"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

sobota, 8 grudnia 2018

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie 🎶

Moi Drodzy,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ''Za późno''w wykonaniu Natalii Zastępy.

Pierwszy singiel Natalii Zastępy po zakończeniu przygody z „The Voice of Poland”, z jednej strony przywodzi na myśl dokonania najlepszych polskich wokalistek lat 90., z drugiej brzmi wyjątkowo współcześnie. Utwór jest zarazem energetyczny i refleksyjny. Charakterystyczny, niski wokal Natalii na długo zostaje w głowie. Czytaj więcej: klik

Zwrotka 1]
Może już za trudno, nam ze sobą
Chyba wolę zniknąć, niż się bać
Uuuuuu...
Nie chcę więcej ran, już nie wierzę więcej nam
W żadne słowo
Nie da się tak szybko, zacząć jeszcze raz
Jesteś tak do siebie niepodobny
Tamtej mnie też nie ma już, jakiś czas

[Refren]
Może już za późno, późno już
Może już za późno, uuuuhuuu
Może tylko mi się zdaje, może nic nie będzie dalej
Za późno już

[Zwrotka 2]
Mamy kłopot. Chyba wolę zniknąć, niż w to dalej grać.
Jestem tylko tłem, zamykam oczy
Okłamuję siebie znów, kolejny raz

[Refren]
Może już za późno, późno już
Może już za późno, uuuuhuuu
Może tylko mi się zdaje, może nic nie będzie dalej
Za późno już
Może już za późno, późno już
Może już za późno, uuuuhuuu
Może tylko mi się zdaje, może nic nie będzie dalej
Za późno już

10 komentarzy:

  1. Całkiem podoba mi się to wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszy singiel z całej czwórki finalistów Voica. Trochę za dużo tego uuu ale poza tym naprawdę spoko piosenka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to najlepszy singiel z całej czwórki finalistów, dlatego to właśnie Natalii wykonanie zagościło u mnie na blogu. Marcin Sójka także ma znakomity wokal, aczkolwiek jego utwór według mnie nie wyróżnia się jakoś szczególnie.

      Usuń
  3. Nie oglądam tego programu, więc nawet nie wiem jak silna była konkurencja :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...