"Bądź osobą dającą wsparcie. Świat ma już wielu krytyków." - Dave Willis ❤

niedziela, 8 marca 2015

Tajemnice z Seattle


Dom na jeziorze
Sarah Jio


Liczba stron: 304

Data premiery: 16 luty
Wydawca: Między słowami
Ocena: 5/6









    Jak zaakceptować śmierć kogoś bliskiego? Jak przeżyć ból, pustkę, poczucie winy, uporać się z nową rzeczywistością i znowu zacząć cieszyć się życiem? A może w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka od bolesnej przeszłości, od własnych przeżyć, od siebie samego?

Ada Santorini pracuje jako zastępca redaktora naczelnego w magazynie "Sunrise" w Nowym Jorku. Ale od dwóch lat, kiedy to jej mąż James i córeczka Ella zginęli w tragicznym wypadku, praca przestała dawać jej satysfakcję i zadowolenie. Terapia u psychiatry nie przynosi żadnych efektów. Wszystko wokół przypomina najbliższych zmarłych. Dlatego w końcu Ada wyjeżdża z miasta i wynajmuje mieszkalną barkę przy Boat Street w Seattle, gdzie zamierza dojść do wewnętrznej równowagi. Pewnego dnia, w swojej barce odnajduje skrzynię z pamiątkami po niejakiej Penny, która niegdyś była żoną słynnego artysty-malarza. Jej małżeństwo nie było zbyt udane, co poskutkowało uczuciem do kogoś innego. A potem niespodziewanie dziewczyna zniknęła bez śladu. Zaintrygowana tą historią dziennikarka próbuje dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Jednak okoliczni mieszkańcy pirsu uparcie milczą. Jedyną osobą, która pomaga Santorini w rozwiązaniu zagadki jest Alex, przystojny, sympatyczny fotograf mieszający w pobliżu. Czy uda im się ustalić, co stało się z zaginioną pięćdziesiąt lat wcześniej Penny? Została zamordowana, a może uciekła z kochankiem? I czy Ada pogodzi się wreszcie z żałobą i wejdzie na nową ścieżkę życia?

''Dom na jeziorze'' to najnowsza powieść Sarah Jio, amerykańskiej pisarki, dziennikarki oraz blogerki. Obecnie mieszka w Seattle z mężem oraz trzema synkami. Pisze artykuły dla magazynów o tematyce zdrowotnej. Jest autorką setek tekstów dotyczących zdrowego żywienia, diet czy odchudzania. Zadebiutowała powieścią "Marcowe fiołki", która szybko stała się światowym bestsellerem. W swoim dorobku literackim posiada między innymi: ''Dom na plaży'', ''Jeżynowa zima'', ''Kameliowy ogród''.

Pływający dom: "Bezsenność w Seattle"

Czytając tę książkę przepadłam na kilka godzin. Nie potrafiłam się od niej oderwać, chciałam ją ''chłonąć'' non stop. Pomysł na osadzenie fabuły na wodzie uważam za naprawdę trafiony. Oczyma wyobraźni widziałam film "Bezsenność w Seattle", którym poniekąd autorka się inspirowała. A żeby opisać całą historię w sposób bezpośredni, wiarygodny i hipnotyzujący, sama również zamieszkała na barce.  Doceniam jej profesjonalizm oraz fachowe podejście. Akcja toczy się dwutorowo, ujęcia teraźniejsze naprzemiennie przeplatają się z retrospekcjami. Początkowo byłam przekonana, że to dwie odrębne historie, niemające ze sobą nic wspólnego, ale w miarę upływu stron pozornie nieistotne wątki ładnie zazębiają się w kulminacyjnym momencie. Poznajemy losy Ady i Penny. Obie kobiety są w zupełnie innej sytuacji życiowej, ale jedną i drugą los potraktował wyjątkowo okrutnie. Ada do niedawna miała kochającego męża i cudowną, uroczą córeczkę. Ale wystarczy jedna chwila nieuwagi, w której traci ich oboje. Z kolei zaniedbywana przez męża Penny szuka szczęścia w ramionach innego mężczyzny. Razem snują plany na przyszłość, lecz coś przerywa tę sielankę. Pewnej nocy kobieta znika bez wieści, a wszyscy wokół okrywają się zmową milczenia. W obu przypadkach czekają Nas wielkie emocje, liczne tajemnice i niespodzianki.

Powieść utrzymana jest na równym, wysokim poziomie. Jej mocną stroną są bohaterowie: ciekawi, wyraziście zarysowani, spontaniczni i różnorodni. Najbardziej polubiłam Adę i kibicowałam w jej zmaganiu z bólem i poczuciem winy. Na szczęście autorka szczędzi swojej bohaterce cierpień. Daje promyk nadziei na lepsze jutro oraz szczyptę uzdrowicielskiej miłości. Natomiast tajemnica zaginięcia Penny mocno zaskakuje swoim alternatywnym rozwiązaniem. Nie myślałam, że może przybrać tak nietypową formę. Jestem kompletnie zbita z pantałyku. Rewelacja!

Sarah Jio posiada niesamowicie lekkie pióro, wielką wyobraźnię oraz doskonały zmysł obserwacji i analizy ludzkich zachowań. Każde słowo ma tu swoje miejsce i znaczenie. Akcja płynie spokojnym nurtem, z lekkimi przyspieszeniami. Mimo to wciąga, ma w sobie spory ładunek emocjonalny oraz niepowtarzalny klimat. Jest tu jakiś niewymowny smutek i melancholia, a jednocześnie optymizm i pogoda ducha. Krótko mówiąc: czuję się zachwycona i oczarowana.

To piękna, urzekająca opowieść pełna miłości i tajemnic. Czyta się ją ze wzruszeniem w sercu, drżeniem i  niepokojem. Zapada w pamięć i skłania do refleksji nad przemijalnością człowieka i świata. A także uświadamia, by nie bać się ruszyć z miejsca, pójść na spotkanie swoich marzeń. Polecam zwłaszcza fanom autorki oraz miłośnikom gatunku.


***

57 komentarzy:

  1. Mam w planach! Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach, liczę, że szybko wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej autorki, ale po opiniach wydaje się dobra :) Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zachwyciły mnie "Marcowe fiołki", ne doczytałam "Domu na plaży", więc chyba z tą autorką mi nie po drodze. Domek na wodzie z filmu "Bezsenność..." cudo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie akurat ''Marcowe fiołki'' bardzo się podobały, tak samo byłam zauroczona 'Domem na plaży'. Ale skoro Tobie żadna z tych książek nie przypadła do gustu, to w takim razie odradzam ''Dom na jeziorze', gdyż jest utrzymany w podobnym schemacie jak poprzednie pozycje.

      Usuń
  5. Mam w planach poznanie twórczości autorki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już czuję, że mnie też wciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością autorki... Ale Twoja recenzja bardzo mnie przekonała do sięgnięcia po tę książkę... Kto wie, może już niebawem... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością autorki... Ale Twoja recenzja bardzo mnie przekonała do sięgnięcia po tę książkę... Kto wie, może już niebawem... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zazdroszczę, że masz już tą lekturę za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Jeżynowa zima" Jio bardzo mi się podobała, więc chętnie przeczytałabym też "Dom na jeziorze", tym bardziej, że zaintrygowałaś mnie tym alternatywnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zakończenie ''Domu na jeziorze'' przypadnie ci do gustu. Jest dość nietypowe :)

      Usuń
  11. Przyznam, że jestem ciekawa co kryje w sobie ta książka. Na ogół nie i sięgam, po tego typu książki, ale czemu by nie zatopić się w tej historii?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy trzy książki tej autorki, chyba tej nie mamy, ale nie jestem pewna. Myślę, że także ją zakupimy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się bardzo ciekawa lektura. Musze poznać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo dobrego słyszałam o autorce i chce poznać jej twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żałuję, że nie udało mi się znaleźć z gazetą w fajnej cenie:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Narracja dwutorowa, skupiająca się na dwóch różnych bohaterkach nie jest dla mnie niczym nowym, bo w jedynej przeze mnie przeczytanej książce tej autorki - "Jeżynowej Zimie" też taki zabieg miał miejsce. Generalnie, bardzo, bardzo miło wspominam tamto spotkanie z Sarą i z pewnością będę dążyć do tego by poznawać kolejne jej tytuły. :) Także "Dom na jeziorze" skoro tak zachwalasz. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam wszystkie książki Sarah Jio, więc jestem pewna, że ta książka mnie nie zawiedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta książka, z jakimś dziwnym uporem nie może do mnie dotrzeć. Mam jednak nadzieję, że w końcu uda mi się ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie sprawdzę czy trafi w mój gust. Dawno temu czytałam jedną powieść tej pani i byłam średnio zachwycona, mam nadzieję, że teraz będzie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  21. Miłość i tajemnice, koniecznie muszę przeczytać :) "Jeżynowa zima" tej autorki mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach ''Jeżynową zimę'' i wiele sobie po niej obiecuje.

      Usuń
  22. Ale Ci zazdroszczę tej książki. Muszę ją mieć, gdyż kocham Sarah Jio.

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam "Dom na plaży", który był bardzo przyjemną lekturą, ale do innych powieści tej autorki na razie mnie nie ciągnie :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Niebawem zabieram się za czytanie. Ps Nie wiem czy tak chciałaś, ale dwa razy masz to samo słowo o tutaj : Jej mocną stroną są jej bohaterowie:
    Bardzo zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twoich wrażeń z tej lektury.
      ps. dzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie się pomyliłam :)

      Usuń
    2. Właśnie skończyłam czytać jestem pod wrażeniem . Ps Znalazłam jeszcze jedno podwójne słowo o tu : ''Dom na jeziorze'' to najnowsza powieść Sarah Jio, amerykańskiej pisarki oraz dziennikarki oraz blogerki.

      Usuń
  25. Książkę mam w najbliższych planach, a znając Sarah Jio zapowiada wspaniała lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam wielką ochotę na tę książkę, wiesz że dotąd nie czytałam nic tej autorki? Co za wielkie niedopatrzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam ,,Marcowe fiołki" i wspominam je bardzo ciepło, więc jak książka pojawi się w bibliotece na pewno ją wyporzyczę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mój gust kompletnie, ale widzę, że spotkania z autorką w jej twórczości Ci się tak podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koniecznie muszę poznać twórczość Jio. Nie mogę się tylko zdecydować czy zacząć przygodę z jej powieściami od tej książki, czy sięgnąć po wcześniejsze historie. Może doradzisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwsze spotkanie z autorką polecam ''Marcowe fiołki''. Moje wrażenia z tej lektury w linku: http://cyrysia.blogspot.com/2014/03/sekret-pamietnika-sprzed-lat.html

      Usuń
    2. Dzięki, tak zrobię i zapoznam się z "Marcowymi fiołkami" najpierw :)

      Usuń
    3. Życzę zatem, aby przypadła ci do gustu :)

      Usuń
  30. A miałam sobie odpuścić tę książkę! :D No nic, skoro Ci się spodobała, to nie pozostaje mi nic innego, jak samej przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sarah Jio oczarowała mnie książką "Marcowe fiołki". Jestem pewna że i po tą książkę kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ''Marcowe fiołki'' urzekły- cudna powieść. Powyższa także jest świetna, więc gorąco ją polecam.

      Usuń
  32. Mnie też się przypomniał ów film, gdy czytałam zarys fabuły. Trzeba będzie się zauroczyć tą historią.

    OdpowiedzUsuń
  33. Trudno mi sobie wyobrazić jak można żyć po stracie najbliższej rodziny, bo wydaje mi się, że taka dalsza egzystencja nie ma najmniejszego sensu.
    Ciekawa jestem jak autorka poradziła sobie z tym tematem, i czy losy Ady brzmią wiarygodnie. Ponadto jestem ciekawa pióra autorki, bo o jej książkach jest ostatnio głośno. Sama mam aż cztery jej tytuły, a jakoś do tej pory żadnego nie przeczytałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią że czas leczy rany, i ja osobiście zgadzam się z tym stwierdzeniem, gdyż mniej więcej po dwóch latach od utraty najbliższej mi osoby, pomału wróciłam do normalności, choć nie było łatwo.
      A ''Dom na jeziorze'' serdecznie polecam. Nie dość, że piękne napisana, to jeszcze bardzo wciągająca historia.

      Usuń
  34. Już od dłuższego czasu mam w planach twórczość Jio.

    OdpowiedzUsuń
  35. Super, że tak powieść wzbudziła Twój entuzjazm:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Po przeczytaniu "Marcowych fiołków" (książka mnie oczarowała) planuję się zapoznać z wszystkimi książkami autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie czytałam jeszcze "Marcowych fiołków" ale twórczość Jio koniecznie musze poznać. Czuję, że jej proza wpisze się w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytałam już inne książki autorki i byłam nimi zauroczona, te na pewno tez przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam twórczość tej autorki, więc na pewno przeczytam i tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam 3 książki autorki tylko czasu mi brakuje by je poznać.

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytałam "Marcowe fiołki" tej autorki i do dziś je miło wspominam, dlatego z chęcią zajrzałabym do jej innych książek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię książki tej autorki. Tej jeszcze nie czytałam. Muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dotychczas nie miałam przyjemności zapoznać się z żadną książką autorki, ale z tego co czytam, naprawdę wiele mnie ominęło. Z ogromną chęcią chcę zapoznać się z jej twórczością i kto wie, może właśnie zapoznam się z powyższą pozycją wydawniczą, bo fabuła naprawdę ujmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mogę sobie pożyczyć fotkę domku do recenzji ?

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...