niedziela, 15 stycznia 2017

''Szept wiatru'' Sylwia Trojanowska [PATRONAT]

Szept wiatru
Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Videograf SA
data wydania: 17 stycznia 2017
liczba stron: 352
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

 

  Co byś zrobiła, gdyby przyszło ci walczyć o szczęście i miłość? Do czego byś się posunęła, aby zatrzymać to, co dla ciebie najcenniejsze? Główna bohaterka "Szeptu wiatru" szuka swego szczęścia, podejmując nierzadko trudne i kontrowersyjne decyzje. Goni za prawdą, zderza marzenia z rzeczywistością, odważnie poszukuje rozwiązań, by sięgnąć marzeń oraz by zatrzymać miłość, która całkowicie zawładnęła jej życiem.

  Sylwia Trojanowska mówi o sobie, że jest marzycielką twardo stąpającą po ziemi. Kiedy nie pisze, spełnia się jako trener biznesu i coach. Jest absolwentką studiów biznesowych. Pasjonują ją góry, muzyka filmowa, dobra książka, teatr i aktywny wypoczynek. Uwielbia podróże po Polsce i po Italii. Razem z mężem i synem mieszka w Szczecinie, na skraju Puszczy Bukowej. Zadebiutowała powieścią „Szkoła latania”. Wcześniej znana była ze swoich komedii teatralnych: „4 KUTeASY” oraz „Okna”, które spotkały się z doskonałym przyjęciem widzów.

  ''Szept wiatru'' to trzecia, po "Szkole latania" i "Blisko chmur", odsłona perypetii Katarzyny Laski. Dwa poprzednie tomy tej serii mocno zapisały się w mojej pamięci. Dlatego z ogromną niecierpliwością i ciekawością zagłębiłam się w nowe przygody Kasi, Maksa i Zośki. I po raz kolejny uświadczyłam wielkich emocji, niezapomnianych wrażeń i szokujących niespodzianek. Zdecydowanie warto było czekać na tę ostatnią część.

  W związku Kasi i Maksa nastąpiły pewne komplikacje, które rzutują na ich wspólną przyszłość. Czy to definitywny koniec wielkiej miłości? A może istnieje jakaś iskierka nadziei, która pozwoli uwierzyć, że wszystko się dobrze ułoży? Autorka snuje cudowną, refleksyjną, pełną wewnętrznego ciepła historię, która porusza najczulsze struny ludzkiej wrażliwości i subtelnie przypomina, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Nie uroda, nie wykształcenie, nie pieniądze, lecz rodzina, przyjaźń, akceptacja oraz prawdziwe uczucie kochania i bycia kochanym. To jest największym skarbem i bogactwem dla każdego człowieka.

  Bardzo mi się podoba wątek uczuciowy. Został pięknie wyeksponowany, zachowując przy tym swój naturalny charakter. Początkowo mamy do czynienia z klasycznym trójkątem: on i one dwie, z czasem jednak sytuacja ulega zmianie, dla różnych osób z odmiennym skutkiem. Złożone relacje między Kasią, Maksem i Karoliną, dały mi dużo do myślenia. Uświadomiłam sobie, że miłość jest zarówno naszą siłą jak i naszą słabością. I zrozumiałam, że to, co podpowiada serce, zawsze jest właściwe, choć może nie zawsze poprawne. Bo najważniejsze to podążać za głosem własnych pragnień.

  Muszę pochwalić kreację głównej bohaterki. Doskonała w swej niedoskonałości. Posiada wady, kompleksy, popełnia błędy, ulega słabościom. Ale dzięki temu wydaje się bardziej autentyczna. Bez trudu można się z nią utożsamić i przeżywać jej problemy jak swoje własne. Nie sposób także nie docenić drugoplanowych postaci. Każda z nich ma swoje miejsce i odgrywa istotną rolę w tej historii. Zosia, bliska przyjaciółka Kasi odkrywa kilka głębokich prawd o swojej rodzinie, a zarazem przeżywa zauroczenie pewnym chłopcem. Małgorzata z szarej myszki przeistacza się w odważną, pewną siebie i swoich wartości kobietę. Robert zaczyna bardziej zauważać i doceniać swoją żonę i córkę. Ciotka Matylda pod wpływem pana Wiesława łagodnieje, przestaje się wywyższać i dokazywać. I wreszcie dowiadujemy się, kim tak naprawdę jest Franciszka Księżopolanka. W efekcie otrzymujemy niezwykle barwną plejadę osobowości i charakterów, które swoją unikalnością dodają lekturze niebywałego kolorytu.

  Lubię styl pisania autorki; jej lekkość języka, prostotę narracji, plastyczne opisy, naturalne dialogi i ciągłą akcję. Nic tu nie jest przypadkowe i zawrotnie przekombinowane. Wszystko ma sens, dzieje się po coś i czemuś służy. Gdzieś pod płaszczykiem banalnej młodzieżówki odnajdziemy drugie dno, ukazujące prawdziwe oblicze przyjaźni, miłości, odpowiedzialności, poświęcenia i innych ważnych wartości. To wszystko nadaje lekturze dojrzałego realizmu i wiarygodności.

  Według mnie to zdecydowanie najlepsza część tej trylogii i zwieńczenie genialnej serii. Ma w sobie coś, co nieustannie intryguje, wzrusza i pozostawia trwały ślad w umyśle odbiorcy. Pani Sylwia serwuje nam różnorodną paletę uczuć i przeżyć, które narastają z każdą stroną. Radość miesza się z cierpieniem, rozpacz z nadzieją , a strach i niepewność – z wiarą w lepsze jutro. Nie sposób pozostać obojętnym, czy też niezaangażowanym. Na koniec wspomnę jeszcze, że książka zawiera dwa alternatywne zakończenia. Czytelnik sam decyduje, które rozwiązanie bardziej mu odpowiada. Rewelacyjny pomysł. Generalnie nie ma się do czego przyczepić. Jedyny niedosyt odczuwam z powodu braku wyjaśnienia dalszych losów Karoliny. Aż prosi o rozwinięcie, o dopisanie chociaż kilku zdań. Cała reszta bez zarzutu.

Podsumowując:
  Sylwia Trojanowska po raz kolejny udowadnia, że jest doskonałą obserwatorką otaczającej nas rzeczywistości. Z dużym wyczuciem i wrażliwością pokazuje, że młodość nie zawsze jest beztroska. Czasem musi stawić czoła wielu trudnym wyzwaniom i przeciwnościom losu. Ale najważniejsze, to się nigdy nie poddawać. Każdego dnia iść do przodu, zdobywać nowe doświadczenia, walczyć o siebie, swoje marzenia i szczęście. Przecudowna powieść. Szturmem podbiła moje serce i całkowicie rozkochała w sobie.

KUP ''Szept wiatru'': KLIK

21 komentarzy:

  1. Najpierw chcialabym przeczytac dwa poprzednie tomy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeci tom faktycznie jest najlepszy. Niedługo i moja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za mało czasu na czytanie wszystkich ksiażek :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw muszę zapoznać się z wcześniejszymi tomami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiałabym najpierw ruszyć poprzednie tomy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo wciągająca książka. Jestem już po lekturze i bardzo ją polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cyrysiu, jesteś kopalnią nowości, wiesz? :) Ale akurat na tę książkę nie mam ochoty, ponieważ nie znam pióra tej pisarki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie powieści, więc na pewno nie odmówię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam żadnej części ale chętnie sprawdzę pióro autorki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zapoznać się z piórem tej autorki w końcu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią zapoznam się z poprzednimi tomami po takiej recenzji :) Styl autorki na pewno przypadnie mi do gustu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznaję, że tytuły kojarzę doskonale, nazwisko autorki jest mi znane, ale dotąd nie zgłębiłam tematu. Trzeba będzie to w końcu zmienić.

    Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym przeczytała :) Niestety nie miałam przyjemności czytać żadnej książki tej autorki ale wszystko przede mną.
    Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam poprzednich tomów, ale w sumie mogłabym spróbować to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę nadrobić tę serię! ;) Mam nadzieję, że w końcu mi się to uda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak tylko nadrobię poprzednie tomy, to wtedy sprawdzę i przedstawianą część :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie bym przeczytała dwie pierwsze części, jak i tę ostatnią także :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...