wtorek, 25 czerwca 2013

Wywiad z Agnieszką Lingas Łoniewską

Kinga
1. Co Pani myśli na temat okładek swoich książek? Czy ma Pani wpływa na to jak wyglądają?


Jak większość autorów w Polsce nie mam zbyt wielkiego wpływu na wygląd okładki. Okładka to opakowanie książki, która dla wydawcy jest produktem i to on ostatecznie decyduje w jaki „papier” opakuje swój towar. Takie są realia, aczkolwiek czasami wydawca zgadza się z moimi sugestiami. Z moich wszystkich okładek najbardziej lubię tę do ostatniej książki, czyli „W szpilkach od Manolo”.

2. Ile jest Agnieszki Lingas-Łoniewskiej w książkach? Czy któraś z postaci ma pani charakter?

Myślę, że w Lilianie z „W szpilkach od Manolo” można by doszukać się pewnych moich cech. Na pewno będą do nich należeć: poczucie humoru, wyobraźnia i cięte riposty.

3. Czy zdecydowałaby się Pani na napisanie z kimś książki? Jeśli tak, to z kim najchętniej i dlaczego?

Nigdy o tym nie myślałam i nie potrafię w tej chwili powiedzieć kim mogłaby być ta osoba. A, nie. Wiem! Stephen King. Uwielbiam jego książki i chętnie powymyślałabym wspólnie z nim jakąś krwawą i mrożącą krew w żyłach opowieść.

molarnia
1. Gdyby wydano tylko jeden egzemplarz Pani książki, komu chciałaby go Pani podarować i dlaczego akurat tej osobie.


Mojej mamie. Bo jest cudowna i nauczyła mnie miłości do książek już od najwcześniejszych lat.

Klaudia Dutkiewicz
1. Gdyby mogłaby być Pani parą butów, to jakie one by były?


Kolorowe trampki z wiszącymi sznurowadłami.

Recenzje Kiti
1. Czym kieruje się Pani przy wyborze fabuły do swoich książek?


Często wystarczy jakiś impuls, zasłyszana opowieść, news w telewizji, piosenka, która mnie porwała i już tworzy mi się w głowie zarys historii. Innym razem jest to fragment czyjegoś życia, z którego biorę sobie jakiś pasujący mi element. Jeszcze innym razem są to moje własne przeżycia, które obrysowuję, ubieram w postaci i tworzę nową opowieść.

2. Jaki gatunek Pani najbardziej odpowiada i dlaczego?

Myślę, że na pewno thriller psychologiczny, a także dobra sensacja. Uwielbiam książki Daniela Silvy o izraelskim szpiegu, Gabrielu Allonie. Lubię adrenalinę, niepewność i zaskakujące zwroty akcji.

3. Która Pani pozycja cieszy się Pani największą sympatią, jako autorki?

Zawsze mówię, że niedobra ze mnie matka, bo kocham tylko to "dziecię", nad którym właśnie pracuję. Ale z dotychczas napisanych książek chyba niezwykłą sympatią darzę Zakręty losu-Historię Lukasa, W szpilkach od Manolo i wydany w USA Dirty World (który ukaże się w 2014 roku w Polsce jako Brudny świat).

Paulina Kwiatkowska
1. Skąd w ogóle pomysł na pisanie?


Chyba z potrzeby serca. Z szalonych myśli przepełniających umysł i nieokiełznanej wyobraźni. A także z radości, jaką daje pisanie.

2. Czy cieszą Panią spotkania z czytelnikami? Które najmilej Pani wspomina?

To jedno z wielu przyjemnych aspektów bycia autorką książek. Bardzo lubię spotkania z czytelnikami, którzy mają okazję zobaczyć, że jestem normalną uśmiechniętą kobietą, która nie żyje gdzieś w abstrakcyjnej rzeczywistości, ale jest tutaj, obok nich. A ja z kolei mogę spotkać się z tymi, dla których piszę i którzy często cudownie przeżywają każde napisane przeze mnie słowo. Które najmilej wspominam? Każde spotkanie jest szczególne i każde coś wnosi do mojego życia.

monalisap
Czy losy Krzysztofa i Kasi Borowskich z Trylogii Zakręty losu są wzorowane na jakiejś parze znanej Pani z codziennego życia, czy od początku do końca są fikcją literacką?


Ich akurat nie, aczkolwiek postać Lukasa ma swojego odpowiednika w rzeczywistości.

2. Woli Pani szczęśliwe zakończenia czy smutne, tragiczne w czytanej przez Panią literaturze- dlaczego właśnie takie?

Książka powinna wywoływać obrażenia. To moje ulubione sformułowanie, zapożyczone od Emila Ciorana. I tak właśnie postrzegam to, co lubię czytać. Nieistotne jak powieść się kończy, ważne, aby pozostawiła w nas jakiś ślad. Nawet bolesny.

Agatha
1. Czy bohaterowie pani książek posiadają niektóre cechy pani przyjaciół lub członków rodziny?


Niektórzy tak. Albo cząstki cech. Często bohaterowie i ich osobowości są miksem cech moich znajomych, przyjaciół, od każdego z nich biorę sobie jakąś małą cząsteczkę i powstaje mój wymarzony bohater.

2. Jak wygląda pani proces twórczy? Zamyka się pani w pokoju przed laptopem czy czeka pani na "wenę"?

Najpierw mam pomysł. Czasami wystarcza nowo usłyszana piosenka, przeczytana książka, zasłyszana opowieść. Potem zaczynam rozwijać fabułę, ale wszystko dzieje się w mojej głowie. Następnie „rysuję” postaci, nadaję im różnorakie cechy, imiona, nazwiska, role. A potem… zaczynam pisać. Z weną jest różnie. Czasami jest niezwykle kapryśna. Staram się postępować wedle metody Kinga, czyli każdego dnia otwierać plik z tekstem i pisać. Choćby miało to być jedno zdanie dziennie. Z doświadczenia wiem, że zostawienie tekstu „bo nie mam siły/pomysłu/zrobię to jutro” powoduje, że czas zaczyna przeciekać przez palce, mija pół roku, a książka leży niedokończona.

Dorota
1.W swoich książkach pisze Pani o miłości. Czy wierzy Pani w miłość od pierwszego wejrzenia, tzn. w szczególne więzi łączące dusze dwojga ludzi, sprawiające iż wzajemna miłość staje się ich przeznaczeniem, czy raczej uważa Pani, że aby kogoś szczerze pokochać, trzeba najpierw dobrze poznać jego charakter?


Wierzę w taką miłość. Może to nierealne w dzisiejszych czasach, ale tak właśnie postrzegam związek dwojga ludzi. Musi być ta iskra, to uderzenie, ten błysk. Potem przychodzi czas na poznawanie się, docieranie, ale ten pierwszy symptom jest motorem wszystkiego.

2.Wiele osób, czytając książki, mimowolnie wciela się w wyobraźni w postaci głównych bohaterów/bohaterek. Czy zdarza się to Pani przy kreowaniu postaci we własnych książkach, czyli mówiąc inaczej - czy w trakcie pisania książki wyobraża sobie Pani, że jest jej bohaterką, czy raczej dystansuje się Pani od stworzonych przez siebie postaci?

Nie jestem w stanie się zdystansować. Pisząc, żyję życiem moich bohaterów. Wraz z nimi cierpię, płaczę, śmieję się i przeżywam każdy kolejny dzień. Nie mogłabym pisać „na sucho”, wówczas nie byłoby to prawdziwe, wciągające i emocjonalne.

3.Gdy Pani powieści są już wydane i trafiają na półki księgarni – czy czyta je Pani jeszcze raz, bardziej krytycznie, znajdując być może coś, co – w Pani odczuciu – można było napisać inaczej, troszkę lepiej, czy też jest to już dla Pani sprawa zamknięta i zdaje się Pani jedynie na opinie recenzentów?


Czytam wielokrotnie, takie są wymogi korekty. Nie lubię wracać do książek już wydanych, wówczas nie podobają mi się, najchętniej znowu bym je poprawiała, albo napisała od początku. Ale rozmawiałam z wieloma pisarzami i większość twierdzi, że mają podobne odczucia.

AnnieK
1. Ile ma Pani par szpilek?


Chyba 3  :-)

2. Czy od dzieciństwa chciała być pani pisarką?

Nie, chciałam być nauczycielką języka polskiego i to jest mój wyuczony zawód. Ale pisać lubiłam zawsze.

STASIA7556
1. KTO LUB CO ZAINSPIROWAŁO PANIĄ DO PISANIA KSIĄŻEK?


Zawsze lubiłam pisać, tworzyć, na początku moje utwory trafiały do przysłowiowej szuflady, potem do Internetu. Inspiracją są dla mnie książki i muzyka.

2. KTÓRA KSIĄŻKA JEST PANI "WYPIESZCZONYM DZIECKIEM'?


Jeśli chodzi o moje powieści, to niezwykłym uczuciem darzę Historię Lukasa, a także W szpilkach od Manolo. Z tych niewydanych także Łatwopalnych (premiera 23 września), gdyż ta powieść wyeksploatowała mnie emocjonalnie, a także bardzo silnie związana jest z regionem, w którym mieszkam, czyli z Dolnym Śląskiem.

3. JAKIE PYTANIE JESZCZE PANI NIE ZADALI CZYTELNICY, A NA KTÓRE CHCIAŁABY PANI ODPOWIEDZIEĆ.

Hm. Nie wiem. Może jak mam na drugie imię? Kasia :-)

Dominika S.
1. Czytałam wiele pozytywnych recenzji Pani książek, ale zdarzają się również te negatywne. Jednym z głównym zarzutów jest nadmiar erotyki, jak radzi sobie Pani z taką krytyką?


Krytyka jest różna. Ta uważna, konstruktywna, celnie wskazująca na obszary do poprawienia, do pracy nad warsztatem, jest zawsze przyjmowana przeze mnie z należną uwagą. Taką krytykę cenię.
Jeśli chodzi o sceny erotyczne, to z tym bywa różnie. Nie we wszystkich moich powieściach można takie znaleźć, to zależy od charakteru książki, albo od danej sytuacji, którą opisuję. W „W szpilkach od Manolo” na przykład, takich scen nie ma. A odbiór? Jeśli się komuś nie podoba taka forma epatowania erotyką, cóż. Mamy wolną wolę, wolny wybór :-)



Bożena Witkowska
Witam!
1. Pani pisanie to sposób na nudę, ucieczka od rzeczywistości, czy potrzeba tworzenia, pozostawienia czegoś po sobie?


Na nudę raczej nie, bo nigdy się nie nudzę. Oprócz tego, że piszę, prowadzę także bloga i portal Czytajmy Polskich Autorów. Więc mam co robić ;-) To raczej potrzeba tworzenia, możliwość dania wolnego pola wyobraźni, chęć dialogu i pozostawienia czegoś po sobie. A także potrzeba wywołania uśmiechu, łez i wzruszeń o moich czytelników.

makomt
1. W szpilkach kobieta wygląda niezwykle pociągająco, a do tego dodają one pewności siebie (w moim odczuciu oczywiście;)). Czy zdarzyło się Pani pisać powieść będąc "wystrojoną" w szpilki?


Nieeee. Mój strój, w którym piszę to raczej mało elegancki zestaw. T-shirt i dresy :-)

Kulturalna
1. Pani Agnieszka ma pięknego kota :) Hmmm ja bym ją zapytała o to jak zaczęła się jej przygoda z pisarstwem. Zapraszam http://qltura.blogspot.com/


Kot na zdjęciu to Misia. Mam jeszcze Piksela i Zojkę. Oraz psa Dragona.
A przygoda z pisaniem? Po prostu. Pewnego dnia wpadł jeden pomysł, potem drugi i tak się zaczęło. Ale zanim moje książki trafiły na półki księgarskie trochę czasu minęło. Debiutowałam w styczniu 2010 roku, a piszę od 2008. Pisałam też wcześniej, także na studiach, ale nic nie robiłam z tymi tekstami. Dopiero, gdy zaczęłam wrzucać swoje teksty do Internetu i zaczęło się to spotykać z dużym zainteresowaniem, postanowiłam poszukać wydawcy. I udało się :-)

Nathalie X.  
Jestem ciekawa jednej rzeczy.
1. Wydała Pani jedną ze swoich książek w Stanach pod tytułem "Dirty World". Pamiętałam, jak czytałam ją jeszcze na chomiku jako fan-fiction i potem z największą przyjemnością powtórzyłam lekturę wersji autorskiej. Historia rzeczywiście jest nietuzinkowa i zapada w pamięć. Przyznam, że najbardziej utkwiło mi w głowie zakończenie - płakałam jak głupia, a wtedy mało która książka wywoływała u mnie takie emocje. Zastanawia mnie jednak, dlaczego ze wszystkich napisanych dotychczas historii, zarówno autorskich, jak i fan-fiction, wybrała Pani akurat "Brudny świat", a nie przykładowo swój polski debiut "Bez przebaczenia". Kwestia przypadku czy świadomy wybór?


Świadomy wybór :-) Akcja powieści dzieje się w USA, dlatego wraz z przyjaciółmi wpadliśmy na pomysł, aby wydać ją właśnie tam. To była taka przygoda, a właściwie sprawdzenie, czy w ogóle takie coś jest możliwe. W tej chwili mój polski wydawca wykupił prawa do tej książki i „Brudny świat” ukaże się w 2014 roku.

Ula J.
1. Może to nie co przewrotne pytanie, ale czy gdyby nie była Pani pisarką i ujrzała na półce księgarni okładkę książki "W szpilkach od Manolo'' oraz przeczytała krótki widniejący na niej krótki opis, to sięgnęłaby Pani po ową książkę:)?


Myślę, że tak, bo lubię połączenie kilku gatunków, a opis na okładce Szpilek właśnie to gwarantuje. Poza tym podoba mi się ta okładka (o czym pisałam wcześniej) i chociaż nie sugeruję się okładkami, to jeśli zainteresowałby mnie opis, to zapewne zerknęłabym właśnie na ilustrację i ona na pewno by mnie zachęciła.

Monika
Dzień dobry Pani Agnieszko!
Mam dla Pani takie pytania:
1. Ile ma Pani kotów?


Mam trzy koty: Misię, Zojkę i Piksela. Wszystkie trzy koty występują w książce „W szpilkach od Manolo”.

2. Czy do Pani ulubionych książek zaliczy Pani " Anię z Zielonego Wzgórza"?

Tak, seria L.M. Montgomery była moją ulubioną, kiedy jeszcze byłam dziewczynką. A do ulubionych książek tej autorki należy „Błękitny zamek”. Odniesienia do tej lektury znajdziecie w mojej najnowszej powieści „Łatwopalni”, która ukaże się 23 września.

3. Moim marzeniem jest "być pisarką"- jak Pani zachęci przyszłą pisarkę, by nią została?
Pozdrawiam


To długi proces. Ja sama jeszcze nie uważam się za pisarkę. Mówię o sobie autorka książek, albo kreatorka wyobraźni. Pasja, wena to jedno, ale ważny jest warsztat, a nad tym pracuje się latami. Ciągle jestem na etapie pracy i rozwoju. Życzę powodzenia, wiary i krytycznego podejścia do własnej twórczości.

alicjamagdalena
1. Co zadecydowało o tym, że stworzyła Pani stronę internetową o polskich pisarzach oraz zdecydowała się na prowadzenie własnego bloga? Były to spontaniczne decyzje czy może przemyślane? Spodziewała się Pani, że odniosą one sukces czy może była Pani bardziej sceptyczna?


 Gdy podpisałam umowę z wydawcą i zaistniałam na rynku wydawniczym, poznałam wielu polskich autorów i autorki. Niektórzy mieli już po kilka książek na koncie, a w ogóle o nich nic nie słyszałam. I zaznaczam, że nie jestem ignorantką książkową, czytam dużo, kocham to. Wówczas postanowiłam zrobić coś, co pomoże chociaż w niewielkim stopniu dotrzeć do większej grupy odbiorców. Najpierw, w 2010 powstał fanpage na FB, a w listopadzie 2012 ruszył portal Czytajmy Polskich Autorów. Decyzje? Raczej na początku spontaniczne, a potem już dokładnie przemyślane.


2. Wrocław - rozumiem, jest Pani Wrocławianką. Co z Książem czy Kamienną Górą? Są to bliskie dla Pani serca miejsca? Wiąże z nimi Pani szczególne wspomnienia?


We Wrocławiu mieszkam od 5 roku życia, urodziłam się w Wałbrzychu i bardzo mocno jestem związana z Dolnym Śląskiem. Jest tu wiele magicznych, niezapomnianych miejsc i dlatego o nich piszę, aby osoby, które nie znają tego regionu po lekturze moich książek zechciały bliżej się z nim zapoznać. W „W szpilkach od Manolo” występuje oczywiście Wrocław, a także Zamek Książ i Kamienna Góra. W powieści „Łatwopalni” będzie jeszcze więcej naszych dolnośląskich perełek.

3. Czy lubi Pani chodzić w szpilkach ? :)

 Lubię, ale chodzę tylko wówczas kiedy jeżdżę ;)

kwiatusia
1. Pisze Pani recenzje z przeczytanych książek na swoim blogu oraz na innych stronach poświęconych tematyce książkowej. Proszę nam powiedzieć, czy jest jakiś gatunek literacki, do którego czuję Pani awersje? Jeżeli tak, to czy sięga Pani po lektury z tego gatunku, recenzuje, czy omija je Pani szerokim łukiem?


Nie przepadam za fantasy, ale ostatnio złamałam się i przeczytałam Grę o tron. Najbardziej jednak lubię thrillery psychologiczne. Polecam „Ciężar wody” Anity Shreve.

2. Jest Pani szefową portalu Czytamy Polskich Autorów (stronę znajdziemy również na Facebooku). Skąd pomysł, aby założyć taką stronę internetową? Promuje Pani jak by na to nie spojrzeć „konkurencję” – czytelnicy mogą w księgarni zamiast po Pani twórczość sięgnąć po powieści innych polskich autorów - właśnie dzięki Pani „dobremu słowu na ich temat”. Nie obawia się Pani tego? (na marginesie powiem, że nie spotkałam się z taką akcją prowadzoną przez innych autorów dlatego podziwiam, popieram i podpisuję się pod akcją obiema rękami ;))


Nie postrzegam tego w ten sposób. Mam swoje grono czytelników i jako osoba, która wiele lat pracowała w marketingu i finansach wierzę, że ten tort jest dostatecznie duży, aby dla każdego starczył kawałeczek. Prowadzenie strony CPA traktuję raczej jako misję, aby pomóc debiutantom, aby dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych czytelników polskiej literatury i aby być na bieżąco z twórczością rodzimych autorów.

3. Moje trzecie pytanie, dotyczy „tytułowej twórczości Agnieszki Lingas - Łoniewskiej prywatnie” :):
- proszę nam powiedzieć, czy jest Pani z kimś w konflikcie, takim „bez przebaczenia”;
- „Szósty” numer to…”- powiedział prezenter telewizyjny. Co by Pani zrobiła, gdyby przez przypadek trafił w Pani ręce kupon lotto, a na nim znajdowałaby się główna nagroda?;
- czy na Pani drodze życiowej pojawiły się jakieś „zakręty losu” (poza książką oczywiście:))?;
- oglądała Pani indyjski film z 2004 roku „Zakład o miłość”?; czy lubi Pani bollywoodzkie produkcje?;
- proszę nam zdradzić, czy ma Pani jakiś sekret, który powinien pozostać „w zapomnieniu” (aby nigdy nie ujrzał światła dziennego)?;
- czy odbierała Pani lub zamierza w przyszłości odebrać nagrodę za swoją twórczość „w szpilkach od Manolo”? ;)


Unikam takich konfliktów. Jeśli ktoś nie odpowiada mi charakterologicznie lub osobowościowo po prostu zrywam z nim wszelki kontakt. Życie jest zbyt krótkie, aby w ten sposób się spalać.
Szóstka? Pewnie kupiłabym domek nad jeziorem i pisała do końca moich dni ;)
Chyba każdy ma takie zakręty losu, bardziej lub mniej ostre i zawiłe. Jednak większych tragedii w życiu nie przeżyłam i jestem za to wdzięczna dobrotliwemu losowi.
Nie, nie widziałam tego filmu. Bollywoodu także nie oglądam.
Noo, nie mogę tego zdradzić;) Niech pozostanie w zapomnieniu.
W szpilkach zapewne. Nie wiem czy od Manolo. Ale gdy odbierałam żelazny glejt Ambasadora Krakowskich Targów Książki to chyba szpilek nie miałam. Tak samo, gdy odbierałam II nagrodę w konkursie na opowiadanie kryminalne. Muszę koniecznie to nadrobić!

truskaweczka8989
1.Jak czuła się Pani, gdy po raz pierwszy miała Pani namacalny dowód swojej pracy w postaci wydanej książki? Czy dotykała Pani z namaszczeniem jej stron, grzbietu, wąchała Pani pachnące nowością strony?


Oczywiście, cieszyłam się, wąchałam i robiłam jej niezliczoną ilość zdjęć. Zresztą, szczerze mówiąc, za każdym razem, gdy przybywają do mnie egzemplarze autorskie kolejnej powieści, reakcja jest podobna.

2.Czy pamięta Pani pierwszą osobę, która poprosiła Panią o podpisanie książki?

To było na pewno na promocji debiutu „Bez przebaczenia” na początku 2010 roku. Ale kto to był konkretnie, już nie pamiętam.

3.Gdyby miała Pani zachęcić czytelników, którzy Pani twórczości do tej pory nie poznali, co by Pani powiedziała? Co Pani książki mają takiego, że są wyjątkowe i warto po nie sięgnąć?


Ciężko się tak reklamować. Najlepiej przekonać się na własnej skórze. Jeśli lubicie powieści pełne emocji, tych złych i dobrych, skomplikowane charaktery, zagmatwane układy międzyludzkie, akcję, sensację i humor-zapraszam do mojego świata :-)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~

Serdecznie dziękuję za niezwykle sympatyczne pytania, na które miałam przyjemność odpowiedzieć a Cyrysi za zorganizowanie tego konkursu i tym samym pomoc w promocji mojej najnowszej książki. Agnieszka

 Nagrodę w postaci książki ,,W szpilkach od Manolo’’ otrzymuje : alicjamagdalena

 
Gratuluje!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ja również gorąco dziękuję Agnieszce Lingas Łoniewskiej za wspaniały wywiad, jak również dziekuję wszystkim uczestnikom zabawy.
Pozdrawiam!
Cyrysia

28 komentarzy:

  1. Naprawdę, ciekawa z Autorki postać, chętnie sięgnę po jej twórczość

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku.. świetny wywiad. Tak się cieszę, bo już dawno chciałam sięgnąć po tę książkę :)) Już odpisuję na emaila :) Dziękuję i pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wywiad wyszedł. Gratulacje dla zwyciężczyni!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię panią Agnieszkę, zaglądam do niej na bloga, choć czytałam tylko jedną jej książkę "Szósty" która była rewelacyjna, mam nadzieję że i reszta wpadnie w moje ręce. Świetny wywiad wyszedł :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wywiad, gratuluję wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy wywiad, lubię tę Autorkę, przeczytałam jak dotąd tylko jedną Jej powieść, ale na półce już czekają dwie kolejne i pewnie niedługo się za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jedna z najsympatyczniejszych polskich pisarek. pozdrowienia dla pani Agnieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne odpowiedzi. Z przyjemnością przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja polecam moje wrażenia.
    I radze przeczytać czytatke
    http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=522275
    Nieźle sie tu można pośmiać. Brzydziłem się czytając sceny erotyczne w pani wykonaniu. Nie czułem żadnego podniecenia. A dlaczego?

    m.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobała mi się odpowiedż dotycząca trampek. Gratuluję fajnego pomysłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe odpowiedzi. osobiście jestem fanką trylogii "Zakręty losu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a pozostałe książki koniecznie do przeczytania :)

      Usuń
  12. Wywiad super, jak zwykle! Ale żałuję, bo przegapiłam konkurs :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesująca autorka. Podoba mi się jej tok rozumowania i choć jej książek jeszcze nie czytałam, to myślę, że być może teraz się do nich przekonam. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  14. Wywiad bardzo ciekawy, chociaż sama nie miałam przyjemności poznać twórczości autorki. Niektóre pytania świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wywiad! Bardzo ciekawe pytania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wywiad! Teraz jak najszybciej muszę poszukać książek tej pani:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu taka akcja, a ja nie wziąłem w niej udziału? Wywiad bardzo dłuuugi, ale też bardzo ciekawy - dowiedziałem się czegoś ciekawego o autorce, którą tak mało znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich akcji przewiduje jeszcze kilka, tak więc mam nadzieję, że następnych nie przeoczysz :-)

      Usuń
  18. bardzo ciekawy wywiad- gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie czytam wywiady sporo można się dowiedzieć o autorze, a także o książkach. Ten wyszedł bardzo fajnie, przeczytałem z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super wywiad, niezwykle ciekawe pytania i oczywiście odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny wywiad i trafione pytania! Całkiem lubię tę autorkę, a w kolejce do przeczytania czeka jej najnowsza książka: "W szpilkach od Manolo". :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje! Świetny wywiad :) Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania :) Na pewno rozejrzę się za książką „Ciężar wody” Anity Shreve, bo też najbardziej lubię thrillery psychologiczne ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyszedł bardzo ciekawy wywiad :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo ciekawych pytań, bardzo interesujące odpowiedzi. Pani Agnieszka jest przesympatyczna osobą!! Szkoda, że przegapiłam moment zgłaszania pytań. Ja jak zwykle mam ogromne tyły. Ehh...zabiegane życie
    Nowa powieść ma intrygujący tytuł. Skądś mi znany!!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...