wtorek, 10 listopada 2015

,,Dziedzic'' Rafała Lewandowskiego pod patronatem LŚC


Dziedzic
Rafał Lewandowski

Cykl: Niema Trylogia (tom 3)
Wydawnictwo: Artystyczny Bełchatów
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI







    Czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, kiedy musi zapłacić wysoką cenę za dawne błędy…
 
  Rafael Wells skończył właśnie pięćdziesiąt lat. Wiedzie spokojne, ustabilizowane życie u boku kochanej żony Jagody, w otoczeniu dwójki dorosłych dzieci: Konrada i Moniki.  Pewnego dnia sielanka zostaje przerwana niespodziewaną informacją o zaginięciu Zuzanny - najmłodszej siostry Wellsa.  Niestety z pewnych względów miejscowa policja nie bierze na poważnie tego zgłoszenia. W zaistniałej sytuacji mężczyzna postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo. Z jakim to wyjdzie rezultatem? Co się stało z Zuzanną? Sama zniknęła czy ktoś jej w tym pomógł?

  Rafał Lewandowski urodził się w 1990 r. w Bełchatowie. W lipcu 2010 roku zadebiutował powieścią pt. „Efekt Motyla”. Później ukazało się jeszcze sześć książek jego autorstwa:  „Koncert Słów”, „Nieodwzajemnione Uczucie”, „Bonus”, „Zbrodnia w BTW”, „Niemy” oraz ,,Blok''’.  Autor prowadzi również witrynę „Artystyczny Bełchatów”, na której można znaleźć informacje o artystycznych dokonaniach ludzi z jego miasta. „Dziedzic” to trzeci tom ''Niemej Trylogii''. Każda z trzech części opowiada inną historię, jednakże niektóre wątki przewijają się przez cały cykl, składając się tym samym na pewną całość. Wszystkie części łączy postać Niemego bohatera. 

  Poprzednie części trylogii wspominam bardzo dobrze. A jak było tym razem? Moim zdaniem widać
zdecydowany rozwój w kwestii warsztatu pisarskiego autora. Wszystko jest spójne, logiczne i sensowne. Fabuła w dużej mierze oscyluje wokół poszukiwań zaginionej, choć nie brakuje też innych motywów. Swego czasu Zuzanna była bardzo popularną piosenkarką. Czyżby porwania dopuścił się jakiś psychofan? Im dalej w las, tym więcej pojawia się niejasności. Autor umiejętnie myli tropy, oszukuje i podsuwa wskazówki. Praktycznie do samego końca ciężko odgadnąć, kto jest prowodyrem całego zamieszania. Z rosnącym zainteresowaniem wychwytywałam każde słowo, na bieżąco analizując jego treść, dzięki temu po jakimś czasie wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce. I tu spotkało mnie spore zaskoczenie. Jakie? Nic nie zdradzę. 

  Książkę cechuje prosty i lekki język, bez rozwlekłych opisów i rozbudowanych dialogów. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest z punktu widzenia Rafaela, co pozwala na lepsze wczucie się w przeżywane przez niego przygody. Do tego akcja ma żwawe tempo, nie brakuje kilku ciekawych zwrotów. Główny bohater jest wyrazisty, naszkicowany wiarygodnie, z całym psychologizmem; bez trudu można zrozumieć jego wątpliwości, obawy, lęki i desperację. Zabrakło mi natomiast szerszego nakreślenia drugoplanowych postaci. W szczególności mam na myśli najbliższych Wellsa – żonę i syna. Uważam, że sceny z ich udziałem można było nieco bardziej rozbudować. Ale pomijając ten aspekt, całość prezentuje się bardzo dobrze. Zwłaszcza nietypowy epilog wynagradza wcześniejsze niedostatki. Nieźle miesza w głowie - nie wiadomo, co jest prawdą, a co tylko wymysłem. Kończąc wspomnę jeszcze o magnetyzującej okładce, która idealnie odzwierciedla ważny epizod w książce. Grafik - Łukasz Buchała naprawdę się postarał. 

  Podsumowując. Ciekawa, nietuzinkowa powieść o złożoności ludzkiej psychiki i  konieczności zmierzenia się z własną przeszłością. Znajdziesz tu wciągającą historię, tajemnice, zagadki, intrygi i dreszczyk emocji towarzyszący dochodzeniu do prawdy. Ze swojej strony gorąco zachęcam do sięgnięcia po twórczość Lewandowskiego. Dajcie mu szansę, nie zawiedziecie się.

~~ * ~~
Oficjalna strona R. Lewandowskiego: klik

35 komentarzy:

  1. Myślę, że autor rzeczywiście zasługuje na szansę.

    OdpowiedzUsuń
  2. w ogóle nie znałam tej trylogii, dzięki za wszystkie informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję patronatu! Serii nie znam, wątpię, żebym w najbliższym czasie za nią chwyciła, ale dodam jedynie - bardzo podobają mi się okładki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje.
      I oczywiście serdecznie zachęcam do poznania twórczości Rafała Lewandowskiego. Uważam, że warto dać mu szansę.

      Usuń
  4. Uwielbiam takie książki penetrujące ludzką psychikę. Rozejrzę się koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpierw zaczęłabym od pierwszych dwóch tomów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, jednak przekonałaś mnie, że naprawdę warto zapoznać się z jego twórczością. Na pewno rozejrzę się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybko się uporałaś z tą książką. Ja czuję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była tak ciekawa, że pochłonęłam ją w kilka godzin :) Czekam teraz na Twoją recenzję.

      Usuń
  8. Na razie nie planuję sięgać po tę trylogię, ale kto wie, co będzie w przyszłości. Nie spodziewałam się, że tak szybko ukażą się kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję patronatu i będę wypatrywać tej ksiażki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje i mam nadzieję, że niebawem cała trylogia trafi w Twoje ręce.

      Usuń
  10. Oczywiście, że dam szansę :) szczególnie po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak najbardziej szansę autorowi dam :) Oby pozytywnie mnie zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze raz gratuluję patronatu. Cała trylogia przede mną, ale tak odbiegając od tematu okładka 3 tomu zupełnie jakby z innej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za nadesłane gratulacje.
      Masz rację, okładka trzeciego tomu znacznie różni się od pozostałych, acz idealnie nawiązuje do treści książki.

      Usuń
  13. Gratuluję patronatu. Serię mam na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nadesłane gratulacje i bardzo się cieszę, że masz na uwadze Niemą trylogię.

      Usuń
  14. Coraz bardziej ciekawi mnie ta seria. Muszę koniecznie rozejrzeć się za pierwszym tomem;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze słyszę o tej trylogii...
    Ale naprawdę z całego serca gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaintrygowała mnie Twoja recenzja. Niestety w tym roku nie mam szans na nowe wyzwania. Ale zapiszę sobie w kajeciku bo może być interesująco.

    http://uzaleznionaodczytania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że pisarz poprawił/ udoskonalił swój warsztat oraz możemy poznać psychikę głównego bohatera. Być może poszukam. Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią - praktyka czyni mistrza :)
      Dziękuję pięknie za nadesłane gratulacje.

      Usuń
  18. Ta jednoosobowa narracja rzeczywiście może być strzałem w dziesiątkę i nadać akcji prawdziwości, łatwiej się wtedy wczuć w rolę bohatera, a ja chętnie weszłabym w rolę Rafaela. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, w życiu bym nie pomyślała, że teraz ukazuje się już trzeci tom tej serii. Jestem jej ciekawa, ale najpierw muszę nabyć tom pierwszy, by sama prześledzić ten rozwijający się warsztat pisarza ;) Nie ukrywam, że nastawiam się na COŚ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autor wydaje własnym nakładem, dlatego w tak krótkim odstępie czasu ukazała się cała trylogia. Mam nadzieję, że uda Ci się ją poznać i co najważniejsze, że przypadnie Ci do gustu.

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...