czwartek, 27 sierpnia 2015

Zabójcza pasja


Hobbysta
Agnieszka Pruska
 
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 416
Data premiery: 2015-06-25
Ocena: 5/6







       
   Na poligonie w okolicach jeziora Krosino żołnierze przypadkiem znajdują zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny. Akurat nieopodal tego miejsca wypoczywa rodzina gdańskiego komisarza Barnaby Uszkiera. W dodatku okazuje się, że jego ciekawscy synowie prawdopodobnie znaleźli narzędzie zbrodni. Zaniepokojony policjant postanawia bliżej przyjrzeć się całej sprawie i wspólnie z miejscowym śledczym rozpoczyna żmudne, skomplikowanie dochodzenie. Kim jest denat i dlaczego doszło do zbrodni?

  "Hobbysta" Agnieszki Pruskiej to druga po "Literacie" powieść kryminalna z nadkomisarzem Barnabą Uszkierem w roli głównej.  Autorka urodziła się we Wrocławiu, obecnie mieszka w Gdańsku. Z wykształcenia jest nauczycielką, przez wiele lat pracowała w firmie informatycznej. Członkini Oliwskiego Klubu Kryminalnego, felietonistka i recenzentka serwisu Zbrodnia w Bibliotece. Z jej publikacjami można zapoznać się na stronie internetowej www.agnieszkapruska.pl

 
   Miałam sposobność przeczytać debiutancką książkę pisarki i wspominam ją nader pozytywnie.  Dlatego postanowiłam iść za ciosem i od razu po skończeniu pierwszej części, zabrać się za kolejną. Widocznie potrzebowałam solidnej dawki porządnego kryminału osadzonego w polskich realiach. Całe szczęście mój czytelniczy apetyt został zaspokojony w pełni. Sam pomysł na fabułę nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Ot, mamy tajemniczą ofiarę i nieznanego mordercę. Teraz trzeba odkryć tożsamość zarówno pierwszej jak i drugiej osoby. I tu do akcji wkracza komisarz Uszkier, który od razu dowiaduje się, że zamordowany mężczyzna to gdańszczanin, entuzjasta wędkowania. Gorzej ze znalezieniem śladów prowadzących do sprawcy. Historia niby zwyczajna, a jednak zachwyca swoją złożonością i intrygą. Do samego końca nie potrafiłam odgadnąć: kto zabił i jaki miał w tym motyw. To wszystko przypomina rozsypane puzzle, które czekają na kogoś, kto się tym zajmie i je poskłada. Autorka sprytnie manipuluje umysłem czytelnika, podsuwa nam coraz to nowe tropy i motywy, by za chwilę dać nam pstryczka w nos. Zabawę miałam przednią, co rusz próbowałam zgadywać, w jakim kierunku potoczy się śledztwo.

  To, co najbardziej rzuca się w oczy, to wiarygodność dochodzenia do kryminalnej prawdy. Nie ma tu wspaniałych supermenów, którzy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiązują śledztwo. Przeciwnie. Bez naginania faktów poznajemy mozolne, syzyfowe działania mundurowych. Obserwujemy jak przesłuchują wielu świadków, analizują zdjęcia/nagrania z kamery przemysłowej, tworzą portrety pamięciowe i próbują zwracać na szczegóły, nawet te najdrobniejsze i z pozoru nieistotne. Mogłoby  się wydawać, że cała ta metodyka śledztwa będzie nudna i nieciekawa. A jednak z ogromnym zainteresowaniem i zaangażowaniem uczestniczyłam w całym procederze. Dodatkowym smaczkiem było wprowadzenie do fabuły entomologa, który dzięki obserwacji owadów w różnych stadiach rozwoju, może w miarę precyzyjnie określić zarówno datę śmierci denata, jak i moment przeniesienia zwłok.

  Do gustu przypadł mi  styl pisania pani Agnieszki: lekki i rzeczowy. Z kolei plastyczne opisy sprawiają, że nasza wyobraźnia wręcz widzi się poszczególne sceny. Tempo akcji również bez zarzutu, na początku dość spokojne i miarowe, lecz im bliżej finału - dynamiczne i pełne niespodziewanych zwrotów. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani. Są tacy, jacy być powinni: wyraziści, różnorodni, zapadający w pamięć odbiorcy. Pierwsze skrzypce gra oczywiście komisarz Uszkier, który notabene ma wiele wspólnych cech z autorką m.in. oboje trenują aikido. To miły, sympatyczny, ale gdy trzeba – konkretny i stanowczy, mężczyzna. Potrafi oddzielić prywatne życie od zawodowego i każdą wolną chwilę poświęca swoim najbliższym. Jako ciekawostkę dodam, że poznajemy nie tylko kulisy jego pracy, lecz także osobiste życie, w którym  pojawiają się niespodziewanie pewne problemy. Szkoda tylko, że ten wątek nie został do końca wyjaśniony. Ale może będzie kolejny tom? Czas pokaże. 

  To nie tylko kawał dobrego kryminału, który wciąga i intryguje już od pierwszej strony, lecz przede wszystkim świetna literatura. Zapewnia doskonałą rozrywkę, dreszczyk emocji oraz przyspieszony puls. Polecam fanom gatunku i wszystkim zainteresowanym. 

***
Fan page A. Pruskiej na Facebooku: klik

51 komentarzy:

  1. Mam ochotę od jakiegoś czasu na dobry kryminał. Będę rozglądać się za książkami Pani Pruskiej, bo widzę, że to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie mam teraz ochotę na tego typu literaturę :) Tym bardziej, że główny bohater ma swoją rodzinę, nie jest po/przed rozwodem, jak to jest ostatnio w 3/4 czytanych przeze mnie kryminałach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam to za duży plus, że główny bohater nie powiela stereotypu typowego gliniarza, który w nadmiarze pije, pali i ma jeszcze inne problemy. :)

      Usuń
  3. Lubię polskie kryminały, więc chętnie poznam dzieła Agnieszki Pruskiej. Też czasami mam dość czytania o bohaterach, którzy niczego się nie boją, a śledztwo rozwiązują bez wysiłku, więc tym bardziej muszę sięgnąć po "Hobbystę".

    OdpowiedzUsuń
  4. Barnaba Uszkier? Nie podoba mi sie tak nazwany bohater, ale kryminał mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna polska autorka, której nie znam, a widzę, że szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką gatunku, więc będę miała na uwadze. Nie czytałam również pierwszej części, ale skoro wspominasz ją pozytywnie, to przy okazji również rzucę na nią łaskawym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie obie części serii, gdyż każda z nich jest na swój sposób szalenie intrygująca.

      Usuń
  7. Tematyką jak najbardziej jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna lektura dla mnie, ale najpierw sięgnę po pierwszą część. Swoją drogą ostatnio doszłam do wniosku, że na blogach jest bardzo mało recenzji kryminałów (nie mówiąc już o powieściach sensacyjnych, bo tych ze świecą szukać) więc jestem przeszczęśliwa jak na takowe trafiam;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam, że na blogach jest coraz mniej recenzji kryminałów. Widocznie w okresie letnim czytelnicy wolą coś mniej przerażającego :))

      Usuń
  9. Nie czytałam debiutu ani tego tomu, ale czuję, że będę chciała w przyszłości to nadrobić. Ostatnio bardzo często czytam kryminały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem, niestety, książka nie dla mnie. Nie przepadam za kryminałami. Jednak jak mi się kiedyś odmieni, będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dopiero zaczynam przygode z kryminałami,dlatego na razie Sobie odpuszcze ,niemniej jednak bardzo ciekawa pozycja :)

    nataliarecenzujee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny raz trafiam u Ciebie na nieznaną mi autorkę, kryminały bardzo lubię ;) Zaciekawiłaś mnie, dlatego będę miała ten tytuł na uwadze :) Może uda mi się po nią sięgnąć, ostatnio mam mnóstwo książek, które chciałabym przeczytać natychmiast, rynek Wydawniczy zasypuje nas kolejnymi, ciekawymi nowościami, pomału nie ogarniam ;)) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz kryminały, to powyższa pozycja idealnie wpasuje się w Twój gust. Polecam!
      Też mam na ''oku'' mnóstwo ciekawych książek i tylko czasu brak, żeby to wszystko ogarnąć. :)
      Również pozdrawiam i życzę miłego dnia!

      Usuń
  13. Na dobry kryminał zawsze znajdę czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie! Zapiszę sobie tytuł żeby sięgnąć po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tę książkę muszę przeczytać. Co nieco o niej słyszałam i Ty zachwalasz...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio mam ochotę na jakiś doby kryminał. Chętnie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie podziękuję, ale w przyszłości - czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuje się skutecznie zachęcona. Dawno nie czytałam bardzo wciągającego kryminału :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę poszukać tej książki, wygląda mi na to, że w 100% trafia w moje literackie gusta :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie powinnam przeczytać. Tylko kiedy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mało przeczytałam kryminałów polskich autorów, więc może z ciekawości zabiorę się za ten :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niebawem zabieram się za ten kryminał i czuję, że się nie zawiodę. Twoja recenzja to potwierdza.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wielką fanką kryminałów niestety nie jestem, więc niewiele ich znam. Ale po niewypale, jakim było trochę "450 stron" czuję że w przypadku tej książki będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ''450 stron'' nie przypadło ci do gustu :( Ale może powyższy kryminał spełni Twoje oczekiwania? Polecam spróbować,

      Usuń
  24. Jest dochodzenie, więc jest z mojej strony ogromne zainteresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, o matko jak ja nie cierpię książek gdzie znajdują zwłoki, wręcz nie znoszę. Odstrasza mnie to. Na razie nie sięgnę. Ile ty lat już prowadzisz bloga że masz tyle ludzie obserwująch?
    Pozdrawiam ciepło :**
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi, a ja akurat lubię takie makabryczne smaczki :)
      Bloga prowadzę już ponad 4,5 roku :)
      Również pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  26. Na pewno będę chciała przeczytać, ale chciałabym zacząć od Literata.

    OdpowiedzUsuń
  27. Skoro jest to kawał dobrego kryminału to muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio mam ochotę na jakiś kryminał, więc może ten:)

    OdpowiedzUsuń
  29. brzmi bardzo ciekawie; ale w pierwszej kolejności planuję się zapoznać z poprzednią książką autorki - która czaka na mojej półce :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam Literata Autorki i bardzo mi się spodobał, więc z wielką chęcią sięgnęłabym po Hobbystę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ''Literat'' przypadł Ci do gustu to ''Hobbysta'' powinien jeszcze bardziej Ci się spodobać :) Polecam!

      Usuń
  31. No, no zainteresowałaś mnie. Będę teraz wypatrywać książki :) Pozdrawiam ksiazko milosci moja

    OdpowiedzUsuń
  32. Kryminały lubię , a tym chętniej daję szansę polskim autorom, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow! Ale mi narobiłaś apetytu Cyrysiu! No i ta okładka... ma w sobie coś magnetycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To nie jest mój ulubiony gatunek, ale wygląda na to, że to kawałek świetnej literatury. W końcu jesteś znawcą tematu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niekoniecznie przepadam za kryminałami, dodatkowo, niezbyt zachęca mnie fakt, że to kolejny tom serii. Nawet jeśli nie ma związku z poprzedniczką, ja uwielbiam chronologię i czułabym się w obowiązku by poznać jedynkę, a nie wiem czy mam na to siłę i ochotę. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...