sobota, 26 września 2015

Wielopokoleniowa zemsta


Pąki lodowych róż
Zbigniew Zborowski

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 388
Data premiery: 28-09-2015
Ocena: 6/6
 








   Ania wraz z mężem Bartkiem mieszka w starym domu w podwarszawskim Józefowie. Niebawem na świat przyjdzie ich upragnione dziecko. Tymczasem niespodziewanie umiera jej najukochańsza babcia. W dłoni staruszki dziewczyna znajduje tajemniczą kartkę, z dziwnym ostrzeżeniem: 

''Strzeżcie się. Witold powrócił''

   O co tu chodzi? Czy życie Ani i Bartka jest w niebezpieczeństwie? 
 
  ''Pąki lodowych róż'' Zbigniewa Zborowskiego stanowią  kontynuację ''Trzech odbić w lustrze'', którą miałam przyjemność poznać i wspominam nader entuzjastycznie. Autor jest dziennikarzem, podróżnikiem, a do niedawna także był nurkiem eksplorującym zatopione na dnie Morza Bałtyckiego wraki. Zadebiutował powieścią ''Nowy drapieżnik'' (2013r.), następnie pokusił się o napisanie sagi rodzinnej. Nigdy nie byłam zwolenniczką tego gatunku, a jednak mając na uwadze rewelacyjny pierwszy tom, z ogromnym zainteresowaniem zabrałam się do niniejszej lektury, którą notabene bez problemu można czytać bez znajomości jej poprzedniczki. I to był przysłowiowy strzał w dziesiątkę, gdyż kolejny raz zostałam wciągnięta w wir niezwykłych wydarzeń, gdzie radość miesza się ze smutkiem, a uśmiech z łzami. 

  Wielowarstwowa fabuła zachwyca swoją złożonością, pomysłem i klimatem. Akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. Na początku obserwujemy  losy Ani i Bartka. Następnie współczesność ustępuje miejsca przeszłości - przenosimy się do czasów II wojny światowej, gdzie na pierwszy plan wysuwają się dramatyczne perypetie Natalii Hryniewiczówny. Obie z pozoru niezwiązane ze sobą historie, pod koniec powieści łączą się w nierozerwalną całość. Nic więcej nie zdradzę, poza tym, że autor z epickim rozmachem przedstawia dzieje wielu pokoleń, pokazując, jak...

''Jedna decyzja w młodości, jeden mały kroczek potrafi odbić się niszczycielskim tornadem w wieku dojrzałym.''

  Nie ma słów, które potrafią oddać geniusz i wyjątkowość tej książki. Pieczołowicie dopracowano każde słowo, każdy najmniejszy detal. Styl i język pisarza jest lekki, bogaty, plastyczny, a kiedy trzeba dosadny i brutalny, adekwatny do zmieniających się realiów. Wartka, żwawa akcja, obfituje w wiele nieoczekiwanych zwrotów i różnorodnych komplikacji.  Nieraz będziecie zaskoczeni i zszokowani. Znajdziemy tu również całą plejadę wyrazistych, niebanalnych postaci, stojących po przeciwnych stronach barykady (np. Natalia i jej brat Adam). Bardzo dobrze odzwierciedlony jest także klimat i groza tamtych czasów. Niezwykle obrazowo opisano m.in. obóz jeniecki w obwodzie swierdłowskim, na Uralu, sowieckie więzienia na Brygidkach we Lwowie lub łagry na Syberii. Serce mi się krajało, kiedy śledziłam straszliwą dolę więźniów. Bicie, poniewieranie, robactwo, zimno i głód, katorżnicza praca, karanie za byle co lub bez powodu to dla nich chleb powszechni. Rodzinna miłość, solidarność, moralność, poczucie godności, wiara, odwaga i lojalność - to wszystko w jednej chwili przestaje cokolwiek znaczyć. Niekiedy aby przetrwać, trzeba liczyć tylko na siebie. Bolesne ale prawdziwe. Chciałabym coś jeszcze dodać do tej pięknej i niebanalnej opowieści, jednak czasami milczenie bywa wymowniejsze i zawiera w sobie więcej treści.

Podsumowując.

51 komentarzy:

  1. Na pewno trafi w moje gusta :) Lubię wielowątkowe sagi rodzinne, chociaż rzadko sięgam po książki z okresu II wojny światowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię wielowątkowych sag rodzinnych. Jednak ufam Ci i chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że ja także nie przepadam za czytaniem sag rodzinnych, a jednak dla twórczości pana Zbigniewa zrobiłam wyjątek i jestem mega zachwycona. I jestem niemal pewna, ze w Twoim przypadku będzie podobnie. Polecam zaryzykować.

      Usuń
  3. Ojoj myślałam, że to pierwszy tom:) A to już drugi. Muszę się rozejrzeć, bo brzmi naprawdę fajnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że pierwszy tom już mnie zainteresował, ale zupełnie zapomniałam o tej sadze. Będę musiała nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po książkę nie sięgnę, bo nie znam pierwszej części. Gratuluję kolejnej rekomendacji na okładce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę można spokojnie czytać bez znajomości pierwszego tomu, chociaż obie części są fenomenalne i naprawdę warto je poznać.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  6. Muszę przeczytać!! Ale oczywiście najpierw sięgnę po pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę jak najszybciej zdobyć pierwszy tom. Jestem bardzo ciekawa kim jest ten Witold :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro można czytać bez znajomości pierwszego tomu, to jestem bardzo chętna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę jak najszybciej zdobyć pierwszy tom. Jestem bardzo ciekawa kim jest ten Witold :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę Ci w sekrecie, że Witold to mężczyzna, który sporo namiesza w życiu wielu osób :) Reszty dowiesz się czytając powyższą sagę :)

      Usuń
  10. Koniecznie muszę ją zdobyć. Sagi rodzinne z okresu II Wojny Światowej to coś dla mnie :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale wysoko oceniłaś. Na pewno się skuszę na książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. O! Bardzo miałam ochotę na tę książkę. Teraz się potwierdziło, że warto po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam o książce, całkiem mi się podoba. Planuję poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna książka, którą po Twojej recenzji mam zamiar przeczytać. Zbankrutuję przez Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciężko będzie się oprzeć, ale póki co nie mam wyboru, portfel wyje i kwiczy :D
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak myślałam, że ta powieść jest doskonała. Miałam możliwość jej wzięcia, niestety nie wyrabiam się z czytaniem i pisaniem, ale mam ją w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mimo wszystko uda Ci się zdobyć ''Pąki lodowych róż'', bo żal odpuszczać taką wyjątkową perełkę.

      Usuń
  17. Aktualnie książki polskich autorów nie przekonują mnie do siebie. :)

    Recenzandia

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem czy lubię sagi rodzinne czy nie, bo nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek jakąkolwiek czytała. Wiem za to, że cenię sobie zabiegi mieszania teraźniejszości z przeszłości, bo zazwyczaj dają mi okazję do śledzenia zawiłych, ale pięknych opowieści. Także nie wykluczam, że kiedyś postaram się poznać tę pozycję. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio przeczytałam pierwszy tom ,,Cukierni pod amorem" autorstwa Pani Gutowskiej-Adamczyk i bardzo mi się on podobał, więc z chęcią sięgnęłabym i po tę sagę. Uwielbiam historię i tajemnice z przeszłości, więc czuję, że to powieść idealna dla mnie, a Twoja opinia całkowicie mnie przekonała :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam twórczości pani Adamczyk, więc nie mam porównania. Ale za to z czystym sumieniem mogę polecić prozę pana Zborowskiego. Na pewno się nie zawiedziesz.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  20. Ojej, z jednej strony książka naprawdę musi być fascynująca, z drugiej te przenosiny w czasie, wojna i obozy. Nie potrafię jeszcze poradzić sobie z tamtą grozą, jeszcze nie. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo kusząco i zachęcająco napisałaś o tej książce. Z pewnością się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamierzam przeczytać. Po pierwszym spotkaniu z twórczością autora poluję na jego książki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To coś dla mnie, muszę przeczytać pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  24. O ile nie przepadam za sagami rodzinnymi to ta wpada w mój gust :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, ja także nie przepadam za czytanie, sag rodzinnych, a mimo to powyższa książka autora totalnie mnie oczarowała i wierzę, że w Twoim przypadku będzie tak samo.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  25. Mam pierwszą część, ale się jeszcze za nią nie zabrałam ;) Czuję jednak, że to książki w moim stylu i będą mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię czytać o wojnie. W świetle tego co się ostatnio dzieje na świecie, to już zupełnie nie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubię sag rodzinnych, ale dla tego autora zrobię wyjątek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Jestem niemal pewna, że się nie zawiedziesz.

      Usuń
  28. Wypadałoby najpierw sięgnąć po pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  29. okładka mi sie podoba ale nie wie czy bym się w fabułę zgłębiała z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam w planach dwie poprzednie powieści autora - jak się z nimi zapoznam to na pewno sięgnę po kontynuację ''Trzech odbić w lustrze'' :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogromnie zaskoczyłaś mnie tą recenzją, zdecydowanie muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam poprzednich powieści Autora, ale tak ciekawie o nich piszesz, że może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozejrzę się za tą Sagą, po Twojej rekomendacji chętnie przeczytam :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że to jednak nie dla mnie, nie sięgam za często (a właściwie prawie wcale) po książki jakoś związane z II wojną światową.

    OdpowiedzUsuń
  35. Aktualnie nie moja tematyka, ale wiem komu polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak będę miała okazję to chętnie się skuszę na tą książkę. A okładka jest po prostu obłędna :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Cyrysiu co tutaj zaglądam, to jest jakaś nowa książka którą by się chciało przeczytać. Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pamiętam, że byłam zainteresowana pierwszą częścią, jeszcze jej nie przeczytałam, więc i za tę podziękuję, ale mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sagi rodzinne to opowieści po które po prostu kocham sięgać :)

    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  40. Podoba mi się, zwłaszcza zawiązanie akcji. Będę mieć na uwadze

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapowiada się wspaniała uczta literacka! Rozmiękczyłaś mi serce tą recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. KOniecznie muszę rozejrzeć się za tym tytułem, bo "Trzy odbicia w lustrze" zrobiły na mnie pozytywne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...