Bądź wdzięczny za to, co masz. Wtedy biegnij po więcej! ❤

piątek, 29 września 2017

"Spisek scenarzystów" - Wojciech Nerkowski [PATRONAT MEDIALNY]

 Spisek scenarzystów. Paloma
Wojciech Nerkowski
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 396
Data premiery: 30 sierpnia'
Ocena: 7-/10
Patronat medialny:

  Producentka serialu kryminalnego, zwana przez współpracowników Palomą, popełnia samobójstwo. Dwójka scenarzystów nie wierzy w oficjalną wersję zdarzeń. Zbyt wiele osób z ekipy filmowej miało motyw, żeby ją zabić. Scenarzyści rozpoczynają prywatne śledztwo, w którym pomaga im znany aktor celebryta. Krok po kroku odsłaniają sieć powiązań w show-businessie, skrzętnie skrywane skandale i namiętności. Rzeczywistość miesza się bohaterom z serialową fikcją, a wszystko pół żartem, pół serio. Policja nie traktuje ich poważnie, do czasu aż w ekipie serialu dochodzi do kolejnego morderstwa. Czy trójka detektywów amatorów okaże się skuteczniejsza od policji? [opis wydawcy]
 
  Wojciech Nerkowski – ur. w 1977 scenarzysta filmowy i telewizyjny, tłumacz literatury anglosaskiej. Współtwórca popularnych seriali, m.in. Singielki, BrzydUli, Egzaminu z życia oraz Na Wspólnej. Wykładowca scenariopisarstwa. 

  Zaintrygowana opisem fabuły ,,Spisku scenarzystów'' oraz faktem, że autor jest współtwórczą ,,BrzydUli'' – serialu, który swego czasu namiętnie oglądałam, postanowiłam czym prędzej przekonać się, czy pan Wojciech sprawdza się także w literackim rzemiośle. I muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Otrzymałam niezwykle błyskotliwy kryminał z arcyciekawą zagadką do rozwiązania, która pobudza do pracy szare komórki a jednocześnie daje dobrą zabawę. Czego chcieć więcej?

    Sam pomysł na fabułę nie jest wprawdzie zbytnio nowatorski, jednakże broni się świetnym wykonaniem i zaskakuje swoją złożonością. Pewnego dnia producentka serialu ,,Stój, bo strzelam!'', powszechnie zwana Palomą – popełnia samobójstwo. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że kilka dni później ginie Tatiana - aktorka grająca główną rolę w rzeczonej produkcji. Kuba i Sylwia Leśniewscy – dwójka scenarzystów uważa, że obie sprawy mają wspólny mianownik. Czy ich przypuszczenia okażą się słuszne? Cóż, z pewnością nie obędzie się bez niespodzianek.

  Zdecydowanie najmocniejszą stroną tej książki jest znakomicie zarysowana intryga kryminalna. Tak gęsta, że praktycznie do samego końca ciężko rozgryźć liczne niewiadome. Nic nie idzie tak, jak powinno, kłopoty się piętrzą i coraz więcej niepokojących sytuacji. Serialowa fikcja zdaje się przenikać z autentycznymi wydarzeniami, odsłaniając stopniowo misterny splot powiązań pomiędzy poszczególnymi osobami, ich większe i mniejsze grzechy oraz słabości. Autor umiejętnie mnoży tropy, z których nic nie wynika, prowokuje więcej pytań niż odpowiedzi, aby w rezultacie zaoferować nieoczekiwany finał, który idealnie wieńczy całokształt publikacji.

  Dużym plusem lektury jest także niebanalna kreacja bohaterów. Ich oryginalny i wyraźny rys osobowościowy wyśmienicie ubarwia całą historię. Prym bezsprzecznie wiedzie rodzeństwo Leśniewskich, które nie zamierza zrezygnować z amatorskiego dochodzenia, dopóki cała prawda nie wyjdzie na jaw. Pomaga im w tym Artur, popularny aktor i celebryta. Każdemu poświęcono odpowiednią ilość miejsca i każdy z nich wnosi coś istotnego do rozwoju akcji. Osobiście największą sympatią zapałałam do Kuby, który odznacza się wyjątkowo bujną wyobraźnią i skłonnością do przypisywania innym złych zamiarów, co z kolei przekłada się na niecodzienne przygody.

  Na uznanie zasługuje również język powieści: niezwykle żywy, fenomenalnie plastyczny i błyskotliwy. Nie ma tu najmniejszego chaosu – wszystko układa się w spójną, logiczną i konsekwentnie poprowadzoną strategię literacką. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wiarygodność, z jaką pan Wojciech odsłania przed nami kulisy show-biznesu i atmosferę panującą w środowisku aktorów. Czyni to jednak obiektywne, bez uprzedzeń i bez obrażania kogokolwiek. Mamy też fajnie stopniowane napięcie, czyli ów dreszczyk, który wprowadza nutkę niepokoju, sprawnie utrzymując uwagę czytelnika.

,,Nagle stanęła jak wryta. Serce wskoczyło jej na wyższy bieg, a w gardle w okamgnieniu uformowała się gula. Na blacie kuchennym ktoś położył martwą gołębicę. (…) Ktoś daje jej do zrozumienia, żeby dała sobie spokój z Palomą i z Tatianą. (…) Wtedy usłyszała dziwny, pospieszny szelest. Dobiegał chyba z sypialni. Ktoś był w jej mieszkaniu!''.

  Żeby jednak nie było tak słodko do końca, muszę wspomnieć o kilku mankamentach, jakie zaobserwowałam. Przede wszystkim mam obiekcje wobec reklamy książki umieszczonej na tylnej okładce, która głosi, że jest to ,,Kryminalna komedia na najwyższym poziomie!''. Z tego zdania wykreśliłabym słowo ,,komedia'', ponieważ komizmu tu tyle, co na lekarstwo. Według mnie nad tym aspektem autor musi jeszcze sporo popracować. Drobne zastrzeżenia budzi też warstwa uczuciowa. Wątek miłosny został bardzo ciekawie poprowadzony, aczkolwiek nieco lakonicznie, jakby od niechcenia – nad czym niezmiernie ubolewam, ponieważ z ogromną ekscytacją obserwowałam uroczą interakcję pomiędzy Sylwią i jej amantem. Oczywiście moja ocena jest mocno subiektywna i nie każdy musi się z nią zgodzić.

Podsumowując:
 ,,Spisek scenarzystów'' to kawał dobrej prozy w polskim wydaniu. Z lekka parodystycznie opowiada o dociekaniu prawdy, sztuce manipulacji człowiekiem i meandrach ludzkich motywacji. Już od pierwszych stron wyzwala "detektywistyczne" instynkty, angażuje emocjonalnie, ale przede wszystkim zapewnia wspaniałą, inteligentną rozrywkę. Polecam wszystkim zainteresowanym.

 https://www.facebook.com/magdalenamajcherautorka/?fref=ts

18 komentarzy:

  1. Też swego czasu uwielbiałam "BrzydUlę", więc bliżej przejrzę się tej książce :)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo tych kilku drobnym niedociągnięciom jestem w stanie dać szansę tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Język plastyczny i żywy zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam, że mają ją w bibliotece, więc bardzo możliwe, że się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę na półce, jednak wciąż brak mi na nią czasu...

    OdpowiedzUsuń
  6. W wolnej chwili myślę, że skuszę się na tę kryminalną intrygę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ta kryminalna zagadka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciężko mi się przełamać do polskich pisarzy. Rzadko kiedy coś mi się podoba :(
    Ale niesamowicie ciekawi mnie ta kryminalna zagadka i jak się z nią potoczy akcja ;)
    Gratuluje patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kryminały, więc jak ten wpadnie mi w ręce to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnemu kryminału nie odmówię, więc nie sądzę aby tym razem moje nastawienie uległo zmianie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kryminałów raczej nie czytam, ale ten mnie intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo żałuje, że nie skusiłam się na tę powieść. Jeszcze wszystko przede mną, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem ciekawa, ale nie czuję, że mnie do niej ciągnie, bo nie lubię takiej tematyki.
    :)
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę w moich najbliższych planach czytelniczych , a Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że z tą książką koniecznie muszę się zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusisz kusisz. Bardzo zachęcająco to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To może być bardzo przyjemny kryminał. Trochę szkoda, że tego komizmu jednak niewiele, bo wydaje mi się, że w samej historii jest potencjał na humor :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...