Dowiedz się, kim jesteś i trzymaj się tego. To po to zostałeś umieszczony w tym życiu. Odnajdź tę jedną prawdę, a wszystko inne przyjdzie wraz z nią. [Ellen Degeneres] ... Dziękuję, że Jesteś ❤

wtorek, 5 lutego 2019

"Muzyka Twojej duszy" Agnieszka Lis # PATRONAT MEDIALNY

"Muzyka Twojej duszy"
Agnieszka Lis
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 351
Data premiery: 16.01.2019 r.
Ocena: 8+/10
Patronat medialny:
  Igor trafia do szkoły z internatem. Jest skryty i unika ludzi. Gdy otrzymuje od wujka swój pierwszy aparat fotograficzny odkrywa pasję, która będzie towarzyszyć mu przez całe życie.

  Po kilku latach od zakończenia szkoły Igor poznaje Elżbietę – utalentowaną i odnoszącą sukcesy pianistkę. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie. Czy jednak miłość do muzyki nie jest dla niej ważniejsza, niż miłość do fotografa? Jaką rolę odegra bolesna przeszłość Igora?

  Muzyka twojej duszy to wzruszająca opowieść o trudnej sztuce wyborów. O dążeniu do perfekcji, która nie zawsze okazuje się tym, czego pragniemy. [opis wydawcy]

  Agnieszka Lis - pisarka, felietonistka. Z wykształcenia pianistka i dziennikarka. Wydała cztery powieści: „Jutro będzie normalnie”, „Samotność we dwoje”, „Pozytywka” i „Karuzela”. Jest autorką cyklu bajek dla dzieci, które wygrały ogólnopolski konkurs „Na Dobrą Powieść”. W latach 1991-2005 współpracowała stale z miesięcznikiem muzycznym Hi-Fi i Muzyka. Pisała także dla innych branżowych czasopism muzycznych. Mieszka pod Warszawą, gdzie próbuje odnaleźć równowagę i harmonię w pędzie życia. W czym znacząco pomaga jej pisanie, nie tylko książek. Jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska. [http://czwartastrona.pl/autorzy/agnieszka-lis/]

  Pisząc recenzję stawiam szczerość na pierwszym miejscu, dlatego poprzednią powieść autorki - ''Huśtawkę'', oceniłam dość surowo, gdyż okazała się dla mnie zbyt specyficzna i zbyt ciężka w odbiorze. Mogłoby się zatem wydawać, że już więcej nie sięgnę po dzieła pani Agnieszki. Nic bardziej mylnego.  Nie należę do osób, które zrażają się do ulubionej pisarki już po jednym negatywnym doświadczeniu związanym z jej twórczością. Przeciwnie. Jeszcze bardziej byłam ciekawa, czym mnie zaskoczy w kolejnych swoich publikacjach. Czy znów spotka mnie zawód, czy może pozytywne zaskoczenie? Nie będę trzymać  Was dłużej w niepewności i napiszę, że ''Muzyka Twojej duszy'' to kolejna literacka perełka z gatunku powieści obyczajowej. Niezwykle życiowa, mocno przejmująca i pełna gorzkich refleksji.  Aż chce się więcej.

   Sama fabuła nie wydaje się jakoś szczególnie odkrywcza, ale im bliżej finiszu, tym więcej niejasności, niespodzianek i szokujących faktów. Poznajemy cichego i spokojnego Igora Maseka, pochodzącego z niewielkiej miejscowości. Chłopak jako jedyny z licznego rodzeństwa trafia do technikum, gdzie cały swój czas poświęca na naukę i na fotografię, gdyż chciałby w przyszłości dostać się na Akademię Sztuk Pięknych. Pewnego dnia poznaje Kamilę – niezbyt urodziwą, ale za to szalenie inteligentną dziewczynę o podobnych do niego ambicjach i zainteresowaniach. Młodzi stopniowo zakochują się w sobie, aż w końcu postanawiają się pobrać. Niestety, dochodzi do tragedii. Mija kilka lat. Igor rozpoczyna studia w Warszawie, gdzie przypadkiem poznaje Elżbietę, utalentowaną pianistkę z Koszalina. Wkrótce nawiązuje się między nimi wyjątkowa więź. Szybko jednak pojawiają się  zgrzyty. On pragnie zostać profesjonalnym fotografem, zaś ona chce spełniać się na scenie muzycznej, koncertując po całym świecie. Czy mimo odmiennych zainteresowań znajdą przepis na pogodzenie spraw osobistych z zawodowymi? 

<<Igorowi zaświeciły się wszystkie możliwe lampki. Ona może mi uciec! Ona! Moja Elżbieta, Ela, Elżunia. – Patrzył spanikowany na dziewczynę siedzącą naprzeciw.>>

  Rewelacyjna historia! Wstrząsnęła i poruszyła najczulsze punkty mojego jestestwa. Autorka serwuje nam niezapomniany spektakl w dobrze znanych nam realiach, w którym aż roi się od  ważnych, ponadczasowych tematów. Z właściwą sobie wnikliwą wrażliwością opowiada o pierwszym, młodzieńczym uczuciu, brutalnym obliczu ludzkiego losu, stracie, tęsknocie, bezradności i samotności, a także o nowych początkach, dążeniu do realizacji własnych marzeń i podejmowaniu niełatwych decyzji, mających wpływ na całe życie. Tym samym prowokuje do zadawania trudnych pytań o naturę człowieka i otaczającej go rzeczywistości. Czy warto dążyć do celu za wszelką cenę? Czy warto przedkładać karierę nad rodzinę? Czy przebywanie (na własne życzenie)  w ''złotej klatce'', z dala od wyzwań i problemów – gwarantuje poczucie szczęścia?  Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w niniejszej publikacji.

  Bardzo podoba mi się kreacja charakterologiczna i psychologiczna bohaterów. To przeciętni ludzie z krwi i kości, niczym się nie wyróżniający z tłumu. Dzięki temu łatwo się z nimi zidentyfikować i współodczuwać przy ich różnorodnych perypetiach. Nie ukrywam, że największą sympatią zapałałam do Igora. Z jednej strony skromny indywidualista, a z drugiej strony błyskotliwy, artystyczny wrażliwiec, który na naszych oczach przeistacza się z nieśmiałego chłopca w pewnego siebie i świadomego swoich uzdolnień mężczyznę. Z kolei Elżbieta od samego początku budziła we mnie nieuzasadnioną niechęć. Drażniło mnie jej chłodne podejście do hobby swojego ukochanego. I chociaż wykazała się wspaniałomyślnością, pozbywając się tego, co w niej najcenniejsze, to miałam nieodparte wrażenie, że robi to z pobudek czysto wygodnickich. Coś w niej po prostu nie pasowało. Równie ważną postacią jest Isabel – światowej sławy pianistka mieszkająca ze swoim partnerem Emanuelem w Hiszpanii. Kobieta zawzięcie broni rozpowszechniania swojego wizerunku i wręcz alergicznie reaguje na każdą niemal wzmiankę o Europie. Skąd wynika ta skrytość i wrogość? Przygotujcie się na nie lada wstrząs.

  Nie mam również zastrzeżeń co do stylu autorki. Wszystko świetnie ze sobą współgra, tworząc genialnie skonstruowaną całość. Język jest żywy, pulsujący i bardzo wyrazisty; plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię, a odpowiednio dobrany klimat – w pełni oddaje nastrój ludzkich wnętrz, a także prestiż i piękno muzyki klasycznej. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy trzeciej osoby w czasie przeszłym, dzięki czemu występują dwa różne spojrzenia na bieg wydarzeń. Śledzimy losy zarówno Igora, jak i poznajemy intrygującą Isabel, której przeszłość owiana jest aurą tajemniczości. Z całą pewnością nie ma tutaj mowy o nudzie czy niepożądanych zastojach. Historia od samego początku trzyma czytelnika w napięciu. Natomiast końcówka powieści to prawdziwa petarda. Przez długi czas starałam się dojść do ładu ze swoimi emocjami. Bezskutecznie. Tego nie da się tak szybko i łatwo ''przetrawić''. Przekonajcie się sami.

 Podsumowując: ''Muzyka Twojej duszy'' to niebanalna opowieść o samorealizacji, dążeniu do niezależności i budowaniu własnego szczęścia kosztem innych. Mocno wgryza się w umysł, czasami budzi podświadomy lęk, litość oraz niedowierzanie, a zarazem pozwala spojrzeć na nasze obsesyjne pragnienie budowania szczęścia z zupełnie innego punktu widzenia. Bo we wszystkim trzeba znać umiar. W przeciwnym razie efekty mogą być odwrotne do zamierzonych. Jeśli mi nie wierzycie, to zapraszam do niniejszej lektury. Zapewniam, że będziecie nią oszołomieni!

11 komentarzy:

  1. Gratuluję kolejnego udanego patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje z powodu patronatu :D To fajna sprawa
    A książkę widziałam na ista, może być ciekawa
    Pozdrawiam, Pola
    https://czytamytu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że książka jest niebanalna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo serdecznie gratuluję patronatu. Niezmiernie się cieszę, że książka dziś właśnie do mnie dotarła. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszki Lis mam książki dopiero w planach, obym jak najprędzej po nie sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi na wartościową pozycję, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również bardzo dobrze wspominam tą powieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcająca recenzja, lubię pełnokrwistych bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy tytuł. Może się skuszę i przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...