, dzięki temu pomysłowi powstała ciekawa książka, którą koniecznie muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem, co był zrobiła takiej wiedźmie :-) Wolę już nawet o tym nie myśleć. Wystarczy, że podczas czytania ,,Ścieżki słońca'' moje emocje sięgały zenitu.
      Przeczytaj koniecznie!

      Usuń
  25. Ostatnio wszystkie książki oceniasz pozytywnie, a co biedny czytelnik Twojego bloga ma zrobić? Dodaje kolejną książkę do listy "do przeczytania". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Same plusy w tej lekturze, więc niewykluczone, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Założę się, że książka idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwsze słyszę, ale się za nią porozglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Po samej okładce spodziewałam się, że będzie to powieść historyczna :) Jakoś mi się tak skojarzyło. Skoro tak bardzo wyczekiwałaś tej książki i się nie zawiodłaś to na pewno jest to książka warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie klimatyczne opowieści o miłości, zwłaszcza latem świetnie się je czyta. A okładka jest po prostu cudna - świetna stylizacja, nie mogę się na nią napatrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubie romanse, wiec ta ksizka jak najbardziej dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam, że bardzo mnie zachęciłaś. Rozejrzę się za tą książką w wolnej chwili :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo zachęcająca recenzja. I jeszcze ta odrobina magii. Lubie takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  34. To straszne, ale znam podobną historię, tylko siostry na szczęscie się nie skłóciły :) A książkę z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubie od czasu do czasu poczytać romans - będę miała na uwadze tę książkę, bo brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobają mi się romanse historyczne Lisy Kleypas :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam i czytałam poprzednią serię autorki. Tę też z pewnością poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Spotkałam się z taką sytuacją w rodzinie mojego męża. Na szczęście nie doprowadziła ona do długotrwałej kłótni. Obie dziewczyny obecnie mają swoich mężów, dzieci i są szczęśliwe:) Książka rzeczywiście warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  39. o a tę bym z chęcią przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zimno się zrobiło na dworze, to wpadłam do Ciebie w letnie recenzje i...dobrze trafiłam :) Jasne, że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...