czwartek, 23 lutego 2017

''Masa o kilerach polskiej mafii'' - Artur Górski, Jarosław Sokołowski

Masa o kilerach polskiej mafii
Artur Górski, Jarosław Sokołowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
liczba stron: 256

 

  Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być członkiem mafii? Jak się do niej dostać? Czy łatwo jest zabijać z zimną krwią? Kto i z jakich przyczyn decyduje o śmierci danej osoby? Na te - i wiele innych pytań - znajdziecie odpowiedź w najnowszej książce "Masa o kilerach polskich mafii". Jest to fascynująco-przerażająca literatura faktu, napisana w formie wywiadu przeprowadzonego przez Artura Górskiego (dziennikarza, pisarza, do niedawna redaktora naczelnego ”Focusa Śledczego”, obecnie redaktora ”Focusa Historia) z Jarosławem Sokołowskim - pseudonim Masa, byłym przestępcą, jednym z najbardziej wpływowych gangsterów tzw. grupy pruszkowskiej, od 2000 r. świadkiem koronnym. blisko związany z pruszkowskim bossem Andrzejem K. Pershingiem.
Sceny niczym z filmu Alfreda Hitchcocka
   Rzadko sięgam po reportaż, ale od dawna intryguje mnie ciemna strona naszego społeczeństwa – przestępczy półświatek pełen przemocy, zemsty i kary. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem zagłębiłam się w lekturę niniejszej publikacji, i … przepadłam. Mocna rzecz, która szokuje i zmusza do przemyśleń nad ludzką naturą. Aż trudno uwierzyć, że to prawda. Podczas gdy zwyczajny, przeciętny Kowalski z dnia na dzień przędzie swoją nudną egzystencję, gdzieś niedaleko rozgrywają się sceny niczym z filmu Alfreda Hitchcocka. Nie zawsze rzeczywistość idzie w parze z pięknem i dobrocią.

   Wiele opisanych w książce wydarzeń czytelnicy znają już z przekazów medialnych. Jednakże na konkretną kwestię narratorzy rzucają więcej światła, ujawniając jej kulisy, kontekst i stojących za nią ludzi. Znajdziemy tu między innymi informacje dotyczące Caro - założyciela podziemnego hazardu, Zbigniewa C. ”Dax” – ”legendzie” Mokotowa, Sławomira K. "Chińczyka'' – prawej ręki Masy lub Marka M. ”Oczko” – ważnej postaci pomorskiego podziemia. Pojawia się również Jan Gołębiowski, jeden z najbardziej cenionych rodzimych profilerów, który ma na swoim koncie udział w wielu głośnych śledztwach. Z łatwością potrafi dokonać analizy śladów behawioralnych, ustalić sposób działania sprawcy, czyli jego modus operandi oraz opracować psychologiczny wizerunek przestępcy. Dzięki czemu niejednokrotnie znajduje klucz do rozwiązania zagadki.

   Nie jest to powieść do poduszki. Wprost przeciwnie. To szczery, bezkompromisowy, odważny, czasem wręcz wulgarny pamiętnik poświęcony okrutnym bossom, ich podwładnym i współpracownikom. Bezwzględnie odziera nas ze złudzeń, pokazuje, że zabijanie w polskiej mafii jest codziennością. Wystarczy byle powód, jakieś drobne nieporozumienie lub podejrzenie o nielojalność, żeby ofiara szła do piachu. Jeszcze bardziej szokujące jest jednak to, że nie każdy egzekutor dokonuje zamachu dla osiągnięcia wysokiego honorarium. Niektórzy robią to dla chorej przyjemności lub chęci zaimponowania innym albo też w imię posłuszeństwa.

Dlaczego Diabeł założył własny zakład pogrzebowy?
   ”Masa. O kilerach polskiej mafii” to bezkompromisowa i kontrowersyjna proza w najlepszym wydaniu. Każdy rozdział dotyczy czegoś innego i niesie ze sobą wiele niecodziennych sytuacji. Krwawe porachunki gangów, spektakularne przypadki zabójstw i morderstw, pranie brudnych pieniędzy, wyłudzenia, wymuszenia, handel alkoholem i narkotykami, widowiskowe wykonywanie wyroków śmierci – to zaledwie przedsmak mrożących krew w żyłach atrakcji, jakich możemy doświadczyć czytając wywiad.

   Oprócz silnych wrażeń reportaż dostarcza także różnorodnych ciekawostek: jak wygląda pruszkowska ”Siekierezada”, skąd się wzięła nazwa ”PX-y”, kim byli Mutanci, dlaczego niewinny ochroniarz w popularnym poznańskim klubie musiał zostać wyeliminowany, z jakiego powodu niejaki ”Diabeł” założył własny zakład pogrzebowy, czemu ,,Malarz'' zawdzięcza gangsterską sławę i na jakich zasadach opiera się układ z okrutną i wszechmocną strukturą przestępczą zza Buga? Z całą pewnością nie brakuje tu wstrząsających newsów, brutalnych momentów i chwil grozy. Ciekawym dodatkiem jest także umiejscowienie na końcu książki "Gangsterskiej galerii według Masy", gdzie w skrócie poznajemy najważniejsze persony w gangsterskim środowisku.

Naturalistyczny język
   Luźny styl pisania, przepełniony mafijnym slangiem i przekleństwami, realizm przekazu oraz merytorycznie ujęcie tematu gwarantują ciekawą lekturę, od której nie sposób się oderwać. Wyłania się jednak kilka mankamentów, które negatywnie rzutują na odbiór całości. Nagromadzenie zdarzeń oraz natłok bohaterów i sieć powiązań między nimi powoduje chaos i nie sprzyja spokojnemu rozpoznaniu sprawy.

   ”Masa. O kilerach polskiej mafii” to książka, którą zdecydowanie warto poznać. Bez ogródek i zbędnych przesłon ukazuje prawdziwy obraz rodzimej mafii: bezwzględna, okrutna, ale i honorowa. Rządząca się swoimi prawami i wymagająca nieoczywistych rozwiązań. Jednak właśnie dzięki temu wzbudza duże zainteresowanie i sprzeczne emocje. Po lekturze można z ulgą powrócić do swojego szarego, ale za to spokojnego świata, w którym można postrzelać co najwyżej gafy…


Tekst napisany dla portalu:
http://kulturaonline.pl/

23 komentarze:

  1. Mimo wszystko nie za bardzo interesuje mnie ta pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dotąd nie czytałam jeszcze żadnej książki pana Masy, więc w końcu będę musiała to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chętnie przeczytam. A jeszcze chętniej mój mąż.

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu muszą przeczytać tą pozycję, już kilka osób mi ja poleciło, a ja dalej nie mogę się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, nie bardzo moje klimaty, aczkolwiek wywiady-rzeki uwielbiam :).

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle powstają kolejne odsłony "MASY", a ja nadal nie poznałam ani jednej. Wypadałoby to w końcu nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo że książka jest kontrowersyjna, nie jestem nią zainteresowana. Tym razem nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio w bibliotece rzuciła mi się w oczy jedna z poprzednich książek o Masie. Nie zdecydowałam się na nią. Moźe w najbliższym czasie to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wyznania Masy, są przerażające, ale przy tym piekielnie prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba tym razem się nie skuszę. Takie mafijne książki nie są w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wrażenie, że będzie to mocna lektura, a takie bardzo lubię! Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za naturalistycznym pełnym przekleństw i slangu językiem, a opowieści o mafii też nie lubię- więc daruję sobie ten tytuł

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z książkami o Masie spotkałam się niedawno - czytał je wówczas mój brat. Z jednej strony jestem ciekawa tego, co ma do powiedzenia, ale z drugiej trochę się boję, że okaże się to dla mnie stratą czasu...

    OdpowiedzUsuń
  15. wyobraźmy sobie sytuację, że mamy własny mały sklepik i przychodzi do nas ten cały Masa i mówi: "daj bo musisz" i co robisz? płacisz. nie zapłacisz raz, to zabijają Twojego pieska, czy kotka, ale nie zapłać drugi raz, to będzie gorzej. I tego Masę złapali.. Niby książka po części jest o honorze.. Kpina! jak o honorze może mówić wykoksiony bezmózg - celebryta, który wysypał swoich "braci" choćby nie wiem jak źli Oni byli. Dostał świadka koronnego i ma na nas wywalone. Może mówić co chce i na kogo chce i nic mu nie zrobią, a nawet dadzą ochronę. Tem osobnik nie powinien się nawet człowiekiem nazywać, a On jeszcze za książki się łapie.. Nie przeczytam i nie chce z tym człowiekiem miećnic wspólnego

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam kilka książek z tej serii, są bardzo specyficzne tak samo jak i zdania na ich temat. Ja osobiście je lubię, nawet jeśli Masa czasem coś pod koloryzuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle się już nasłuchałam na ten temat, a jeszcze nie miałam okazji samodzielnie, w spokoju zabrać się do lektury. Wszystko przede mną. Jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa książka, co prawda nie dla mnie, ale i tak uważam, że ciekawym pomysłem było stworzenie takiego reportażu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam przeczytać którąś z serii, chyba o kobietach polskiej mafii, ale ciągle mi jakoś nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem raczej negatywnie nastawiona do autora i tego, czym zajmował się wcześniej, więc raczej w te jego przemiany i zabawę w udzielanie wywiadów w książkach nie uwierzę. Odpuszczam sobie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam 2 książki Masy, ale w obu było praktycznie to samo, więc kolejne pozycje sobie odpuszczę, bo widzę, że systematycznie pojawiają się nowe z tej serii ;/

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...