piątek, 27 stycznia 2017

''Pozorność'' - Natalia Nowak-Lewandowska [PATRONAT]

Pozorność
Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Data premiery: 30 stycznia
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
 

  Już nic nie miało znaczenia, bo właśnie w tej chwili jej życie się skończyło. Życie i małżeństwo, które okazało się tak bardzo koszmarne, tak zakłamane, że już sama nie wiedziała, czy chociaż przez chwilę rzeczywiście było prawdziwe.

Historia dwojga młodych ludzi, którzy po krótkiej znajomości postanawiają się pobrać, rozstając się jednocześnie z wcześniejszymi partnerami. Wkrótce po ślubie Piotr zaczyna być agresywny. Kiedy dochodzi do pierwszego poronienia otwarcie obwinia Ankę o tę sytuację. Kobieta pod wpływem szoku przechodzi krótkie załamanie nerwowe, podczas którego traci kontakt z rzeczywistością.

  Natalia Nowak-Lewandowska - Miłośniczka psów, morza i ostrego rocka. Pełna sprzeczności ekstrawertyczka, która nie potrafi ukrywać swoich emocji. Analizowanie uczuć i relacji społecznych stanowi jej pasję i jednocześnie przekleństwo. Przekonała się, że może żyć tylko w mieście, a im większe i głośniejsze, tym lepiej. Zaczęła pisać z przekory i wpadła we własne sidła.

  Lubię poznawać debiuty, zwłaszcza naszych rodzimych autorów. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po ''Pozorność''. I teraz już wiem, że to była dobra decyzja, bo dostałam w swoje ręce  niebanalną prozę, która nie tylko wstrząsa, ale również otwiera oczy na wiele ważnych spraw i skłania do gorzkich refleksji nad ciemną stroną ludzkiej natury. Bardzo się cieszę, że Natalia Nowak-Lewandowska zdecydowała się sięgnąć po temat trudny, kontrowersyjny, ale niezwykle ważny. Potrzeba nam takich książek…

   Wiele par na początku swojego związku jest przekonanych, że wystarczy mocno się kochać, a reszta sama się ułoży. Niestety te cukierkowe wizje nijak mają się do rzeczywistości. Bajka często się kończy, kurtyna opada, a z cienia wyłania się… pozorność. Iluzja szczęścia, która niekiedy może prowadzić do zatracenia. Tak właśnie jest w przypadku Piotra i Anny. To młode małżeństwo, jakich wiele. Pełni marzeń, planów i życiowych nadziei. Ale kiedy zaczynają pojawiać się pierwsze problemy, Piotr odsłania swoje mroczne, prawdziwe oblicze...
źr.
,,Zaczęła bać się własnego męża, poza któ­rym przecież jeszcze do niedawna nie widziała świata. Tego, który miał być jej opoką, na dobre i złe, wspierać, kochać bez względu na wszystko i pomimo wszystko. Miał być na zawsze. A teraz czuła ogromny strach i nie mniejsze zaskoczenie.’’

  Autorka bez skrępowania, ale i bez zbędnego koloryzowania przedstawia przejmujący obraz toksycznego związku wypełnionego cierpieniem, walką i poczuciem bezradności. Tym samym pokazuje, jak łatwo wpaść w sidła przemocy fizycznej/psychicznej i jak trudno uwolnić się od tego jarzma. Takich osób zamkniętych w pułapce cichego tyrana jest mnóstwo. Groźby, wyzwiska, wymuszanie poczucia winy – to ich chleb powszechni. Dlaczego więc ofiary nie uciekają od swoich oprawców, tylko w milczeniu niosą swój krzyż, zakładają maski, budują fasady?
źr.
,,Miłość, która im się zdarzyła, zapowiadała się tak wspaniale, niczym bajkowa opowieść, pełna romantyzmu i uniesień. A kiedy bajka stała się horrorem, z feerii barw pozo­stały tylko szarości. Kiedy jej wyczerpany emocjami umysł zaczął tworzyć iluzoryczne wizje, wyłączając tym samym świadomość i logiczne myślenie, zapadła się w sobie i żyła tylko pozornie.’’
   
  Ten problem budzi szereg kontrowersji, szczególnie wśród osób, które nie miały z nim do czynienia. Bo jak można być tak ślepym i naiwnym, aby nie dostrzegać żadnej drogi wyjścia? Łatwo jest krytykować stojąc z boku. Zdecydowanie trudniej jest działać będąc w epicentrum piekła. Autorka wykazując się trafnością obserwacji i interpretacji uświadamia nam, że nie wszystko jest takie proste i tak oczywiste jakby się mogło wydawać. Większość kobiet ma poczucie, że są zdane same na siebie, że nie mogą liczyć na niczyją pomoc. Są psychicznie zbyt kruche na podjęcie walki z agresorem. Tym bardziej, że wielu sprawców domowego terroru technikę maskowania ma opracowaną do perfekcji. Podobnie jest z bohaterką ''Pozorności'' – wie, że konsekwencje buntu mogą być tragiczne w skutkach. Piotr nie odpuściłby tak łatwo, ze­mściłby się w najokrutniejszy z możliwych sposobów.
źr.
,,Podeszła do lustra i spojrzała, ale to, co tam zoba­czyła, spowodowało, że na chwilę przestała oddychać. Potargane kołtuny, zapuchnięte i czerwone powieki, a w oczach tlące się resztki szaleństwa, strachu i po­tworne zmęczenie. Uniosła włosy do góry i na ile to było możliwe, spojrzała na kark… Sine ślady palców były bardzo dobrze widoczne.’’

  Jestem dogłębnie poruszona tą książką. Pochłania się ją z zapartym tchem i przeżywa każdą cząstką swojej duszy. Duża w tym zasługa znakomicie wykreowanych bohaterów – niesamowicie autentycznych i wyrazistych. Prym wiedzie oczywiście przerażona i zagubiona w panującym chaosie Anna. W niezwykle wiarygodny sposób sporządzono jej portret psychologiczny ukazując wszystkie przeżycia wewnętrzne, marzenia i kompleksy. Równie przekonująco wypada Piotr – agresywny mąż, patologiczny kłamca, manipulator pozbawiony empatii i wyrzutów sumienia. Dla otoczenia czarujący, porządny, troskliwy, a w domu zamienia się w bestię. Tak samo ważne dla fabuły są postacie drugoplanowe. Każda z nich ma swoje miejsce i swoje zadanie do wykonania.

   Choć autorka dopiero debiutuje już pokazała swój ogromny potencjał i talent pisarski. Sprawnie posługuje się językiem, zarówno w opisie jak i w dialogach, tworzy bardzo plastyczne opisy, umiejętnie kreśli tło społeczno-obyczajowe i prowadzi akcję w taki sposób, że nie sposób się nudzić. Wprawdzie znalazłam kilka drobnych niejasności, ale te pojedyncze drobiazgi w żaden sposób nie przyćmiewają ogólnego, pozytywnego wrażenia. Wspomnę jeszcze o zakończeniu. Nie każdemu może przypaść do gustu, lecz ja osobiście jestem w pełni usatysfakcjonowana. Właśnie na takie rozwiązanie liczyłam.

Podsumowując:
  ,,Pozorność’’ to mocna i szokująca lektura, niezwykle realistyczna w swojej treści. Bezlitośnie prowadzi nas przez destrukcyjne relacje małżeńskie dotykając najgłębszych i najbardziej podatnych na zranienie warstw. A co także ważne, daje iskierkę nadziei, kiedy człowiek nie widzi już dla siebie żadnych szans. Polecam, naprawdę warto!
 

27 komentarzy:

  1. Zawsze bardzo mocno przeżywam powieści, w których pojawia się wątek przemocy. Z tą byłoby na pewno tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pewna, że to powieść warta uwagi. Na pewno nie będę wobec niej obojętna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Też lubię poznawać nowych, polskich autorów a tutaj zapowiada się bomba☺ Mam nadzieję, że uda mi się ją gdzieś dostać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia Anny i jej męża tyrana musi być szokująca. Tematyka mi odpowiada, więc będę miała na uwadze ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam styczność z przemocą w związku... wiem jakie to trudne przeżycia i jak ciężko jest zrobić pierwszy krok... Lekturę tej książki uważam za obowiązkową...

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć rzadko czytam tego typu pozycje, myślę, że na tę się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie pasuję, za dużo przemocy i brutalności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygowałaś mnie, myślę, że jest to książka warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przemoc domowa - powszechna do tego stopnia, że bagatelizowana. A wyrwać się jest naprawdę trudno. Będę chciała przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie, łatwo jest krytykować, kiedy stoi się z boku. Bo przecież wiadomo, że o tych najważniejszych sprawach sami zainteresowani zdają sobie sprawę najpóźniej. Ale, niestety, bardzo często tak bywa, kiedy podejmuje się decyzję o małżeństwie po tak krótkim czasie. Bardzo szybko wady wychodzą na wierzch, te wszystkie złe cechy, które były nie były możliwe do odkrycia, zasłonięte bezgraniczną miłością... Bardzo się cieszę, że autorka swoim debiutem literackim porusza takie tematy, to jest na naszym rynku wydawniczym bardzo potrzebne. Takie "mocne wejście" ;) Historia życiowa, lecz nie nudna i przedstawiona tak, jak być powinna. Jak tylko będę miała okazję, chętnie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno przeczytam, myślę, że na tym tytule się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boję się takich książek. To znaczy już widać jaka jest mocna, jak ukazana relacja wpływa na człowieka. Przerażają mnie ludzie, którzy stosują przemoc, obojętnie jaką, fizyczną czy psychiczną, obie formy są koszmarne i wyniszczają ofiarę. Kiedyś na pewno przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie są takie relacje mi obce... Sądzę więc, że ta książka tylko by mnie przyprawiła o dołka. Dlatego tym razem się nie skuszę. Cieszę się jednak, że takie książki powstają :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesująca tematyka, lubię czasem sięgnąć po taką mocną, realistyczną książkę

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że ten tytuł chętnie bym przeczytała. Jestem ciekawa jak czy to bohaterka była tak naiwna, że nie dostrzegła prawdziwej twarzy ukochanego, czy to on tak dobrze się maskował. Zastanawiam się też jakie ta historia ma zakończenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawie zapowiadająca się propozycja czytelnicza, przy tak trudnej tematyce trzeba umieć przekazać ją z odpowiednim wyczuciem, skoro wyzwala tyle emocji, to pewnie tak właśnie jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wielką ochotę na ten debiut. Opowiada o bardzo ważnym temacie i nie sposób go pominąć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że tak naprawdę tematyka tej książki jest niestety współcześnie aktualna. Mam nadzieję, że pomimo swej - być może - brutalności zawiera w sobie morał, pouczenie i przestrogę oraz w pewnym sensie pomoc osobom będącym w takiej sytuacji. Myślę, że warto ją przeczytać i przekonać się jak nieprzewidywalny może być los. Osobiście, gdybym miała taką możliwość zaczęłabym ją czytać za 5 minut. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie napisana recenzja. Widać, że książka została wnikliwie przeczytana i pobudziła do rozmyślań oraz wniosków. Poruszany problem chyba zawsze aktualny. Zapewne sposób przedstawienia nietuzinkowy, skoro Autorka nie stroni od analizowania uczuć, a wręcz się tym pasjonuje. Ciekawa pozycja!
    s-a

    OdpowiedzUsuń
  21. To świetna książka, nie da się ukryć. I widać, że na Ciebie podziałała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam na nią! Musi być świetna!
    Serdeczności Krysiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wstrząsająca i sądzę, że warta poznania. Zapamiętam ten tytuł!

    OdpowiedzUsuń
  24. W ilu domach taka sytuacja występuje, to przerażające.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja już zakupiłam i nie mogę doczekać się aż przyjdzie!

    OdpowiedzUsuń
  26. To na pewno mocna książka. Postawiłam ją jako lekturę obowiązkową.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie książką zainteresowałaś i to bardzo!! Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...