piątek, 3 lutego 2017

''Właśnie dziś, właśnie teraz'' Karolina Wilczyńska [PATRONAT]

Właśnie dziś, właśnie teraz
Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 328
Data premiery: 1 lutego
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI 


  Trzy kobiety, trzy historie, jedna tęsknota – za życiem, w którym jest się dla kogoś naprawdę ważnym.

  Zgorzkniała Sabina od lat samotnie opiekuje się zniedołężniałym ojcem, z którym łączy ją toksyczna relacja. Siedemdziesięcioletnia Bronisława ledwo wiąże koniec z końcem, utrzymując siebie i dorosłego syna, alkoholika. Elegancka Sonia prowadzi idealne życie w pięknym domu, z kochającym mężem i córką. Idealne do czasu pierwszego kryzysu…

  Nieszczęśliwy wypadek skruszy dotychczasowy porządek i splecie ich losy… Każdej z kobiet przyjdzie zmierzyć się z innymi problemami i każda będzie musiała stawić czoło prawdzie, nie zawsze przyjemnej. Prawdzie o sobie samej i o najbliższych. Bo czasami życie musi nami mocno potrząsnąć, żebyśmy odnaleźli jego sens. 

  Karolina Wilczyńska. Autorka najpiękniejszej literatury obyczajowej. Kobieta ze wszystkimi zaletami i wadami swojej płci: wrażliwa, emocjonalna i romantyczna, ale bywa też kapryśna, złośliwa i bezwzględna. Wierzy w przeznaczenie i miłość, a że jest uparta, to mimo różnych doświadczeń nadal ufa w ludzką szczerość i własną intuicję. Pisze o tym, co jej zdaniem ma największe znaczenie w życiu – o uczuciach – nie bojąc się nawet tych najskrytszych i najtrudniejszych. Bo najważniejszy jest dla niej człowiek i jego emocje. Prawie najważniejszy. Zaraz po miłości. W swoim dorobku literacki posiada między innymi: Performens (2006), Ta druga (2011), Anielski kokon (2013), Jeszcze raz, Nataszo (2014), Ja, kochanka (2016), Dasz radę, Nataszo (2016) oraz bestsellerowego cyklu Stacja Jagodno.

  Bardzo cenię sobie twórczość autorki, ponieważ pisze prosto, szczerze i od serca. Dlatego z wielką niecierpliwością oczekiwałam jej nowej książki. W końcu moje pragnienie zostało spełnione, a ja mogę z czystym sumieniem napisać, że kolejny raz się nie zawiodłam. Lektura ,,Właśnie dziś, właśnie teraz’’ wciągnęła mnie tak mocno, że przez kilka godzin wszystko wokół przestało mieć jakiekolwiek znaczenie.

  Życie pisze najdziwniejsze scenariusze, a historia Soni, Sabiny i Bronisławy jest tego najlepszym potwierdzeniem. W wyniku niespodziewanego zdarzenia perypetie kobiet splatają się ze sobą w szczególny sposób i prowadzą do zaskakującego finału… Nie spodziewałam się, że dostanę tak dobrą, dojrzałą powieść, która nie tylko dotyka najgłębszych zakamarków duszy, ale przede wszystkim otwiera oczy na wiele ważnych spraw, często pomijanych i stawianych na dalszy plan. Pokazuje między innymi, co powinno być najważniejsze w życiu człowieka, co ma autentyczną wartość. Zarazem uświadamia, że wszystko, co nas spotyka, ma jakiś cel i ukryty sens. Trzeba tylko umieć go znaleźć.

  Początkowo czułam lekkie zniecierpliwienie, bo nie wiedziałam czemu ma służyć wprowadzenie trzytorowej narracji, która dawała złudne poczucie uczestniczenia w trzech niejako odrębnych historii. Jednak mimo pozornej rozbieżności i wielowątkowości, z czasem wszystko zaczęło zgrabnie splatać się ze sobą tworząc spójną, klarowną i zamkniętą całość. Dzięki czemu bez żadnych zgrzytów mogłam oddać się przyjemności lektury, która z minuty na minutę coraz bardziej zaskakiwała mnie swoją głębią, przekazem, myślą filozoficzną.

   Na szczególną uwagę zasługują starannie nakreślani bohaterowie. Są niezwykle zróżnicowani i barwni. Każdy ma swoje wady i zalety, charakterystyczny sposób bycia. To dzięki nim książka wydaje się taka autentyczna. Z łatwością można wyobrazić sobie atrakcyjną Sonię, która zamiast wsparcia ze strony najbliższych, otrzymuje jedynie niewdzięczność, oziębłość i pogardę. Równie wyrazistą osobą jest pani Bronisława - staruszka ślepo zapatrzona w syna-alkoholika. Stworzyła sobie w głowie wyidealizowany obraz małego chłopczyka o dobrym sercu, który robi złe rzeczy, bo w swej naiwności słucha nikczemnych kolegów. Dlatego często tuszuje wszelkie kłótnie i awantury domowe. Nie lepsza sytuacja panuje u Sabiny. Bez względu na to, jak bardzo stara się zapewnić swojemu schorowanemu ojcu odpowiednie warunki bytowe, nieustanie jest przez niego krytykowana i poniżana. Trzy kobiety, które łączy jedno: wewnętrzne pragnienie miłości, bliskości, bezwarunkowej akceptacji i poczucia bezpieczeństwa. Czy kiedyś znajdą szczęście i spełnienie? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  Myślałam, że to kolejna, banalna obyczajówka, jakich wiele. Na szczęście autorce udało się uniknąć sztampowych rozwiązań i powtarzalności. Podeszła do tematu bardzo poważnie, w sposób przemyślany i realistyczny. Bezlitośnie zdziera zasłonę pozorów i odsłania całą prawdę o człowieku, całą jego nagość psychiczną i duchową. Tym samym umożliwia nam dotarcie do najgłębszego obrazu samego siebie i zmusza do pewnych rozważań. Zbyt łatwo zatracamy się w pędzie dnia codziennego zakopując pod dywan własne marzenia czy plany. A tymczasem okazuje się, że nie sensu czekać na właściwy moment. Lepiej skupić się na tym, co toczy się właśnie dziś, właśnie teraz…

   Książka napisana jest płynnym i plastycznym językiem, bez przydługich opisów   czy zbędnych udziwnień. Zadbano też o odpowiednie tempo akcji. Ani przez moment nie odczułam znużenia. Znalazłam jednak kilka drobnych literówek. Korekta wyraźnie się nie popisała. Aczkolwiek nie ma to większego wpływu na moją ogólną ocenę. Ważny jest całokształt, a ten wypada naprawdę dobrze. Widać, że pani Karolina włożyła sporo wysiłku w napisanie tej książki. Nie ma tutaj żadnej naiwności, żadnej fałszywej nuty. Wszystko jest tak, jak powinno być. Naturalnie, bezpośrednio, przejmująco, ale bez ckliwości i taniego grania na emocjach. Po prostu samo życie w różnych wymiarach i odsłonach.

  To mądra, wzruszająca powieść o cieniach i blaskach zwykłej codzienności, poświęceniu i przyjaźni, która pomaga uwierzyć w lepsze jutro. Subtelnie i z wyczuciem przypomina, że los często lubi płatać figle i rządzić się własnymi prawami – nie da się go oszukać czy też ugłaskać. Toteż niekiedy trzeba bezwolnie przyjąć to, co nam przynosi i znajdować pozytywy w tym, co się ma. Polecam. Naprawdę warto!

 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts

27 komentarzy:

  1. Mam zamiar w niedługim czasie zakupić i przeczytać tę książkę :)Mam nadzieję, że również i mnie przypadnie ona do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki, które nie wywołują znużenia przydługimi opisami. A i sama fabuła mnie interesuje... Także z chęcią przeczytam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że tak pozytywnie oceniasz tą powieść. I gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety ciągle nie znam twórczości autorki, choć przy każdej pozytywnej recenzji mówię sobie, że ją poznam. Może tym razem mi się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki Karoliny Wilczyńskiej, więc na pewno przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi bardzo ciekawie, coś czuję że mogłaby mi się spodobać, więc mam nadzieję że sięgnę po nią wkrótce :) Autorka wcześniej nie była mi znana, ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet się nie zorientowałam, że już była premiera :) Z chęcią się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ta okładka, boska:) Trzytorowa narracja pewnie i mnie by na początku nieco zbiła z tropu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam książki tej autorki :)
    Kolejna pozycja po którą koniecznie muszę sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję patronatu! Bardzo przyjemna recenzja, zainteresowała mnie i zapewne sięgnę po nią, gdy będę miała do tego okazję! Zapraszam do nas - mam-biblioteke.blogspot.com
    Krótko, zwięźle, na temat.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pewna, że spodobała mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno przeczytam. Jestem bardzo ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna okładka, bardzo zachęca do przeżycia tej czytelniczej przygody. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa co łączy te bohaterki i jakie scenariusze napisało dla nich życie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta książka musi do mnie trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  16. To książka, którą chciałabym przeczytać :) ciepła, urocza, poruszająca, tak się zapowiada! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przeżywałam tę książkę, a już "męscy" bohaterowie doprowadzali mnie do szału. Ogólnie Wilczyńska w najlepszej formie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam nic tej autorki, ale książkę już mam, i miałam Ci gratulować patronatu. Mam nadzieję, że się nie zawiodę na tej powieści

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę wiele pozytywnych opinii, więc chętnie i ja się z tym tytułem zapoznam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Płynny język i wyjątkowo autentyczni bohaterowie to dwa elementy, które naprawdę zachęcają mnie do lektury. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ją w planach. Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrezygnowałam z powieści tego typu i zatraciłam się w kryminałach i thillerach bo każda jedna książka którą czytałam była podobna do poprzedniej. Nic nowego, nic świeżego wciąż te same utarte schematy. Ale twoja recenzja mnie zaintrygowała i przy najbliższej sposobności postaram się przeczytać tę pozycję. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję patronatu. Książkę planuję przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja mama czytała jej dwie powieści i nie przypadły jej do gustu i tak się jakoś przyjęło, że i ja nie mam ochoty na książki tej Pani.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję patronatu :) a co do książki to jeśli na nią trafię to z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Po przeczytaniu Obudź się Kopciuszku muszę bliżej zainteresować się tym wydawnictwem :) może za sprawą tej książki?:)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...