wtorek, 14 lipca 2015

Miłość w Italii


Lato w Rzymie
Kate Hardy, Cathy Williams, Susanna Carr

Wydawnictwo: HarperCollins
Liczba stron: 384
Premiera: 10.06.2015
Ocena: 5/6









   Rzym to miasto niegasnącego piękna, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie, nawet spotkać... miłość.

  Trzy dni w Rzymie
Ella Chandler postanowiła wykorzystać swój krótki urlop na pobyt w Rzymie. W hotelu spotyka Rico Rossi, właściciela, którego przez przypadek bierze za przewodnika. Zafascynowany piękną Angielką mężczyzna nie wyprowadza ją z tego błędu. Wkrótce ich znajomość przeradza się w płomienny romans. Ale kiedy prawda wychodzi na jaw, zraniona kobieta wraca do swojego kraju. Wygląda na to, że ich drogi rozeszły się bezpowrotnie. Tylko czy aby na pewno?

  W cieniu Kapitolu

Isabella Williams jest Amerykanką spędzającą wakacje w Rzymie. Podczas pobytu w mieście poznaje Antonia Rossiego, bogatego mężczyznę należącego do śmietanki towarzyskiej. Między nimi szybko nawiązuje się gorące uczucie. Niestety dziewczyna wpada w pułapkę zastawioną przez brata swojego kochanka. Co z tego dalej wyniknie? Czy uda się zażegnać konflikt między braćmi Rossi? Jak Isabella odnajdzie się w tych okolicznościach?

  Rzymskie noce 

Na prośbę swojej przyjaciółki Bethany przyjeżdża do Rzymu, żeby zaopiekować się apartamentem bogatej Włoszki. Pewnego dnia sprawy wymykają się spod kontroli.  Niespodziewanie w mieszkaniu pojawia się Cristiano De Angelis, potomek jednej z najbogatszych rzymskich rodzin i omyłkowo bierze Bethany za właścicielkę domu. Zaintrygowany jej tajemniczością, proponuje wspólne spędzenie wieczoru. Jednak ich znajomość nie kończy się po jednym spotkaniu. Czy Cristiano w końcu odkryje  prawdziwą tożsamość nowo poznanej wybranki?

  "Lato w Rzymie" zawiera trzy odrębne historie napisane przez Kate Hardy (pisze głównie książki z wątkami medycznymi. W wolnych chwilach poświęca się dzieciom i zbieraniu funduszy na walkę z rakiem), Cathy Williams (brytyjska autorka romansów w Mills & Boon. Urodziła się w Trynidadzie w Indiach Zachodnich. Obecnie mieszka w Chiswick London, England) oraz Susanne Carr.


  Nie zamierzam każdej opowiastki rozkładać na czynniki pierwsze i analizować wszystkich jej części. W skrócie napiszę – fabuła nawiązuje do pięknych kobiet, które przyjechały do Rzymu w określonym celu, ale koniec końców każda z nich poddaje się urokowi przystojnemu, bogatemu Włochowi. Brzmi banalnie, mimo to jestem usatysfakcjonowana. Liczyłam na lekką, nieobowiązującą i odstresowującą rozrywkę, i takową dostałam.


  Styl pisania wszystkich trzech autorek bardzo przypadł mi do gustu. Język jest prosty i plastyczny. Dialogi brzmią całkiem naturalnie, zaś akcja mknie wartko naprzód i trzyma w napięciu. Opisy Rzymu są dokładne i szczegółowe. Bez trudu mogłam wyobrazić sobie opisywane miejsca, budownictwo, architekturę. Do tego bohaterowie nakreśleni wyraziście i zapadający w pamięć. Jedyne, co mnie lekko irytowało to oklepany schemat w każdej historyjce: on milioner, biznesmen, arystokrata prowadzący wystawne życie, ona zazwyczaj biedna lub skrzywdzona szara myszka. Uważam, że można było nieco bardziej urozmaić ten układ. Nie brak też intymnych scen opisanych z wyczuciem i smakiem. Zakończenia są przewidywalne i oczywiste, jednakże każda romantyczna dusza z pewnością będzie zadowolona.


  Podsumowując. Ciepła, emocjonująca i tchnąca optymizmem lektura dla wszystkich wielbicieli romansów, jak i dla miłośników Rzymu, którzy chcą się poczuć jakby tam byli. Tylko tu, wśród krętych uliczek, uroczych zaułków i kafejek można poczuć uderzenie strzały Kupidyna i zaznać słodko-gorzkiego nektaru szczęścia. Polecam zainteresowanym.


***

Wydawnictwo HarperCollinsPolska
 

55 komentarzy:

  1. oo, a ja właśnie też przeczytałam książkę we Wolskich klimatach :)
    Chętnie sięgnę i po tę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wakacje idealna, poszukam jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietna książka, w sam raz na letnie miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten klimat Rzymu jest niesamowity. Idealny na lato :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się ciekawa, być może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna pozycja na chwile wakacyjnego relaksu :) Na pewno się w nią zaopatrzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielbicielką romansów jestem, więc z pewnością spodoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem wielbicielką romansów, dlatego powyższa pozycja przypadła mi do gustu i polecam ją fanom gatunku.

      Usuń
  8. Wydaje się w sam raz na lato. Choć pewnie doczepiałabym się do tych schematów;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdzieś czytałam recenzję tej książki. Dobry czasoumilacz na lato lub chandrę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię te zbiory opowiadań od Miry, ale teraz nie mam ochoty na tego typu lektury.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takich lekkich czytadeł mamy z pół półki, a czyta je tylko Paulina. Na razie nie będziemy jej kupować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szykuje się właśnie do wyjazdu do Włoch, więc może zabiorę tę książkę ze sobą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę wyjazdu do Włoszech :) A książkę zabierz koniecznie - idealna na podróż.

      Usuń
  13. Bałabym się, że jest zbyt przewidywalna. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ochotę na tę książkę - lubię lekkie romansidła od czasu, do czasu;) a tytułu kojarzy mi się z moimi 3 dniami w Rzymie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytając Twój wpis, poczułam takie przyjemne letnie ciepło i wyobraziłam sobie bohaterki w tym pięknym Rzymie. Bajka! Aż chciałoby się przeczytać i przenieść myślami do tego świata. Nawet, jeśli niczym mnie nie zaskoczy.

    O, i okładka taka piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała książka utrzymana jest w takim ciepłym włoskim klimacie, dlatego tak bardzo mi się spodobała, gdyż poczułam się jak na wakacjach :)
      A okładka faktycznie świetna.

      Usuń
  16. Sama chętnie przeczytałabym tą książkę. Niedługo jadę nad jezioro, także chyba zakupię sobie tą pozycję i będę czytać na leżaczku :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealna okładka dla rzymskiej opowieści ;) czasem miło jest sięgnąć po takie nietypowe opowiastki, zaskakujesz mnie ostatnio wyborem lektur, których nie znajdę u nikogo innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje 'Lata w Rzymie'' są na kilku blogach, widocznie je przeoczyłaś :)

      Usuń
  18. Na letnie dni to lektura wręcz idealna jak widzę. I jaka wspaniała okładka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna okładka :) Książkę z chęcią przeczytam, bo wydaje się być wprost idealna na wakacje.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeżeli będę miała możliwość przeczytam jeżeli nie to nie będę płakać :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię przeczytać taką "lekką" książkę przeważnie latem, kiedy temperatura jest wysoka i sprzyja "przeniesieniu się" w opisywane miejsce. W sumie nie mam jeszcze zaplanowanej żadnej takiej wakacyjnej lektury, więc chętnie skorzystam z tej propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cały stos zaplanowanych lektur na wakacje, ale skoro Ty nie masz, to gorąco polecam ''Lato w Rzymie'' - idealny umilacz wolnego czasu.

      Usuń
  22. Lektura iście wakacyjna, nie będę wprawdzie jej szukać, ale jak mi wpadnie w ręce przy okazji to czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam już o niej i jest na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam kiedy akcja książki dzieje się w ciekawym mieście a Rzym jest bardzo ciekawy! Mam ochotę na tą pozycję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Inna
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Rzym jest pięknym, ciekawym miejscem, dlatego serdecznie zachęcam do wyruszenia w wirtualną podróż do tego niezwykłego miasta.

      Usuń
  25. Wydaje się idealna na upalne lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zastanawiałam się nad tą książką, ale jakoś nie bardzo mnie kusiła, Nie wiem czy kiedyś się na nią zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapowiada się ciekawie, ale obecnie mam przesyt romansów, więc póki co sobie ja odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaintrygowałaś mnie opisem, choć czytam ostatnio za dużo "odmóżdżających" książek nie wykluczam, że gdy trochę odpocznę od lekkości sięgnę i po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachęciłaś mnie, bardzo chętnie zapoznałabym się z tą książką. Akurat jestem w nastroju na takie optymistyczne lektury :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedni nastrój to podstawa :) Zatem gorąco zachęcam do przeczytania powyższej lektury.

      Usuń
  30. Póki co mam co czytać, więc podziękuję. Może kiedyś, bo kocham Włochy, ale wątpię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czyli coś o wakacjach na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Tym razem się nie skuszę... wydaje się, że to książka zupełnie nie dla mnie... :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zraziłam się trochę do opowieści o wakacjach w Rzymie okraszonych letnim romansem od czasu, kiedy sięgnęłam po powieść "Chwila szczęścia" Federico Mocci, w której turystyki z Polski poznały przystojnych Włochów. W ogóle mi się ta książka nie podobała i chociaż wiem, że to nie to samo, co "Lato w Rzymie" to póki co, nie sięgnę po historie z motywem rzymskiego romansu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam ''Chwilę szczęścia'' i niestety podzielam Twoje odczucia. Strasznie nudna i monotonna powieść. Na szczęście ''Lato w Rzymie'' jest o niebo lepsze, choć do bólu przewidywalne :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że nie ja jedna odrzuciłam "Chwilę szczęścia" :)

      Usuń
  35. Fajna książka. Lubię czasami poczytać taką lekką literaturę :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajna książka. Lubię czasami poczytać taką lekką literaturę :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajna książka. Lubię czasami poczytać taką lekką literaturę :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Na pewno jest to idealna książka na wakacyjny wyjazd :) Kto wie, może po nią sięgnę przy nadarzającej się okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakaż klimatyczna okładka. Piękna! Książka wydaje się być całkiem dobrą propozycją na ciepłe, letnie dni. Chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba idealna lektura na lato :) chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O, jakie przyjemne. :) Właśnie ostatnio mam ochotę na coś takiego lekkiego, letniego, może nawet obsadzonego w jakimś ciekawym miejscu i widzę, że ta pozycja byłaby idealna. Jak czytałam opisy poszczególnych historii, rzuciło mi się w oczy to co ty później zauważyłaś - że wszyscy adoratorzy głównych bohaterek, są bogaci, cudowni, wspaniali i nieprawdopodobnie przystojni. Niemniej jednak, postaram się nie zwracać jakoś specjalnie na to uwagi przy czytaniu. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba się raczej nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...