sobota, 6 września 2014

Rodzinny sekret


Szukaj mnie
Weronika Wierzchowska

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 19.08.2014
Liczba stron: 408
Ocena:
5+/6








   Ludzie starzeją się i umierają, ich miejsce zajmuje następne pokolenie, które często zapomina o swoich przodkach i dziedzictwie. Ale niekiedy duch zamierzchłej historii sam kołacze do drzwi dając o sobie znać. Główna bohaterka książki ''Szukaj mnie'' Weroniki Wierzchowskiej przekonała się o tym osobiście.

Julia jest singielką z dużego miasta. Pewnego dnia dostaje wiadomość o śmierci cioci Aurelii, swojej jedynej krewnej. W testamencie staruszka zostawia jej kilka pudeł z rodzinnymi dokumentami, rosyjskie książki, ręcznie zapisane zeszyty, zdjęcia oraz tajemniczy list, a wraz z nim fragment starego pamiętnika.
 
''Droga Julio! (…) mam coś dla ciebie. Coś, co odkryłam w czasie badań nad naszą rodziną, a co może cię wzbogacić. Materialnie czy tylko duchowo? O tym w swoim czasie. Z pewnością za to cię zaskoczy, zabawi, a może czegoś nauczy. Nie dam ci wszystkiego na tacy, to byłoby zbyt nudne i proste. Zaproponuję ci grę. Zabawę w podążanie po nitce do kłębka. (…) Zadanie nie jest skomplikowane. Musisz skompletować pamiętnik, którego fragment trzymasz w ręku. Napisała go twoja praprababka, Józefa Jasińska. Kolejne kartki zgubiły się tu i ówdzie, zostawiłam jednak tropy, które pozwolą ci je odnaleźć''.

Czy Julia podejmie się wyzwania ciotki? Dokąd zaprowadzą ją skompletowane wspomnienia praprababki Józi?

Weronika Wierzchowska przez długie lata pracowała w wielkiej korporacji jako chemiczka. Niedawno przerwała karierę, zrzuciła 30 kilogramów i wyprowadziła się na wieś, gdzie prowadzi niewielką firmę kosmetyczną. Uwielbia przeszukiwać stare książki i wynajdywać jakieś ślady ich historii. Stąd też zapewne powstała niniejsza powieść opowiadająca losy kobiet: tych współczesnych i tych żyjących w dawnych czasach.

Trudno mi uporządkować myśli i emocje z bałaganu, który pozostał w mojej głowie po przeczytaniu ''Szukaj mnie''. Chyba żadne określenie tak dobrze nie odda jej wyjątkowej treści. Nigdy nie miałam zamiłowania do dawnych historii, dlatego sama się sobie dziwię, że z tak wielkim zainteresowaniem zabrałam się za czytanie tej lektury. Widocznie intuicyjnie wyczułam w niej jakiś nieodkryty potencjał.

Fabuła toczy się dwutorowo, w dwóch różnych miejscach i w różnym czasie. Teraźniejszość przeplata się z retrospekcją z 1877 roku. Julia i Józia-dwie bliskie sobie kobiety, które dzieli przepaść 150 lat. Dzięki pamiętnikowi praprababki nasza bohaterka rozpoczyna niezwykłą, fascynującą podróż nie tylko w dawne czasy, ale także w głąb siebie. Poznaje swoje korzenie, odnajduje jasno sprecyzowany cel i jest gotowa dokonać sukcesywnych zmian w swoim życiu. Z drugiej strony śledzimy zawiłe perypetie młodziutkiej Józi, które na pozór brzmią jak ckliwa ramota, jakieś sanacyjne romansidło dla podlotków. Ale w rzeczywistości to przepiękna, dramatyczna, poruszająca historia o miłości z przystojnym, bogatym i szarmanckim księciem. Nic Wam więcej nie zdradzę, gdyż nie chcę zepsuć przyjemności odkrywania tych niesamowitych faktów. Oba wątki błyskotliwie rozpisane, regularnie przeplatają się między sobą i doskonale uzupełniają. Osobiście z zachwytem, a zarazem z bólem serca zagłębiłam się w XIX w. świat drugiej bohaterki. Młodziutka, uczciwa i dobroduszna Józefa zakochała się w kimś, w kim nigdy nie powinna. Jednak serce nie sługa, nie słucha, gdy rozum i rozsądek mówią ''nie'', dlatego wkrótce nadchodzą dramatyczne konsekwencje jej wyborów. Sieć zaskakującej intrygi oplata Jasińską niczym pajęczyna wywołując wiele cierpień i łez. Ale co z tym wspólnego ma jej praprawnuczka? Okazuje się, że bardzo dużo. Stopniowo składałam i dopasowywałam wszystkie elementy tej układanki, które doprowadziły mnie do wzruszających odkryć.

Na słowa uznania zasługuje wspaniale odmalowane tło epoki. Autorka starannie, z dbałością o detale odtworzyła zabytkową architekturę Warszawy i okolic. Również dobrze nakreślone są współczesne realia, dzięki czemu nie ma się wrażenia sztuczności. Do tego dochodzi jeszcze doskonała kreacja postaci. Żadna sylwetka nie jest przypadkowa, wręcz przeciwnie. Ma coś do powiedzenia i zaoferowania. Odnośnie stylu pisania (poza drobnymi wyjątkami) nie mam zastrzeżeń. Zaprezentowany jest w sposób barwny, lekki i swobodny, co czyni lekturę jeszcze bardziej atrakcyjną. Wartka akcja brnie do przodu, odsłaniając kolejne zaskakujące fakty, natomiast podła, misternie uknuta intryga ekstremalnie podnosi ciśnienie. Warto też wspomnieć o zjawiskowej okładce obok której trudno przejść obojętnie.

Z czystym sumieniem polecam ''Szukaj mnie''. To poruszająca opowieść o niespełnionej miłości, poświęceniu, utraconych szansach, zdradzie, zawiłych koligacjach rodzinnych i pogoni za marzeniami. Porusza najgłębsze struny serca i uwalnia najdelikatniejsze pokłady duszy. Jestem przekonana, że zachwyci Was równie mocno jak i mnie. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

***
  Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

63 komentarze:

  1. Kurcze tak napisałaś o tej powieści, że trudno się oprzeć

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie miałam zamiłowania do dawnych historii. Zawsze mnie to odpychało i sprawaiało, że z każdą kolejną książka powiększał się mój szeroko rozumowany sceptycyzm. Ale od niedawna widzę w sobie jakąś niepokojącą zmianę, gdyż coraz chętniej sięgam po książki związane z zamierzchłymi czasami. Chyba zmienia mi się gust czytelniczy :)
    Zatem chyba nie mam wyjścia. Muszę ją jakoś szybko i bezboleśnie dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dotychczas sceptycznie podchodziłam do dawnych historii. Mimo to ostatnio coraz częściej i chętniej sięgam po tego typu książki i co najważniejsze jestem nimi usatysfakcjonowana. Widocznie zmienia się mój gust czytelniczy, ale to chyba dobrze, wszak trzeba być otwartym na wszystkie gatunki literackie :)

      Usuń
    2. Skoro twierdzisz, że jesteś takimi książkami usatysfakcjonowana, to duże prawdopodobieństwo, że wkradnie się także w moje łaski. Zaryzykuję :)
      A co do otwartości na wszystkie gatunki literackie, to muszę się zgodzić. Wczęśniej np. nie ciągnęło mnie do fantastyki. A teraz? Szukam każdej wolnej chwili aby nadrobić w tym gatunku zaległości ;)

      Usuń
    3. Też mam taką nadzieję, że ''Szukaj mnie'' mocno przypadnie ci do gustu. W każdym razie zaryzykuj :)
      Ja też nie przepadam zbytnio za fantastyką, a mimo to od czasu do czasu mam na nią tzw. ''fazę'' :)))

      Usuń
  3. Miałam okazję przeczytać tę książkę ale z niej nie skorzystałam. Po Twojej recenzji żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chyba kupię tę książkę, bo Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś nowatorskiego z tym zbieraniem kartek z pamiętnika, lubię takie pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie ! Lubię takie książki, które dzieją się w dalsze przeszłości, poza tym do przeczytania zachęca też śliczna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj przechodząc koło Matrasa zwróciłam uwagę na tą książkę. Na pewno dzięki okładce. Lubię takie książki, przeczytam :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą książką, mimo że jak wiesz po historie o miłości nie sięgam zbyt często. Ale tutaj ciekawi mnie tło historyczne, a także rodzinne tajemnice. Tytuł już zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie takie historie, wić to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspomnienia, rodzinne sekrety, tajemnice to coś, co bardzo lubię w powieściach. Do tego odpowiednio nakreślona sceneria tamtych czasów. Muszę (kiedyś!) przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardz ciekawie się zapowiada...Muszę mieć! W takich książkach po prostu czuć tajemnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie książki lubię najbardziej ! Chętnie przeczytam zwłaszcza że Prószyński złych książek nie wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przede wszystkim zwróciłam uwagę na życiorys autorki:) Książka zapowiada się super, więc z chęcią się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  14. To coś dla mnie, bardzo lubię takie książki, koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka przyciąga wzrok. Retrospekcje aż do 1877 roku? ciekawie się zapowiada :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam echo minionych epok, które gdzieś tam się w książkach przebija, czuję, że to coś dla mnie. A skoro tak wysoko oceniłaś, to jestem jeszcze bardziej zainteresowana...

    OdpowiedzUsuń
  17. O jej! To co lubię - teraźniejszość przeplata się z przeszłością, wspomnienia, tajemnice, rodzina... Cudo. Z chęcią przeczytam. I jeszcze po Twojej bardzo zachęcającej recenzji! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście okładka przyciąga wzrok i niemiłosiernie intryguje! To przeplatanie się ze sobą przeszłości i teraźniejszości i w ogóle opowiadanie dwóch historii i połączenie ich ze sobą, niesamowicie mnie zainteresowało! Przedstawiłaś tą książkę w taki sposób, że mam ochotę choćby zaraz, zamówić ją sobie. Mam nadzieję, że niedługo wpadnie w moje ręce, bo naprawdę nie chcę przegapić TAKIEJ powieści!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, okładka szalenie intryguje i to dzięki niej skusiłam się na tę książkę, bo zazwyczaj nie lubię powieści, w których akcja rozgrywa się w minionej epoce. Dlatego jakże było moje wielkie zdziwienie, kiedy okazało się, że bardziej podobają mi się losy drugiej bohaterki rozgrywające się w XIX w. aniżeli perypetie Juli toczące się we współczesności.Krótko mówiąc, to cudowna powieść i mam nadzieję, że ciebie również zauroczy.

      Usuń
  19. Tytuł książki przypomniał mi piosenkę i od razu ją sobie zanuciłam. A gdy przeczytałam list babci, to juz wiedziałam, że to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzieś już o niej czytałam, skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od momentu gdy zobaczyłam tę powieść w zapowiedziach koniecznie muszą ją mieć. Uwielbiam dawne czasy, minione epoki, tajemnice przeszłości, a do tego ta cudowna retro okładka. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również zauroczyła zjawiskowa okładka retro. Ma niesamowity klimat, który przebija się przez całą fabułę. Ogólnie jestem usatysfakcjonowana tą lekturą, więc serdecznie ją polecam.

      Usuń
  22. Czasem mam wrażenie, że czytasz same przecudowne książki, bo każda jest dla Ciebie wartościowa, jesteś naprawdę zapalonym czytelnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość książek faktycznie jest godnych uwagi, chociaż czasami zdarzają się wyjątki. Jednak rzeczywiście jestem zapalonym czytelnikiem, bo nie wyobrażam sobie dnia bez czytania :)

      Usuń
  23. nie lubię tego wydawnictwa, ale niektóre książki mi się podobają wyjątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo ja natomiast bardzo lubię i cenię to wydawnictwo, ponieważ często mają w swojej ofercie naprawdę ciekawe perełki.

      Usuń
  24. Muszę rozejrzeć się za tą książką. Tyle ciekawych tytułów tutaj znajduje.. szkoda, że nie wystarcza czasu, żeby zapoznać się ze wszystkimi z tych książek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę lektury tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam wszelakie retrospekcje i dwutorowość fabuły, więc to lektura stworzona dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się, z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się ciekawie, z chęcią przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak brzmi jak polski odpowiednik "Kolekcjonerki perfum", którą czytałam jakiś czas temu i bardzo mi się podobała:) Tak więc lektura "Szukaj mnie" na pewno przypadłaby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam "Kolekcjonerki perfum", dlatego nie wiem, czy jest polskim odpowiednikiem ''Szukaj mnie''. Ale chętnie się o tym przekonam. Tymczasem ciebie serdecznie zachęcam do niniejszej lektury. Jestem niemal pewna, że nie będziesz zawiedziona.

      Usuń
  30. Tak naprawdę wystarczą mi twoje wysokie oceny, wtedy wiem, że warto sięgnąć po dany tytuł. Ale już pomijając to, fabuła również do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przekonałaś mnie do książki: intrygi, sekrety rodzinne to coś dla mnie. Zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam książki o podobnej tematyce, a niespełniona miłość strasznie mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Skoro mówisz, że to poruszająca książka, to może rzucę na nią okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wydaje się być naprawdę interesująca, zwłaszcza ta zagadka dotycząca pamiętnika, w dodatku lubię kiedy akcja dzieje się w dwóch czasach. Będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię takie książki, więc pewnie i po tą sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie napisałaś o tej książce, więc nic dziwnego, że nabrałam na nią ochoty. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że ta książka mi się spodoba. Zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękna historia, bardzo takie lubię, Był czas, że kiedy porządkowałam rodzinne szpargały, marzyłam o tym, żeby znaleźć jakieś intrygujące zapiski, ale niestety, nic takiego nie było. Dlatego z chęcią czytam takie powieści, bo umiejętnie przenoszą do dawnych lat, zniewalając swoim urokiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie miałam tej sposobności, aby poszperać w rodzinnych szpargałach, ponieważ kilkadziesiąt lat temu rodzinny dom mojego taty doszczętnie się spalił i nie pozostało po nim nic. To niemal cud, że mój pięcioletni wtedy tatuś razem ze swoimi rodzicami, czyli moimi dziadkami wyszedł cało z tego pożaru. Jednak całe ich ''dziedzictwo'' poszło z dymem :(

      Co do samej książki, serdecznie polecam, gdyż jest naprawdę wyjątkowa.

      Usuń
    2. Przykro mi, to straszne nie mieć żadnych pamiątek po swoich bliskich.

      Usuń
    3. Ja tak bardzo nie odczułam tej straty w przeciwieństwie do moich dziadków i taty. Dla nich to był ogromy ból :( Czas jednak leczy rany, więc obecnie nie jest tak źle, gdyż gromadzimy nowe wspomnienia i nowe pamiątki.

      Usuń
  39. Zainteresowała mnie ta pozycja, więc myślę, że się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak. I kolejna pozycja ląduje na mojej liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaciekawiła mnie fabuła, a okładka oczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Niesamowicie intrygujący pomysł;) I ta historia sprzed lat...

    OdpowiedzUsuń
  43. Już sama okładka mnie zachęca, a dzięki Twojej recenzji zwróciłam uwagę na tę książkę, której wcześniej nawet nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniale odmalowane tło epoki i ciekawa fabuła, muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  45. książka zdecydowanie warta poznania z tego co piszesz! jak wiesz nie czytuję często tego typu książek, ale polecane przez Ciebie skrzętnie zapisuje!

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie jestem do końca przekonana do tej książki, ale zaufam Twojej opinii i postaram się w najbliższym czasie po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wiedziałam, że to będzie coś co wpasuje się w moje gusta czytelnicze. Jestem pewna, że mi spodoba się równie mocno jak tobie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...