sobota, 21 czerwca 2014

Arabska przepowiednia


Wyjdziesz za mnie, kotku?
Wioletta Sawicka

 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 05.06.2014
Liczba stron: 528
Ocena: 6/6









     Małżeństwo to decyzja na całe życie, dlatego jeśli mężczyzna oświadcza się kobiecie wcale nie oznacza, że musi od razu powiedzieć-tak. Lepiej zastanowić się i upewnić, że to jest "ta" osoba, z którą chciałoby się być do końca swoich dni. Przed takim dylematem stanęła również główna bohaterka książki ''Wyjdziesz za mnie, kotku?'' Wiolety Sawickiej.

Dwudziestoośmioletnia Anna jest niezwykle zdolną, odnoszącą sukcesy dziennikarką radiową. Prywatnie mieszka z chłopakiem Patrykiem, cenionym w swoich kręgach chirurgiem. Jednak od dłuższego czasu czuje, że w tym związku jest niczym więcej jak tylko marionetką, laleczką z plasteliny, którą zaborczy i despotyczny ukochany ugniata według własnych wyobrażeń. Tymczasem nieświadomy niczego Patryk oświadcza się Annie, lecz spotyka się z odmową. Młoda reporterka nie jest gotowa zrezygnować z resztek niezależności dając się zamknąć w klatce małżeństwa, choćby nawet była ze złota. W zaistniałej sytuacji korzysta z proponowanej przez najlepszą przyjaciółkę oferty tymczasowej pracy i wyjeżdża do Szwecji. Na miejscu poznaje pewną muzułmankę przepowiadającą przyszłość.

''– Posłuchaj starej Arabki, dziecko – mówiła charczącym głosem. – Niedługo w twoim życiu pojawi się ktoś, kto na początku nie powie ani słowa. Jeśli wystarczy ci siły, uratujesz to, co dla ciebie najważniejsze. Potem odnajdziesz coś, czego nie zgubiłaś''.

Któż taki zjawi się w życiu naszej bohaterki? Co uratuję? I co takiego odnajdzie, czego nie zgubiła? I jak ułożą się jej dalsze relacje z chorobliwie zazdrosnym Patrykiem?

Wioletta Sawicka, mieszkanka Warmii, z wykształcenia jest pedagogiem, z pasji dziennikarką radiową, prasową, a przez chwilę telewizyjną. Zawodowo realizuje się w pisaniu reportaży i przeprowadzaniu wywiadów z ciekawymi ludźmi. Po pięciu latach emigracji w Szwecji, wróciła do rodzinnego Olsztyna, gdzie narodził się pomysł napisania pierwszej powieści.

Wprost nie mogę uwierzyć, że ''Wyjdziesz za mnie kotku?'' to debiut prozatorski autorki. Ta książka jest rewelacyjna niemal w każdym calu. Ja w każdym razie nie znalazłam w niej żadnych poważnych wad. I od razu uprzedzam-nie jest to banalny, pełen lukru romans. Wręcz przeciwnie. To niezwykle piękna, poruszająca, z nutką goryczy, zarazem pełna pozytywnych wartości powieść obyczajowa. Urzekła mnie bez reszty. Początkowo fabuła zaczyna się niby niepozornie. Patryk oświadcza się Annie, ale nie zyskuje aprobaty. Dochodzi między nimi do spięć i wzajemnych oskarżeń. Mężczyzna pragnie stabilizacji, kochającej ''kury domowej'' i gromadki dzieci. Tymczasem Ania chce się wyszaleć i realizować zawodowo. Mimo to nie wszyscy rozumieją jej obiekcje:

''...nie rozumiesz, co tak naprawdę liczy się w życiu. Wszystko przeminie, uroda, sława, i co potem zostanie, jeśli nie ma się przy sobie kogoś, kto poda ci szklankę wody na starość?''

Czy w takiej sytuacji przyjąć oświadczyny, bo tak wypada, bo spodziewa się tego po nas otoczenie? Autorka zastosowała ciekawy zabieg. Pod przykrywką wątku miłosnego pokazała znacznie bardziej zajmującą, zawiłą, lekko mroczną historię. W związku głównych bohaterów pojawi się ktoś trzeci. Kto to jest? Zdradzę jedynie, życie Ani i Patryka diametralnie się zmieni, w wyniku czego dokonają przewartościowania wielu własnych poglądów.

Ta książka to prawdziwy kalejdoskop wydarzeń. Będziemy świadkami bezmyślnych zdrad, intryg, ekspansywnej miłości, niechlubnych układów, odkrycia szokujących tajemnic rodzinnych, walki z przewrotnym losem, podjęcia próby odnalezienia się w nowej sytuacji oraz szukania właściwej drogi do szczęścia i rodzinnej stabilizacji. Może to wszystko brzmi jakoś lakonicznie, niemniej zapewniam, że tak mocno wciągnięcie się w wir tej historii, że wszystko inne pójdzie na boczny tor.

Dużym plusem jest lekki, prosty, ale nie ubogi styl autorki, dzięki czemu całość czyta się niesamowicie przyjemnie, wręcz nie sposób oderwać się od kolejnych stron. Akcja płynie dość szybkim nurtem, cały czas coś się dzieje. Bohaterowie miotający się w szeregu wydarzeń nie są naciągani. Wypadają naturalnie i przekonująco. Mają słabości i wady, ot jak każdy zwyczajny człowiek. Bardzo polubiłam parę głównych bohaterów oraz ich tajemniczego gościa. Wszyscy byli tacy ludzcy, prawdziwi, nikogo nie udawali. Najbardziej do gustu przypadła mi metamorfoza Anny. Pomimo nieoczekiwanego splotu okoliczności stanęła na wysokości zadania akceptując wszystko takim, jakim jest, bowiem zrozumiała, że …

''Jak się kogoś kocha, to przyjmuje się go z całym dobrodziejstwem. Tym dobrym i tym trochę trudniejszym''.

Pozostałe postacie w mniejszym bądź większym stopniu także ujęły mnie za serce. Nawet czarny charakter wzbudził we mnie empatię i trochę żałuje, że ten wątek nie został rozwinięty na szerszą skalę, ponieważ chciałam poznać bliżej jej punkt widzenia na kilka istotnych spraw.  Natomiast zakończenie daje poczucie spełnienia, napawa optymizmem i wywołuje delikatny uśmiech na twarzy. Krótko mówiąc, wszystko jest idealnie dopasowane tak jak powinno być.

Cokolwiek nie napiszę o tej powieści to i tak będzie zbyt miałkie i zupełnie nie odda jej wyjątkowego uroku. Musicie sami ją przeczytać, a być może wtedy zrozumiecie mój zachwyt. To nie tylko doskonała propozycja w ramach umilenia sobie wolnego czasu, ale przede wszystkim niezwykła, ciepła, wzruszająca historia o sile przyjaźni, trudnej miłości, odkrywaniu tajemnic, szukaniu porozumienia, wybaczaniu, o trudzie budowania relacji rodzinnych, podejmowaniu odpowiednich życiowych decyzji i odwadze w stawianiu czoła przeciwnościom losu. Ukazuje, co naprawdę liczy się w życiu i jak odnaleźć swoje powołanie. Co tu dużo pisać? Oby jak najwięcej takich wspaniałych, błyskotliwych debiutów. Polecam!

***
  Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

54 komentarze:

  1. Ależ kusisz! Tyle tych książek do przeczytania, że nie wiadomo od której zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa tematyka. Chętnie bym sięgnęła, bo powiem, że tematyka jest akurat w moim życiu "na czasie".

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że mnie zainteresowałaś, nie słyszałam ani o książce ani o autorce. A tym skoro to debiut to chętnie bym poznała, uwielbiam czytać debiuty polskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam czytać polskie debiuty, bowiem zazwyczaj zaskakują mnie bardzo pozytywnie. Tak przynajmniej było w powyższym przypadku, dlatego gorąco polecam!

      Usuń
  4. Na pewno będę chciała ją przeczytać, tylko jeszcze nie wiem kiedy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mnie zaintrygowałaś. Nie czytam za wiele książek polskich autorów, ale tą muszę sobie koniecznie zapisać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie nie dla mnie. Chociaż trzeba przyznać, że tytuł zachęca, jak i Twoja recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytuł bardzo koszący, ale treść mnie jakoś mało zaciekawia. Raczej się nie skusze, pomimo wysokiej noty i zachęcającej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zaciekawiłaś całkowicie, właśnie rozglądałam się za podobną książką, więc wybieram się na łowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po takich słowach koniecznie muszę przeczytać tę powieść. Doskonale widać Twoje emocje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To musiała być niezwykle interesująca lektura!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kalejdoskop wydarzeń powiadasz. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoja recenzja bardzo kusi! Muszę jak najszybciej dorwać tą książeczkę i prędko ją przeczytać. Mam nadzieję, że nasz gust jest podobny i mi również tak bardzo się ona spodoba :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że mamy podobny gust i ''Wyjdziesz za mnie kotku?'' zauroczy cię bez reszty. W każdym razie zachęcam gorąco do tej lektury.

      Usuń
  13. Jeśli brak Ci słów, by wyrazić urok książki, to naprawdę - musi to być dla nas lektura obowiązkowa.
    A skoro autorka jest z mego województwa, to tym bardziej ciekawa jestem pióra krajanki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano brak mi słów :) Nie myślałam, że debiut Wioletty Sawickiej będzie aż tak dobrze napisany i świetnie zobrazowany. Naprawdę polecam!

      Usuń
  14. Lubię takie udane debiuty, bo dają nadzieję na jeszcze więcej ciekawych powieści.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj Cyrysiu, każda Twoja recenzja, to genialna książka. Tak wysoka ocena i debiut? Od razu zapisuję sobie tytuł, nie ma innej opcji i już zazdroszczę Ci tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocena wysoka, ponieważ książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Jest to piękna i mądra powieść przemycająca wiele cennych wartości.

      Usuń
  16. Na lato mogłaby się przydać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O takich książkach trzeba po prostu wyrobić sobie własne zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawdę mówiąc pierwsze słyszę o książce. Skoro jednak tak pozytywne ja oceniasz chętnie przyjrzę jej się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ze względu na opis, okładkę i kilka mniej pochlebnych opinii trzymałam się od tej książki z daleka, ale co tu dużo mówić... skusiłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem ciekawa, gdzie ty przeczytałaś te niepochlebne opinie, bowiem ja nigdzie ich nie znalazłam. Może źle szukałam? :)
      Ja w każdym razie nadal obstaje przy swoim twierdząc, że ''Wyjdziesz za mnie kotku?'' jest fenomenalną i mądrą powieścią. Polecam serdecznie.

      Usuń
  20. Nie jestem do niej przekonana, jest odległa od tego, co czytam zazwyczaj. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak tam można kusić ;) Aż chce się przeczytać; już, teraz! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tobie brak słów? ;) Debiut, a do tego tak udany, że zasłużył na 6, to coś co muszę przeczytać. Gdyby nie Ty raczej nie zwróciłabym uwagi na taką okładkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko który debiut zasługuje w moich oczach na najwyższą notę, ale akurat powyższej książce bez wątpienia należy się tak wysoka ocena. Dlaczego? Przekonaj się o tym osobiście :))

      Usuń
  23. Hmm czegoś takiego akurat teraz potrzebuję ..

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi bardzo interesująco, ba choelrnie mnie zaciekawiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdyby nie Twoja recenzja, to nie zwróciłabym uwagi na powieść, bo tytuł mnie bardzo zniechęca sugerując głupiutkie czytadełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam cię, że nie jest to żadne głupiutkie czytadełko, lecz piękna poruszająca i pełna cennych wartości powieść. Zachęcam, aby przekonać się o tym samemu.

      Usuń
  26. Po prostu nie mogę odmówić tej książce, mimo, że w kolejce czeka kilka podobnych...

    OdpowiedzUsuń
  27. To zdecydowanie książka dla mnie :) już za nią się rozglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już poluję na tę książkę, a Ty sprawiłaś, że mam ochotę przeczytać ją już, teraz, zaraz! Świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dzięki mojej recenzji masz ochotę natychmiast poznać tę książkę. Jestem przekonana, że nie będziesz tego żałować.
      Dziękuję za miłe słowa uznania. Pozdrawiam!

      Usuń
  29. Piękna recenzja Cyrysiu! Widać, że książka Ci się podobała i skutecznie mnie zachęciłaś. Ponadto powieść ma wątki, które mnie niezwykle ciekawią. Zapisuję i szukam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. To prawda, że książka zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, gdyż byłam przekonana, że czeka mnie banalny romans, a tu taka piękna, zawiła historia. Polecam!!

      Usuń
  30. Udany debiut polskiej autorki. I do tego fabuła, która zrobiła na Tobie duże wrażenie - ja już rozglądam się za książką ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak umiejętnie zawoalowałaś fabułę i kryjącą się za nią tajemnicę, że jestem szczerze zainteresowana historią Ani:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Książeczka nie dla mnie, ale za to znakomicie nadaje się na prezent dla kogoś bliskiego. Znakomita recenzja, widać że książka przypadła ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że osoba, której podarujesz tę książkę będzie bardzo zadowolona, bowiem to nie jest zwyczajny romans jakich wiele, lecz ciekawa, wciągająca powieść obyczajowa z przesłaniem. Zresztą po mojej recenzji widać, jak mocno mnie zauroczyła :))

      Usuń
  33. Bardzo lubię książki obyczajowe naszych autorek, muszę się rozejrzeć za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj romanse to ja bardzo lubię, muszę zapoznać się z tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. To ja może wyjdę poszukać tej ksiażki..?
    Cyrysiu, gratuluję wspaniałej recenzji. Czytałam ją z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  36. Szukam teraz jakiejś takiej lekkiej książki. Najchętniej z pozytywnym zakończeniem
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. O proszę, czuję że tu się będzie działo i z miło chęcią bym przeczytała. Lubie jak bohaterowie są z wadami oraz walczą z przeciwnościami losu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Po tak pozytywnej recenzji muszę koniecznie sięgnąć po tą książkę. Bardzo lubię takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeśli piszesz że taka rewelacyjna to koniecznie muszę ją przeczytać!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. No to mnie teraz zaintrygowałaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejjj. Jeśli książka jest choć w połowie tak wspaniała jak twoja recenzja - chcę ją przeczytać! Zdecydowanie, będę mieć szeroko otwarte oczy, a gdy wypatrzę jakąś okazję, z przyjemnością sobie ją zamówię. :) Choć nie powiem, najbardziej mnie w tym wszystkim, zaintrygowała ta Muzułmanka przepowiadająca przyszłość ^^
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  42. Strasznie mnie ta książka zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A wydawałoby się (po przeczytaniu opisu fabuły), że będzie to taka zwyczajna powieść obyczajowa, jakich wiele...;)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądaj, czytaj, przegryzaj moje słowa, ale wychodząc, zostaw po sobie niezatarty ślad swojej obecności...