czwartek, 13 sierpnia 2015

Podwójna moralność


Gniew aniołów
Sidney Sheldon 

 
Wydawnictwo:
HarperCollins
Liczba stron: 592
Premiera:  01.07.2015
Ocena: 5/6




    



     
   Z mafią nie ma żartów, w szczególności gdy obiorą kogoś za cel...
 

  Jennifer Parker to młoda, zdolna, szalenie ambitna prawniczka tuż po studniach, która od dziecka marzy o wielkiej karierze w Nowym Jorku. Jednak nie wszystko idzie po jej myśli.  Oto bowiem w wyniku niefortunnego splotu okoliczności popełnia idiotyczny, choć brzemienny w skutkach błąd. Z czasem zaczyna odzyskiwać dobre imię, lecz przychodzi taki dzień, kiedy musi wbrew sobie podjąć współpracę z jednym z najniebezpieczniejszych gangsterów. Co z tego dalej wyniknie? Czy układy z mafią przyniosą Jennifer błyskotliwą karierę czy może doprowadzą do jej zguby?

  Sidney Sheldon, właściwie Sidney Schechtel (ur. 11 lutego 1917 w Chicago, w stanie Illinois, zm. 30 stycznia 2007 w Rancho Mirage w Kalifornii)  to jeden z najpopularniejszych  i najbardziej płodnych amerykańskich pisarzy świata, autor powieści, ponad 200 scenariuszy telewizyjnych, 25 filmowych i 8 sztuk teatralnych. Wszystkie bez wyjątku powieści Sidneya Sheldona, a napisał ich 15, znajdowały się na pierwszym miejscu prestiżowej listy bestsellerów pisma "New York Times". Przetłumaczone na 51 języków, sprzedane w nakładzie 280 milionów egzemplarzy, znane są czytelnikom w ponad 180 krajach. Do ostatniej edycji Księgi Rekordów Guinnessa został wpisany jako najczęściej tłumaczony autor w historii światowej literatury.


  Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością pisarza, dlatego postanowiłam czym prędzej sięgnąć po ''Gniew aniołów''. I to była dobra decyzja, bowiem już od pierwszych chwil zostałam wciągnięta w wir fascynujących wydarzeń, które zmieniają się niczym w kalejdoskopie. Mamy świeżo upieczoną panią prawnik, która po utracie reputacji w końcu wraca do ''gry'' i osiąga coraz bardziej spektakularne sukcesy. Ale sytuacja ulega diametralnej zmianie, kiedy w dowód podziękowania za uratowanie czyjegoś życia zgadza się bronić w sądzie członków mafijnego klanu. Autor rzuca naszą bohaterkę na głęboką wodę. Pokazuje, że igranie z podstawowymi prawami obywatelskimi może się źle skończyć. Jednocześnie uświadamia, że kto wpadnie w szpony grup przestępczych nie ma od tego odwrotu. Bo dla nich każdy sprzeciw wiąże się z jedną karą – śmierć.

 
Książka bardzo mi się podobała, przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem i zaangażowaniem. Początkowo historia skupia się na szczegółowym opisie życia głównej bohaterki i jej nadzwyczajnym powrocie na szczyt prawniczy. Następnie śledzimy romans Jennifer z pewnym żonatym mężczyzną, aż dochodzimy do punktu, w którym jej osobiste nieszczęścia łączą się z porażką zawodową. Jedno jest pewne – nie będziecie się nudzić. W szczególności z podziwem obserwowałam rozwój procesów sądowych. Niektóre sprawy były praktycznie nie do wygrania, a jednak błyskotliwa prawniczka potrafiła znaleźć malutki szczegół, który przechylał szalę na jej korzyść. Jestem pod wrażeniem!


  Główna postać została dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe. Jest wyrazista, zdecydowana, charakterna i jak każdy człowiek ma wady i popełnia błędy. Zdyskredytowana w oczach opinii publicznej traci szacunek i zaufanie oraz potencjalnych klientów, a co za tym idzie - zasoby finansowe się kurczą. Jednak dzięki ogromnej determinacji, woli walki i ambicji mobilizuje siły i walczy o lepsze jutro. Mimo to jedna decyzja podjęta pod wpływem chwili zmienia jej życie na zawsze. Bardzo zżyłam się z Jennifer, dlatego wspólnie z nią przeżywałam miłość i nienawiść, radość i smutek, strach, rozpacz i cierpienie. Niesamowite wizualne doznania. Także sylwetki drugoplanowe są wyraziste i niejednoznaczne, praktycznie do samego końca nie wiadomo, kto jest dobry, a kto zły.
 

  W powieści pojawia się również zręcznie poprowadzony i bez taniego sentymentalizmu, wątek miłosny.  Parker najpierw wiąże się z przystojnym, uczciwym adwokatem, a potem wpada w ramiona mafijnego bossa. Jeden mężczyzna tworzy pustkę w jej życiu, a drugi ją wypełnia. Co wygra: miłość czy namiętność? Tego musicie dowiedzieć się sami. 

  Całość napisana jest lekko, zrozumiale i obrazowo. Niestety tempo akcji jest trochę nierówne, czasem zbyt szybkie, pewnych momentach odrobinę za wolne. Nie spodobało mi się także zakończenie –  ciut przygnębiające. Mimo to ogólnie rzec biorąc spędziłam naprawdę miłe chwile przy tej lekturze i nie żałuję, że ją poznałam.


  Podsumowując. Emocjonujący i pełen napięcia thriller o sile, którą daje władza i bogactwo oraz zniewoleniu, które idzie w z nim parze. To również przejmująca historia o miłości, pożądaniu, ludzkich słabościach, podejmowaniu niełatwych decyzji i ich dalszych konsekwencjach. Zdumiewa, porusza i daje do myślenia. Gorąco polecam - na pewno się nie zawiedziecie.



***
Wydawnictwo HarperCollinsPolska
 

51 komentarzy:

  1. Niestety, ale sobie odpuszczę - nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę miała na uwadze, ale nie obiecuję niczego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Średnio mnie zainteresowała ta książka w zapowiedziach. Nie będę się zmuszać do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka książek pisarza kiedyś czytałam, a "Gniew aniołów" nawet mnie zainteresował. Tylko teraz jakoś mam kryzys czytelniczy, mało czytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Twój ''ból', gdyż mnie także od czasu do czasu dopada czytelniczy kryzys. Ale mam nadzieję, że u Ciebie szybko minie i skusisz się na ''Gniew aniołów'', bo naprawdę warto.

      Usuń
  5. Może być bardzo ciekawa. Szczególnie kiedy bierze w obronę członka mafii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam na początku recenzji: z mafią nie ma żartów, zatem zapewne się domyślasz, w jaką kabałę wpakowała się główna bohaterka.

      Usuń
  6. Jak dla mnie brzmi całkiem zachęcająco, jak będę mieć możliwość to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię filmy i książki z wątkiem prawniczym, dlatego z wielką chęcią poznam młodą prawniczkę Jennifer.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w połowie książki, jak do tej pory bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona. Mam nadzieję, że do samego końca będziesz usatysfakcjonowana 'Gniewem aniołów''. Czekam na Twoją recenzję.

      Usuń
  9. Z przyjemnością przeczytałam Twoją opinię. Może kiedyś wpadnie w moje rece :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o tej książce i mam wielką ochotę ją przeczytać. Szczególnie bardzo ciekawi mnie ten wątek z mafią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie się za nią porozglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I takie thrillery właśnie lubię. Zapisuję ją sobie do planowanych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo przekonałaś mnie :D Na pewno sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przekonałam Cię do tej lektury. Na pewno się nie zawiedziesz.

      Usuń
  14. Dawno nie czytałam dobrego thrilleru, więc chyba wiem, na co się nastawię tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę miała na uwadze ten tytuł, ale tym razem w późniejszym czasie, aktualnie mam sporo nowych, mam nadzieję ciekawych lektur na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno temu czytałam jedną powieść Sheldona, nie pamiętam już nawet tytułu, ale chyba nie była zła, więc chętnie odświeżę sobie znajomość z pisarzem, sięgając po "Gniew aniołów" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest minisierial na podstawie tej książki z Jaclyn Smith i po przeczytaniu Twojej recenzji chętnie bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz może tytuł tego serialu? Bardzo chętnie bym zobaczyła kilka odcinków.

      Usuń
  18. Książka ta wydaje się być intrygująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. hoho srogia mafia patrzy ze stronic książki na czytelnika:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Własnie skończyłam czytać :) i Sheldona polecam, chociaż w odstępach czasu, bo w pewnym momencie ma się wrażenie powtarzalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze spotkanie z pisarzem, ale dobrze wiedzieć, że należy stopniowo dawkować jego twórczość.

      Usuń
  21. Podoba mi się w tej książce wątek prawniczy. Trochę boję się tego trójkąciku, ale może nie będzie irytujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątek prawniczy - rewelacja! Wielokrotnie przecierałam oczy ze zdumienia.
      A trójkąciku nie masz się czego obawiać, gdyż jest bardzo nietypowy i co najważniejsze - pozbawiony banału oraz taniego sentymentalizmu.

      Usuń
  22. Moja lista książek, do przeczytania, nie ma końca. Chwilowo muszę sobie darować dodawanie kolejnych pozycji... ale tytuł będę miął na uwadze:)
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś mi dzwoni, że jakąś książkę autora czytałam, ale nie wiem, czy to była ta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wznowione wydanie, więc możliwe, iż miałaś kiedyś do czynienia z tą książką w starszej wersji.

      Usuń
  24. Z wielką chęcią bym przeczytała. Zastanawiałam się nad nią już podczas wyboru książek do recenzji :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  25. Podczas czytania tej książki bardzo polubiłam przyglądanie się procesom sądowym. Bardzo żałuję, że te tempo akcji było takie nierówne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja również z wielkim podziwem śledziłam rozwój procesów sądowych. To był istny majstersztyk!

      Usuń
  26. Fabuła ciekawa. Myślę, że książka mnie również by zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj! Ja kiedyś bardzo lubiłam książki kryminalne, czy sensacyjne, jednak teraz...nie powiem, przeczytam ale nie przepadam. Romansideł też nie lubię, najlepsze to psychologiczne i obyczajowe. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że już nie przepadasz zbytnio za książkami kryminalno-sensacyjnymi. Mimo wszystko polecam ''Gniew aniołów'', gdyż posiada on także wątki psychologiczne, które akurat lubisz.

      Usuń
  28. Mam mieszane uczucia co do tego tytułu, jednak nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz z tą książką spotykam się u Ciebie i od razu tak mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To jest zdecydowanie książka dla mnie, słyszę o niej pierwszy raz, ale muszę ją przeczytać:D

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że zakończenie w pełni Cię nie zadowoliło, ale i tak warto mieć ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem po prostu zwolenniczką happy endów, dlatego smutne zakończenie podziałało na mnie przygnębiająco.

      Usuń
  32. Powieści o prawnikach lubię równie bardzo jak te o lekarzach ☺ skuszę się, mimo że to thriller. Tylko okładka jest paskudna... gdyby nie Twoja recenzja nawet nie zwróciłabym uwagi na książkę.

    OdpowiedzUsuń
  33. To zdecydowanie coś dla mnie, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mimo że gatunek zupełnie nie jest w moim typie, to jednak strasznie mnie tą książką zaciekawiłaś i gdybym miała szansę, sięgnęłabym po nią bez zawahania. Chyba to jest spowodowane tym, że czerpię wielką radość z obserwowania procesów sądowych. Co prawdopodobnie jest zasługą 'Zabić drozda" oraz serialu "Suits", którego jestem wielką fanką. Poza tym, jako romantyczka do szpiku kości, strasznie entuzjastycznie nastawiam się też do tego wątku miłosnego pomiędzy główną bohaterką a człowiekiem gangu. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak będę miała okazję, to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...