piątek, 2 czerwca 2017

''Strażniczka kłamstwa'' T.A. Cotterell [PATRONAT MEDIALNY]

Strażniczka kłamstwa
T.A. COTTERELL
Tytuł oryginału: What Alice Knew
Ilość stron: 336
Data premiery: 8 czerwca
Ocena: 5/6
Patronat medialny:
LITERACKI ŚWIAT CYRYSI


  Alice ma doskonałe życie: ukochaną pracę, udane dzieci, wspaniałego męża.  Utalentowana malarka ma obsesję na punkcie prawdy i niezwykły dar uchwycenia jej na portretach. I zawsze wierzy swojemu instynktowi. I wie, że wyszła za mąż za dobrego człowieka.

Aż do pewnej nocy, gdy mąż nie wraca do domu…

 Był na przyjęciu, za dużo wypił, nic nie pamięta. A kobieta, która była na imprezie, kilka dni potem nie żyje…

 W chwili słabości Alice przyrzeka sobie, że będzie wspierała męża, aby odsunąć od niego wszelkie podejrzenia. Ale kiedy prawda wychodzi na jaw, Alice zaczyna wątpić, czy zdoła wierzyć mężowi, utrzymać jego sekret i z tym żyć. Jakie konsekwencje będzie to miało dla jej rodziny, jej dzieci? Czy tak samo naznaczy ich życie, jak ją naznaczyło kłamstwo matki?

 Szaleństwo wątpliwości i niemożliwych wyborów w imię miłości, rodziny, przyszłości, zawiedzie Alice do zupełnie nieoczekiwanego obłędnego końca. Każdy wybór jest zły. I każdy prowadzi do tragedii…

 T.A. Cotterell pracował w londyńskim City, potem jako niezależny dziennikarz pisał artykuły do „The Telegraph” i „The Spectator”, obecnie jest redaktorem w firmie riserczerskiej.

 Jego debiutancki thriller ''Strażniczka kłamstwa'' to jeden z wiodących tytułów 2017 roku jednego z największych światowych wydawców. Na podstawie powieści ma powstać w Anglii serial telewizyjny.

 Życie nie zawsze bywa łatwe i proste. Czasem postrzegane jest jako pasmo katastrofalnych błędów, groźnych pomyłek i niepotrzebnych wpadek. Cały sekret polega jednak na tym, żeby umieć je naprawić. Niestety nie każdy ma odwagę pokonywać swoje bariery i własne słabości. Niektórzy wolą płynąć z prądem, bo tak wygodniej i przyjemniej. Czy aby na pewno? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie w ''Strażnice kłamstwa'', która zdumiewa, porusza i daje do myślenia. A już z pewnością nie pozostawi nikogo obojętnym.

 Fabuła budzi wiele kontrowersji i powoduje niekończącą się polemikę. Jeden niefortunny wypadek ciągnie za sobą lawinę bólu, rozczarowań i nieetycznych decyzji. Pewnego dnia Ed – szanowany położnik wyznaje swojej żonie Alice, że zdradził ją z Araminty Lyall, córką rekina biznesu sir Rudolpha Lyalla, a następnie nieumyślnie przyczynił się do jej śmierci. Zdruzgotana kobieta, po gruntownym rozważeniu prawdopodobnych skutków pójścia na policję, mimo wszystko decyduje się wspierać męża.

,,… moja rola polegała na tym, żeby nasza wersja mocno trzymała się ziemi.(…) Akcję miała przejąć lady Makbet, aczkolwiek nigdy nie chciałam ani nie spodziewałam się grać tej roli.''

 Czy uda im się zatuszować całą sprawę? A może wyrzuty sumienia nie pozwolą im zaznać spokoju?

 To kawał dobrej powieści stricto psychologicznej z elementami thrillera. Bezlitośnie obnaża naszą małość, niedojrzałość, degrengoladę moralną i obłudę relacji międzyludzkich. Jednocześnie prowokuje do zastanowienia się nad iluzorycznością otaczającego nas świata i funkcjonujących w nim wspólnych wartości, zasad i norm etycznych. Co jest ważniejsze? Pragmatyzm czy idealizm? Logika czy emocje? Czasami nie ma dobrego wyboru, ponieważ…

,,Życie to nie tylko to, co widzisz tuż przed sobą. Rozgrywa się na marginesach, na liniach między kwadratami.''

 Ta książka wciąga i uzależnia jak narkotyk. Znacznie różni się od innych historii z tego gatunku. Dużo w niej analitycznej głębi i wnikliwego ujęcia problemu. Perfekcyjnie obrazuje, jak prawda może ranić i jak kłamstwa mogą niszczyć. Nie ma złotego środka, który nas uchroni przez nieproszonymi konsekwencjami. Każdy wybór, każdy czyn nosi w sobie jądro zła, tworząc abstrakcyjne pojęcie sprawiedliwości.

 W takcie lektury czułam się wewnętrznie rozdarta. Mimo oczywistej oczywistości nie potrafiłam dokonać racjonalnego, trzeźwego osądu rzeczywistości. Z jednej strony nieżyjąca kobieta, dla której nic już nie można zrobić. Z drugiej wolność dla mężczyzny, który może w przyszłości spłacić z nawiązką swój dług, ratując niezliczone ilości dzieci. W takim przypadku poczucie moralnej wyższości to droga na szubienicę. Jedyny sposób, aby to przetrwać, to skryć się za mgłą milczenia i niedomówień. Ale trzeba też pamiętać, że im więcej wypowiadamy kłamstw, tym większe ryzyko nakrycia. Kłamstwa narastają jak dług, aż w końcu nie będziemy w stanie spłacić odsetek. Które zatem rozwiązanie wybrali Alice i Ed? Tego musicie dowiedzieć się sami.

 Jestem pod wrażeniem pieczołowicie dopracowanej kreacji główniej bohaterki. Gruntowanie przemyślana z dbałością o najdrobniejszy szczegół. Znana jako wykształcona w Cambridge portrecistka wyższych sfer towarzyskich, bazuje na wydobywaniu tego, co nosi człowiek w swojej własnej głębi. Czy więc w obliczu zaistniałych okoliczności będzie potrafiła malować? Jej złożona psychika przypomina układankę z puzzli - najpierw rozsypana z niby dobrze znanych nam elementów, a potem poskładana w całkowicie nowy wzór. Z kolei Ed wydaje się być całkowitym przeciwieństwem swojej żony. Spokojny, wyluzowany, ale i bardzo egoistyczny. Nie poczuwa się do odpowiedzialności za własne czyny, robi uniki zrzucając winę na kogoś innego. Czy przyjdzie opamiętanie?

 W niniejszej publikacji poruszono również kwestię zaufania i fałszywych pozorów. Autor przestrzega czytelnika przed pochopnymi osądami i "naznaczaniem" publicznym. Czasami jeden niesprawdzony błąd postrzegania, jedno niezadane pytanie, może poniewczasie pokazać nam, że myliliśmy się w absolutnie wszystkim, co wydawało nam się, że wiemy. Dlatego jeśli nie mamy stuprocentowych pewności do swoich racji, nie szufladkujmy innych według własnych kryteriów, bo można komuś zaszkodzić i dotkliwie zranić na długie lata.

 Całość napisana jest finezyjnym stylem i bogatym językiem okraszonym subtelną nutą liryzmu. Jeżeli chodzi o tempo akcji to jest ono dość spokojne i miarowe, aczkolwiek nie ma mowy o jakiejkolwiek nudzie czy znużeniu. Zewsząd jesteśmy zalewani potokiem rozmaitych myśli, uczuć i skojarzeń. Niepewność, strach, szok, tajemnica, matactwa, napięcie, poczucie niesprawiedliwości, niemożność ucieczki, brak widocznego końca niełatwej sytuacji – wszystko to składa się na nieprzewidywalną mozaikę zdarzeń, które w większym lub mniejszym stopniu oddziałują na siebie. Szczególnie zakończenie wbija w fotel. Nigdy bym się nie spodziewała takiego finału. Trochę czuję się zagubiona w tym wszystkim.

Podsumowując:
  ''Strażniczka kłamstwa'' to zatrważająca literatura z dreszczykiem, w której nie ma prostych wyjaśnień ani łatwych rozwiązań. W atmosferze nerwowego wyczekiwania opowiada o zbrodni, zatajaniu prawdy, trudnych układach w rodzinie, skomplikowanych relacjach międzyludzkich oraz wewnętrznej walce o słuszności dokonanego wyboru. Wchodzi pod skórę jak drzazga i nie pozwala łatwo o sobie zapomnieć. Zdecydowanie polecam.

20 komentarzy:

  1. Zaintrygowała mnie ta kontrowersyjna fabuła. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiła Twoja recenzja. Ostatnio chętnie sięgam po thrillery psychologiczne pod jednym warunkiem: jeśli nie są zbyt krwawe. Czy ta posiada jakieś drastyczne opisy i dużo krwi? Okładka mnie odstrasza, ale Twoja recenzja ukazuje, że może nie jest aż tak mrocznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma w tej książce drastycznych scen, a już na pewno nie zajdziesz tu żadnych elementów gore. Autor przede wszystkim położył nacisk na psychologiczny aspekt ludzkiej natury.

      Usuń
    2. Psychologiczny aspekt - to mnie ostatecznie przekonało. Okładka rzeczywiście sugeruje, że to krwawa lektura :)

      Usuń
  3. Kontrowersyjna, intrygująca... może być interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią zapoznam się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  5. o rany!! Muszę ją przeczytać. Zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie zaintrygowała Twoja recenzja, więc będę miała na uwadze ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabuła mocna, czuję że ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno będę poszukiwać tej książki- thriller, psychologia, niefortunny wypadek pociągający za sobą nieetyczne decyzje- jestem za :)

    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi jak książka idealna dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! A przeczytam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie moje klimaty, na obecną sytuację jest to zbyt ciężka lektura. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się mocna, obfita w emocje lektura. Ciekawa jestem zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję kolejnego patronatu ;) Książka wydaje się być naprawdę niezła, więc chętnie po nią sięgnę :) Będę miała ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem jak najbardziej na tak, takie fabuły to dla mnie ostatnio hit:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie książki to zdecydowanie coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasem trzeba sięgnąć po taką książkę. Dziękuję za zachęcająca opinię.
    s-a

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno nie czytałam ksiażki z tego gatunku, więc myślę, że byłby to mocny powrót do tego gatunku.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...