środa, 21 czerwca 2017

''Życie jak malowane'' Karolina Wilczyńska [PATRONAT MEDIALNY]

Życie jak malowane
Karolina Wilczyńska
Cykl: Stacja Jagodno (tom 5)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiera: 14 czerwca
Ocena: 7/10
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI


 Do Jagodna zawitała wiosna, a wraz z nią pojawiły się nowe plany, wyzwania i nowi goście.


Eliza maluje przepiękne anioły na porcelanie, lecz skrywa w sobie bolesną tajemnicę… Jej synek wierzy w moc dobrej wróżki napotkanej w starym dworku – może ona sprawi, że mama nie będzie już smutna?

  Zmiany następują w życiu Tamary, Ewy i pozostałych bohaterów związanych ze Stacją Jagodno. Która z kobiet odda pierścionek zaręczynowy? Gdzie znika Łukasz i kto odwiedza leśną kapliczkę?

  Jagodno kryje jeszcze wiele tajemnic, a część z nich poznacie już teraz.

  Karolina Wilczyńska - urodzona w 1973 r. mieszkanka Kielc, prezeska własnej fundacji, trenerka i terapeutka. Lubi słoneczniki i bursztyny, w wolnym czasie czyta, haftuje obrazy, robi swetry na drutach i szydełku, tworzy biżuterię. Kobieta ze wszystkimi zaletami i wadami swojej płci: wrażliwa, emocjonalna i romantyczna, ale bywa też kapryśna, złośliwa i bezwzględna. Wierzy w przeznaczenie i miłość, a że jest uparta, to mimo różnych doświadczeń nadal ufa w ludzką szczerość i własną intuicję. Pisze o tym, co jej zdaniem ma największe znaczenie w życiu – o uczuciach – nie bojąc się nawet tych najskrytszych i najtrudniejszych. Bo najważniejszy jest dla niej człowiek i jego emocje. Prawie najważniejszy. Zaraz po miłości. Autorka powieści: Performens (2006), Ta druga (2011), Anielski kokon (2013), Jeszcze raz, Nataszo (2014), Ja, kochanka (2016), Dasz radę, Nataszo (2016) oraz bestsellerowego cyklu Stacja Jagodno.

   Po raz piąty zagościłam w Jagodnie, urokliwej miejscowości w Górach Świętokrzyskich, gdzie w atmosferze pełnej życzliwości i rodzinnego ciepła – znani i zupełnie nowi bohaterowie próbują stawić czoła przeciwnościom losu. Tutaj życie ma wiele kolorów i nikt nie jest pozostawiony samemu sobie lub zapomniany. Każdy jest ważny. Aż chce się tam przebywać i czerpać pozytywną energię, która zewsząd emanuje.

  Wiele mogłabym napisać o fabule, ale nie chcę za dużo ujawnić, żeby nie zepsuć przyjemności odkrywania kolejnych tajemnic Jagodna. Jednak zapewniam Was, iż mieszkańcom miasteczka nie brakuje trosk i zmartwień. Bywają kłótnie, ciche dni, przykre sytuacje, chwile zwątpienia i gorzki smak rozczarowania. Ale dzięki przyjaźni i życiowej mądrości starają się podnieść z każdego upadku z podniesionym czołem i z ufnością patrzeć w przyszłość.

  To wzruszająca, a zarazem pachnąca optymizmem powieść, która pod przykrywką codziennych zdarzeń ukazuje ważne sprawy egzystencjalne i uświadamia pewne wartości, o których często zapominamy. Opowiada o szacunku, tolerancji, życzliwości, czynieniu dobra oraz wytrwałości w postawionych celach i prowadzonych działaniach. Mądrze uświadamia, że nie wolno zamykać się w kokonie samotności, dusić w sobie uczucia, izolować się od najbliższych i całego społeczeństwa. Albowiem każdy potrzebuje dzielić z kimś swoje szczęścia i smutki. Dlatego warto otworzyć się na drugiego człowieka i warto pokonywać swoje bariery, które są w naszej głowie. Dzięki temu nasze życie będzie bardziej znośne, łatwiejsze czy po prostu szczęśliwsze.

  Nie sposób nie docenić znakomitej kreacji postaci. Są wyraziści, przekonujący i naturalni. Jak każdy z nas mają wady, kompleksy, popełniają błędy, przez co łatwiej się z nimi utożsamić i lepiej zrozumieć motywy ich postępowania. W tym tomie najwięcej kontrowersji budzi Eliza, która zmaga się z wielkim cierpieniem, co negatywnie odbija się na psychice jej dziecka i męża. Także Kasia nie ma lekko. Czekanie na zakończenie sprawy rozwodowej kosztuje ją wiele nerwów. Natomiast Igor zakochał się w pewnej dziewczynie, która nieustannie wysyła mu sprzeczne sygnały. Z kolei Marzenka pod wpływem impulsu decyduje się na radykalny krok, który nawet ją samą zaskakuje. Dużo się też dzieje u pozostałych osób. Pojawiają się nadzieje, obawy, tęsknoty, plany, niezwykłe dokonania i zwykła odwaga. Bez wątpienia każdy czytelnik znajdzie tu cząstkę siebie i będzie mógł przejrzeć się jak w lustrze.

  Bardzo lubię styl pisania pani Karoliny. W pozornie prostych słowach potrafi oddać złożoność ludzkiej natury i piękno ukryte w detalach. Nic tutaj nie jest naciągane ani szyte grubymi nićmi. Owszem, zdarzają się momenty nieco ckliwe i subtelnie słodkie, ale i one czemuś służą. A mianowicie są wyznacznikiem naszych głębokich, wewnętrznych oczekiwań i wyobrażeń o lepszej rzeczywistości, gdzie panuje spokój, zgoda, harmonia, bezpieczeństwo i niegasnący płomień jedności. Akcja płynie spokojnym, wręcz leniwym rytmem, mimo to ani przez chwilę nie nuży, co więcej – angażuje bez reszty. Radość miesza się z goryczą, strach z oczekiwaniem, a bezradność i poczucie klęski z wiarą w lepsze jutro. Generalnie jestem usatysfakcjonowana. Co prawda, wiele wątków nie zostało zamkniętych, lecz już niedługo będzie następna część cyklu zatytułowana ,,Dom pełen słońca'', w której być może doczekamy się wyjaśnienia niektórych wątpliwości.

Podsumowując:
  Jeżeli jesteście sympatykami serii, to chyba nie muszę Was specjalnie zachęcać do lektury, wszak sami wiecie najlepiej, iż nie można przepuścić tej wyjątkowej prozy. Pozostałym gorąco polecam ''Stację Jagodno''. To cudowna saga, dzięki której docenicie to, co macie i nauczycie się cieszyć z małych rzeczy. 

30 komentarzy:

  1. Na pewno poszukam, lubię tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem ile ostatecznie będzie części 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję patronatu :) Interesująca książka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w trakcie czytania, Uwielbiam tę serię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam tej serii, ale z przyjemnością nadrobię braki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dwie książki Wilczyńskiej
    1. Właśnie dziś, właśnie teraz
    2. Wędrowne ptaki, którą aktualnie czytam.
    Obie pod Twoim patronatem. Gratuluję kolejnego.
    Mam nadzieję na konkurs :) To kontynuacja z cyklu Jagodno. Mam nadzieję, że tę książkę można przeczytać nie znając poprzednich części. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach, gdyż czytałam poprzednie części i bardzo przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. To już 5 tom! Jak ten czas leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach całą sagę, tylko musze znaleźć na nią wolny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie było za dużo postaci, początek trochę mi się dłużył, ale ogólnie udana pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że ta saga mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta seria strasznie sie rozrosła... Nie nadążam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jednak wolę trochę co innego

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam serię Stacji Jagodno, z pewnością i tę część przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cała saga przypadła by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze to ujęłaś, że Eliza wzbudza kontrowersje. Mnie irytował jej egoizm, oczywiście rozumiałam jej stratę, ale nie tylko ją ona dotknęła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś seria mi umknęła, ale nadrobię zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się rozejrzeć za tą serią ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka warta uwagi :) Muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja w dalszym ciągu nie przeczytałam jeszcze pierwszego tomu :) Widziałam go u ciebie bodajże dwa lata temu? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że ta książka jest w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę sie kiedyś zatrzymać na stację Jagodno, bo wydaje się ciekawym miejscem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytałam nic z tej serii, ale brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przeczytałam jeszcze pierwszej części ale coraz więcej słyszę dobrego o tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie dla mnie ;/
    galeriakultury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie należę do sympatyków serii, ponieważ jeszcze nie czytałam ;) Aczkolwiek myślę, że może być to świetna lektura na urlop, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten cykl jeszcze przede mną, na pewno znajdę go w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...