czwartek, 31 lipca 2014

Nie ma już odwrotu


Gdy przejdziesz przez próg
Paula Daly


Tytuł oryginału: Keep Your Friends Close
DATA PREMIERY: 07.08.2014
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 456
ocena: 5+/6








       Wyobraź sobie, że pewnego dnia twoja najlepsza przyjaciółka przywłaszcza sobie twojego męża, dzieci, dom i cały majątek. Niezbyt przyjemna wizja, prawda? W takiej nietypowej sytuacji znalazła się Natty, główna bohaterka powieści ''Gdy przejdziesz przez próg'' autorstwa Pauli Daly.

Natty i Sean Wainwright od wielu lat są szczęśliwym małżeństwem. Mają dwie urocze, nastoletnie córki, piękną chatę i dobrze prosperującą firmę hotelarską. Wszystko wydaje się być po prostu idealne. Kiedy młodsza córka trafia do szpitala podczas szkolnej wycieczki do Francji, Natty jedzie opiekować się chorym dzieckiem. Natomiast domowe obowiązki chętnie przejmuje Eve, serdeczna przyjaciółka z czasów studenckich. Po powrocie Natty odkrywa, że Eve rozkochała w sobie jej męża i idealnie wpasowała się w jej życie. Czuje się zraniona i wściekła z bezsilności. Jawna konfrontacja tylko pogarsza sprawę. Na światło dzienne wychodzą wszystkie brudy, które stawiają obie przyjaciółki w niekorzystnym świetle.

''Pajęczą siecią pozorów okryłam dawne błędy. I teraz te kłamstwa wychodzą na jaw''.

Jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów? Czy tylko winny się broni? Jedno jest pewne, emocji i trupów w szafie nie zabraknie.

Paula Daly mieszka w Kumbrii ze swoim mężem, trójką dzieci i chartem o imieniu Skippy. Pracowała jako fizjoterapeutka i mieszkała przez jakiś czas we Francji, ale wróciła do Anglii stęskniona za tamtejszym tempem życia. W 2013 roku w serii ''Kobieca strona thrillera'' ukazała się jej pierwsza powieść ''Co z ciebie za matka?''. Teraz mamy okazję poznać kolejną książkę zatytułowaną ''Gdy przejdziesz przez próg''.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej pisarki, ale na pewno nie ostatnie. Jestem pod wrażeniem jej talentu, warsztatu pisarskiego, wyobraźni i ekspresji przekazu. To niezwykle hipnotyzujący thriller psychologiczny, który zabiera nas w podróż do przerażającej historii pełnej miłości, bólu, złości, manipulacji, zaufania i szacunku. Miałam wrażenie, że jestem w środku jakiegoś wszechogarniającego zła, które z każdą kolejną stroną staje sie coraz bardziej nieludzkie. Nie potrafię odpowiednio opisać swoich odczuć. Wciąż telepie mnie ze złości na myśl o zachowaniu głównych bohaterów. Praktycznie wszyscy mnie irytowali: Sean, który myślał penisem zamiast wykazać się odrobiną samokontroli, Natty, która po ujawnieniu romansu męża błagała, żeby do niej wrócił oraz Eve, która z zimną krwią i premedytacją zdradzała pewne niepokojące sekrety z przeszłości swojej przyjaciółki. Szczególnie emocjonalna nadpobudliwość i wybuchy gniewu Natty łamały mi serce, ponieważ w ten sposób pogrążała się tylko jeszcze bardziej i wystawiała na śmiertelne niebezpieczeństwo. Niekiedy miałam ochotę potrząsnąć nią niczym szmacianą lalką, aby jakoś przemówić jej do rozumu, lecz bezskutecznie. Autorka każdą z tych postaci doskonale sportretowała obdarzając ich dużym bagażem doświadczeń i skomplikowaną psychiką. I mimo mojej antypatii nie potrafiłam stanąć obok i przyglądać się z dystansem temu, co się wokół nich się działo.

Książka napisana jest prostym, konkretnym, zrozumiałym językiem. Trzyma w napięciu od początku do końca. Akcja obfituje w niespodziewane zwroty i szybkie tempo, dzięki czemu naprawdę nie można się nudzić. Ogromnym atutem jest także nietypowa galeria oryginalnych, krwistych bohaterów. Jednak w pamięci najdłużej pozostaje niezwykle sugestywne zakończenie, które urywa się w najbardziej elektryzującym momencie. Prawdopodobnie ukaże się kontynuacja, gdyż kilka wątków pozostało niewyjaśnionych.

Podsumowując. Dostałam do ręki "piekielnie wciągający", pełen niespodzianek dreszczowiec, który zawiera kłamstwa, tajemnice, rodzinne sekrety, zdrady, zemstę, niebezpieczeństwo, śmierć etc. Ponadto zmusza do rozważań moralnych nad problemem dobra i zła ludzkiej natury jak również zadaje bardzo ważne pytanie: Co byś zrobił, gdyby twój najlepszy przyjaciel ukradł twoje życie? Zobaczcie więc, jak dwie kobiety niczym lwice walczą o swoje i która z nich odniesie zwycięstwo? A może w tej nietypowej rozgrywce nie ma szans na wygraną? Gorąco zachęcam do przeczytania!

***
  Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

72 komentarze:

  1. Skoro zachęcasz, ja z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ogromną ochotę na tę książkę i inne w serii Kobieca strona thrillera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta seria książek strasznie mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością ją przeczytam, dzięki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się świetnie....
    więc muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno sięgnę po książkę bo bardzo zaciekawiła mnie twoja recenzja :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, a ja myślałam, że to jakiś tani erotyk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic bardziej mylnego. To świetny thriller psychologiczny, chociaż maleńką nutkę pikanterii też w przelocie znajdziesz :)

      Usuń
  8. Niezwykłe, sugestywne zakończenie... jestem go ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, ale tematycznie książka mnie nie kusi :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie przeczytałabym ten thiller.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam pierwszą książkę tej autorki i jej styl przypadł mi do gustu, więc tą też przeczytam, zwłaszcza, że wygląda na jeszcze ciekawszą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie zamierzam przeczytać poprzednią książkę autorki, gdyż powyższa mnie zachwyciła i liczę na powtórkę.

      Usuń
  12. Zachęciłaś mnie i to bardzo! Ciekawa jestem jakie sekrety skrywa Natty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cyrysia jak zwykle zachęca, no nic nie pozostaje tylko czekać, aż książka kiedy wpadnie w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa recenzja, będę musiała sięgnąć po tę książkę :)
    http://agnieszka-bawi-sie-w-bloggera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno moja koleżanka opowiadała mi podobną historię, gdy przyjaciółka odebrała jej wszystko, choć najpewniej nie było aż tak przerażająco. Tym bardziej chciałabym ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne, kiedy nasz najlepsza, zaufana przyjaciółka okazuje się złodziejem naszego życia. Nie potrafię i nawet nie chce sobie tego wyobrażać.

      Usuń
  16. Przyjaciółka to osoba, która kojarzy się z zaufaniem, oddaniem i wiedzą, że zawsze, w każdej sytuacji można na niej polegać. Straszne jest natomiast, gdy taka osoba staje na drodze do szczęścia i niszczy to, co zostało wybudowane między dwojgiem małżonków. To taki atak z najmniej spodziewanego frontu. Z pewnością książka ma w sobie to coś i wydaje mi się, że chętnie bym się z nią zapoznała. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, dlatego to podwójnie bardziej boli, kiedy dwie ukochane osoby (mąż i przyjaciółka) po przez swój romans wbijają ci nóż w plecy. To po prostu nie do pomyślenia!
      Książkę polecam- jest szalenie emocjonalna.

      Usuń
  17. No proszę ! ksiażka wydaje się wprost napisana dla mnie. Z miłą chęcią sie z nia zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem przekonana, że ta książka mnie zainteresuje, więc z chęcią ją przeczytam :)

    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. O! Chętnie bym przeczytała. Uwielbiam takie gęste od emocji książki, ale sądzę, że też by mnie irytowały sytuacje, które wymieniłaś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejny dreszczowiec, który muszę kiedyś przeczytać - w tej chwili zapisuję go już na listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Taka fabuła od razu rozpala moją wyobraźnię, więc na pewno zabiorę się za tą powieść. Coś mi się wydaje, że mam już inną książkę tej autorki. Nie jestem pewna, ale powieść "Co z Ciebie za matka?" jest chyba autorstwa Pauli Daly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, powieść "Co z Ciebie za matka?" jest autorstwa Pauli Daly. Napisałam o tym w recenzji :))

      Usuń
    2. Racja, nieuważnie przeczytałam ten akapit.

      Usuń
  22. Aż mi się zrobiło gorąco... Książka naprawdę zapowiada się rewelacyjnie. Nie wiem czemu, ale bardzo cenię sobie tajemnice, które są rozwiązywane z biegiem ksiązki. Tego, czego po prostu nie rozumiem i nie trawię, to naszego, polskiego tłumaczenia. Po prostu chce mi się czymś rzucić, gdy widzę oryginalny tytuł "Keep Your Friends Close" (Trzymaj przyjaciół blisko) w polskiej odsłonie "Gdy przejdziesz przez próg". Ma to coś wspólnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest gorąco i to bardzo :))
      Co do oryginalnego tytułu, to zapewne nawiązuje do znanego cytatu: Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej., który idealnie odzwierciedla fabułę tej książki, podobnie zresztą jak polski tytuł, który ostrzega: Uważaj komu ufasz i kogo wpuszczasz za próg swojego domu.

      Usuń
    2. Jest gorąco, bo za oknem termometr wskazuje ponad 30 kresek, a w dodatku powieść jest warta uwagi :)

      Cyrysiu, dziękuję ci, że tak zrozumiale to mi wytłumaczyłaś. Teraz to nabrało większego sensu :) Może ty powinnaś napisać jakąś książkę ? :)

      Usuń
    3. U mnie nie jest aż tak gorąco, wręcz przeciwnie. Jakieś ciemne chmury zawitały na moim niebie, przez co nasila się jakaś atmosfera grozy :))
      Cieszę się, że mogłam odrobinę cie ''oświecić'' hihi ;)
      Co do napisania własnej książki. Nie ma takiej możliwości, bo do tego trzeba mieć talent i w miarę dobry warsztat pisarki, a tego akurat mi brakuje.

      Usuń
    4. U mnie teraz również są chmury. Groza się rozsiewa :) Cóż, ze świętokrzyskiego do łódzkiego nie jest daleko :) I w tej kwestii się z Tobą nie zgadzam! Każda Twoja recenzja ma w sobie coś takiego, że chce się przeczytać książkę. To nie przypadek. :)

      Usuń
    5. Pewnie trochę grozy przegnałam do ciebie :) Ach te moje nadprzyrodzone zdolności! Ciężko je poskromić :)))
      Ty to wiesz jak mnie dowartościować :) Moje ego właśnie obrosło w piórka i lata zadowolone jak ptak na niebie :)

      Usuń
    6. Ja po prostu mówię prawdę :)

      Dzisiaj chyba widać, że jesteś szczęśliwa, bo niebo jest bezchmurne :)

      Usuń
    7. Oj tam, oj tam :)
      U mnie też niebo bezchmurne i żar leje z nieba,a to chyba wszystko dzięki Tobie, bo w cudowny sposób poprawiłeś moją magiczną aurę ;)

      Usuń
  23. Zachęciłaś mnie. Wsoko oceniasz ii w ogóle fajnie się zapowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypuszczam, że w prawdziwym życiu, takie sytuacje również się zdarzają. Fabuła godna uwagi, z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapowiada się szalenie intrygująco... Mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zachęciło mnie do tej książki już pierwsze zdanie twojej recenzji. Będę musiała ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak mam być szczera, to po przeczytaniu pierwszego zdania trafił mnie szlag, jak sobie wyobraziłam taką sytuację;) To musi być bardzo emocjonująca historia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też szlag trafiał jak pisałam pierwsze zdanie tej recenzji, dlatego w pełni cię rozumiem :)
      Faktycznie jest to bardzo emocjonalna książka- polecam serdecznie!

      Usuń
  28. Kurczę jak tak czytałam tą twoją recenzję, to fabuła mi się skojarzyła z młodzieżową wersją takiego thrillera: "Jad. Chcę ukraść twoje życie". A że tam niezbyt mi się podobała idea "przejęcia życia" innej osoby (po prostu ja wtedy cierpię bardziej niż pokrzywdzona główna postać), to jednak z lektury muszę zrezygnować. ;(
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam wspomnianego przez ciebie thrillera, więc nie wiem, czy jego fabuła jest bliźniaczo podobna, do powyższej książki. Niemniej jednak uważam, iż warto dać jej szansę 'Gdy przejdziesz przez próg'', bo to naprawdę kawał dobrze napisanej, emocjonalnie zakręconej historii.

      Usuń
  29. Mocna książka. Sama wizja kradzieży mojego poukładanego życia przez najbardziej zaufaną mi osobę jest nie do zniesienia. Ale z perspektywy czytelnika, jestem bardzo ciekawa takiego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to jest przerażająca wizja, wręcz nie do zniesienia. Przyjaźnisz się z kimś przez 16 lat a potem okazuje się, że ni stąd, ni zowąd serdeczny przyjaciel wbija ci nóż w plecy.

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. I do tego jaka skuteczna.
      Skutecznie bowiem zachęciłaś mnie Cyrysiu do kupna tej książki, tym samym do zerwania mojego postanowienia o oszczędzaniu...

      Usuń
  31. Skąd się biorą takie "przyjaciółki" koszmar! Z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię takie książki, podczas lektury których nie ma czasu na nudę;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurczę, wprost uwielbiam Twoje recenzja. Uwzględniasz wszystko co jest istotne dla czytelników i próbujesz przekazać uczucia, które Ty odczuwałaś podczas czytania. Z idealnym skutkiem, bo ja to osobiście kupuje :) Po Twojej recenzji aż mam ochotę wybrać się do księgarni. Dziękuję za przybliżenie tej emocjonującej pozycji :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie ci dziękuję za te miłe słowa. ❤
      Dużo to dla mnie znaczy, bo dzięki temu wiem, że to co robię, ma głębszy sens.
      Co do książki mam nadzieję, że spełni Twoje oczekiwania w 100%.
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  34. Bardzo zaciekawiła mnie ta sytuacja, bo w książkach się z nią nie spotkałam, na pewno nie w tak wielkim stopniu. Ta sytuacja jest lekko przerażająca. A do tego jakieś ciemne sprawki, szkoda, że dodałam to zdanie, teraz naprawdę mam ochotę na lekturę. A w sumie nie czytam często thrillerów... I ciekawi mnie jeszcze to Twoje odczucie na temat irytacji całą powieścią. W sumie z jednej strony wzbudza to wiele emocji, frustracja nad losem bohaterów, ich życiem, problemami, ale z drugiej strony to trochę mnie to zawsze przytłacza w książkach. Za dużo zła nie powinno się kumulować.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także w literaturze nie spotkałam się z sytuacją ''kradzieży czyjegoś życia'' . Przynajmniej nie przypominam tego sobie. Na dodatek autorka ciekawie zaprezentowała ten motyw, bo w tym przypadku osoba najbardziej pokrzywdzona również ma mroczną przeszłość, dzięki czemu starcie dwóch pseud przyjaciółek jest o wiele bardziej emocjonujące i mnie osobiście to nie przytłaczało. Jedynie wściekałam się za irracjonalne zachowanie główniej bohaterki, która zamiast działać strategicznie dała się porwać emocjom.

      Usuń
  35. Zaciekawiłaś mnie tą książką od pierwszego akapitu. Wydaje mi się, że ta powieść idealnie wpasowuje się w mój gust i z chęcią bym ją przeczytała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzisiaj już czytałam na innym blogu recenzję na temat tej książki. Równie intrygującą i zachęcającą do przeczytania tego dreszczowca:) Takie książki to perełki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Widzę, że koniecznie muszę się zapoznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze zapowiadająca się fabuła, dużo emocji, odpowiednio wykreowani bohaterowie - czego chcieć więcej? ;) Planowałam zabrać się za tę książkę i teraz wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytałam "Co z Ciebie za matka" tej autorki....Spróbuję i z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  40. No to ogromnie nie zaciekawiłaś, już nawet pierwszymi słowami recenzji, sama okładka spowodowałaby to, że wzięłabym ją do ręki, a recenzja tym bardziej mnie w tym przekonała, że muszę ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Thrillerom na ogół mówię TAK, a po Twojej recenzji jest to zdecydowane TAK :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ależ ciekawa fabuła, Cyrysiu zachęciłaś mnie do książki. Chcę przekroczyć próg tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeśli autorka poradziła sobie z tym tematem, to chętnie przeczytam tę książkę. Kradzież czyjegoś życia to przerażający motyw literacki. Oby na zawsze pozostał jedynie motywem.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Skoro polecasz przeczytać, to będę wypatrywać tej książki, bo widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Fabuła tej książki brzmi bardzo intrygująco. Nie wiem, co bym zrobiła na miejscu głównej bohaterki... Jestem ciekawa, jakie jest zakończenie i jakie brudy z życia kobiet wychodzą na jaw.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardziej podoba mi się angielski tytuł. Taki dwuznaczny;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Podobnie jak u @Adriana B sama okładka sprawiłaby, że ta książka wpadłaby w moje ręce. Dzięki Twojej recenzji i krótkiemu opisowi na pewno będę szukała tej książki. Zdecydowanie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ach, zaczynam żałować, że się jednak na nią nie skusiłam... Taki dobry thriller teraz byłby jak najbardziej wskazany. Ale nic straconego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. aaa! uwielbiam dreszczowce z tajemnicą! powieść na którą zwrócę uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  51. Właśnie utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że "Kobieca strona thrillera" jest serią zdecydowanie dla mnie. Po przeczytaniu "Gdzie kończy się cisza?" wiedziałam, że na tej jednej powieści się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...