czwartek, 1 sierpnia 2013

Zaskakujący konspekt.


Plan
Patrycja Gryciuk 

 
wydawnictwo: Poligraf
data wydania: 2013 
liczba stron: 576
ocena: 6-/6









       Patrycja Gryciuk, nauczycielka, podróżniczka, matka i fotograf z zamiłowania, jest legniczanką, absolwentką klasy dziennikarskiej w I LO. Od wielu lat mieszka we Francji, zaś pracuje w Szwajcarii. Niemal od zawsze pisała do szuflady różnego rodzaju opowiadania, listy, pamiętniki lub historyjki, jednakże nadszedł wreszcie moment, kiedy na światło dzienne wyszła debiutancka powieść autorki zatytułowana ,,Plan’’. Z jaką koncepcją przyjdzie nam się zmierzyć? Zaraz się tego dowiemy.

Anna Smith, to nadzwyczaj bystra, inteligentna, siedemnastoletnia wrocławianka, która właśnie rozpoczyna edukacje na uczelni w Oxfordzie. W ciągu kilku dni dziewczyna nawiązuje bliskie relacje z przystojnym, szalonym studentem architektury Lorcanem Maidley’em oraz Siergiejem Taredov'em, starszym o dwadzieścia jeden lat milionerem rosyjskiego pochodzenia, konsultantem rządu brytyjskiego do spraw utylizacji odpadów, Obydwaj mężczyźni są nieziemsko przystojni, wspaniali, seksowni i gotowi zrobić dla niej wszystko. Ania także jest zauroczona każdym z nich, lecz musi zdecydować, komu oddać swoje serce. Kogo, zatem wybierze młoda Polka? Jak przebiegnie jej życiowy harmonogram? Jedno jest pewne, emocji i uczuć tutaj nie zabraknie.

Trudno w myślach ubrać w słowa to, co chce napisać, ponieważ debiutancka proza Patrycji Gryciuk oczarowała mnie bez reszty. Autorka stworzyła przepiękne love story pełne pasji, namiętności, bólu, zdrad i niebezpieczeństw. To nie jest zwyczajna historyjka rodem z harlequina, dlatego nie zrażajcie się początkowym, lekko ckliwym wątkiem miłosnym, ponieważ dalej dostaniecie znakomitą dawkę sensacji, thrillera, dramatu i odrobinę wiadomości z dziedziny ekologii. Wielowątkowa fabuła w dużej mierze oscyluje wokół miłosnego trójkąta, jednakże nie zabraknie tutaj także mafijnych porachunków, czy politycznych konwersji. Zróżnicowana, płynna narracja, swobodna, zaskakująca akcja, podskórne napięcie oraz iście mistrzowska intryga powodują, że „Plan” czyta się z zapartym tchem chłonąc całą jej treść niczym gąbka. Natomiast napięcie seksualne, jakie występuje w zażyłych relacjach między głównymi bohaterami wzbudza przyjemny dreszczyk ekscytacji. Na uznanie zasługuje również starannie dopracowana psychologia postaci. Nawet drugoplanowi bohaterowie nakreśleni są niebywale wyraziście i sugestywnie. Bez żadnych przeszkód mogłam sobie ich wyobrazić nadając im ludzkie cechy. Przyznam, że początkowo osobowość Anny bardzo mnie irytowała. Nie potrafiłam zaakceptować jej zmienności myślenia, nastrojów, czy życiowych wyborów, ale  po jakimś czasie odnalazłam przyczynę tego stanu rzeczy i zrozumiałam, że szalone, zakochane serce nie jest w stanie podejmować jednoznacznych, właściwych decyzji. Pozostali bohaterowie również nie byli bez skazy. Wszyscy, wszystkich oszukiwali tkwiąc nieustannie w błędnym kole. Z czasem odkryłam ich wszelkie sekrety i tajemnice, które doprowadziły mnie do wielu zaskakujących wniosków.

Bardzo istotnym i niezwykle wartościowym aspektem poruszanym przez autorkę jest ekologia i związane z nią fakty dotyczące powstawania biopaliw na bazie genetycznie modyfikowanych alg morskich. Patrycja Gryciuk doskonale przygotowała się do tego tematu pokazując wszelkie zalety, jak i wady ekologicznego życia. Nie stara się jednak narzucać swojego zdania w tej kwestii. Próbuje jedynie uświadomić, że warto dbać o  środowisko, ponieważ od niego uzależnione jest nasze życie i zdrowie.

Dawno nie czytałam tak barwnej, magnetyzującej i romantycznej powieści. ,,Plan’’ uwiódł mnie niczym seksowny kochanek zostawiając po sobie elektryzujący zapach miłości, pasji, pożądania oraz melancholijną nutę smutku, bólu i niespełnienia. Mam nadzieję, że ta książka doczeka się kiedyś swojej ekranizacji, gdyż jest tego naprawdę warta. Wprawdzie brzmi może nieco bajkowo, lecz zapewniam, że to tylko iluzoryczna  gra pozorów. To wyjątkowo błyskotliwa, nietuzinkowa, napisana w iście filmowym stylu historia o różnych odcieniach miłości, przyjaźni, dojrzewaniu, zdradach, emocjonalnym rozdarciu, politycznych machlojkach, chorych ambicjach, dominacji w świecie eko-biznesu oraz podejmowaniu niewłaściwych decyzji i ich dalszych konsekwencjach. Uwierzcie, polska literatura wcale nie jest gorsza od zagranicznej. Ja już się o tym przekonałam. Teraz kolej na ciebie. Zapraszam do czytania.

***

Blog książki ,,Plan'' : KLIK.
Fan page książki na Facebooku: KLIK.
Sesja fotograficzna główniej bohaterki ,,Planu'' Anny Smith, w którą wcieliła się modelka Anita Tołkin: KLIK.

50 komentarzy:

  1. Szkoda, że architekt nie okazał się szpiegiem, a milioner sprzedawcą broni, no ale to niestety tylko romans :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam cię, że to nie tylko romans, zaś obydwaj mężczyźni mają niejedno za uszami. Zdradzę tylko, że będą ucieczki, strzelaniny itp. W każdym razie dzieje się tutaj, oj dzieje.

      Usuń
  2. Prawdziwe love story bez słodzenie, to nie byle co, dlatego zapisałam tytuł, może uda mi się go przemycić do mojej księgarni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki dobry debiut? Musze się zainteresować tą książeczką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, która jak najbardziej zachęciła mnie do książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polscy debiutanci maja u mnie plus na wstępie, do tego powieść wielowątkowa i sensacyjna kolejne dwa plusy. Niezła okładka. Autorzy, którzy na stałe mieszkają za granica mają łatwiej od mieszkających w Polsce. Maja bowiem znajomość jakiegoś interesującego unikalnego środowiska, bo w nim po prostu przebywają na co dzień. To jest plus kolejny. Nie ważne czy jest to środowisko biznesmenów czy pracowników sezonowych. Warto z tego czerpać.To sie opłaciło choćby Głowackiemu czy Redlińskiemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie twoja recenzja zachęciła do jej przeczytania :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie przeczytam, jak nadarzy mi się okazja. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawią mnie polscy autorzy, a ta książka dodatkowo ma w sobie to coś co mnie przyciąga

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeju, za dużo seksownych mężczyzn, bystrych kobiet, które zastanawiają się komu oddać swoje serce, pościgów, katastrof, za dużo wszystkiego jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie czułam tutaj żadnego przesytu, wręcz przeciwnie, wszystko idealnie ze sobą współgrało.

      Usuń
  10. Ostatnio trafiam na świetne debiuty, więć i do tej książki muszę zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna książka. Muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Barwna, magnetyzująca i romantyczna" powieść - brzmi dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Napisałaś świetną recenzję:) A już najbardziej przekonał mnie ostatni akapit:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi super! Wiem, że polska literatura potrafi być równie dobra co zagraniczna - zgadam się z Tobą totalnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi bardzo ciekawie, ale nie jestem pewna czy jednak ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachęciłaś mnie, nawet bardzo. Już niedługo zapoznam się z prozą pani Gryciuk.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oxford i angielscy mężczyźni! W książce tego niezwykłego akcentu nie uraczę, ale można sobie pomarzyć...

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż tak dobra? Chyba będę musiała przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Anna Smith, to nadzwyczaj bystra, inteligentna, siedemnastoletnia wrocławianka, która właśnie rozpoczyna edukacje na uczelni w Oxfordzie."
    Patrzcie, jakie zdolne te wrocławianki... :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybym tylko miała czas na nowe książki... Ech... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tej książce do tej pory, ale strasznie narobiłaś mi na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, niby takie zwykłe love story, ale coś musi w sobie mieć, skoro dostało od Ciebie tak wysoką notę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno gdybym widziała tą książkę w księgarni to nie sięgałbym po nią, teraz dodaję do Must have!

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę koniecznie przeczytać, zresztą jak większość książek na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę koniecznie przeczytać, zresztą jak większość książek na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy ja wiem, nie zaintrygowała mnie jakoś specjalnie, ale tytuł na wszelki wypadek mogę zanotować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej... skoro tak zachęcasz do przeczytania tej książki to będzie trzeba tak kiedyś zrobić. :)
    Mam nadzieję, że ja również odbiorę „Plan” tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  28. ale kusisz :P kiedy ja na to znajdę czas, no kiedy? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Będę ją miała na uwadze, skoro mówisz że to nie tylko romans :) trochę dreszczyku.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chciałam odpuścić, ale jak wspomniałaś, że pełna jest emocji, zdrad, niebezpieczeństw i tego, co w miłości jest obecne to poczułam się zachęcona. Zwłaszcza, że to nie jest kolejna harlequinowa opowieść. Jak spotkam to przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolejna dobra i godna polecenia książka spod pióra polskiej pisarki :) Jeśli tylko trafi w moje ręce to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Po Twojej recenzji - muszę się za książką rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. myślę, że dam szansę tej debiutanckiej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No bardzo mnie tą pozycją zaciekawiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna i zachęcająca recenzja. Będę miała ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wydaje się ciekawa :) Z chęcią sięgnę po nią ) Pozdrawiam, Livresland :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładna okładka, no i zachęcająca recenzja, ale powiem pas

    OdpowiedzUsuń
  38. O, widzę kolejną książkę, którą muszę dodać do planowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cyrysiu, czy wywiad z Panią Anną Rybkowską jest już gotowy? Bo już nie mogę się doczekać:)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywiad jest już prawie gotowy. Czekam na jeszcze 3 odpowiedzi, które autorka nieopatrznie ominęła.

      Usuń
  40. Będę ją miała na uwadze, ponieważ recenzja jest bardzo przekonująca:))

    OdpowiedzUsuń
  41. "Plan’’ uwiódł mnie niczym seksowny kochanek zostawiając po sobie elektryzujący zapach miłości, pasji, pożądania oraz melancholijną nutę smutku, bólu i niespełnienia." - ale ładnie, to napisałaś. Zarys fabuły też ciekawy. Czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękna recenzja, piękne Twoje słowa, które zacytowała Beatriz. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tą pozycją też mnie zainteresowałaś :) Jak będę mieć pod ręką, to na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...