"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

wtorek, 24 marca 2015

Ocal mnie od zguby


After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem
Anna Todd


Cykl: After (tom 2)
tytuł oryginału: After We Collided
wydawnictwo: Między słowami
data premiery: 9 kwietnia 2015
liczba stron: 656
Ocena: 6-/6






  Miłość nie zawsze jest cicha, prosta i łagodna. Czasami przynosi ból, cierpienie, niezrozumienie, tęsknotę i płacz. Mimo to warto się o nią troszczyć, zabiegać, pielęgnować i pogłębiać. Bo  nie ma w życiu nic piękniejszego niż kochać i być kochanym…

  Osiemnastoletnia Tessa do niedawna wiodła spokojne i poukładane życie, ale odkąd poznała Hardina, wszystko się zmieniło.

''On nie miał nic do stracenia, ale ja miałam. Pozwoliłam mu, żeby odebrał mi wszystko. Życie, za­nim go poznałam, było takie proste i sprecyzowane. A teraz… po nim… jest po prostu… po wszystkim''.

  Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. To cios prosto w serce. Nie spodziewała się takiego świństwa po ukochanej osobie. Dotkliwie zraniona, nie chce mieć z nim nic wspólnego. Ale Hardin nie zamierza się poddać. Zrozumiał swój błąd i chce się zmienić na lepsze. Czy jest to w ogóle możliwe? Czy Tessa kiedyś mu wybaczy i da kolejną szansę?

  ''After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem'' Anny Todd jest drugim tomem bestselerowego cyklu z USA ( to fan fiction inspirowany postacią Harry'ego Stylesa- jednego z członków zespołu One Direction).  Pierwsza część: ''After. Płomień pod moją skórą'' okazała się największym fenomenem książkowym 2014 roku, ma miliard odsłon w serwisie Wattpad. Ja osobiście jestem nią zachwycona i zauroczona. Dlatego czym prędzej zabrałam się za kontynuację. Czy warto było? Po tysiąckroć- TAK!

  Fabuła nie zaskakuje oryginalnością, mimo to wciąga bez reszty, magnetyzuje, przykuwa uwagę i trzyma w napięciu od początku do końca. Cała historia kręci się wokół Tessy- grzecznej dziewczynki i Hardina, który stoi całkowicie na bakier z wszelkimi zasadami. Ich burzliwy związek pełen wzlotów i upadków, gorzkich doświadczeń, wybuchów radości i gorzkich łez, w ogóle nie powinien mieć racji bytu. Dzieli ich tyle różnic, a jednak jedno bez drugiego nie potrafi żyć.

źr.
 ''Zawsze miałam wszystko zaplanowane – każdy szczegół mojego życia był obliczony, nad­miernie przeanalizowany… a potem zjawił się Hardin. Wywrócił moje życie do góry nogami, często ze złym skutkiem. A jednak sprawił też, że jestem szczęśliwsza niż kiedykolwiek''.

 
Zapałałam ogromną sympatią do tej pary, dlatego kibicowałam im z całych sił, aby byli razem. Zapewne niektórych czytelników zirytuje ich niestabilne zachowanie. Kłócili się niemal codziennie, ciągle robili sobie na złość. Zamiast rozmawiać, oboje wyciągali przedwczesne wnioski, które doprowadzały do wybuchu złości, agresji i cichych dni. Dramat absurdu. Pomimo tego, ja poniekąd rozumiałam ich wewnętrzne rozterki, konflikty i destrukcyjne uczucia. Nie od dziś wiadomo, że młodzi ludzie zamiast rozsądkiem zazwyczaj kierują się emocjami. Toteż, gdy się kogoś kocha bezgranicznie, wybacza mu się wszystko, ślepo wierząc, że ''po każdej burzy przyjdzie słońce''. Przecież nikt z nas nie jest doskonały.

''Żyjemy w świecie, w którym wszyscy popeł­niają błędy, nawet niesamowicie naiwne dziewczyny, które zazwy­czaj są ofiarami charakteru i braku wrażliwości swoich chłopaków. Nikt na tym świecie nie jest prawdziwie niewinny. Nikt. Ludzie, którzy mają siebie za doskonałych, są najgorsi ze wszystkich''.

  Bardzo mocnym elementem książki są bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi. Każda z postaci jest charakterystyczna i bardzo wyrazista, a ich interakcje mają swoją indywidualną dynamikę. Pierwsze skrzypce gra oczywiście Hardin i Tessa. On-zabawny, słodki, inteligentny, romantyczny, a zarazem wybuchowy, zaborczy, nieufny, apodyktyczny, chorobliwie zazdrosny. Ona-spokojna, cicha, uległa, wyrozumiała, ustępliwa, choć momentami, jeśli sytuacja tego wymaga, potrafi pokazać pazur i zawalczyć o swoje. Oboje próbują się ‘''docierać'', uczyć sztuki kompromisów. Jednak ich więź wielokrotnie wystawiana jest na próby. Co chwila pojawia się jakiś sekret, który wychodzi na jaw w najgorszej z możliwych chwil. Jak zatem poradzą sobie z tym emocjonalnym rollercoasterem? Tego musicie dowiedzieć się sami.

  Ta seria działa na mnie jak narkotyk: kusi, daje przyjemność, otumania, zmienia rzeczywistość, silnie uzależnia. Dopiero co skończyłam drugi tom, a już mam ochotę na dalszy ciąg. Autorka wie oczarować czytelnika, porwać go i nie pozostawić obojętnym. Pisze bezpośrednio i konkretnie, ale bardzo plastycznie i prosto z serca, bez niepotrzebnych pseudo-mądrości, przez co łatwo mogłam się zaangażować w fabułę. Dynamiczna akcja ciągle zaskakuje czymś nowym, pędzi niczym rozpędzony bolid. Cały czas coś się dzieje: sekrety, niedomówienia, niewyjaśnione sprawy, ciągłe rozstania i powroty, notoryczne sprzeczki, bijatyki, podstępne zaloty innych adoratorów, erotyczne uniesienia itp. Krótko mówiąc, czeka Was istny koktajl Mołotowa, który mocno rozpala zmysły i wyobraźnię. Znajdziemy tu też wiele gorących scen i pikantnych zbliżeń. Są przedstawione dużo odważniej niż w pierwszym tomie, co mnie bardzo cieszy. Odnośnie zakończenia – ujawnia nowe fakty powodując lekki mętlik w głowie. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnej części, która prawdopodobnie ukaże się już 15 czerwca bieżącego roku.

  Anna Todd
zapamiętajcie to nazwisko, bo moim zdaniem to jedna z najbardziej obiecujących pisarek literatury New Adult. Jak mało kto umie tworzyć fascynujące historie o wielkiej, namiętnej, szalonej miłości, przyjaźni, palącej nienawiści, chorej zazdrości, moralnych dylematach, zagmatwanych relacjach międzyludzkich i emocjonalnych rozterkach. Serdecznie polecam- pełna satysfakcja!


***
Fan page ''After'' na Facebooku: klik
Polska wersja fanfiction ''After'': klik

61 komentarzy:

  1. Być może jest ciekawa. Zastanowię się, czy przeczytać.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa!
    Cała trylogia jak dla mnie jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tym razem chyba spasuje. Jakoś jej nie czuję, chociaż może się mylę ...

    OdpowiedzUsuń
  4. O Ty już 2. tom przeczytałaś. U mnie jeszcze 1. czeka na swoja kolej. Ale na pewno po After sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nadal nie mogę się przekonać do tego typu literatury, więc choć napisałaś świetną recenzję to za książkę podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ci zazdroszczę, że już przeczytałaś;)) Pierwsza część mnie zachwyciła, chociaż przecież nie powinna, bo nic w niej nie ma oryginalnego;) Już się nie mogę doczekać, kiedy książka wpadnie w moje ręce:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również pierwsza część zachwyciła, mimo iż nie ma w niej nic nadzwyczajnego. A jednak wciąga i uzależnia :)
      Drugi tom jest moim zdaniem jeszcze lepszy, bardziej emocjonujący, dlatego gorąco polecam!

      Usuń
  7. Skoro Ty już się uzależniłaś to muszę też spróbować. Mam nadzieję, że pierwsze część tej serii szybko trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem. Pierwszy tom zbiera skrajnie różne recenzje, ale może dlatego się skuszę. Tym bardziej, że ty polecasz, a mamy raczej podobny gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że pierwszy tom zbiera mega skrajne recenzje. Po prostu tę serię albo się kocha, albo nienawidzi, tak jak w przypadku słynnej trylogii E.L. James:/

      Usuń
  9. Myślałam, że później jest ta premiera, a to już za 2 tygodnie. Paulina na pewno będzie chciała ją przeczytać. Trzecia okładka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam sprzeczne ze sobą recenzje tej książki, jeszcze się zastanowię nad jej czytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie, wcześniej nie znałam tej serii ani twórczości autorki.

    OdpowiedzUsuń
  12. To już wiem, którą książkę z półki przeczytam jako następną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytam, bo chcę, aby After było dla mnie niespodzianką:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mi narobiłaś ochoty! Ale jako, że pierwszy tom dopiero przede mną, muszę uzbroić się w cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy imie bohaterki to jakas aluzja to aluzja do powiesci Thomasa Hardy'ego. Ale najbardziej mnie zastanawia polskie tlumaczenie tytulu. A raczej czesciowy brak tlumaczenia. Przeciez after coraz bardziej kojarzy sie Polakom z impreza mniej formalna po glownej atrakcji... no coz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, czy imie bohaterki to jakas aluzja to aluzja do powiesci Thomasa Hardy'ego, bo akurat nie znam tej książki.
      Odnośnie tłumaczenia, faktycznie jest jakby urwane. Nie wiem, czy to celowy zamysł, czy przypadek?

      Usuń
  16. Mimo twojej bardzo pozytywnej opinii, ja podziękuję. Coś czuje, że ta książka by mi się spodobała, więc po co psuć sobie dobre, pierwsze wrażenie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciągle zastawiam się nad tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  18. łał, napisałaś o niej tak sugestywnie, że aż jej zapragnęłam. Kupiłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oceniasz nad wyraz dobrze, zważywszy na to, że pierwsza część została wystawiona na ostra krytykę i na tyle wryła mi się w pamięć,że chyba nie chce sięgać po tę serię...

    OdpowiedzUsuń
  20. Już od dawna mam upatrzoną tą serię, ale słyszałam wiele sprzecznych opinii o niej. Teraz mnie przekonałaś, że jednak warto po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. New Adult. =- oszalałam na punkcie tego trendu :( Po powyższą książkę jak i jej poprzedniczkę na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie :) Ja także ostatnio oszalałam na punkcie tego gatunku :) Dlatego seria After wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie.

      Usuń
  22. Nie wiem czy książka jest dla mnie odpowiednia, choć bardzo ładnie ją oceniłaś. Na razie mam co czytać, ale może kiedyś się skuszę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam New Adult i nie wiem kiedy mi przejdzie, ale wiem, że cała trylogię od razu sobie zapisuję na LC i będę czekać, aż wpadnie mi w ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę znieść tego gatunku, więc po tę serię na pewno nie sięgnę. Szkoda, że autorzy nie mogą wymyślić oryginalnej fabuły, tylko ciągle powielają ten sam schemat :( Plus za okładki (nie są przynajmniej takie same, jak te od Wydawnictwa Amber), ale i tak nie powalają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi lubić to samo :) Fabuła faktycznie nie powala żadną oryginalnością, mimo to wciąga i więzi uwagę.
      Co do okładek, nie są zbyt rewelacyjne, ale chociaż lepsze niż te od wydawnictwa Amber.

      Usuń
  25. hm nie wiem czy sięgnę poń za dużo mam propozycji do czytania książek xd

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy tom był taki sobie, dlatego drugi zrecenzuje moja Wiktoria:) Ja sobie odpuściłam, chociaż nie mówię, że na pewno nie przeczytam, nie lubię przerywać czegoś co zaczęłam, a After nie mogę uznać znowu za totalną klapę, wciągnęła i lekko się czytało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście pierwszy tom bardzo przypadł do gustu, dlatego przeczuwałam, że ciąg dalszy tej serii również mnie usatysfakcjonuje i na szczęście moje oczekiwania spełniły się niemal w 100%.

      Usuń
  27. Ojoj, te miłosne książki bardzo lubię, chociaż wywołują u mnie negatywne wspomnienia :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałam przeczytać pierwszy tom, ale negatywne recenzje ostudziły mój zapał. Teraz stwierdziłam, że i tak historii pary nie chcę poznać, bo coś nie podchodzi mi ten gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na razie nie mam ochoty na tę tematykę, więc spasuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mogę się doczekać kiedy książka do mnie dotrze.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmmm... niedawno dotarł do mnie tom pierwszy, ale czeka na przeczytanie, a tu już się pojawia następny. New Adult to nie moje klimaty, aczkolwiek wszystko zależy od tego, co jest w środku. Zaciekawiłaś mnie, Cyrysiu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiła mnie pierwsza część już w zapowiedziach i jeśli tylko będę miala okazję to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem świeżo po erotyku, który Ty chyba teraz czytasz, i dochodzę do wniosku, że to chyba nie jest gatunek dla mnie, i nie dlatego, żebym była pruderyjna, sceny erotyczne mi absolutnie nie przeszkadzają, bardziej drażnią mnie stereotypy, na jakich opierają się fabuły.
    Ale cieszę się, że ta seria do Ciebie przemawia, w końcu nic gorszego, niż czytelnicze rozczarowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś miała na myśli Barwy Miłości? Mnie w każdym razie nie przeszkadzają stereotypy, na jakich opierają się fabuły, dlatego seria After tak mocno przypadła mi do gustu. Ale rozumiem, że ktoś może mieć inne oczekiwania w tej kwestii.

      Usuń
    2. Tak.
      Na szczęście wydawcy nas rozpieszczają, i każdy znajdzie coś dla siebie:)

      Usuń
  34. Oho! Czuję się bardzo, bardzo zachęcona! Koniecznie muszę przeczytać tom pierwszy, a dobrze się składa bo czeka na mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mimo bardzo ciekawej i przekonującej recenzji, ta seria chyba jednak nie jest dla mnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierwsza częśc mnie nie zachwyciła. Mam nadzieję, że z tą będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tym razem pasuję. Skutecznie zniechęciły mnie negatywne opinie o pierwszym tomie tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze, że bohaterowie są dobrze wykreowani. To bardzo istotny element.

    OdpowiedzUsuń
  39. Do tej pory nie miałam do czynienia z twórczością tej autorki. Zdecydowanie muszę to narobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. A przede mną ciągle część pierwsza, która 'kurzy' się na czytniku :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ojej :) zazdroszczę, że mogłaś już poznać dalsze losy Tess i Hardina :) ja wciąż czekam i zacieram łapki! pierwszy tom bardzo mi się podobał i podobnie jak Ty - dostrzegłam, że Anna Todd ma potencjał, potrafi poprowadzić historię!
    czekam za to na Twoją recenzję BARW MIŁOŚCI - przeczytałaś już? zapraszam na moją recenzję, publikowałam wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ty również dostrzegasz potencjał w autorce After.
      Recenzje Barw Miłości mam już dawno napisaną, ale wstawię ją dopiero na dniach, bo obecnie inne recenzje mają wyższy priorytet.
      Twoją recenzję czytałam i w sumie mamy podobne odczucia z lektury :)

      Usuń
  42. Cyrysiu, chcesz mnie zabić? Nie przeczytałam jeszcze pierwszego tomu, ale czytając Twoją recenzję mam ochotę rzucić wszystko i natychmiast biec do księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy tom miał dużo niezbyt zachęcających recenzji i przyznaję, że trochę mnie to zniechęciło - ale jeszcze zastanowię się nad tą serią. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Niestety nie czytałam pierwszego tomu, a wypadałoby nawet jeśli jest nieco gorszy od kontynuacji. Ta seria już od dawna chodzi mi po głowie, więc trzeba pomaszerować w najbliższym czasie do księgarenki. Koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oczywiście mam w planach pierwszy tom i jeśli przypadnie mi do gustu to nawet się nie zawaham przed kontynuacją. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  46. Tessa i Hardin przyciągają jak magnes !
    Zapraszam do mnie na bloga po recenzję wszystkich tomów !
    http://modnaksiazka.blogspot.com/2015/09/jest-spora-roznica-miedzy-niemoznoscia.html

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...