środa, 17 sierpnia 2016

''Między wierszami'' - Tammara Webber




Między wierszami
Tammara Webber
Data wydania: lipiec 2016
Wydawca: Jaguar
Gatunek: young adult
Ocena: 4+/6

~~ * ~~

  Reid Alexander dobrze wie, czego oczekuje od życia. Kolejnego kasowego filmu, dobrej zabawy i gorących dziewczyn. Jego status gwiazdy zazwyczaj wszystko to mu zapewnia… Teraz rozpoczyna zdjęcia do współczesnej adaptacji „Dumy i uprzedzenia”. W roli jego ekranowej miłości ma wystąpić Emma Pierce, dla której występ w tym filmie może być wstępem do wielkiej kariery. Reid dobrze wie, co chce osiągnąć i wszystko układa się po jego myśli. Do czasu… Przez ostatnich dziesięć lat Emma występowała głównie w reklamach – soku grejpfrutowego, sklepów i tamponów, z rzadka tylko pojawiała się w telewizyjnych produkcjach. Główna rola w wysokobudżetowej produkcji powinna być dla niej spełnieniem marzeń. Problem w tym, że w skrytości ducha dziewczyna niczego nie pragnie tak bardzo, jak normalności. Kiedy Reid i Emma spotykają się na planie, zaczyna iskrzyć. Ale sytuacja daleka jest od idealnej. Po pierwsze, jedną z ról gra była dziewczyna Reida. Po drugie, byłą dziewczynę Reida coś łączy z Grahamem Douglasem. Po trzecie Graham Douglas wyraźnie klei się do Emmy. Po raz pierwszy w życiu jego aktorska gwiazdorskość, Reid Alexander musi walczyć o względy dziewczyny, na którą ma ochotę. A to mu się wcale nie podoba.

  ,,Między wierszami’’ to najnowsza książka Tammary Webber, autorki bestsellerowych powieści dla młodzieży "Tak blisko", "Tak krucho" oraz ''Tak słodko''. Dwie pierwsze pozycje miałam przyjemność poznać i wspominam całkiem pozytywnie. Toteż nie mogłam odmówić sobie przyjemności sięgnięcia po kolejne dzieło pisarki. Czy jestem zadowolona? A może tym razem spotkało mnie rozczarowanie? Nie będę trzymać Was w niepewności i od razu napiszę, że jest dobrze, ale bez upragnionych zachwytów.

 Sama fabuła interesująca, chociaż moim zdaniem mało realna, zwłaszcza dla przeciętnego czytelnika. Za to osoby związane z branżą show-biznesu odnajdą się w niej bez problemu, albowiem historia rozgrywa się na planie filmu ,,Szkolna duma’'', będącego adaptacją powieści Jane Austen ,,Duma i uprzedzenie’’, tyle że akcja dzieje się współcześnie, w podmiejskiej amerykańskiej szkole średniej. W rolę Willa Darcy’ego wciela się Reid Aleksander – popularny aktor, chodzący bóg seksu, zaś rolę Elizabeth Bennet podejmuje Emma Pierce, znana z reklam i niskobudżetowych filmów.

  Na tle kręconych scen filmowych autorka umieściła wątek rodzącej się przyjaźni i miłości, są też zdrady, nieprzyjemne napięcia wynikające z różnych słownych starć, małe dramaty i codzienne sprawy. Jeśli jeszcze dodamy do tego nietuzinkowe osobowości, wartką akcję oraz dwutorową, naprzemienną narrację, to otrzymamy frapującą powieść z gatunku young adult, która niejednemu młodemu czytelnikowi z pewnością przypadnie do gustu.

  W książce duży nacisk położono na wątek uczuciowy. Kiedy Reid i Emma spotykają się na planie, od razu nawiązuje się między nimi chemia. Tylko czy wyniknie z tego coś więcej? Mam mętlik w głowie. Z jednej strony niecierpliwie i z ekscytacją śledziłam relacje pomiędzy parą głównych bohaterów, ale z drugiej strony czułam narastającą… irytację. Pani Tamara zaserwowała nam czworokąt, który budzi spory niedosyt. Spodziewałam się większych zaskoczeń i emocji. Jakiegoś zamieszana, sensacji lub gorących konfrontacji. Tymczasem było spokojnie, bez spektakularnych szaleństw. Być może dla niektórych to będzie zaletą, ale nie dla mnie. Dodatkowo drażniło mnie luzackie podejście Reida do spraw damsko-męskich, co niestety negatywnie przełożyło się na mój odbiór lektury.

,,Jeśli spotkałem cię ostatniej nocy i zaprosiłem do siebie albo poszedłem do ciebie, żeby uprawiać z tobą seks, to właśnie na to się umawialiśmy. Dostałem, czego chciałem. I ty również dostałaś, czego chciałaś. Nie znam cię, a ty nie znasz mnie. Dzięki, było fajnie, teraz czas się rozjeść.’’

  Na kartach powieści pojawia się wiele postaci. Każda z nich opatrzona jest jakimiś charakterystycznymi cechami, dzięki którym bez problemu można ją sobie wyobrazić. Prym wiedzie oczywiście Emma. To taka miła, sympatyczna dziewczyna z sąsiedztwa. Nie ma parcia na szkło, ceni sobie normalność. Lecz jej ojciec i macocha nie potrafią tego zrozumieć. Za wszelką cenę chcą zrobić z niej gwiazdę wielkiego formatu, co prowadzi do nieustannych kłótni i zgrzytów. Z kolei Reid w świecie celebrytów czuje się jak ryba w wodzie. Kariera, pieniądze, łatwe dziewczyny – tylko to się dla niego najbardziej liczy. Ale czy ten hedonizm i podążanie za nieznanym doprowadzi go do satysfakcji życiowej? Tego już musicie dowiedzieć się sami. Warto również zwrócić uwagę na Brook – byłą dziewczynę Reida, która skrywa pewien zaskakujący sekret oraz na Grahama – bliskiego przyjaciela Brook, który nawiązuje bliską więź z Emmą, co nie podoba się Aleksandrowi. Przygotujcie się zatem na sercowe zawirowania.

  Podoba mi się to, w jaki sposób autorka pokazała łagodzenie konfliktów w rodzinie. Subtelnie podpowiada, że czasami wystarczy odrobina odwagi, chęci i szczera rozmowa o swoich problemach, oczekiwaniach i marzeniach, aby umożliwić poprawę wzajemnych stosunków. Zabrakło mi natomiast głębszego ukazania negatywnych perturbacji w rodzinie Alexandrów. Wszelkie psychologiczne kwestie zostały stłumione, gdy tylko się ujawniły. Szkoda, bowiem można było z tego tematu wyciągnąć dużo więcej.

  Całość jest napisana prostym, młodzieżowym językiem, bez zawiłych określeń i niepotrzebnych dygresji. Aczkolwiek mam kilka zastrzeżeń do pojawiających się literówek, w oczy rzuca się niedokładna korekta. Na szczęście wciągająca akcja rekompensuje wszelkie nieciągnięcia. Czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem aż do samego finału, w którym spotyka nas piękna nagroda. Na pewno skuszę się na kontynuację zatytułowaną ,,Tam gdzie Ty’’.

  Nie jest to najlepsza proza w dorobku literackim Tammary Webber, ale ciekawie spędziłam z nią czas i w żadnym wypadku nie żałuję. Można ją zdefiniować jako lekką odskocznię od bardziej ''poważnych'' pozycji. Polecam miłośnikom literatury młodzieżowej i wszelkiej maści romantykom.

27 komentarzy:

  1. Zwróciłam uwagę na ten tytuł... ale wątpię, bym przeczytała ;)
    Szczególnie jeśli autorka ma lepsze powieści!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o takiej książce. :) Raczej po nią nie sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego jeszcze tej autorki nie czytałam, chętnie po "Między wierszami" sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zainteresowana książka, ale znając styl pisarki mogę się rozczarować zawartością :(

    OdpowiedzUsuń
  5. tym razem nie zaciekawilo mnie na tyle by zrobić kolejny krok

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem odpuszczę na półce czekają ciekawsze lektury.

    OdpowiedzUsuń
  7. czytam recenzje i czytam i dochodze do wniosku ze czemu nie? cos lzejszego mi sie przyda :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej książce :) Zainteresowałaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli zdecydowanie to książka dla mnie :D Uwielbiam romanse, po literaturę młodzieżową też często sięgam - poza tym strasznie mi się podoba, że w tle jest "Duma i uprzedzenie", kolejny ukochany przeze mnie tytuł. Domyślam się, że lektura do najambitniejszych nie zależy i faktycznie szkoda, jeśli autorka przegapiła szansę na pogłębienie fabuły, niemniej przeczytam z miłą chęcią.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszała o tek książce, ale jestem zainteresowana tą publikacją:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że bez problemu odnalazłabym się w tej fabule, choć nie miałam okazji czytać poprzednich ksiażek autorki. Ostatnio częściej sięgam po młodzieżówki, a romanse lubię pod każdą postacią ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że trafiają się literówki. Dobrze, że fabuła to rekompensuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak jedynie książki, które Ty czytałaś autorki przed tą i jestem ciekawa jak sprawdziła się w tej historii. ;) Literówki, luzackie podejście, lekki brak realizmu, mimo wszystko czuję się zachęcona :) (Chyba nic by mnie nie odstraszyło, oby tlyko była w bibliotece)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej Autorki. Może sięgnę po nią w chwili, kiedy będę potrzebować jakieś lekkiej pozycji, zwłaszcza, że lubię od czasu do czasu przeczytać młodzieżówkę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O Jezusie, czytając opis pierwsze co pomyślałam: miłosny kwadrat, a ja takich udziwnień nie lubię >D jednak myślę, że warto przeczytać tę książkę - bo skoro kwadrat nie jest taki wyraźny i nie ma zbyt wielu intryg, to dlaczego nie? Lekko nakreślona postać Reida jakoś mi się cholernie spodobała :o. Zapiszę sobie tę książkę!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo wszystko jestem jej bardzo ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Romantyczką jestem, ale nie jestem pewna czy fabuła by mnie wciągnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To chyba książka nie dla mnie, jakoś mnie do takich historii już nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba za dużo tam zagmatwania. ;/ I jakoś ostatnio unikam książek, w których romans jest głównym wątkiem. Wolę, jeśli jest tylko jednym z nich i pojawia się też jakaś inna gałąź w linii fabularnej. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  20. Skoro zachwytów nie ma to chyba nie będę brać się za tę powieść. Fabuła brzmi dość mało realnie i to mnie odstrasza, bo od powieści obyczajowych oczekuję większej dawki wiarygodności niż od innych gatunków.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie bardzo ciągnie mnie do tej książki. Najpierw przeczytam "Tak blisko..." a dopiero później może skuszę się na ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomimo Twoich zastrzeżeń, mogłabym dać tej książce szansę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś szczególnie interesująco to się ta książka nie zapowiada, chociaż przyznaję, że takie zakulisowe sprawki wydają mi się interesujące, a i okładka prezentuje się pięknie i kusząco.

    Może gdybym była młodsza... ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Tammarę Weber, więc "Między wierszami" koniecznie muszę przeczytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie zabieram się za jej czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...