sobota, 30 czerwca 2018

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Czar'' w wykonaniu Ptakova.

Ptakova, czyli Natalia Ptak, to pochodząca ze Śląska wokalistka, która wywodzi się ze sceny niezależnej - jej wczesne nagrania oscylowały wokół alternatywnego rocka, a później przyszedł czas na romans z brzmieniami elektronicznymi. Teraz Natalia jest gotowa na podbicie mainstreamu, ale na swoich zasadach - jej drogowskaz to nowoczesny, taneczny pop. Czytaj więcej na interiaMUZYKA


3,2,1,

zamykam oczy i trwam, cały ten czas
z każdą chwil znikasz i
dogonić cię nie mam jak
nie pierwszy raz
muszę żyć
tylko w snach

powiedz jak mogę zdobyć
moment przy tobie
i ciepłem owinąć jak szal
daj mi chwilę dla siebie
w której tu będziesz
zamknę drzwi i postawię tam straż

nie powiem ci jaki jest koniec
dopóki cię gonię
będę wciąż biegał i tak
nie wiem też w którą iść stronę
lecz spytam o drogę
w niewiedzy tkwi cały czar
cały czar, cały czar, cały czar

cały czar
cały czar

poranki trudne i te
w których czuć mgłę
i znów brak mi tchu
bez ciebie każdy ten raz
kiedy chcę wstać
odbiera mi sił by iść

powiedz jak mogę zdobyć
moment przy tobie
i ciepłem owinąć jak szal
daj mi chwilę dla siebie
w której tu będziesz
zamknę drzwi i postawię tam straż

nie powiem ci jaki jest koniec
dopóki cię gonię
będę wciąż biegał i tak
nie wiem też w którą iść stronę
lecz spytam o drogę
w niewiedzy tkwi cały czar
cały czar, cały czar, cały czar

cały czar
cały czar

piątek, 29 czerwca 2018

ZAPOWIEDŹ: ''Poświęcenie'' – Adriana Locke # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Poświęcenie''Adriany Locke.

Najlepsze rzeczy w życiu nie przychodzą łatwo,
ale warte są POŚWIĘCENIA

Moje życie zmieniło się na zawsze, kiedy zmarł mój mąż.

Zostało mi tylko zmiażdżone serce, sterta rachunków i nasza córka, Everleigh. Nie chcę polegać na nikim, a już zwłaszcza nie na Crew Gentrym. Był moją pierwszą miłością i facetem, który prawie mnie zniszczył. Człowiekiem, który zawodził zawsze, gdy go potrzebowałam.

Ale kiedy tragedia uderza po raz drugi, Crew może okazać się moją jedyną nadzieją.

Moje życie zmieniło się na zawsze, kiedy zmarł mój brat.

Zostało mi tylko poczucie winy, sterta błędów i niewiele więcej. Opiekuję się Julią Gentry, wdową po moim bracie oraz ich córką. Wiem, że nie chce mojej pomocy, ale i tak ją dostaje. Jestem jej to winien.

Kiedy nadchodzi kolejna katastrofa, staję przed szansą, by wszystko naprawić. Muszę to zrobić! I dla tej sprawy jestem gotów POŚWIĘCIĆ wszystko.

Premiera: 04. 07.2018 r.




Skusicie się?

WYNIKI KONKURSU: JA TO CHYBA ZWARIUJĘ! 😎

MOI DRODZY,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać 1 egzemplarz książki ''Ja chyba zwariuję!'' Agaty Przybyłek.

 Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Tym razem nie miałam zbyt dużego problemu z wyłonieniem zwycięzcy, gdyż wypowiedź Ani G. - od razu wywołała mój uśmiech 😊

 Gratuluję i proszę o kontakt na maila wraz z danymi do wysyłki nagrody.

źr.
A to ja jestem nadopiekuńcza ( podobno) względem taty. Mama często mi to wypomina, że przy nim skaczę, a jak ona o coś mnie prosi to nie mam czasu. A ja się po prostu martwię. I tak tata mówi ,,piecze mnie w dołku, chyba mam zgagę''. A ja na to ,,a może ty masz zawał? Dzwonić po karetkę?''. Albo siedzi przy stole i trzyma się za głowę a ja patrzę się na niego i pytam się ,,głowa cię boli? Chcesz proszka?''. Inna sytuacja mówi do mnie zrób mi kawę (sam już nie robi, bo twierdzi, że lepszą robię) a ja na to - a może soku? Nie? To idź do pokoju, włącz telewizor, ja ci zaraz przyniosę. Albo mówi jaki jestem zmęczony. A ja na to ,,idź chwilę odpocznij'' A tata na to ,,ale mam jeszcze robotę'' - a ja ,,zrobi się, idź się chwilę połóż''. Albo idzie na podwórko ,,zakładaj czapkę, słonce praży. Co udaru chcesz dostać?''. Albo ,,a dlaczego byłeś tak długo w pracy, myślała, że coś ci się stało'. Albo ,,rzuciłbyś to palenie... i tu wymieniam znane mi skutki palenia. Albo tata chce zapłacić rachunki a ja na to ,,sama pojadę, odpocznij''. Cóż, podobnych sytuacji jest wiele, skacze przy nim jak przy małym dziecku, ale i on często krzyczy ,,,Aniaaaa'' jak jestem u siebie w pokoju - a nie wiesz gdzie jest moja koszula/ poszła mama/ długopis/ latarka i inne :)

czwartek, 28 czerwca 2018

ZAPOWIEDŹ: "Dom na wrzosowej polanie'' Halina Kowalczuk # pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Dom na wrzosowej polanie'' Haliny Kowalczuk.

Zdrada męża i utrata pracy to wydarzenia, które mogą przewrócić życie do góry nogami. Tak właśnie dzieje się w przypadku Aliny. Jej nowe życie rozpoczyna się w malowniczej wiosce u podnóża Tatr, gdzie ma szansę zacząć wszystko od nowa. Nieświadomie wkracza do krainy legend i niezwykłych historii z przeszłości, stając się ich częścią. Spotyka też niezwykłego mężczyznę. Marcin ukrywa jednak przed nią tajemnicę, która może zaważyć na ich wspólnej przyszłości…

Czy kolejny mężczyzna ją zdradził i okłamał?

Czy grozi jej niebezpieczeństwo?

Czy stara legenda znajdzie swoje zakończenie?

Premiera: 07.2018 r.





Skusicie się?

środa, 27 czerwca 2018

''Uwikłani'' Adrianna Rak # FRAGMENT POWIEŚCI

Już niebawem odbędzie się premiera powieści ,,Uwikłani''Adriany Rak - autorki bloga Tajemnicze książki. Tymczasem na zachętę przedstawiam krótki fragment.


O ósmej rano obudził ją dzwonek do drzwi. Pierwszy wolny dzień od dawna i pobudka o tak wczesnej porze? Nie, to nie do pomyślenia! Agata schowała głowę pod kołdrą, zatapiając się w swoich myślach. Jednakże ktoś, widocznie bardzo niecierpliwy, nadal stał za drzwiami i uporczywie dzwonił.
— Baśka, otwórz te cholerne drzwi, bo nie wytrzymam!
Nagły szmer za ścianą był odpowiedzią. Po kilku chwilach dźwięk ustał i do pokoju weszła uśmiechnięta Basia z ogromnym bukietem czerwonych róż.
— A ty, dostałaś już swoją walentynkę? — zapytała szczęśliwym głosem, odkrywając twarz Agaty.
— Przestań! Wiesz przecież doskonale, co o tym myślę.
— Oj, nie przesadzaj. Takie niespodzianki są naprawdę miłe.
— Och, wybacz mi zatem mój błąd i pozwól cieszyć się swoim szczęściem! Jakie to piękne i romantyczne, dostać bukiet czerwonych róż w walentynki. Naprawdę, zazdroszczę! — krzyknęła Agata i złowieszczo spojrzała na swoją przyjaciółkę.
— Nie bądź zgryźliwa! To, że ten frajer Michał potraktował cię w taki sposób wcale nie oznacza tego, że wszyscy faceci to świnie, czego dowodem są te piękne kwiatki. Swoją drogą, ciekawe od kogo je dostałaś?
— Ja? Ja dostałam?! — wykrzyknęła Agata i wynurzyła się ze swojej perfekcyjnie wyprasowanej białej pościeli.
— A co sobie myślałaś? Że ja? Niby od kogo, skoro nawet pies z kulawą nogą nie obejrzałby się za mną? — odpowiedziała Basia i przysiadła na łóżku przyjaciółki, dając jej do ręki bukiet kwiatów.
Odwiecznym problemem Basi była bowiem jej waga. Odkąd tylko mogła sięgnąć pamięcią, stale musiała odmawiać sobie słodyczy i wszystkiego, co tuczy, stosując przy okazji najróżniejsze diety, a i tak jej waga pozostawiała wiele do życzenia. Przy swoich — jak to mawiała — stu siedemdziesięciu centymetrach w kapeluszu ważyła średnio osiemdziesiąt kilogramów i fakt ten niemalże codziennie spędzał jej sen z powiek. Tę traumę pogłębiał również widok pięknej i wysportowanej Agaty, z którą mieszkała od dobrych kilku lat. Zresztą tu nie o samą Agatę chodziło. Basia miała także dwie starsze siostry, Magdę i Beatę, które pomimo czterdziestki na karku wyglądały jak żywe lalki Barbie. Kobiety często żartowały, że razem we dwie ważą tyle, ile sama Basia, której z pewnością nie było do śmiechu.
— Oj, nie przesadzaj, kochana. Jeszcze i na ciebie przyjdzie odpowiedni czas — mówiąc to, Agata przytuliła się do swojej współlokatorki. — A co do kwiatów — kontynuowała — to możesz je zabrać albo nawet wyrzucić. Kandydatów na męża brak, a czerwonych róż, jak sama doskonale wiesz, bardzo nie lubię, więc zrób z nimi, co tylko chcesz.
Mówiąc to, ponownie położyła się w swoim łóżku, które ostatnio coraz częściej było dla niej jedynym miejscem ukojenia.
— Jak to nie ma kandydatów?! To od kogo te kwiaty? — krzyknęła nieco zdziwiona Baśka, wstając z łóżka.
— Nie wiem, kochana, naprawdę nie wiem i —mówiąc szczerze— to, od kogo dostałam ten bukiet, jest ostatnią rzeczą, nad jaką chciałabym się teraz zastanawiać. Błagam cię, weź tę tandetną wiązankę i pozwól mi choć chwilę odpocząć — odpowiedziała nieco zgryźliwie i przykryła się kołdrą niemalże po samą głowę.
— Dobrze, jak sobie życzysz, Agatko, choć mam wrażenie, że coś przede mną ukrywasz —powiedziała Basia i wbiła swój zmartwiony wzrok w koleżankę. — Dam ci teraz spokój, bo rzeczywiście po takiej harówie możesz być zmęczona, ale pamiętaj, że rozmowa cię nie ominie! — powiedziała i wyszła z pokoju, zabierając ze sobą kwiaty.
Młoda kobieta nie mogła zrozumieć, dlaczego Agata — znana głównie ze swojej niezwykłej wrażliwości — tak oschle zareagowała na ten piękny podarunek. Fakt, czerwone róże nie były jej ulubionymi kwiatami, ale żeby aż tak obojętnie na nie zareagować? W końcu nie co dzień dostaje się ogromny, złożony z kilkudziesięciu róż bukiet. I na dodatek w taki dzień! Ach, jak wiele Basia by oddała, aby dostać jakikolwiek tajemniczy prezent. Ba! Oddałaby wszystko, by mieć chociażby jednego wielbiciela… Niestety, jak na razie to i wiele innych rzeczy było tylko marzeniami. Nierealnymi marzeniami.
— Baśka, weź się w garść! — rzuciła z przekąsem sama do siebie i zajęła się kwiatami, które od zawsze były jej wielką pasją i miłością.
Z niecierpliwością oczekiwała niegdyś każdego lata wyjazdu na wieś, do babci posiadającej ogromny ogród. Znajdowały się w nim najróżniejsze okazy roślin: począwszy od kilku odmian dzikich róż, skończywszy na jakże pięknych hortensjach. Hortensje to właśnie te kwiaty, które dziewczyna kochała najbardziej. Gdy była małą dziewczynką, ogromną frajdę sprawiało jej sterowanie kolorem owych kwiatów, na co czasem pozwalała jej ukochana babcia. Otóż bowiem wszystko zależało od gleby, a dokładniej od jej kwasowości. Jej ulubionym kolorem od zawsze był niebieski. Żeby go uzyskać, wystarczyło zadbać o to, by wspomniany odczyn gleby był kwaśny. Mimo upływu prawie dwudziestu lat od tych wydarzeń i smutnej śmierci babci, Basia doskonale pamięta każdą cenną lekcję, jakiej udzieliła jej staruszka.
Gdy Basia wyjmowała Agatowe kwiaty z ozdobnego papieru, na podłogę wypadła malutka karteczka z dość niezgrabnie napisanym tekstem:
Celowo wysyłam takie kwiaty, bo wiem, że ich nie lubisz.
Tak samo, jak i mnie ☺
Całuję! Udanych walentynek!
P.
W głowie Basi zaświtała tylko jedna myśl: Kim, do cholery, jest tajemniczy pan P. i dlaczego ona jeszcze nic o nim nie wie?! Oj, będzie się musiała Agatka z tego nieźle wytłumaczyć! Inaczej foch. I to taki stulecia!




Zaintrygował Was ten fragment? Skusicie się na książkę?
 Osobiście gorąco polecam. To kawał dobrej obyczajówki, która wciąga niczym wodny wir.

wtorek, 26 czerwca 2018

WYNIKI KONKURSU: JA TO POTRAFIĘ! 👌

MOI DRODZY,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać 1 egzemplarz książki  ''Sukces rysowany szminką'' Anity Scharmach.

 Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie i za nadesłanie przepięknych zdjęć, które przedstawiają Waszą niezwykłą kreatywność i talent.Wybór był niezwykle trudny, ale w końcu udało mi się wyłonić zwycięzcę. Tym szczęśliwcem zostaje Ayumi O.

Nie od dziś wiadomo, że malowanie wymaga niezwykłej wprawy, cierpliwości, wyczucia dobrego smaku oraz dużych umiejętności plastycznych. Tym bardziej jestem pełna podziwu i uznania wobec powyższych dzieł, które wyszyły spod pędzla Ayumi.

Gratuluję!

➳ KONKURS: Ustrzel książkę 📚

KOCHANI

Zapraszam na ''strzelecki konkurs''. 😊

PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 2 633 333 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA ''Pucked'' Heleny Hunting.

AKTUALIZACJA:


Tym razem jedna osoba ''ustrzeliła'' właściwą liczbę. Tym szczęśliwcem jest:
Małgorzata Styczeń


Gratuluję! I już niebawem zapraszam kolejny strzelecki konkurs :)
  



Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.

 kryniame@wp.pl

  


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Szósty Zmysł.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie  z licznikiem 2 633 333 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 26 czerwca 2018 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki ''Pucked'' Heleny Hunting.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

poniedziałek, 25 czerwca 2018

''Pucked'' Helena Hunting # PATRONAT MEDIALNY

 Pucked
Helena Hunting
Cykl: Pucked (tom 1)
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data premiery: 30 maja
Ocena: 7-/10
Patronat medialny:
   Mając za brata przyrodniego słynnego gracza NFL, Violet Hall jest bardzo dobrze zaznajomiona z reputacją playboya, którą posiada wiele gwiazd hokeja. Jest na tyle mądra, aby omijać tych gorących, dobrze zbudowanych, posiadających nierównaną wytrzymałość chłopaków. Tak jest do dnia, kiedy spotyka legendarnego kapitana drużyny- Alex’a Waters’a.

  Violet nie jest zainteresowana jego przystojną, poobijaną twarzą, ani jego wspaniałym, twardym sześciopakiem na brzuchu. Ale kiedy Alex przypadkowo zmienia poprzednią opinię Violet dotyczącą niezbyt wysokiego intelektu zawodników hokejowych, staje się czymś więcej niż tylko gorącym ciałem z pasującą do niego twarzą.

  Biorąc pod uwagę , że to może być kompletną pomyłką, Violet dowiaduje się jak dobrze Alex radzi sobie ze swoim kijem hokejowym, który ma w spodniach. Ale to co zaczyna się jednonocną przygodą, szybko przekształca się w coś więcej. Po nocy pełnej orgazmów, Alex zaczyna wydzwaniać, pisać, mailować i wysyłać ekstrawaganckie, i dziwaczne prezenty, co sprawia, że trudno go ignorować, a jeszcze trudniej nie lubić. Problem w tym, że media przedstawiają Alex’a jako playboya, a Violet nie chce być częścią tej gry.

Helena Hunting, bestsellerowa autorka „New York Times’a" i „USA Today", twórczyni serii PUCKED, mieszka na obrzeżach Toronto wraz ze swoją niewiarygodnie tolerancyjną rodziną i dwoma umiarkowanie nietolerancyjnymi kotami. Romanse współczesne, które pisze są zarówno pełnymi dramatów i emocji powieściami z gatunku New Adult jak i romantycznymi komediami sportowymi.

  Nie ukrywam, że bardzo lubię wszelkiej maści romanse, erotyki, literaturę młodzieżową itp. Dlatego też z ogromną ciekawością i równie wielkimi oczekiwaniami sięgnęłam po ''Pucked'' – pierwszą część czterotomowej serii (każdy z tomów można czytać niezależnie od siebie, gdyż opowiada o losach innej pary bohaterów). Opis fabuły zwiastował ekscytującą historię, która rozpali moje zmysły do granic możliwości. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie pewne mankamenty, które obniżyły wartość książki w moich oczach. Krótko mówiąc, najsłabsza z dotąd wydanych pozycja wydawnictwa Szósty Zmysł. Nie oznacza to jednak, że jest kompletnym niewypałem. Przeciwnie. Dokonane sprawdzi się, jako fajna, lekka i przyjemna rozrywka.

  Poznajemy zadziorą Violet Hall – młodszą księgową w firmie PR specjalizującej się w zarządzaniu finansami sportowców. Obejmuje to inwestowanie fortun zawodowych hokeistów. Pewnego dnia dziewczyna wybiera się na mecz swojego przyrodniego brata: znanego zawodnika ligi NHL, gdzie nieoczekiwanie poznaje Alexa Watersa – jednego z członków hokejowej drużyny Hawsk. Między tą dwójką szybko dochodzi do spotkania tête-à-tête. Violet jest jednak przekonana, że to tylko jednorazowa namiętna przygoda. Tymczasem okazuje się, że Alex chciałby dalej kontynuować tą znajomość. Czy chodzi mu wyłącznie o dobrą zabawę? A może wbrew pozorom liczy na coś poważniejszego niż tylko seks bez zobowiązań?

  Dostałam w swoje ręce hipnotyzujący erotyk doprawiony pokręconym poczuciem humoru oraz szczyptą miłosnego szaleństwa otoczonego duchem zaciętej sportowej rywalizacji. Książka ta pod płaszczykiem pozornego banału dotyka wiele ciekawych tematów, takich jak: łamanie stereotypu głupiego mięśniaka, manipulacja ludźmi za pomocą mediów oraz  dążenie do kariery czy satysfakcji zawodowej kosztem życia osobistego. Poruszane aspekty nie tylko uatrakcyjniają fabułę, ale przede wszystkim prowokują do refleksji oraz do innego spojrzenia na rzeczy powszechnie przyjęte, np. na całym świecie panuje przekonanie, że sportowcy to jedna z mniej inteligentniejszych grup społecznych. Tymczasem autorka uświadamia nam, nikt nie rodzi się głupim, rozsądnym ani rozumnym. To od nas zależy, jakim pakietem mądrości będziemy dysponować. Dlatego też nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka.

  Przerażające są również techniki i taktyki mediów społecznościowych mające na celu uzyskać konkretne efekty biznesowe. To globalna arena wygłodniałych hien, które gonią za sensacją i publikują nieprawdziwe informacje. Toteż warto uzmysłowić sobie, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje.

<<Nigdy nie przyznałem się do uprawiania seksu z trzema dziewczynami podczas jednej nocy. Mój agent nauczył mnie, że brak komentarza może działać na moją korzyść. Nie wchodzić w szczegóły, bo ludzie i tak wysnują z tego własne wnioski. To, co się wydarzyło, a to co ludzie myślą, że się wydarzyło, to dwie całkowicie różne rzeczy. (...) Reputacja playboya, choć nieuzasadniona, przylgnęła do mnie, a takiej łatki ciężko się pozbyć.>>

  Poruszył mnie także wątek zdobywania sukcesu za wszelką cenę. Każdy z nas pragnie zarabiać coraz więcej, zajmować coraz lepsze stanowisko, zdobywać renomę, władzę i prestiż. Tymczasem pisarka mądrze uzmysławia, że w życiu liczy się coś więcej niż wyścig szczurów. Że wszystko można racjonalne rozgraniczyć. Wystarczy tylko podążać za własnym zdrowym rozsądkiem  i za wskazówkami godnych zaufania, życzliwych ludzi w swoim otoczeniu.

  Bohaterowie nakreśleni są grubą, mocną kreską, acz ich charaktery pozostawiają trochę do życzenia. Szczególnie denerwowała mnie Violet, która najwyraźniej ma jakąś niezdrową manię na punkcie GK (Gigantycznego Kutasa) Aleksa. Rozumiem fascynację przyrodzeniem Waters’a, lecz uważam, że nie trzeba co rusz przypominać, jaki on jest wielki i wspaniały, gdyż przynosi to tylko negatywne rezultaty i efekt odwrotny od zamierzonego. Podobnie rzecz się ma w przypadku ''bobra'' (cipki) Violet. Śmieszne, a zarazem żenujące. Natomiast Alex jawi się jako romantyczny, opiekuńczy i prostolinijny realista o szczerym sercu, aczkolwiek mógłby być bardziej asertywny i zdecydowany. Polubiłam także przyrodniego brata Violet – Bucka. Chodzące Ciacho, które pod przykrywką lowelasa i imprezowicza skrywa wrażliwe wnętrze. Chętnie poznałabym bliżej jego perypetie.

  Powieść w dużej mierze oscyluje wokół rozwijającego się wątku miłosnego, okraszonego odpowiednią ilością seksu i namiętności. Szybko okazuje się, że chemia między Violet a Aleksem jest tak silna, że nie są w stanie tak po prostu się rozstać. Niestety dziewczyna nie wierzy, że chłopak ma wobec niej dobre intencje i poważne zamiary. Jak zatem zakończy się ta znajomość? Będzie słodki happy end, czy gorycz porażki? Autorka z właściwym sobie wdziękiem serwuje nam ujmujący romans, pełen słownych przepychanek, gorących uczuć, życiowych rozterek, dramatycznych spięć i wzruszających momentów, aby pokazać nam, że sztuka bycia razem nie zawsze jest łatwa. Często wymaga odwagi, podejmowania trudnych decyzji, kompromisów i wyrzeczeń. Lecz w tym właśnie tkwi jej urok i siła. 

  Całość napisana jest prostym językiem dopasowanym do stylu młodzieżowego. Opisy są plastyczne, zaś błyskotliwe dialogi, wręcz skrzą się od uszczypliwego dowcipu. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest z perspektywy Violet, choć niekiedy dopuszczony do głosu zostaje również Alex. Warto docenić także dynamiczne tempo akcji.  Cały czas coś się dzieje i nie ma mowy o żadnej nudzie. Sceny komiczne zgrabnie przeplatają się z pikantnymi ujęciami i poważnymi momentami. Generalnie jestem zadowolona z lektury i gdyby nie te nieszczęsne GK i bobry – byłoby naprawdę super. Mam nadzieję, że autorka już nigdy więcej nie pokusi się o takie trywialne urozmaicenia.
     
         
  Podsumowując: ''Pucked'' polecam każdemu, kto ma ochotę zanurzyć się w świecie sportu, gdzie napakowani testosteronem hokeiści walczą nie tylko między sobą, ale także z własnymi słabościami i pragnieniami. Ta książka bawi, wkurza i rozczula oraz rezolutne pokazuje, że nigdy nie należy się poddawać, bo następny dzień może być właśnie małym krokiem w kierunku lepszego jutra. Czego chcieć więcej? Nic, tylko czytać!


niedziela, 24 czerwca 2018

WYNIKI KONKURSU: W obłokach marzeń 💭

MOI DRODZY,

Podaję wyniki konkursu, w którym można było wygrać 1 egzemplarz książki ,,W obłokach marzeń'' Izabeli M. Krasińskiej.

 Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie i za nadesłanie przepięknych fotografii, które przedstawiają jakiś krajobraz/obiekt bądź zwierzę na tle nieba.Wybór był niezwykle trudny, ale w końcu udało mi się wyłonić najciekawsze (moim zdaniem) ujęcie. Autorem zwycięskiej fotki jest:

Daria Ch.

Gratuluję!

sobota, 23 czerwca 2018

➳ KONKURS: Ustrzel książkę 📚

KOCHANI

Zapraszam na ''strzelecki konkurs''. 😊

PIERWSZA OSOBA, która prześle do mnie zdjęcie/screen z licznikiem 2 611 111 wyświetleń mojego bloga - OTRZYMA ''99 dni lata'' Katie Cotugno.

AKTUALIZACJA:


Tym razem dwie osoby ''ustrzeliły'' właściwą liczbę. W tym przypadku o zwycięstwie decyduje zasada: kto pierwszy ten lepszy. Zatem najszybsza okazała osoba o nicku:
PlotkaraFotograf



Gratuluję! I już niebawem zapraszam kolejny strzelecki konkurs :)
  



Zgłoszenia proszę przesyłać tylko i wyłącznie na maila wraz z dopiskiem:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem ogłoszenia wyników konkursu tj. podanie mojego imienia, nazwiska w przypadku wygranej.

 kryniame@wp.pl

  


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- polubisz fanpage mojego bloga na Facebooku
- udostępnisz informacje o moim konkursie 
  
Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Feeria.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy wykazać się refleksem i jak najszybciej podesłać do właścicielki bloga zdjęcie  z licznikiem 2 611 111 wyświetleń bloga LŚC
4. Konkurs trwa od 23 czerwca 2018 roku aż do momentu ''ustrzelenia'' licznika wyświetleń. 
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w niniejszym poście.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz książki ,,99 dni lata'' Katie Cotugno.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy. 
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)