"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

poniedziałek, 18 listopada 2013

W szponach toksycznego związku


Żona psychopaty
Teresa Ewa Opoka


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 7 listopada 2013
ISBN: 9788378396499
liczba stron: 376
ocena: 4+/6






      Psychopata powszechnie kojarzy nam się z okrutnym, brutalnym i bezwzględnym człowiekiem, ktoś w rodzaju Hannibala Lectera z filmu "Milczenie owiec". Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że równie dobrze psychopatami mogą być szanowani obywatele. Coś na ten temat wie Majka, główna bohaterka ,,Żona psychopaty’’ Teresy Ewy Opoki.

Majka to młoda, pełna życia studentka. Jak każda dziewczyna marzy o tym, by kochać i być kochaną. Kiedy na jej drodze staje Edward, dziewczyna tonie w morzu jego czułych słów, spojrzeń i gestów. Wkrótce biorą ślub i pojawia się dziecko. Nagle wszystko zmienia się na gorsze. Bajkowa sielanka przekształca się w piekło. Delikatny i czarujący mąż zrzuca maskę i pokazuje żonie swoją prawdziwą, bezduszną twarz psychopaty. Nikt z ich otoczenia nie podejrzewa Edwarda o socjopatyczne skłonności, ponieważ w towarzystwie innych osób jest ideałem w każdym calu. Mijają lata a Majka w dalszym ciągu cierpliwie znosi tyranizowanie swojego męża. W końcu decyduje się jednak na rozwód. Jak przebiegnie jej walka o własną godność, spokój i niezależność? Czy Edward tak łatwo zrezygnuje z małżonki? Jedno tylko zdradzę, to będzie długa i ciężka droga w trudnych warunkach.

Bardzo cenię sobie prawdziwe, życiowe historie, które pokazują inną perspektywę widzenia różnych problemów, dlatego z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po najnowsze dzieło Teresy Ewy Opoki, polskiej poetki, prozaiczki, dramatopisarki. Autorka zadebiutowała tomikiem wierszy „Przypadki”. Na swoim koncie posiada także kilka powieści: „Abecadło kobiety tamtych lat”, „Kocie oczy”, „Umrzesz dopiero się zacznie”, „Wszystko o Edycie”, „Wyspa kobiet”, zbioru opowiadań „Miłość nad życie” oraz książek dla dzieci. Wróćmy jednak do fabuły najnowszej prozy pisarki. Jak to się dzieje, że z czułego amanta mężczyzna potrafi przeistoczyć się nagle w drapieżnego potwora? Czy wcześniej nie było żadnych symptomów zwiastujących niekonwencjonalne zachowanie Edwarda? Otóż w pewnym momencie pojawiła się czerwona lampka ostrzegawcza, którą Majka zignorowała, gdyż była przekonana, że dziwne zachowanie jej ukochanego to tylko stan przejściowy. Niestety po ślubie wszystko zmieniło się o 180 stopni. Edward na każdym kroku poniżał, dręczył i szykanował żonę. Wprawdzie nigdy nie podniósł na nią ręki niemniej jednak psychiczny terror bywa często gorszą gehenną niż cielesne znęcanie się. Dlaczego więc Majka znosiła wszelkie wyzwiska, przykrości, upokorzenia? Początkowo wbrew logice, faktom i zdrowemu rozsądkowi uważała całą tę sytuacje za efemeryzm. Dopiero później uświadomiła sobie, że jej mąż tak naprawdę nigdy się nie zmieni.


Hannibal Lecter
,, – Psychopata nie jest zdolny do uczuć wyższych. Nie jest zdolny do miłości, empatii, nie odczuwa wyrzutów sumienia. Największą przyjemność sprawia mu dręczenie psychiczne drugiego człowieka. Nie potrafi odróżnić dobra od zła’’ 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że psychopaci rewelacyjnie potrafią się maskować oszukując napotkanych przez siebie ludzi. Często są dowcipni, elokwentni, sympatyczni, umieją doskonale zaprezentować się w dobrym świetle. Krótko mówiąc są mistrzami kamuflażu. Należy wobec tego pamiętać, że osoby o tego typu zaburzeniach to nie tylko maniakalni zabójcy, lecz również partnerzy władający życiem bliskich osób w sposób absolutny.

,,Żona psychopaty’’ wywołuje wiele różnych emocji. Autorka w sposób bardzo sugestywny przedstawiła portret kobiety uwikłanej w domowy terror psychiczny, która po wielu latach znęcania wreszcie próbuje walczyć ze swoim koszmarnym losem. Z jakim to wyjdzie rezultatem? Nie będzie lekko i różowo, wręcz przeciwnie. W miarę upływu czasu doznane krzywdy wcale nie ulegają zapomnieniu. Czy istnieje zatem jakieś lekarstwo na wyjście z tej traumy? Dowiedziecie się tego z powyższej lektury.

Książkę oceniam całkiem pozytywnie, aczkolwiek liczyłam na coś znacznie więcej. Zabrakło mi większej dramaturgii w odkrywaniu sadystycznego oblicza głównego bohatera. Również losy pokrzywdzonej nie wzbudziły u mnie aż tak wielkiej empatii, jak powinny. Może dlatego, że autorka zastosowała trzecioosobową narrację, która nie pozwoliła mi odpowiednio wczuć się w tragedię ciemiężonej kobiety. Na plus, na pewno przemawia język, który jest prosty, zrozumiały, pozbawiony wyszukanych słów. Także analiza myśli, uczuć i zachowań kluczowej postaci zaprezentowana jest szczegółowo, dzięki czemu jej portret psychologiczny zyskuje na wiarygodności. Z kolei akcja rozgrywa się płynnie i miarowo, jak w zegarku. Reasumując, to dobrze napisana powieść, lecz bez większych rewelacji.

Polecam ,,Żonę psychopaty’’ każdemu, kto chce poznać realistyczny wizerunek kobiety dręczonej przez bezdusznego męża. To poruszająca historia pełna osobistych ludzkich dramatów i niełatwych możliwości. Pokazuje, jak walczyć o niezależność i własne szczęście oraz zmusza do głębokiej refleksji nad wyborami dokonywanymi pod wpływem chwilowych emocji lub mało nieprzemyślanych decyzji. Zainteresowanych zapraszam do lektury.

***

Wydawnictwo Prószyński i S-ka.


64 komentarze:

  1. Ciekawa książka, z pewnością po nią sięgnę przy najbliższej okazji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie pełni są niespodzianek, niekoniecznie pozytywnych. Ja chętnie przeczytałabym jednak książkę o mężczyźnie terroryzowanym przez kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ją już u siebie i na pewno po nią sięgnę - póki co czeka sobie w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie łatwo czytać takie książki, chociaż na pewno niektórym mogą pomóc czy nawet uświadomić niektórym jak to jest. Niemniej jednak mnie do niej jakoś nie bardzo ciągnie, jednak nie mówię jej 'nie'. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, aby takie książki, jak ,,Żona psychopaty'' uświadomiły innym osobom podzielającym los główniej bohaterki, że nie wolno biernie tkwić w szponach tak chorego związku, który niszczy nasze życie. Niestety rzeczywistość przedstawia się zgoła inaczej. Większość czuje wstyd i strach przed bezwzględnym psychopatą i rzadko kto ma odwagę przeciwstawić się temu, dlatego cierpią w milczeniu przez długie lata, lub do końca swoich dni. Przykre, ale prawdziwe.

      Usuń
  5. Nie, to nie dla mnie, irytowałabym się zachowaniem tej kobiety, jak można sobie dać tak wejść na głowę. Wiem, że nie wszystkie sytuacje można rozgryźć od razu, ale nie można być takim naiwnym, trzeba działać, uciekać, coś robić! Ciężki temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciężki temat. Ja również nie potrafiłam zrozumieć zachowania główniej bohaterki, która mimo sygnałów ostrzegawczych tkwiła w związku z potworem, ale z drugiej strony nigdy nie wiadomo, jak my byśmy zachowały się na jej miejscu. Teraz możemy spekulować na ten temat i być święcie przekonane, że my zapewne odeszłybyśmy od szalonego męża, ale często w takich sytuacjach zachowanie ofiary jest irracjonalne.

      Usuń
  6. Tematyka fascynująca, ale ja w przypadku takiej książki też oczekiwałabym większej dramaturgii, więc nie wiem czy się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę ją czytała zaraz po tym jak skończę "Rodzinę Casteel". Jestem tej książki bardzo ciekawa, lubię książki tego typu i podejrzewam, ze ta mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno przeczytam i podejrzewam, że przez całą lekturę będę szczęśliwa, że mnie ten los ominął.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na recenzję tej książki czekałam! Mimo pewnych mankamentów chętnie po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że chyba się skuszę, jeśli tylko uda mi się ją dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No, czyli nie mam co żałować, że nie skusiłam się na tę książkę :) Gdybyś oceniła ją na 6, to zapewne chciałabym ją poznać, ale 4+ dla polskiej literatury to dla mnie za mało...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niespecjalnie mnie ciągnie do tej książki, może kiedyś przeczytam jeśli będzie ku temu okazja.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka pełna uroku. Nie słyszałam o tej książce, lecz wpiszę ją na listę książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sądzę, że jest to jedna z trudniejszych książek, którym należałoby się przyjrzeć z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie zapoznałabym się z tą książkę, mimo pewnych niedociągnięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chyba na chwilę obecną sobie odpuszczę tę książkę, ale nie mówię nie. bo może kiedyś się na nią zdecyduje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytam. Może mi się spodobać :) I okładka jest świetna... mroczna, tajemnicza, kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam cały czas mam ochotę na tą książkę i raczej zdania nie zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię taką tematykę, więc pewnie, kiedyś przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. To zdecydowanie mocna, życiowa historia. Ten temat jest mi dosyć bliski, a przede wszystkim jest bolesny, więc na czas obecny raczej nie jest ona książką dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Już sam tytuł i okładka sprawiają, że w ciemno kupiłabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Okładka mnie zauroczyła, jak widzę większość z blogowiczów:) Historia przedstawiona jednak trochę mniej, więc na razie spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka interesująca i oczywiście życiowa, prawdziwa. Czekam na kolejne pozycje autorki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka o trudnej tematyce. Myślę, że przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hm... Tematyka wydaje się interesująca ^^ Może kiedyś ją spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejna recenzja Twojego autorstwa, która postawiła mi jakiś tytuł w zupełnie nowym świetle. Chyba niedługo będę musiała poprosić Cię o spis książek, które Ci się podobają i zacząć ich szukać :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Najgorsi są Ci psychopaci, którzy wyglądają, zachowują się i żyją normalnie. Mimo kilku minusów, zachęciłaś mnie do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam o tej pozycji, ale chyba nie chcę jej przeczytać- naprawdę nie mogę zrozumieć, jak można tyle lat tkwić w takim związku i godzić się na takie traktowanie. Zaskoczyłaś mnie, myślałam że ocena będzie wyższa, no i obecnością trzecioosobowej narracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko ty nie potrafisz zrozumieć zachowania Majki. Ja również wielokrotnie wściekałam się na nią i nie potrafiłam pojąć, jak można tyle lat tkwić w takim związku i godzić się na takie traktowanie.

      Też myślałam, że ocenię tę książkę nieco wyżej. Po prostu liczyłam na to, że swoista spowiedź dręczonej kobiety będzie w pierwszoosobowej narracji, gdyż wtedy czytelnik bardziej przeżywa emocje dotykające ofiary a tutaj wszystko działo się jakby z boku i to niestety nie przypadło mi do gustu.

      Usuń
  29. Słyszałam już gdzieś ten tytuł. Może kiedyś zapoznam się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak najbardziej zostałam zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Po tytule liczyłam, ze to będzie jakiś kryminał. No nieważne, teoretycznie to też jest brutalne i okropne. Nie umiem czytać takich książek, zapewne dlatego, że są realistyczne, że to wszystko dzieje się wokół nas. Że każdemu może to grozić.

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że muszę koniecznie ją przeczytać, lubię takie książki!

    OdpowiedzUsuń
  33. Łał tak to opisałaś, że muszę przeczytać tą książkę. Okładka i tytuł przyciągają podówjnie

    OdpowiedzUsuń
  34. Tematyka interesująca – na pewno kiedyś przeczytam „Żonę psychopaty”

    OdpowiedzUsuń
  35. Hm... Też się spodziewałam czegoś lepszego - wielkich emocji, szeroko otwartych oczów... Szkoda, że tego zabrakło. Bardzo chciałam przeczytać tą książkę, a teraz nie wiem, czy jest sens po nią sięgać, skoro napaliłam się, że to będzie wielkie wow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce cię zniechęcać ani na siłę namawiać. Sama musisz zdecydować, czy chcesz poznać ,,Żonę psychopaty', czy też. Osobiście książka przypadła mi do gustu, lecz nie piałam nad nią z zachwytu. Nie oznacza to jednak, że w twoim przypadku będzie tak samo. Zaryzykuj....

      Usuń
  36. "Milczenie owiec" uwielbiam więc to książka idealnie dla mnie. Okrucieństwo i brutalność przyjmują różne formy i należy o tym mówić i przestrzegać.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ostatnio jest o niej dość głośno. Chciałabym ją kiedyś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawiła mnie ta książka. I nadal chętnie ją przeczytam. Trudny temat, ale...

    OdpowiedzUsuń
  39. Szalenie mnie zaciekawiłaś. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  40. Jetem bardzo, bardzo ciekawa tej książki. Współczuję bohaterce, że na swojej drodze spotkała takiego tyrana, ale z drugiej strony dziwię się, że wzięła z nim ślub skoro już zdarzały się niepokojące sytuacji. Jeśli ktoś myśli, że wszystko się ułoży po ślubie to się myli. Wady drugiego człowieka przecież nagle nie znikną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz, że zakochani ludzie mają klapki na oczach? :)
      Mnie nie dziwi to, że Maja mimo niepokojących sygnałów poślubiła Edwarda. Dziwi mnie jedynie fakt, że potem, kiedy zaczęła się cała ta gehenna nie potrafiła się jej przeciwstawić, ale z drugiej strony każdy człowiek jest jednak inny i mam różny stopień odporności psychicznej, dlatego też nie wolno nam zbyt pochopnie oceniać czyjeś sprzeczne zachowanie.

      Usuń
    2. Wiem, wiem :) Ale czasami się słyszy, że te klapki już trochę opadły, bo jedno zaczyna zauważać niepokojące zachowanie partnera, ale nic z tym nie robi i brnie w związek dalej. Też mnie to dziwi, że nie potrafiła się przeciwstawić, ale może była już tak słaba psychicznie, że nie miała sił. W każdym razie książkę muszę przeczytać, bo prowokuje do dyskusji :)

      Usuń
  41. widzę, że spotkało cie podobne rozczarowanie, jak mnie w przypadku Najciemniejszego kąta. Książka jest bdb napisana, ale jak się człowiek wkręci w większa ilość emocji i liczy na brutalniejsze opisy, to potem mu tego brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie akurat książka ,,W najciemniejszym kącie'' bardzo się spodobała i do tej pory jestem pod jej wielkim wrażeniem i moim zdaniem ,,Żona psychopaty' nawet w połowie do niej się nie umywa.

      Usuń
  42. Książka może i ma ciekawy temat, jednak ja się z nią nie zmierzę. To nie dla mnie. To pewnie dlatego, że ja dużo słyszę od swoich znajomych o takich torturach...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Mimo tej słabej dramaturgii, i tak jestem zainteresowana. Pewnie nieraz trafiałby mnie szlag w czasie czytania, ale takie książki przynajmniej zostają na dłużej w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem zainteresowana. Mam teraz dużo do czytania, ale zaznacze sobie w notatniku, że ta książka mnie zainteresowała. Być może skuszę sie również na recenzję? Pracuje w takim miejscu, że ta książka może być dla mnie również przydatna pod względem zawodowym.

    OdpowiedzUsuń
  45. To bardzo emocjonujący temat i nie dziwię się Twoim odczuciom.

    OdpowiedzUsuń
  46. Sporo czytałam o osobowościach socjopatycznych, dlatego wiem, że psychopata to niekoniecznie szaleniec z siekierą.
    Lubię ten typ literatury, dlatego na pewno przeczytam tę książkę. Poza tym ta powieść co nieco przypomina mi książkę "Żona potwora", w której również ukazano życie z psychopatą, tylko w trochę inny sposób, a sam tytuł jest lekko przewroty.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nigdy o niej nie słyszałam, ale bardzo ciekawie się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  48. Będę czytała :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Widziałam już kilka pozytywnych opinii na temat tego tytułu. Mnie już zachęca opis na okładce, więc tym chętniej bym przeczytała. Może to dziwne, ale lubię takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Dosyć głośno się robi o książce, trzeba dać jej szansę:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Rozejrzę się za nią ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. Intrygujący tytuł i temat. Piękna okładka. I oczekiwało by się po tym wszystkim rewelacyjnej treści, ale jak sama przyznajesz, nie za bardzo można na nią liczyć - więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  53. oho, coś dla mnie, dobra tematyka !

    OdpowiedzUsuń
  54. Jestem żoną psychopaty, który jest szanowanym i cenionym lekarzem. Od lat próbuję się rozwieść, ale przy jego nieskazitelnej opinii i miłości do mnie i do dzieci o jakiej przekonuje sąd nie jest to możliwe. Jako człowiek bardzo inteligentny radzi sobie doskonale z psychologami i nimi manipuluje, a przede mną wyśmiewa się z nich. Gdybym miała pieniądze uciekłabym na koniec świata, kupiła jakiś kąt, wynajęła ochroniarzy, ale mogę sobie tylko pomarzyć. Nasz system prawny nie jest po stronie ofiary tylko po stronie oprawców. Cieszcie się, że nie spotkałyście psychopaty na swojej drodze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pani współczuje. Nie wyobrażam sobie, jak wielkie cierpienie na panią spadło. Walka z psychopatą to syzyfowa praca, ale moim zdaniem można jej podołać. Radzę np. kupić dyktafon i nagrywać kulminacyjne momenty waszej kłótni itp. Albo pożyczyć od kogoś pieniądze i zainwestować w mini kamery, które mogłyby nagrać prawdziwe oblicze męża. Myślę, że taki dowód w sądzie byłby wystarczający, by dostać upragnioną wolność.
      Można w dzisiejszych czasach wyzwolić się z oków tyrana, trzeba tylko ogromnego samozaparcia, stanowczości i wiary, czego pani z całego serca życzę.

      Usuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...