sobota, 2 stycznia 2016

Jesteś moja dzikusko - Agnieszka Lingas-Łoniewska pod patronatem medialnym LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

Jesteś moja dzikusko  Agnieszka Lingas-Łoniewska cyrysia LITERACKI ŚWIAT CYRYSI

Jesteś moja dzikusko
Agnieszka Lingas-Łoniewska 

Wydawnictwo: Novae Res
Premiera 3 lutego
Ocena: 5+/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI






 

     Z przeznaczeniem nie warto walczyć - ono i tak zawsze wygrywa.

  Anthony Tolland jest uczniem ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum we Wrocławiu. To zamknięty w sobie buntownik, który wszelkie problemy rozwiązuje za pomocą pięści. Pewnego dnia w jego domu pojawia się rudowłosa, drobna Natalia, przysposobiona przez jego rodziców. Nastolatek nie jest zachwycony ''nową siostrą'', co daje jej odczuć na każdym kroku. Jednak pozory czasem mylą. Antek dochodzi do wniosku, że Natalia wzbudza w nim dziwne, nieznane uczucia. Jak dalej rozwinie się ich relacja? Czy rozsądek wygra w walce z pragnieniem serca?

  „Jesteś moja Dzikusko” to pierwsza historia napisana (jako fan fiction pod pseudonimem Agnes_scorpio) przez Agnieszkę Lingas-Łoniewską. Wcześniej nosiła tytuł ,,Trudna miłość’’, teraz po poprawkach i rozbudowaniu fabuły ukaże się w nowej odsłonie. 

   Tyle emocji, tyle przeżyć i wspaniałych chwil. Czuję się zagubiona i zdezorientowana. Chce znów wrócić do świata bohaterów, by na nowo odkrywać z nimi smak pierwszej młodzieńczej miłości i stawiać czoło wszelkim przeciwnościom losu. Kolejny raz przekonałam się, że autorka nie bez kozery nazwana jest ''Dilerem Emocji''.

  Fabuła od samego początku intryguje i trzyma w napięciu. Mamy dwie różne osobowości, dwa odmienne charaktery, ogień i woda. Mimo początkowej niechęci rodzi się między nimi niespodziewana bliskość. Niestety nie każdemu odpowiada zażyłość ich relacji. Pojawiają się osoby przepełnione
wieloma negatywnymi uczuciami, które knują podstępne intrygi. Co z tego wyniknie? Przygotujcie się na nieoczekiwane turbulencje.

  Autorka stworzyła ekscytującą historię z burzliwym wątkiem miłosnym. Oprócz czułych spojrzeń, gorących pocałunków i namiętnych zbliżeń, natrafimy również na wzajemne pretensje, żale i kłótnie. Przeszkody będą się mnożyć jak grzyby po deszczu. Ale to i tak zaledwie preludium przed nieoczekiwanym koszmarem, który nadciągnie w najmniej oczekiwanym momencie. Mogę jedynie zdradzić, że czeka Was coś na kształt thrillera doprawionego szczyptą sensacji i dramatu. Świetny miszmasz gatunkowy, doskonale scalony i poukładany.

  Niewątpliwą zaletą powieści są wyraziści bohaterowie o odmiennych charakterach. Prym wiedzie oczywiście despotyczny i chorobliwie zazdrosny - Tony. Nie wie, co to dyscyplina i pokora, niekiedy ciężko z nim wytrzymać. Niemniej jednak zakochałam się w tym "niegrzecznym chłopcu", ponieważ pod maską obojętności, pogardy do świata i innych ludzi, odnalazłam jego prawdziwe oblicze pełne dobroci i czułości. Także Natalia zyskała moją niekłamaną sympatię. To sympatyczna i naturalna dziewczyna, która w swoim życiu przeszła bardzo wiele. Mimo to z nadzieją patrzy w przyszłość wierząc, że znajdzie to, czego szuka. 

  Pisarka operuje barwnym i sugestywnym językiem,
a jednocześnie prostym w odbiorze. Dodatkowego smaczku dodaje narracja pierwszoosobowa z perspektywy Anthony’ego, dzięki której mamy lepszy wgląd w jego umysł. Tempo akcji jest odpowiednio dawkowane, przyspiesza lub zwalnia w zależności od wydarzeń. Nie brak też kilku śmiałych, a jednocześnie niezwykle realistycznych scen seksu. Mocno podkręcają atmosferę i pobudzają wyobraźnię. Prawdziwą wisienką na torcie jest jednak epilog, który pięknie mówi o tym, że bez względu na wszystko, warto wierzyć w miłość.

Podsumowując. 


~~ * ~~

FanPage A. Lingas-Łoniewskiej: klik

50 komentarzy:

  1. Słyszałyśmy i mamy zamiar po nią sięgnąć :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, odrobinę boję sie, że moje serca zostanie ponownie roztrzaskane. Jeszcze nie podkładałam go po skazanych na ból. No cóż mogę jeszcze powiedzieć BYLE DO GRUDNIA! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do grudnia? Chyba do lutego :) Ja również z ledwością pozbierałam się po lekturze ''Skazanych...'', ale na pocieszenie dodam, że ''Jesteś moja dzikusko'' aż tak mocno nie łamie serca:)

      Usuń
  3. Słyszałam wiele o twórczości tej autorki, ale jakoś nie ciągnie mnie do jej książek :/

    OdpowiedzUsuń
  4. takie książki są ostatnio na topie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzisz, ja nie wiedziałam, że autorka nazywana jest 'Dilerem Emocji', ale po Twojej recenzji wiem, że to może być prawda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i to piękna historia, ale na razie nie mam ochoty, by ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niegrzeczny chłopiec to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci możliwości przeczytania tej lektury ale i ja mam na nią ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ mi narobiłaś ochoty. Zapraszam do siebie między innymi do zagłosowania w ankiecie . Na pasku bocznym.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem pewna czy bym się w tej książce odnalazła, bo mam poczucie, że historia opiera się na dosyć znanych motywach. Z drugiej jednak strony z tego co Cyrysiu piszesz, mnóstwo jest w niej emocji i chociażby dlatego na pewno przynajmniej rozważę lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele jest książek na naszym rynku wydawniczym, które w mniejszym bądź większym stopniu bazują na dość znanych motywach. Dlatego wszystko zależy od indywidualnych oczekiwań danego czytelnika. Mnie osobiście Dzikuska urzekła i polecam ją gorąco.

      Usuń
  11. Szczerze pisząc - nie znam twórczości autorki,więc może to najwyższy czas dzięki tej książce ją poznać. W każdym razie będę ją miała na uwadze 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Fabuła zapowiada się ciekawie, ale mam bardzo złe doświadczenia z pisarstwem tej autorki, więc wątpię, czy podołałabym 'Dzikusce'. Gratuluję znalezienia się na okładce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że masz niemiłe wspomnienia z twórczością autorki. Jednak mam nadzieję, że mimo wszystko dasz jej kiedyś ponownie szansę.
      Dziękuję za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  13. No ja cię proszę, opisz coś za co nie będę się zabierać na dniach bym mogła przeczytać spokojnie twoją opinię ;)

    Wrócę tu później! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tę książką mam już od jakiegoś czasu w planach. Będę niecierpliwie wyczekiwać jej premiery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się, że narracja jest przedstawiona z punktu widzenia bohatera. Ciekawi mnie ten tytuł odkąd ukazały się zapowiedzi, choć okładka mnie nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam jeszcze nic tej autorki, ale kupiłam ostatnio na wyprzedaży dwie jej powieści i jestem pewna, że to strzał w dziesiątkę. Tą również mam w planach ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze większą ochotę narobiłaś mi tą recenzją na książkę.
    W lutym akurat będę po sesji, więc kupię sobie książkę w nagrodę (mam nadzieję, że nie pocieszenia :D) i wreszcie będę mogła zatopić się w lekturze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może uda Ci się inną drogą zdobyć tę książkę np. w moich konkursach:) Proszę śledzić uważnie moje posty :))
      Życzę powodzenia na sesji!!

      Usuń
  18. Mnie przeszkadza tylko, że polska autorka daje takie zagraniczne imiona i nazwiska bohaterom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka nie nadała swoim bohaterom zagranicznych imion. Wyjątkiem jest Antek, lecz on jest pół Amerykaninem (ojciec Amerykanin, matka Polka).

      Usuń
  19. Gratulacje kolejnego patronatu! Kusi mnie cała książka, począwszy od okładki, poprzez Twoją recenzję, na fabule skończywszy ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje. Bardzo się cieszę, że książka wzbudziła Twoje zainteresowanie. Polecam gorąco! Na pewno się nie zawiedziesz.

      Usuń
  20. Jestem w stanie dać tej powieści szansę skoro Tobie się spodobała, ale ten tytuł jest okropny. Może ma związek z treścią, ale odstrasza zdecydowanie. Dobrze, że są recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego tytuł okropny? Mnie się podoba :)Tak Antek zwracał się do Natalii.
      ,,- Jesteś cudowna, dzikusko - powiedziałem i mocno się do niej przytuliłem.
      Tej nocy jeszcze kilka razy pokazała mi, jakie cudowne szaleństwo w niej drzemie.''

      Usuń
    2. Sama nie wiem, ale jakoś mnie odpycha ta "dzikuska", na szczęście na podstawie tytułu książki nie oceniam i postaram się po nią sięgnąć :)

      Usuń
  21. Jak będę miała okazję to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapowiada się ciekawa historia!
    http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też już miałam okazję przeczytać tę książkę i zdecydowanie potwierdzam, ze Agnieszka Lingas-Łoniewska to Dilerka Emocji ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Sam opis mnie ciekawi, więc pewnie sięgnę po książkę, ale muszę przyznać, że okładka jest straszna...

    OdpowiedzUsuń
  25. Mogłabym przeczytać, chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam książki Agnieszki Lingas- Łoniewskiej :) Już nie mogę się doczekać, aż jej najnowsza powieść trafi w moje ręce! Pozdrawiam :)

    http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo ja także jestem fanką twórczości Agnieszki.
      Trzymam w kciuki, aby Dzikuska szybko trafiła w Twoje ręce.
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  27. Chętnie przeczytam;) Osobiście jak przeczytałam opis, od razu skojarzyło mi się "Czy wspominałam, że Cię kocham";)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. A nie wiedziałam, że ro jedna z pierwszych książek autorki w nowej odsłonie. Hm.. na razie nie mam jej w planach, ale kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapowiada się piękna historia, więc trzeba dopisac od listy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fajny rudzielec na okładce :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tytuł już zapisany, ale w najbliższym czasie planuję zapoznać się z "Brudnym światem" autorki :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję patronatu, a książkę chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje. I oczywiście gorąco polecam Dzikuskę. Może zapiszesz się do akcji Book tour z tą książką?

      Usuń
  33. Bardzo się cieszę, że książka okazała się być idealnie w Twoim guście, ale chyba już wspominałam, że po "Zakładzie o miłość" jakoś ciężko mi dać autorce drugą szansę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Autorkę kojarzę z cyklu Łatwopalni, o którym wiele dobrego się naczytałam. A wyraziści bohaterowie to zawsze duży plus każdej powieści, więc warto czekać na premierę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ta książka udowodnia, że autorka nie wzięła się znikąd. To niezaprzeczalny, uniwersalny talent :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale na mojej półce jest już książka "Skazani na ból" :) Jeśli ona przypadnie mi do gustu, chętnie poznam pozostałe powieści A. Lingas-Łoniewskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przeglądam stronę empiku i trafiam na to, tytuł mi się spodobał, więc czytam opis, po chwili "ja juz to czytałam, zmierzchowy ff". Nie wiem czy przeczytam tę wersję, za dużo razy czytałam ff.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...