środa, 16 grudnia 2015

Wywiad z Ireneuszem Piątkiem

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Dziękuję za wzięcie udziału w konkursie i za wszystkie pytania. Jestem mile zaskoczony, że wszystkie pytania zadały kobiety, ponieważ pisząc na portalach jestem przyzwyczajony do dyskusji w 95% z mężczyznami, a tu taka niespodzianka. Wiem, że tematyka Sonder nie jest stricte skierowana do kobiet, ale z informacji które do mnie docierają, wiem, że panie również czytają moją powieść.

Bardzo się cieszę, że mogę poprzez udzielanie odpowiedzi opowiedzieć co nieco o sobie, o moich zainteresowaniach, a także o Sonderkommando Nebel.

~~ * ~~
Patrycja Sudoł 
1. Która epoka historyczna jest Pana ulubioną epoką?

Trudno mi zdefiniować epokę. W każdej z nich działo się coś ciekawego, co wzbudziło moje zainteresowanie. Jednak moim zdaniem najciekawszym okresem w historii były lata od 1914 – 1945 roku, gdyż to co się w tych latach wydarzyło miało wpływ na kolejne przynajmniej 50 lat tak w polityce jak i w życiu każdego z nas. Epoki historyczne to dość sztywne ramy, myślę że łatwiej będzie mi opisać okresy którymi jestem najbardziej zainteresowany, a także najważniejsze wydarzenia z tych okresów w kolejności od najbliższego mi.
·  Lata od 1914 – 1945 (I wś, odzyskanie niepodległości, powstanie faszyzmu we Włoszech i nazizmu w Niemczech, II wś, lata powojenne, zimna wojna
·   Polska Jagiellonów czyli okres największej świetności Rzeczypospolitej
·  Lata 1980 – do teraz (głównie chodzi mi o przemiany ustrojowe w Europie (obalenie komunizmu, zmiany geopolityczne, powstanie nowych państw, UE itd.).

 2. Za co i w jakim momencie życia pokochał Pan historię?

To trudne pytanie bo historią interesowałem się już w szkole średniej, a było to tak dawno ......., jeszcze za Edwarda Rozrzutnego !!!!
A za co pokochałem????
Na to pytanie dokładna odpowiedź zajęłaby pewnie ze 100 stron hahhahahahah, ale tak serio to zawsze byłem po prostu ciekawy i zadawałem sobie pytania: dlaczego? Z jakiego powodu? Kto to zrobił? i szukałem, szukałem, szukałem odpowiedzi. Tak narodziła się pasja.

3. Gdyby miał Pan komuś doradzić studia historyczne, to jakich użyłby Pan     argumentów zachęcających do studiowania tego kierunku.

Studia historyczne są bardzo ciekawe, choć trudne. Ja sam chciałem studiować historię, ale nie było akurat historii zaocznej i dlatego zdecydowałem się na politologię która jest jej chyba najbliższa. Niestety jak ktoś chce studiować historie musi zdawać sobie sprawę, że po skończeniu studiów będzie miał ogromne problemy z dostaniem pracy w swoim zawodzie. Praktycznie zostaje nauczanie, albo trzeba szukać innej pracy. Ja też pracuje całe życie w handlu, bo dla politologów nie ma pracy (no oczywiście jak ktoś ma układy to dostanie prace). Historia to raczej pasja niż typowy zawód, dlatego wydaje mi się, że jak ktoś chce się czegoś dorobić, założyć rodzinę, kupić mieszkanie itd, to lepiej skończyć administrację, stosunki międzynarodowe, bankowość czy informatykę, a historią zajmować się tak jak ja prywatnie traktując ją jako hobby. Oczywiście nie chce nikogo zniechęcać, ale taki przyszły historyk nie ma wielu szans na uczciwy i porządny zarobek w swoim fachu przynajmniej w tym dziwnym kraju, gdzie prawie nikt nie płaci za wiedzę.

Karolina Krakowiak
1. Jak dużo książek Pan czyta?

Obecnie czytam znacznie mniej niż kiedyś. Pamiętam czasy, kiedy czytałem nawet dwie książki naraz. Teraz z braku czasu, a także funduszy (ceny książek to kosmos), czytam tylko wybrane tytuły. Ostatnio przeczytałem z samej ciekawości trzy sławne już książki Zychowicza: Pakt R-B, Obłęd 44 i Pakt JP-L i muszę przyznać że mam bardzo sprzeczne uczucia co do przesłania w/w książek, bo jeśli autor ma rację to znaczy że w tamtych czasach rządziło nami stado baranów. 

2. Jakie jeszcze gatunki prócz historycznych najbardziej Pan lubi?

Jestem od zawsze fanem SF, a szczególnie fantasy (co zresztą widać w mojej powieści. Lubię także czasami poczytać powieści sensacyjne, a także horrory takich autorów jak np, King, czy Masterton. Bardzo chętnie czytam wszelkie związane z wojną wspomnienia. 

3. Jaka książka/książki są dla Pana najważniejsze i dlaczego?

Jeśli chodzi  najważniejszą dla mnie książkę to przyznam szczerze sam się nad tym już wiele razy zastanawiałem i tak żeby było śmieszniej zawsze dochodziłem do jednego wniosku, że takiej jednej najważniejszej nie ma. Mogę wymienić kilka które bardzo lubię i które czytam już od wielu lat.
·     Trylogia mistrza Sienkiewicza (dla mnie najlepszy polski pisarz w historii)
·    Władcy pierścienia i Hobbit Tolkiena (oczywiście poza filmami , gdzie z fantasy zrobiono rzeźnię i wywalono prawie wszystkie sceny z magią. Jestem pewny że mistrz się w grobie przewraca)
·     C.S. Forester "Hornblower" (to moja ulubiona lektura, czytam kolejne książki od chyba 30 lat i dalej mi się podoba. To taka opowieść o młodym chłopaku który zaczyna służbę na okrętach wojennych na przełomie XVIII i XIX wieku i w końcu zostaje admirałem. To mój idol pisarski. Zawsze marzyłem żeby tak pisać jak on, ale niestety nie znam się na morzu i żaglowych okrętach wojennych.
·    Byłem dowódcą pancernym Hansa von Lucka. To dla mnie najlepsze wspomnienia z czasów II wś. Autor nie dość, że walczył prawie na wszystkich frontach, to jeszcze przeżył 5 lat na Syberii. Jestem pewien że gdyby nie został oficerem byłby z niego światowej klasy pisarz. To właśnie na podstawie jego wspomnień powstał pomysł napisania Sonderkommanda.
·     Robert Jordan i jego cykl Koła Czasu (szczególnie I tom to klasa Tolkiena)

Lustro Rzeczywistości
1. Skąd pomysł na napisanie książki, która łączy historię z elementami horroru i fantasy? Nie kusiło Pana, by napisać wartką i wciągającą powieść historyczną?

To bardzo dobre pytanie!!!!!! Już wielu ludzi mnie o to pytało. Kusiło i to nie raz, ale z drugiej strony pomyślałem sobie że trzeba połączyć moje obie miłości: do historii i fantasy. Wiem..... niektórzy mają mi za złe, że nie jest to czysta powieść historyczna. Może i mają racje, ale ja chciałem wprowadzić do samej wojny jakiś element fantastyki, horroru tak żeby zrobiło
się bardziej tajemniczo, bardziej ciekawie. Zresztą wiele niemieckich tajnych programów było bardzo tajemniczych tak jak choćby Die Glocke czyli "Dzwon" czy inne np. Latające spodki. U mnie to zombi, ale nie wiadomo czy rzeczywiście nie pracowano nad stworzeniem
takiego super żołnierza. 

2. Młodzi ludzie w obecnych czasach mają rozległą, ale fragmentaryczną wiedzę. Niezbyt często potrafią odkryć powiązania między fikcyjną opowieścią, a faktami historycznymi. Jak Pan myśli, czy czytelnicy będą w stanie odkryć takie powiązania w Pana książce?

Tak to niestety prawda. Obecnie młodzież inaczej podchodzi do historii, tradycji itd. Wynika to z wielu rzeczy, ale najważniejsze jest to, że zbyt mało jest lekcji historii w szkołach. Moja córka w 6 klasie ma 1 godzinę tego przedmiotu w tygodniu. To dla mnie skandal, a nawet coś w rodzaju sabotażu. Ktoś kto to wymyślił chyba nie chciał, żeby młodzi ludzie poznali dokładnie historię, a szczególnie polską. Ja oczywiście znam stare powiedzenie "że im naród głupszy tym łatwiej się nim steruje", ale nie przypuszczałem że i u nas tak będzie. Oprócz tego w "polskich" mediach nie ma praktycznie ani historii, ani patriotyzmu co jest o tyle zrozumiałe że to nie są już nasze media. Moim zdaniem należałoby wymusić na nich propagowanie patriotyzmu i historii: np. określić minimalny czas w tygodniu, albo miesiącu przewidziany na takie programy i tego pilnować.  To może wydawać się starym frazesem ale: "Naród który zapomina o swojej tradycji, korzeniach ginie".
     Bardzo dobrze ujął to marszałek Piłsudski:
       "Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku,
            teraźniejszości ani prawa do przyszłości".
    "Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem
            ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium".
Musimy pamiętać o tym i starać się uczyć ludzi młodych zamiłowania do tego co polskie. Niestety kiedy ci ludzie widzą co się u nas dzieje, słyszą tą wszechobecną propagandę sukcesu o której trąbią propagandowe media i porównają to sobie z brutalną rzeczywistością: brak pracy, śmieciowe pensje, mieszkania na niebotyczne kredyty, brak perspektyw itd., to wcale im się nie dziwie że próbują szczęścia w innych bardziej normalnych krajach. To temat rzeka. Trudno go opisać tutaj w sposób zadowalający. Jeśli chodzi o odróżnienie faktów od fikcji, to jak ktoś zna czasy II wś, zdarzenia i postacie (choćby te główne), to będzie wiedział co jest historią, a co fikcją. Jednak w przypadku mniej znanych faktów czy postaci rzeczywiście może być z tym problem. Niestety żeby to przybliżyć musiałbym wypisać wszystkie postacie i fakty z powieści i podzielić je na dwie części: historia i fikcja. Oczywiście nie mogę tego zrobić ze zrozumiałych względów. Jednak pisząc Sonder starałem się także czytających czegoś o II wojnie nauczyć (np. opis "piekła na ziemi jakim był obóz koncentracyjny, walka Abwehry z wszechwładną SS, traktowanie Żydów, ciągła walka między hierarchami III Rzeszy itd.

martucha180
1. Mieszkam niedaleko Gierłoży, głównej kwatery Hitlera. Nie wiem, czy Pan był w Wilczym Szańcu. Jeśli tak, to jakie wrażenie wywarła na Panu była wojenna kwatera Hitlera? Jeśli nie, co Pan sądzi o nieudanym zamachu przeprowadzonym w Gierłoży w dniu 20 VII 1944 r.?

Miałem  okazję zwiedzić „Wilczy Szaniec”, ale bardzo dawno temu jeszcze w latach osiemdziesiątych. Cóż obiekty ogromne (podobno główny bunkier (ten Adolfa) miał wytrzymać uderzenie nawet największych ówczesnych bomb. To taki obraz megalomanii Hitlera, ale z drugiej strony rzeczywiście robi wrażenie. Kiedy tam byłem czułem się jak bym zwiedzał nie kwaterę wojskową, a raczej zespół bunkrów coś jak nasze MRU tylko w pomniejszeniu. Co do zamachu na Adolfa to napisano na ten temat mnóstwo książek, artykułów i nawet filmy. Sam zamach może i by się udał gdyby nie zmieniono miejsca narady. A z drugiej strony fakt wniesienia bomby do środka bardzo obciąża ochronę Hitlera, która przepuściła Stauffenberga z teczką nie sprawdzając jej zawartości. Jednak nawet gdyby zamach się udał to nie wiadomo jak dalej by się potoczyły sprawy i czy spiskowcom udałoby się przejąć władzę. Moim zdaniem nie, (tu trzeba by opisać całą otoczkę zamachu, a wymagałoby to kilku stron) dlatego przytoczę jeden argument: zamachowcy jakby nie doceniali potęgi SS i myślę że tylko kwestią czasu byłoby przejęcie władzy przez Reichsführera SS Heinricha Himmlera. To temat rzeka, dlatego zachęcam do przeczytania książek, lub artykułów na ten temat, szczególnie że zamachów na fuhrera było podobno ponad 20 (różne źródła podają od 10 do nawet 30). 

2. Same opowieści to trochę za mało w dzisiejszych czasach… W jaki sposób dzieli się Pan wiedzą historyczną z młodym pokoleniem?

Opowiadania, czy Sonderkommando, to tylko taki dodatek do mojej twórczości. Od lat staram się podzielić moją wiedzą pisząc artykuły, notki biograficzne, a także testy które pozwalają wypróbować swoją wiedzę. Kilka takich konkursów z testami przygotowałem z różnym poziomem trudności. Moje publikacje można przeczytać na kilku portalach:
     Historyk.eu -  mój login Markiz. Jest tam kilkadziesiąt moich artykułów. Tak dla zachęty do czytania podaje kilka tytułów:
·         Katyń 1940 – Zbrodnia Bez Kary
·         Nota Wołkowa
·         Idea Wielokulturowości w Europie
·      Czy fala uchodźców zaleje Europę ? Początek końca Starego kontynentu?17 września 1939 roku.
·         Jan Karski - Człowiek Legenda
    avehistorica:
·         Adolf Hitler cześć I,II,III,IV,V,VI
·         Reinhard Heydrich "Anioł śmierci"
Prowadziłem również cykl wspomnienia z okupowanego Poznania, na którym znalazło się kilka bardzo ciekawych opowieści o życiu w tym mieście w czasie okupacji. 

3. Którą książkę poleciłby Pan młodym ludziom (gimnazjum, szkoła średnia) jako dobrą książkę historyczną i dlaczego tę?

Książek historycznych jest na rynku bardzo dużo i to zarówno opracowań historycznych, popularnonaukowych, jak i wspomnień czy powieści. Na początek cytowane tu już kilka razy wspomnienia : Hans von Luck „Byłem dowódcą pancernym”.

megi94
1. Które z wydarzeń II wojny światowej uważa Pan za najbardziej znaczące dla przebiegu wojny?

To bardzo trudne pytanie na które nawet bardzo doświadczeni historycy nie mają jednoznacznej odpowiedzi. Zazwyczaj podaje się ich kilka:
-    Bitwa o Moskwę i kontruderzenie które pokazało że Niemców można pobić, co bardzo podniosło morale AC i zadecydowało o końcu tzw. Blitzkriegu
-    Bitwa Stalingradzka i klęska 6 armii feldmarszałka Paulusa
-    Atak Japonii na Pearl Harbor zamiast uderzenia z Mandżurii na teren ZSRR, co uniemożliwiłoby Stalinowi przerzucenie wojsk na front z Niemcami i m.in. wykonanie kontrataku pod Moskwą.
-      Utworzenie drugiego frontu przez Aliantów.
Można tak wymieniać długo, ale moim zdaniem najważniejszym wydarzeniem II wojny światowej było błędne podejście ideologiczno-polityczne do ataku na ZSRR. Temat bardzo szeroki i mało znany. Odsyłam do mojego artykułu na avehistorica: Adolf Hitler cz.VI – „Dlaczego Hitler przegrał wojnę”.

2.  Komu poleciłby Pan swoją książkę?

Sonderkommando jest skierowana dla wszystkich tych którzy lubią sensację, wojnę, a także odrobinę fantasy czy horroru. Niektórzy mają do mnie pretensję, że pomieszałem to wszystko w jednej książce. Jednak taki miałem pomysł i dlatego mamy tu kilka wątków: szpiegowski, wojenny, mafijny czy fantasy. Pisząc Sonder starałem się zachować fakty, daty, miejsca zgodne z historią wpisując w nie swoją fabułę. Książka jest moim zdaniem napisana dość „delikatnym„ językiem dlatego mogę ją polecić także młodzieży.
     Tu pozwolę sobie na małą dygresję:
            Wielu moich znajomych zadaje mi jedno pytanie:
Dlaczego nie piszesz powieści obyczajowych, takich o życiu, dodając że przecież przeżyłeś wiele (w tym bardzo smutne chwile, tak dotyczące spraw osobistych, jak i zawodowych, a do tego żyjesz w bardzo „ciekawych czasach”.
      Na tak postawione pytanie odpowiadam, cytując moje kredo pisarskie:
Moim zdaniem ludzie mają zbyt wiele problemów osobistych, zawodowych i innych, żeby jeszcze dawać im do czytania teksty o problemach innych ludzi w  tym samym świecie. Ja uważam, że powieść powinna dać czytającemu wytchnienie od szarości dnia codziennego i przenieść go w inny fikcyjny świat, gdzie znajdzie coś innego, coś co sprawi, że poczuje się choć na chwilę oderwany od swojego świata. Oczywiście nie jestem wrogiem pisania takich powieści, ani nie twierdzę że mam rację, ale mój pomysł na pisanie jest właśnie taki. 

3. Gdyby miał Pan możliwość przekazać swoją książkę do recenzji dowolnemu autorowi, kogo by Pan wybrał?

Jeśli mógłbym wybrać to chciałbym recenzję od kilku pisarzy: Jacka Higginsa, Svena Hassela (tu byłby mały problem, bo gość już nie żyje), Kena Folleta,  a z polskich autorów Marcina Ciszewskiego.

patrycja12
1. Dlaczego według Pana dzisiejsza młodzież nie jest zainteresowana historią tak jak kiedyś i jak temu zapobiec?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, gdyż jest bardzo wiele czynników które mają na to wpływ. Po pierwsze kwestia wychowania patriotycznego które obecnie zamiera, po drugie brak autorytetów (jacy są nasi politycy widać na co dzień), po trzecie zanik podejścia do państwa jako tworu opartego o tradycję, przodków itd. (globalizacja), po czwarte totalna propaganda pokazująca nam wszystkim jak tu się wspaniale żyje, a nie to co widzimy na co dzień. Dalszy ciąg odpowiedzi  na to pytanie podałem wyżej w odpowiedzi dla : Lustro Rzeczywistości

Randaksela
1. Jakie wydarzenie historyczne chciałby Pan zobaczyć na własne oczy, uczestniczyć w Nim.

Takich wydarzeń było w historii sporo, ale zawsze miałem jedno marzenie: Chciałbym na własne oczy zobaczyć szarże naszej husarii np. Kircholm, Wiedeń  (tam podobno wojska sojuszników wstrzymały atak, żeby zobaczyć owianą już legendą polską formację).
Husaria była najlepszą jazdą w swoim czasie w Europie. Przez ponad 100 lat nie poniosła klęski, a bali się jej wszyscy (żołnierze najemni kazali sobie wpisywać w umowy zakaz użycia ich przeciw husarii). Chciałby także osobiście poznać kilku podziwianych przeze mnie ludzi przedstawionych w chronologii historycznej: Juliusz Cezar, Socrates, Platon, Seneka, Petroniusz, Jan III Sobieski, hetmani: (Chodkiewicz, Żółkiewski, Koniecpolski), Książę Jarema Wiśniowiecki, Napoleon, Piłsudski, Dmowski.

2. Gdyby miał Pan wpływ na zmienienie jednego wydarzenia historycznego, tak by historia potoczyła się zupełnie inaczej jakie wydarzenie by Pan wybrał i jak by Pan je zmienił? Lub dlaczego niczego by Pan nie zmieniał?

Nad tym pytaniem zastanawiałem się już nie raz i doszedłem do kilku wniosków, które dla uproszczenia wypisze:
·     Przeniósł bym się do początku XVII wieku i korzystając z wiedzy próbował przemówić do rozsądku magnatom pokazując im do czego ich polityka i „olewanie państwa” doprowadziły (rozbiory). Bo tak szczerze mówiąc do dzisiaj nie mogę zrozumieć jak można było roztrwonić potęgę Jagiellonów.
·     Przeniósłbym się do przełomu wieku XIX i XX i kazał zamknąć gdzieś i dobrze pilnować kilku „przyszłych rozrabiaków”: Lenina, Trockiego, Stalina, Hitlera, Mussoliniego – ciekawie jak wyglądałby świat bez tych drani.
       Jest takich wydarzeń więcej, ale te dwa są chyba najważniejsze. 

3. Jak zaczęła się Pana przygoda z historią, dlaczego wciąż jeszcze trwa i dodatkowo zaowocowała powstaniem "Sonderkommando Nebel"?

Na pierwszą część tego pytania już odpowiedziałem wcześniej. Natomiast dlaczego trwa do
dzisiaj? Odpowiedź jest prosta. Cały czas wychodzą na jaw różne dokumenty (znalezione, odtajnione itd., które powodują, że trzeba w wielu sprawach zmienić zdanie, albo jakby czytać historię na nowo. To nie matematyka gdzie 2x2 = 4 niestety. Historia jest taką nauką która nie opiera się na znanych od lat wzorach. Tu zawsze mamy albo „właśnie obowiązującą historię – czyli taką propagandową typu PRL np. „AK to były bandy reakcyjnego podziemia” - jeszcze mnie tak uczono, albo różne wykładnie znanych faktów, decyzji itd. i nie raz trzeba przewertować wiele różnych źródeł żeby sobie wyrobić swoje zdanie na dany temat. Jeśli chodzi o moją powieść, to rzeczywiście przy jej pisaniu wykorzystałem moją wiedzę na temat II wojny światowej. To, że siedzę w tym temacie od ponad 25 lat bardzo mi ułatwiło pisanie, gdyż wystarczyło opisać pewne historyczne wydarzenia i wpleść w nie wątek fabularny. Można powiedzieć że  Sonderkommando jest czymś w rodzaju postawienia kropki nad i w mojej twórczości. 
 
Izabela81 
1. W Pana książce pojawia się Hitler. A jak wiemy miał on obsesję na punkcie czystości rasy aryjskiej. Czy mogło to wynikać z jego trudnego dzieciństwa, a może całe życie czuł poczucie misji, którą miał do wypełnienia? Jakie jest Pańskie zdanie na ten temat?

Bardzo dziękuje za to pytanie. Od lat staram się zrozumieć jak to się stało, że ten w gruncie rzeczy zwykły człowiek potrafił tak ogłupić naród który wydał takich ludzi jak: Goethe, Beethoven, Hegel‎, Kant‎, Nietzsche, Schiller, Schopenhauer, czy Karl Otto Jung. Fenomen Hitlera od lat wzbudza wielkie zainteresowanie tak historyków jak i pasjonatów historii. Temat jest tak wielki że nie odważę się tu go opisywać. Zapraszam do przeczytania serii moich artykułów o Hitlerze (I,II,III,IV,V,VI) na portalu avehistorica, które dość dobrze odpowiadają na to pytanie.

2.  Jak według Pana mogłaby wyglądać alternatywna wersja II wojny światowej?

To także bardzo ciekawy i interesujący mnie od zawsze temat. II wojna światowa mogła potoczyć się całkiem inaczej. Nie czas i nie miejsce tu żeby to szczegółowo opisywać, dlatego napisze kilka przykładów najważniejszych decyzji które zaowocowałyby innym przebiegiem II wojny światowej (skutki to moja ocena)
·    Hitler dogaduje się z Sanacją (Beck i inni) i po pokonaniu Francji razem z Polską uderza na ZSRR – skutek taki że razem pokonujemy bolszewików
·   Hitler dogaduje się z Japonią i razem uderzają z dwóch stron na ZSRR – skutek - pokonanie ZSRR
·   Hitler zawiera układ pokojowy z WB i nie wypowiada wojny USA, które pozostają neutralne. Nie ma pomocy Lend-Lease Act ustawy federalnej z 11 marca 1941, zezwalającej prezydentowi Stanów Zjednoczonych „sprzedawać, przenosić własność, wymieniać, wydzierżawiać, pożyczać i w jakikolwiek inny sposób udostępniać innym rządom dowolne produkty ze sfery obronności” - skutek: ZSRR zostaje bez pomocy i ponosi klęskę.

3. Pasjonuje Pana historia. A czy było coś, jakieś wydarzenie, ciekawostka historyczna, która nawet Pana wprawiła w osłupienie/zaskoczenie?

Takich wydarzeń, czy tzw. ciekawostek jest bardzo dużo. Wymienię tylko kilka:

·      Gall Anonim pisał, że Mieszko I utrzymywał sporych rozmiarów harem.
·   Od odzyskania niepodległości w 1918 roku Polska tylko raz wypowiedziała innemu krajowi wojnę..... w 1941 roku Japonii która formalnie trwała aż do 1957 roku.
·     Kazimierz Leski członek AK podróżował po Europie w czasie II wś w mundurze generała Wehrmachtu jako : Julius von Hallmann General Bevollmächtigter für Verkehrs-und Festungswesen der Süd-Ost Front Ukraine
·     Czystość rasowa w Niemczech pojawiła się nie za Adolfa ale prawie 1000 lat wcześniej Przekonanie o wrodzonej wyższości nad sąsiednimi nacjami i bestialskie zbrodnie na tysiącach ofiar, uzasadniane jednym, szokującym argumentem: zabijamy słowiańskich podludzi, więc nic złego się nie dzieje. Taka była  niemiecka wizja świata w połowie X wieku.
·      Kobieta papieżem? Wydaje się to niemożliwe, a jednak prawdziwe. Pochodząca z Moguncji Joanna, ukrywająca się pod męskim imieniem Johannes Anglicus, została papieżem w 855 r. obierając imieniem Jan VIII.
Jest tego tak wiele, że mógłbym wymieniać bez końca.

Grażyna Wróbel
1.  Gdyby ktoś zlecił Panu napisanie książki o historii jego rodu, czy podjąłby się Pan tego zadania?

Raczej nie, bo nie ma w historii mojego rodu zbyt ciekawych wydarzeń, ale szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym tematem. 

2. Nasze życie ciągle zapisuje się na kartach historii. Czy uważa Pan, że Pańska historia będzie niezwykle ciekawa?

 Hm..... być może w przyszłości (ale dość nieodległej zważywszy na mój wiek), bo jak do tej
pory mój życiorys był dość nudny, a do tego niezbyt delikatnie mówiąc opiewający w sukcesy. Być może dzięki napisaniu Sonderkommando stanie się kiedyś godny miana ciekawego. Na razie na pewno nie. 

3.  Khaled Hosseini kiedyś powiedział "Ze smutnych historii powstają dobre książki", czy zgadza się z tym Pan?

Kurczę przyznam szczerze, że musiałem spojrzeć w neta żeby zobaczyć kto to jest ten Khaled. To co napisał jest prawdą. Smutne historie są często przenoszone na „papier”, scenę teatralna czy filmową. W życiu jak wiadomo są wydarzenia dobre i złe, smutne i radosne i każde z nich znajduje swoje miejsce w twórczości. Oczywiście jak zawsze najlepsze są scenariusze wzięte właśnie z życia, bo to ono wymyśla najdziwniejsze historie. Każda z nich może być ciekawa, pouczająca, o ile ktoś potrafi ją dobrze opisać. Mogę polecić mało znany, ale znakomity film pokazujący taką tragedię. Tytuł: „Chłopiec w pasiastej piżamie".

Edyta
1. Książki historyczne często mają to do siebie, że z uwagi na swą tematykę, a nieraz też specyfikę użytego języka nie są dla wszystkich, szczególnie młodych osób, zrozumiałe. Jakie, Pana zdaniem, cechy powinna posiadać książka historyczna, aby czytelnik chętnie po nią sięgnął?

Bardzo dobre pytanie. Temat jest bardzo złożony więc tu mogę opisać go tylko skrótowo. Na rynku mamy bardzo wiele książek historycznych, zarówno naukowych jak i popularnonaukowych, powieściach mniej lub bardziej opartych na faktach. Wszystko zależy co czytelnika interesuje, czy praca naukowa, biografia, powieść, czy wspomnienia. Moim zdaniem na początek wybrałbym pozycje oparte na wspomnieniach czy to własnych autora, czy oparte o relację innych. Mogę tu polecić najlepszą książkę jaką czytałem opartą na przeżyciach autora, który nie dość, że walczył na prawie wszystkich frontach, to jeszcze przeżył 5 lat w Łagrze na Syberii: Hans von Luck „Byłem dowódcą pancernym”. Autor opisał swoje losy wojenne bardzo ciekawie i czyta się jak dobrą powieść, a nie wspomnienia. Gdyby Pani chciała więcej propozycji ciekawych książek proszę o kontakt; ireneusz_piatek@op.pl 

 2. „Sonderkommando Nebel” jest Pana literackim debiutem. Czy wyobrażenie o procesie tworzenia książki, które z pewnością Pan posiadał, pokryło się z tym, w jaki sposób Pana książka powstawała w rzeczywistości?

Sonder  to rzeczywiście mój debiut literacki w sensie wydanej książki, jednak to moja druga powieść. Pierwszą napisałem w latach 1993-1995, ale nie została wydana. Po napisaniu 1 powieści miałem jak towarzysz Edward sny o potędze. Wydawało mi się, że teraz świat leży u moich stóp. Wysłałem fragmenty do ponad 40 wydawnictw i............... , dostałem 1 (jedną) negatywną odpowiedź po chyba 3 miesiącach. Przyznam że świat mi się zawalił i dałem sobie spokój z pisaniem na 15 lat. Życie dało mi w d......, ale dzięki temu zrozumiałem, że napisanie tekstu to zaledwie 10 % sukcesu. Reszta to doprowadzenie do jego wydania. Teraz kiedy napisałem  Sonder nie liczyłem już na nic i byłem bardzo mile zaskoczony kiedy okazało się, że kilka wydawnictw było zainteresowanych wydaniem. Ostatecznie powieść wydało wydawnictwo Bellona. Książka powstawała bez planu, po prostu pisałem kilka wątków naraz i potem je połączyłem. Tym razem miałem możliwość przesyłania fragmentów do znajomych, a szczególnie jednego przyjaciela, który cały czas czytał i dawał mi porady co mam zmienić itd. Pisanie zajęło mi około 3 lat, a potem jeszcze rok poprawianie. Jednak robiłem to z luzem, bardziej dla siebie i kilku znajomych, niż z myślą o wydaniu. Takie podejście jest chyba najbardziej właściwe, bo nie powoduje depresji związanej ani z czasem, ani z samym tekstem.

3. Pan, jako miłośnik historii, zna ją doskonale. Czy jednak jest jakaś historyczna tajemnica bądź pytanie bez odpowiedzi, którego rozwiązanie szczególnie chciałby Pan poznać?


To super dobre pytanie!!!!!
Każdy kto interesuje się historią ma takie tajemnice które chciałby poznać. Dla mnie większość z nich jest związana z II wś. z jednym wyjątkiem. Wymienię tylko te najważniejsze:
·         Kto i dlaczego wybudował wielkie piramidy w Egipcie (bo nie wierzę że Egipcjanie)
·         Czy Hitler rzeczywiście zginął w Berlinie?
·         Czy Niemcy rzeczywiście zbudowali latające spodki?
·     Czy rzeczywiście istniała tajna baza niemiecka na Antarktydzie - „Nowa Szwabia”  Admirał Karl Doenitz w wypowiedzi z 1943 roku podkreślił, że: "Niemiecka flota podwodna jest dumna ze zbudowania dla Führera, w innej części świata Sangrii-La na lądzie, niezwyciężonej fortecy"
·    Czy Niemcy pracowali nad antygrawitacją - Program "Chronos" W ramach tego programu podobno skonstruowano urządzenie (generator elektrograwitacyjny), które było silnikiem antygrawitacyjnym napędzającym statki powietrzne. 
To tylko kilka zagadek, a jest ich związanych z II wojną bardzo wiele.

Paulina
1. Pana książka jest swego rodzaju wariacją na temat "co by było, gdyby". Pokuśmy się więc o pofantazjowanie na taki temat:). Co by było, gdyby nigdy nie zainteresował się Pan historią? Jak wtedy mogłaby wyglądać Pana przyszłość? Może jakieś ukryte marzenia czekają na realizację?

Przyznam szczerze, że zastanawiałem się nad tym wiele razy i doszedłem do wniosku, że w tym wieku byłbym pewnie szefem swojej firmy, albo jakimś kierownikiem czy dyrektorem w dużej firmie. A może zawodowym muzykiem (grałem kiedyś na gitarze). Dowcip polega na tym, że gdybym mógł cofnąć czas, to nie wiem czy nie zmieniłbym zainteresowań na bardziej przyziemne, związane z życiem a nie historia, fantastyka itd. Takie bujanie w obłokach ma się do życia jak pięść do nosa. Niestety zrozumiałem to o 30 lat za późno.
   
2. Czy teraz, jak już książka jest ukończona zamierza Pan wziąć dłuższy urlop od pisania? Jak najlepiej Pan odpoczywa, aktywnie czy raczej pasywnie? A może kolejny problem historyczny w innej epoce już kłębi się pod postacią pomysłu na nową powieść? 

Po napisaniu Sonderkommanda zostało mi sporo materiału i z tego obecnie pisze II część. Może jestem zbyt wielkim optymista, ale gdyby się okazało, że powieść cieszy się powodzeniem to muszę mieć dalszą część. Oprócz tego poprawiam pierwszą moja powieść z lat 1993-1995 (to fantasy) i już jest ona prawie gotowa. A do tego na kanwie krótkiego opowiadania napisanego kiedyś tam, pisze powieść będącą alternatywą II wś. Tak więc nie mam czasu na przerwę w pisaniu. Ale nawet gdyby mój romans z piórem miał się skończyć na Sonder to i tak będę pisał, bo sprawia mi to przyjemność, a do tego mam kilku znajomych którzy czytają wszystko co napisze. Co do wypoczynku to pracując w handlu od 9-18 nie ma czasu na nic (pisze głównie w nocy).

3. Czy napisał Pan już w tym roku list do Świętego Mikołaja? :) Jaki jest Pana najbardziej wyczekiwany prezent pod choinkę?
 
Nie napisałem. Co do prezentów, to pomijam rzeczy materialne, bo te można sobie kupić samemu. Najlepszym prezentem dla mnie byłyby pozytywne oceny czy opinie na temat mojej powieści. Włożyłem w nią prawie 4 lata pracy i napisałem najlepiej jak potrafię i mam nadzieję, że trud się opłacił. 

 ~~ * ~~

Jeszcze raz chciałbym podziękować za wszystkie pytania. Gdyby ktoś chciał mnie o coś zapytać to podaje adres mailowy : ireneusz_piatek@op.pl
Jestem także na fejsie: Ireneusz Piątek – łatwo mnie poznać bo na zdjęciu głównym stoję na czołgu T-34 znanym co starszym jako Rudy 102 z znanego wszystkim serialu 4+pies.
                                                                                                          Pozdrawiam
                                                                                                          Ireneusz Piątek


~~ * ~~
  Dziękuję Panu Ireneuszowi, w imieniu swoim i czytelników mojego bloga za udzielenie niezwykle interesującego wywiadu. 

 Nagrodę w postaci książki "Sonderkommando Nebel" wraz z dedykacją i autografem otrzymują: Randaksela oraz Karolina Krakowiak.

Gratuluję!

37 komentarzy:

  1. Świetny wywiad, też chciałabym rozwiązać zagadki historyczne, na które nigdy nie poznamy odpowiedzi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Jak ktoś kiedyś powiedział "Zagadki są po to żeby je rozwiązywać". Niestety wielu nie rozwiążemy nigdy szczególnie tych związanych ogólnie mówiąc z polityką, ponieważ są albo utajnione (np. Zamach na premiera Sikorskiego), albo okryte zmową milczenia. Ale proszę mi wierzyć nawet odkrywanie bardzo prostych zagadek jest fajną zabawą (o ile nie wciągnie za mocno hahahahhaha).
      Wystarczy sobie zadać pytania: Kto? Kiedy? Dlaczego?..... i szukać odpowiedzi. Dalej pójdzie już samo.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  2. sympatyczny dojrzały życiem pan autoir;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje za te słowa. Trochę w życiu przeszedłem, ale jakoś nie lubię o tym pisać, wolę wymyślać coś sensacyjnego opartego na historii.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  3. Widać, że autor jest pasjonatem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje. Jakoś tak się złożyło w moim życiu że zawsze byłem blisko historii i tak już zostało hahahahhahaha. To moje hobby, ale też i chyba sens życia......
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  4. Niezwykle interesujący wywiad i osoba pana Ireneusza. Widać wielką pasję do historii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje. Zawsze staram się opowiadać o historii wszędzie gdzie mam okazje, a dzięki uprzejmości Cyrysi mogłem tutaj też trochę napisać. Historia, tradycja to nasze korzenie, a Polska jest jak stary dąb, wielki ale mający już swoje najlepsze lata za sobą. Niestety od wielu lat tak obcy jak i nasi pseudo patrioci starają się jak mogą te korzenie podcinać na wszelkie możliwe sposoby (ograniczenie lekcji historii, nachalna propaganda, brak praktycznie patriotyzmu w mediach itd.). Wszystko to prowadzi do zaniku patriotyzmu i szanowania naszych wieloletnich tradycji.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
    2. FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  5. Jestem ciekawa jak ,,zmiksował" te wszystkie gatunki w jednej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      To bardzo dobra uwaga. Rzeczywiście nie było to łatwe, a do tego niektórzy szczególnie pasjonaci historii maja do mnie pretensje o to, tu cytat: "Po co do powieści historycznej włączyłeś jakieś zombie, magiczne psy itd."
      Może był to błąd, ale pisząc powieść chciałem połączyć historię z odrobiną fantasy tak żeby było bardziej tajemniczo i ciekawie. Widać nie wszystkim to odpowiada, ale tak wyszło i jeśli wyjdzie drukiem II część będzie taka sama, a nawet z większą doza fantastyki. Taki był mój pomysł na książkę i nie będę już tego zmieniał.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
    2. FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  6. Prawdziwy pasjonata, któremu... mało pytań :)
    Gratuluję laureatkom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje. Cóż, to prawda, bo jak powiedział ktoś mądry dawno temu „Nie ma złych odpowiedzi, są tylko źle zadane pytania”. Ja staram się zadawać pytania samemu sobie i szukać na nie odpowiedzi. A jak już znajdę to dziele się wiedzą z innymi.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  7. Świetny wywiad, niesamowity człowiek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje, ale ze mnie jest całkiem zwykły człowiek. Mało tego dla wielu ludzi jestem delikatnie mówiąc osłem bo: nie zrobiłem kariery, nie jestem prezesem, dyrektorem ani nawet kierownikiem. Tu cytat: I po co Ci ta wiedza, głupsi od Ciebie „trzepią kasę”, mają ekstra fury, żyją o wiele lepiej, jeżdżą na wakacje do ciepłych krajów, lepiej byś się wziął za robienie kasy, a nie zajmował się tymi bzdurami”.
      Cóż na to odpowiedzieć ? Z praktycznego, życiowego punktu widzenia, ci ludzie mają racje i muszę przyznać, że czasami sam mam wątpliwości np. stojąc w deszczu na autobus i widząc „jadące obok wypasione bryki”. Jednak gdyby na świecie nie było pasjonatów to dzisiaj żyli byśmy dalej w jaskiniach. Oczywiście taka odpowiedź wyzwala na twarzach tylko ironiczny uśmiech, albo pukanie się w czoło. Niestety trzeba się do tego przyzwyczaić, bo na niektórych ludziach większe wrażenie robi kasa niż wiedza. Cóż „C'est la vie ".
      Markiz25@op.pl

      Usuń
    2. FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  8. Niezwykle ciekawy i zajmujący wywiad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje. Wywiad to pytania i odpowiedzi. A pytania były bardzo dobre, mądre i dla mnie ciekawe. Starałem się odpowiadać najlepiej jak umiem i czasami dorzucić coś ciekawego. Jak mi się udało, to jestem bardzo szczęśliwy. Ja bardzo lubię opowiadać o historii na każdym kroku.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  9. Pytania, pytaniami,ale autor jakże ciekawych i wyczerpujących odpowiedzi udzielił! wspaniale się czytało!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje bardzo. Starałem się odpowiedzieć bardzo starannie na wszystkie pytania. Bardzo się ciesze, że czytanie sprawiło Pani przyjemność, to dla mnie ważne, bo rzadko mam okazję odpowiadać na pytania kobiet (na portalach historycznych niestety czasami brakuje płci pięknej, a faceci pytają głównie o politykę, albo technikę wojenną).

      Usuń
    2. FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  10. Zagadki historyczne to coś świetnego :)
    Bardzo dobry wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuje. Zagadki to rzeczywiście ciekawy i bardzo pasjonujący temat, szczególnie, że jest ich pełno na każdym kroku. Nasze życie obfituje w zagadki, choć czasami tego nie dostrzegamy. Zawsze możemy sobie zadać jakieś pytanie i szukać odpowiedzi.

      Usuń
  11. Bardzo interesujący wywiad, widać, że autor lubi to co robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder
      Dziękuję. To prawda rzeczywiście pisanie, czy czytanie historii sprawia mi przyjemność. Kiedy to robię odpoczywam psychicznie. To tak jakbym nagle znalazł się w innym spokojniejszym miejscu, gdzie jestem tylko Ja i mój tekst (pisany lub czytany). Myślę, że dzięki temu mogę pisać twórczo i w miarę ciekawie, bo nastrój danej chwili bardzo w tym pomaga.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Witam – autor Sonder. Dziękuje, ale ponieważ były ciekawe pytania to i musiały być ciekawe odpowiedzi.
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  13. Zgadzam się z Autorem! Za mało lekcji historii w szkole. Często mówię, że moja córka urodziła się w pamiętną datę (1 sierpnia) niestety połowa znajomych nie ma pojęcia co wiąże się z tą datą.
    Bardzo ciekawy wywiad, chyba przyjrzę się bliżej tej książce.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobno ma się teraz zmienić. Doszły mnie słuchy że mają coś zmienić w MEN. Pożyjemy, zobaczymy.
      Tak na zachętę podaje link do fragmentu Sonder w Bellonie:

      FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  14. Dziękuję autorowi za tak obszerną odpowiedź na moje pytanie. Widzę, że zgadzamy się w pewnych sprawach :) Bardzo dobry wywiad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuje za ciekawe pytania.
      Tak na zachętę podaje link do fragmentu Sonder w Bellonie:

      FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  15. Bardzo ciekawy wywiad :) Autor szczerze zainteresował mnie swoją osobą - z pewnością rozejrzę się za jego książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń
  16. Dziękuje bardzo!

    Świetny wywiad i odpowiedzi bardzo wyczerpujące. Zdecydowanie będzie się przyjemniej czytało książke dzięki takiej wiedzy o autorze.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo.
      FRAGMENT MOJEJ KSIĄŻKI MOŻNA PRZECZYTAĆ POD TYM LINKIEM:
      http://www.bellona.pl/files/0f70b_SonderkomandoNebel.pdf
      Markiz25@op.pl

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...