niedziela, 5 stycznia 2014

Wywiad z Haliną Kowalczuk

Dizzy
1. W Pani powieści "Dwie Anny" pojawia się motyw Anglii z przełomu XVIII i XIX wieku. Czy darzy Pani ten kraj (bądź czasy) jakimś szczególnym sentymentem?


Kocham zwłaszcza czasy dynastii Tudorów. Czytam wszystko na ten temat i potrafię oglądać każdy film dokumentalny lub fabularny związany z tym okresem historycznym. Oczywiście wszystkim z tym okresem kojarzy się głównie Henryk VIII i jego liczne żony. To z jednej strony mroczny czas dla Anglii z drugiej zaś pełen tajemniczych spraw do dziś niewyjaśnionych. Chciałabym jak Anna z mojej ostatniej powieści móc przenieść się we śnie i zaobserwować jeden dzień z życia ówczesnego dworu angielskiego.

2. Czy utożsamia się Pani ze swoimi bohaterami? Jeśli tak, to, do kogo jest Pani najbardziej podobna?

Nie wiem czy można nazwać to "utożsamieniem się", ale chciałabym mieszkać w domu z widokiem na góry i ogniem płonącym na kominku. Poza tym Anglia czasów Tudorów to niestety liczne palenia niewinnych kobieta na stosie, jako czarownice. Kiedyś ktoś powiedział mi, że ilekroć spojrzę się na niego to ma wrażenie jakby patrzyła na niego właśnie czarownica. Poza tym nie znoszę zapachu siarki, tak, więc jestem współczesna czarownicą.

3. Czy dzieci wspierają Panią w pisaniu? Może są dla Pani na swój sposób natchnieniem i podsuwają pomysły, niekoniecznie umyślnie? ;) .

Niestety moje dzieci nie znoszą książek, chociaż kiedy były małe czytałam im do snu, zaś w moim mieszkaniu na każdej półce są książki, nawet na parapetach. Żadne nie przeczytało nigdy nic, co napisałam. Myślę, że to wina współczesnej techniki.

Agnieszka Korzeniak
1. Jaki jest pani stosunek do galopującej cyfryzacji wszystkiego, co możliwe i czy bierze pani pod uwagę publikowania swej twórczości w formie e-boków? albo audiobooków - a wtedy kogo widziałaby pani najchętniej w roli lektora? :)


Nie biorę tego pod uwagę w chwili obecnej, ponieważ nic nie zastąpi papieru, szelestu kartek i tego zapachu. Jednak, gdybym była zmuszona to, jako lektorkę tekstu chciałabym słyszeć p. Annę Dymną, najwspanialszą jak dla mnie polską aktorkę o ciepłym i pełnym barw niczym tęcza głosie.

martucha180
1. Jak pisała Pani książkę, której akcja rozgrywa się naprzemiennie w dwóch płaszczyznach? Czasoprzestrzenie się przeplatały w trakcie pisania, czy każda była tworzona oddzielnie?


Wszystko było spójne, jedna akcja po drugiej. Inaczej zarówno ja jak i czytelnik pogubiłby się.

2. Skończyła Pani ekonomię zamiast filologii polskiej. A jak Pani radziła sobie w szkole z pisaniem wypracowań? Jak je oceniali poloniści – co chwalili, a co krytykowali?

UUUU. Ciężkie pytanie. Ekonomie ukończyłam, bo wyjścia nie miałam :) . Natomiast moim poloniści uważali, że w swoich wypracowaniach jestem zbyt trywialna i cukierkowa. Szukam czegoś, czego nie ma. Tylko jeden mój nauczyciel powiedział mi, (kiedy zwątpiłam w siebie, przepraszam za brzydkie słowa, ale to cytat, który jest w mojej głowie od wielu wielu lat!) - Ty dziecko nie przejmuj się tymi idiotami zapatrzonymi w siebie, oni tylko błędy potrafią poprawić: ortograficzne i stylistyczne, ale nie mają sami pomysłu na akcję.

3. Czytając krótki opis Pani osoby, odniosłam wrażenie, iż walczą/ścierają się w Pani 2 kobiety, 2 żywioły: ekonomia – filologia polska, góry – morze, w powieści XVIII/XIX wiek i XXI. Jak to jest naprawdę? A może to jakiś znak zodiaku ma na to wpływ (bliźnięta, strzelec)?

Jestem koziorożcem, żaden opis mojego charakteru do tego zodiaku nie pasuje. Kocham historię, parapsychologię, góry i wiele razy czuję się samotna. Pomagam i nie pomagam, kocham i nie lubię, chcę i pragnę, ale się boję. Jak to wytłumaczyć? Prosto. Baba w trakcie klimakterium szarpnięta ząbkiem czasu:) .

Mała Pisareczka
1. Litera czy liczba? Co bardziej wpływa na pani życie i książki?


Litera. To z nich buduję akcję i uwielbiam pisać ręcznie. Marzy mi się gęsie pióro i kałamarz. Chciałabym spróbować coś napisać takim narzędziem.

2. Jakie zakończenia książki pani woli i jakie stosuje sama - zakończenia otwarte czy zamknięte?

Lubię zamknięte, inaczej czuję niedosyt. Nie lubię z natury niedopowiedzeń. Sama również staram się takie stosować.

3. Przed rozpoczęciem pisania powieści kieruje się pani jakimś mottem lub przysłowiem? Może ma pani jakieś ulubione.

Niestety żadnym. Chcę tylko, aby ktoś, kto czyta, co napisałam przeniósł się w krainę własnych marzeń.

Aleksnadra
1. Jak udało się Pani rozciągnąć czas by mieć chwilę dla dzieci, na zbieranie materiałów i sam proces twórczy, czyli tworzenie, pisanie książki?


Oj, oj kolejne ciężkie pytanie. Tu odpowiadam z humorem, proszę nie brać tego dosłownie. Na śniadanie, obiad i kolację "Zupka chińska trzy minuty", pyłki pod tapczan i czas jest. A tak naprawdę to lubię wczesne wstawanie 4-5 rano, wówczas piszę, jest cisza.

2. Pani zdaniem literatura erotyczna to wymóg rynku, spełnienie oczekiwań czytelnika czy prosty sposób na promocję i sprzedaż książki?

Erotyka jest w nas zakorzeniona i modelowana przez to, co czytamy. Nasze marzenia erotyczne z jednej strony są na szczęście tylko marzeniami, które czasami gdyby miały się naprawdę spełnić to uciekalibyśmy. Nasze wyobrażenia różnią się od rzeczywistości.

3. Do której z postaci z literatury jest Pani najbardziej podobna i dlaczego?


Do Królowej Śniegu, ale trochę zmodyfikowanej. Zimnej na, zewnątrz, ale jeżeli ktoś chce mnie poznać to napotka gorące i życzliwe serce. Niestety mam dość hm hm... nieprzyjemną „fizjonomię” twarzy i to odpycha ode mnie ludzi. Twierdzą przy pierwszym spotkaniu, styczności, że coś mam w sobie z innego świata, coś, co niepokoi i nie pozwala na lepsze poznanie.

monalisap
1. Jaka jest Pani ulubiona powieść historyczna i dlaczego akurat ta?


Mam wiele takich powieści, ale jeżeli mam wybrać tę "naj" to "Chłopi" St. Reymonta oraz "Lalka" B. Prusa, jeżeli chodzi o literaturę polską. Dlaczego? Po prostu są prawdziwe, obaj nasi wielcy pisarze dobrze poznali charaktery ludzi różnych klas społecznych, opisali je trafnie, tworząc wspaniałe powieści. Wracam do nich przynajmniej raz w roku.

2. Co było najtrudniejsze przy pisaniu książki "Dwie Anny".


Spójność akcji. Przejście z czasów nam współczesny do innego wieku, do innego kraju. Pokazanie Anny we śnie. Wiadomo nam, że kiedy śnimy to nie odczuwamy zwykle doznań fizycznych, tu musiało to nastąpić

nieidentyczna
1. Za co najbardziej uwielbia Pani powieści historyczne?

Za prawdziwość wydarzeń, za postacie, które były. Czas mija, my mijamy, chociaż teraz wydaje nam się, że śmierć nas nie dotyczy. Czasami wyobrażamy sobie, że świat bez nas nie może istnieć. Otóż może i to będzie się miał dobrze. Smutne? Tak, ale prawdziwe.

2. Do jakiej epoki historycznej - jeśli byłoby to możliwe - chciałaby się Pani przenieść, i dlaczego?

Przede wszystkim chciałbym zobaczyć starożytny Egipt. Jak powstały ich inskrypcje na grobowcach, co naprawdę oznaczały? I chciałabym takim PKP międzyczasowym zobaczyć jak naprawdę wyglądały niektóre postacie historyczne. Według źródeł wiele dam ze szlacheckich rodów były określane mianem piękności. Oglądając zaś ich portery można zwątpić w ówczesne gusta.

3. Proszę dokończyć zdanie: "Dobry pisarz to..."


To pisarz, który szanuje zarówno czytelnika jak również swoich kolegów po fachu.

li_lia
1. Intryguje mnie dlaczego nie wyraziła Pani zgody na ujawnienie swojego zdjęcia na blogu Cyrysi.


Nie robię sobie zdjęć, bo nie lubię swojej twarzy.

Delfina
1. Czy większość radość sprawia Pani pisanie dla siebie czy raczej dla przyszłych czytelników i dlaczego?


Bez warunkowo uwielbiam pisać dla innych, dla siebie można pisać pamiętnik.

2. Czy czytając inne książki czerpie Pani z nich jakieś inspiracje i tematy? Czy może omija Pani tematy, które już ktoś poruszył?

Każda książka to powielony temat tylko w zmienionej scenerii, bo ileż można wymyślać coś nowego?

Sheena Wolf
1. Podobno początki zawsze bywają trudne. Jaki był Pani początek?


Również ciężki, odrzucano tzw. maszynopisy, dopiero Lucky zainteresował się tym, co piszę.

2. Z którym ze współczesnych pisarzy chciałaby się Pani wybrać na kawę?
Z Michelle Moran.

3. Co sądzi Pani o współczesnej polskiej literaturze?


W większość idzie ona na komercję, a w szufladach zalegają naprawdę wartościowe pozycje.

miqaisonfire
1. Za co ceni sobie Pani klimat i krajobraz morski, a za co ten górski?


Morze to potęga i groza, daje dreszczyk emocji, zaś góry są dla mnie nostalgiczne, ciepłe.

2. Czy wydanie książki to trudna sprawa?

Tak to nie jest łatwa sprawa. Jeżeli nie mamy pieniędzy, aby wydać ją w wydawnictwie typu self to bardzo trudno jest się przebić. Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse? Przede wszystkimi tekst musi być w miarę „czysty” bez rażących błędów, musimy przed wysłanie zobaczyć, jaki profil dane wydawnictwo. Czasami zaś, gdy się nie uda dobrze jest spróbować jednak wydać w shelf-ie, aby przy następnej próbie wysłania tekstu można było się pochwalić pewnymi osiągnięciami.

brucelee1970
1. Chciałabym zapytać, co by Pani poradziła początkującej osobie/pisarce, która od dłuższego już czasu próbuje swych sił, pisząc skromny blog literacki, ale nie ma nadziei ani siły, aby zachęcić wydawnictwa i ogłosić światu efekty swojej twórczości. Czy Pani zdaniem taka osoba w ogóle ma szanse na tzw. "zaistnienie"?


Tu częściowo już odpowiedziała powyżej. Jeżeli ktoś szybko poddaje się to faktycznie lepiej, aby dał sobie spokój. Ponadto warto, aby nasz tekst ocenił ktoś niezależny (nie mama, babcia czy tata, ale ktoś obcy).

Konrad Staszewski
1. Jakich pytań nie chciałaby Pani usłyszeć/przeczytać w trakcie wywiadu?


Nie wiem, zawsze można odpowiedzieć nawet na niewygodne pytanie.

2. Czy planuje Pani pisać powieści tylko w jednym gatunku, czy można się spodziewać także utworów skierowanych do różnych czytelników?

Moja pierwsza powieść to „Chata pod jemiołą” – obyczajowa z nutą romantyzmu i erotyki, druga zaś to „Dwie Anny” powieść erotyczna, w trakcie mam rozpoczęte dwie powieści. Generalnie wolę tego typu, co „Dwie Anny”, tajemnicze z dreszczykiem emocji i sex-u.

3. Czy pozwoliłaby Pani przeczytać napisaną przez Panią powieść młodemu odbiorcy i (jeśli tak lub jeśli nie) dlaczego?


Zależy, którą „Chatę pod jemiołą” jak najbardziej, zaś „Dwie Anny” to powieść tylko dla dorosłych.

kwiatusia
1. Czy po wydaniu książek „Chata pod jemiołą” oraz „Dwie Anny” Pani życie się zmieniło? Jakie są plusy i minusy bycia autorką?


Nadal jestem anonimowa, nic się nie zmieniło. Moje życie nie uległo jakiejkolwiek zmianie.

2. Główną bohaterkę Pani najnowszej powieści trapią dziwne sny, a czy Pani wierzy w marzenia senne? Czy kiedykolwiek sen stał się inspiracją w Pani twórczości pisarskiej?


Są w naszym życiu sytuacje, których nie można naukowo wyjaśnić. Sny na pewno odzwierciedlają naszą psychikę, ukryte marzenia bądź leki.

3. „Dwie Anny” to książka, która zbiera bardzo pochlebne recenzje więc jest to zapewne Pani sukces (Gratuluję :)). Czy rok 2013 uważa Pani za udany? Czy odniosła Pani jeszcze jakieś mniejsze lub większe sukcesy (osobiste, zawodowe) w mijającym roku? Ma Pani postanowienia noworoczne?


Nigdy niczego nie postanawiam, bo wówczas będę odczuwać większy zawód, gdy nie uda mi się osiągnąć celu. Rok 2013 był dla mnie ciężkim okresem w życiu, mam nadzieję, że 2014 będzie o 100% lepszy.

 monweg
1. Jakiego słowa pani nie znosi?


Nie ma takiego słowa, ale nie znoszę, gdy dorośli wypowiadając się spieszczają wyraz, po prostu trafia mnie wówczas …

2. Gdyby miała pani wybrać tylko jedną książkę - to, jaką i dlaczego.

„Chłopów” St. Reymonta, to powieść najlepsza, jeżeli chodzi o przedstawienie wachlarza ludzkich charakterów, słabości, miłości.

3. Jeśli niebo istnieje to, co byś chciała usłyszeć od Boga u bram raju? (pytanie pochodzi z kwestionariusza Marcela Prousta)

No, Halina, ale z tym zakończeniem w ostatniej książce to przegięłaś…

alicjamagdalena
1. Jakie jest Pani ulubione miejsce w górach, a jakie nad morzem, które morze Pani polecić?


Jeżeli chodzi o góry to Zakopane, chociaż jest tak niby przereklamowane i pensjonat Chata pod jemiołą, to tam zaczęłam pisać tę powieść patrząc na wspaniały Giewont. Zaś na morze zawsze jeżdżę do Pobierowa, mam jakiś niewytłumaczalny sentyment do tej miejscowości.

2. Czyja opinia na temat wydanej przez Panią książki jest dla Pani najważniejsza?

Każda jest ważna, nawet negatywna. Oczywiście między obiektywna opinia a złośliwością jest różnica.

3. Jakie uczucie towarzyszyło Pani podczas postawienia ostatnich kropek na końcu książek?

Niedowierzanie, że to już koniec i co będzie w następnej książce.

Dorota
1. Czy gdy Pani książki zostały już wydane, gdy trzymała Pani w rękach wydrukowane egzemplarze, czy czuła Pani, że miały one dokładnie taki kształt, jaki Pani chciała im nadać, czy też było tak, że dopiero wtedy stwierdzała Pani, iż pewne sceny można było napisać inaczej, w inny sposób? Innymi słowy - czy była Pani po wydaniu książek w pełni z nich zadowolona, czy towarzyszyło temu uczucie, że można było to zrobić inaczej/lepiej?


Nie czytam już wydanej swojej książki, odkładam ja na półkę, bo inaczej chybaby mnie trafiło. Pewnie chciałabym jeszcze raz wszystko przerobić.

2. Czego Pani oczekuje od swoich książek, jeśli chodzi o ich wpływ na czytelnika - czy mają dostarczyć jedynie dobrej rozrywki, czy też wstrząsnąć, poruszyć, a może i wzruszyć?


Mają czytelnika zrelaksować, na co dzień każdy ma dość wzruszeń, nerwów itp.

3. Czy pisząc swoje powieści miała Pani w głowie ułożoną całą fabułę od początku do końca, czy też zdarzyło się tak, że bohaterowie zaczęli jakby "żyć własnym życiem" i okazało się, że książki zakończyły się zupełnie inaczej, niż Pani na początku to zaplanowała?


Na początku jest ogólny zarys, ale w trakcie dana scenę rozbudowuję lub skracam. Wszystko zależy od danej chwili.

Marta Marple
1. Kim chciała Pani być, gdy była jeszcze dzieckiem? Od zawsze Pani powołaniem było pisanie książek, dlaczego to się zmieniło?


Chciałam być nauczycielką i pisać całe dnie kreda po tablicy :)

2. Skąd bierze Pani pomysły, tak po prostu z głowy, a może z jakiejś inspiracji?

Głównie pomysły mam podczas wakacji, patrząc na jakiś krajobraz wpadam na pomysł.

3. Posiada Pani jakiś przepis na sukces? Jak myśli Pani, dlaczego "Dwie Anny' tak wiele osób zachwala?

Bez przesady, aż takich pochwał nie ma ta książka. Pisząc książkę trzeba pamiętać czy sami przeczytalibyśmy ją.

ania notuje
1. Okładka hipnotyzuje oczami postaci. Czy zwraca Pani jakąś szczególną uwagę na oczy, wzrok człowieka? Oceniając na ich podstawie intencje?


Oj, tak. Oczy wyrażają obraz naszej duszy. W tej książce odgrywają sporą rolę.

2. Często doszukuje się u postaci wątków biograficznych. Czy w przypadku którejś z powieści wydarzenia, postacie z życia osobistego odcisnęły się w fabule utworu?


Nie. Wszystkie postacie są wymyślone. Aby podjąć się takie zadania należy dana postać historyczna dobrze poznać z wiarygodnych źródeł.

3. Czy ma Pani kogoś, kto staje się wyrocznią w kwestii powieści. I od jego decyzji uzależnia Pani zmiany w powieści? Czy jednak ufa Pani swojej intuicji?

Mam przyjaciółkę, która mi mówi na początku powstawania powieści „ok, może być” albo „kochana coś jest nie tak”. Obie dyskutujemy na ten temat i zależy, które argumenty przeważa wówczas idę daną drogą.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuje pani Halinie Kowalczuk za poświęcony czas i niezwykle ciekawy wywiad. Ponadto życzę wielu sukcesów zawodowych oraz prywatnie, spełnienia wszystkich marzeń.

Do nagrody autorka wytypowała:

Dizzy
nieidentyczna

Gratuluje i dziękuję również pozostałym uczestnikom zabawy. Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco!!!

 Cyrysia

35 komentarzy:

  1. Ciekawy wywiad. Gratuluję zwyciężczyniom! Ale mam i ja satysfakcję, bo jedno z moich pytań okazało się być trudne.

    OdpowiedzUsuń
  2. brawo, Cyrysiu :) jak zawsze świetny wywiad :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję :) Jak zwykle niezwykły wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matuchno! Jak się cieszę. Dziś mam naprawdę wspaniały dzień :) Dziękuję.
    A tobie, Cyrysiu, gratuluję kolejnego ciekawego wywiadu. Czytało się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka książek pani Haliny zupełnie "nie moja", ale wywiad był ogromnie ciekawy. Podobały mi się zarówno zmyślne pytania, jak i interesujące odpowiedzi. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana no wywiad pierwsza klasa, ogólnie nie czytuję tych blogowych wywiadów, ale Twoje są najlepsze, można powiedzieć : To jest to! :) Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję :)
    Bardzo fajny wywiad wyszedł! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję:)
    Lubię czytać u Ciebie wywiady tworzone przez Ciebie i innych blogerów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie to wyszło, te nasze wszystkie pytania razem :) Gratuluję wygranym!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobały mi się pytania, a co za tym idzie odpowiedzi :) I gratuluję zwycięzcom!
    Widzę, że u Ciebie cykl wywiadów wszedł już na stałe. Ale to dobrze, bo miło się je czyta i można więcej dowiedzieć się o danym autorze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy pomysł z takim miksem pytań:) Chętnie poznam autorkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przygotowaliście ciekawe pytania, Pani Halina okazuje się interesującą osobą. Mam w planie książkę autorki.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy wywiad i osoba; miło się czytało :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytając wywiad, doszłam do wniosku: Mam szansę, też studiuję ekonomię(bardziej finanse i rachunkowość), więc nie jest to przeszkodą w napisaniu książki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Autorka i jej twórczość są mi nieznane, ale wywiad czytało mi się bardzo dobrze. Wychodzi na to, że w paru kwestiach zgadzam się z rozmówczynią 8)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też uważam, że nic nie zastąpi szelestu kartek. Jak zawsze bardzo ciekawy wywiad, czytałam go z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny wywiad. Rewelacyjnie to wyszło z naszymi pytaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O Tudorach muszę obejrzeć serial, a później pomyślę też o książkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny wywiad i odpowiedzi...strasznie lubię ten cykl...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszedł fantastyczny wywiad :)
    Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania i gratuluję zwyciężczyniom :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wywiad jest naprawdę świetny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Wywiad pierwsza klasa, jak zawsze u Ciebie :) i gratuluję szczęściarom :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny wywiad :) też chciałam kiedyś zostać nauczycielką, żeby móc pisać kredą po tablicy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje:D muszę, kiedyś wziąć udział w takiej zabawie:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję :) Wywiad jest jak zawsze super!:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę dobre pytania, świetny wywiad :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjny wywiad :) - zasługa pytających, ale i odpowiadającej również. Halina Kowalczuk wydaje się bardzo ciekawą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. smutne, że dzieci nic nie przeczytały :(
    ciekawy wywiad ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...