Szczęście przychodzi wtedy, gdy przestajesz narzekać na problemy, które masz i zaczynasz doceniać to jak wiele innych problemów masz za sobą ❤

piątek, 20 marca 2020

''Wieczny'' Agnieszka Ziętarska # PATRONAT MEDIALNY

 Wieczny
Agnieszka Ziętarska
Cykl: Niezmienni (tom 3)
Premiera: 14 lutego
Wydawnictwo: Dlaczemu
Ocena: 8/10
Patronat medialny:
Aby poznać prawdę, należy zejść poniżej piekła.

   Niebezpieczeństwo depcze po piętach naszych bohaterów, wciągając w rozgrywkę najpotężniejszych Niezmiennych. Widmo śmierci zawisło nad Sasso, by szerzyć niepewność oraz zwątpienie. Walka o miłość i wolność jeszcze nigdy nie była tak trudna. Felis oraz Flora stają przed wyborem między tym co dobre, a tym co słuszne. Prawda i sprawiedliwość powoli zaczynają się zacierać, dając miejsce przerażeniu.

   Czy droga pełna wyrzeczeń i złamanych reguł wiedzie do zwycięstwa?
  
 Ile tragedii jest w stanie unieść jedno serce? Jak duży ból można przetrwać, nie zatracając przy tym siebie? Czy miłość naprawdę nie może iść w parze z wiecznością? [opis wydawcy]

   Agnieszka Ziętarska – absolwentka Wydziału Architektury i Urbanistyki na Politechnice Gdańskiej. Marzycielka, miłośniczka literatury oraz szeroko rozumianego projektowania. Mieszka w malowniczej miejscowości na obrzeżach Gdańska. Pisanie jest jej pasją. Uwielbia czytać i nie wyobraża sobie świata bez odrobiny magii. Jest szczęśliwą mamą, która każdego dnia uczy się czegoś nowego. Wierzy, że kolekcjonowanie wspaniałych wspomnień zmienia życie na lepsze.

   "Wieczny'' to trzecia po (''Samobójcy'' i ''Nauczycielu'') część serii "Niezmienni". Od pierwszego tomu z niemałym zainteresowaniem śledziłam perypetie Flory Silvy (zwyczajnej dziewczyny, która po tragicznej śmierci swojego brata ukryła się w szczelnej skorupie cierpienia) oraz Felisa Narrano, (jej Opiekuna – istotę zaliczaną do grona Niezmiennych). Dlatego też nie mogłam odmówić sobie przyjemności sięgnięcia po finał niniejszej trylogii, tym bardziej, że wciąż pozostało wiele niewiadomych i nierozstrzygniętych spraw. W końcu zabrałam się za czytanie i mimo początkowych trudności z przypomnieniem sobie niektórych faktów i zdarzeń – dość szybko wciągnęłam się w fabułę, a im bliżej mety, tym większą odczuwałam ekscytację pomieszaną z niepokojem. Autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania, serwując nam ciekawą powieść fantasy, która wywołuje mnóstwo emocji i zaskakuje niemal na każdym kroku.

   Zakazane uczucie Flory i Feliksa postawiło w stan gotowości wszystkich Niezmiennych, wywołując lawinę konsekwencji, której nijak nie można zatrzymać. Bunt w Sasso staje się dla armii Przewodników (byt wyższy i potężniejszy od każdego znanego ludzkości Boga) poważnym zagrożeniem, a co za tym idzie – podejmują odpowiednie działania, aby wyeliminować wszelkie formy demonstracji. Co z tego wyniknie? Czy istnieje jakieś wyjście, które przyniosłoby pokój bez rozlewu krwi? A może już za późno na nawiązanie jakiegokolwiek porozumienia? Pewna jest tylko niepewność. 

   Ta historia mogłaby być ciekawym materiałem na produkcję kinową. Zawiera bowiem mnóstwo nieoczywistych elementów, emanuje zagadkowością, a przede wszystkim w znakomity sposób pokazuje, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywają takie wartości jak przyjaźń, wierność, lojalność, uczciwość, miłość, poświęcenie i odpowiedzialność. Autorka umiejętnie i z wyczuciem prowadzi czytelnika przez gąszcz tajemnic, pułapek, niełatwych wyborów i czyhających za rogiem wyzwań, aby uświadomić nam, że nie zawsze wszystko układa się według naszego scenariusza. Czasem trzeba stanąć na krawędzi i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Z odwagą i wytrwałością przeć do przodu, mimo ryzyka i piętrzących się przeciwności. Dzięki temu mamy szansę dostrzec pewne rzeczy, wyciągnąć różne wnioski i zdobyć upragnione szczęście.  Przygotujcie się na prawdziwy wyścig z czasem o wspólne dobro i lepsze jutro.

>>Tylko nadzieja mogła pozwolić nam iść do przodu i stanąć przed przeciwnikiem, który był silniejszy niż wszystko, co do tej pory widzieliśmy.<<

   Dużym plusem powieści jest dopracowana kreacja bohaterów o różnych osobowościach i skomplikowanej naturze. Wśród nich prym wiedzie Flora, która w obliczu ciężkich doświadczeń przechodzi znaczącą metamorfozę. Z dawnej, wystraszonej dziewczyny przeistacza się w pewną siebie, silną kobietę, pragnącą za wszelką cenę chronić tych, których kocha. Również Feliks przechodzi gruntowną przemianę. Choć nadal bywa porywczy, to jednak kiedy trzeba – potrafi wziąć się w garść i nie panikować w razie niepowodzeń. Warto też wspomnieć o drugoplanowych postaciach (Lupus, Preus, Amat, Fei, Primus, Nat etc.). Każdy z nich ma inny charakter, inne usposobienie i inne oczekiwania. Mimo to wszyscy świetnie ze sobą współgrają i wzajemnie uzupełniają, a co najważniejsze – są aktywnymi uczestniczkami wydarzeń z niemałym wpływem na rozwój wydarzeń.

   Autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania. Dzięki sugestywnej narracji i plastycznym opisom łatwo zatopić się w wykreowanym przez nią świecie. Zwroty akcji są stopniowo dozowane, a napięcie rośnie w miarę zbliżającego się finiszu. Szczególnie do gustu przypadł mi wątek związany z pewnym osobnikiem, zwanym Cieniem, który obrał sobie za cel wyeliminowanie Flory. Czym zasłużyła sobie na taki los? Czy czeka ją śmierć? Sprawdźcie sami.

>> Trzeba było oczyścić powierzchnię ziemi z tego całego przeklętego szlamu. (...) Malutka owieczka niczego się nie spodziewała. Podążałem w cieniu wielkiego miasta, krok za jej krokiem, a gdy poczułem jej zapach, nie mogłem normalnie oddychać.<<

    Podoba mi się również warstwa uczuciowa, w której Flora dowiaduje się, że nie tylko Feliks jest w niej zakochany. Dziewczyna skradła serce jeszcze dwóm innym chłopcom, powodując tym samym lawinę niekontrolowanych epizodów. Autorka uraczyła nas nutką romantyzmu okraszonego ukrytą zazdrością, płonną nadzieją i odrobiną nostalgii za tym, co wydaje się nieosiągalne. Tylko trochę szkoda, że tak mało (według mnie) było tych pikantnych scen, gdyż były niezwykle frapujące. Liczyłam też na odrobinę więcej walk z użyciem nadprzyrodzonych mocy. Ale generalnie nie ma co narzekać, bo zakończenie rekompensuje wszystko. 

   Podsumowując: Ostatnia odsłona ''Niezmiennych'' to bardzo udane zwieńczenie całego cyklu, wypełnione niesamowitą przygodą, niepowtarzalnym klimatem i elektryzującymi doznaniami. Opowiada o determinacji i heroizmie, o odwadze podejmowania decyzji i ponoszenia ich konsekwencji, jak również o  konfrontacji z przeznaczeniem i walce o nową przyszłość. Ta historia z całą pewnością będzie nie lada gratką dla wielbicieli niezobowiązującej, pełnej wrażeń rozrywki. Polecam - naprawdę warto.

Skusicie się?

15 komentarzy:

  1. Niebawem i ja napiszę o tej książce. To rewelacyjna seria.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale już teraz wiem, że koniecznie muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ogólnie książki z wątkami fantastycznymi omijam, chociaż nie powiem, ta seria w jakiś sposób przyciąga. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę się zapoznać z całą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie zabrałam się za pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam poprzednich części.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu. Może kiedyś przeczytam tę trylogię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam współcześniejszych części a to od nich pasuje zaczęć.🤔

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również gratuluję patronatu Cyrysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słyszę o serii, ale kusisz!

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O serii czytałam sporo pozytywnych opinii. Skoro polecasz, to chętnie przeczytam :) Rozejrzę się za pierwszym tomem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, ale jestem zachęcona. Gratulacje patronatu.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...